nelly30_beauty
16.08.07, 00:57
5 lat temu urodził się mój synek Michaś.I właśnie wtedy straciłam męża.Od
pięciu lat jestem wdową i samotną matką.Od zawsze marzyłam o gromadce dzieci
ale bez Michaela było to nie możliwe.Ostatnio poznałam bardzo fajnego
mężczyznę, nazywa się Franck(mieszkam w Niemczech, jestem Polką zamieszkującą
w Niemczech od kiedy skończyłam 7 lat)Planuje wyjść za Francka i zamieszkać z
nim i Michałkiem w Polsce.(Michaś ma imię Polskie bo urodził się w
Polsce)Myśleliśmy również o adopcji.Byłam już w pewnym sierocińcu i znalazłam
tam śliczne dwie siostrzyczki.Starsza Marcjanna ma 3 latka a młodsza Nicole ma
10 mies.Matka dziewczynek umarła ponieważ ojciec dzieci miał AIDS i zaraził
Glorię(imię matki Marcii i Nicole)Co z ojcem nie wiadomo, prawdopodobnie też
nie żyje...Zastanawiam się czy to dobry pomysł by adoptować dzieci Niemieckie
i zamieszkać z nimi w Polsce?Franck jest już gotowy do zamieszkania w
Polsce.Uczy się mówić po Polsku.Michałek jest niemieckojęzyczny ale po Polsku
mówi kilka słów...staram się go nauczyć tego języka.Poradźcie mi czy adoptować
w Niemczech czy w Polsce?I czy mieć jeszcze jedno, własne dziecko?Licze na
pomoc.Pozdrawiam