Jestem przed 40-stką, samotna (nie mam męża) i... 27.12.2007 byłam
na wstępnej rozmowie w Ośrodku Adopcyjnym. Powiedziano mi, że mam
szanse na adopcję malutkiej



Teraz biegam i załatwiam wszystkie
niezbędne dokumenty (sporo tego...). Jak uzbieram, wracam na
następną rozmowę do ośrodka i ... machina ruszyła. Rozmowy, testy,
zajęcia... i nadejdzie dzień, w którym będziemy razem

Trzymajcie
za mnie kciuki!!!!!!!!!!!!