magduani
11.01.08, 18:28
dużo się pisze o adopcji ze wskazaniem .ale nawet jak dojdzie do
niej to nigdy nie wiadomo czy dziecko jest zdrowe,nie ma wad
genetychnych i z jakiej wogóle patologi pochodzi bo raczej normalna
matka tak nie robi a wiadomo że taka kobieta powie wszystko na tak
by pozbyć się jej problemu a rzadko zdarza się napotkać tą uczciwą.
ja skorzystałam z surogatki która urodziła mi moje dziecko. owszem
problem był ze spisaniem umowy bo w polskim prawie tego tak nie
można załatwić.nie czekałam w żadnej kolejce do entego urzędu nie
prosiłam nikogo o nic po prostu wziełam los w swoje ręce bo okres
czekania na adopcję trwa nawet 2-3 lata i dosyś miałam głupich
pytań bióralistek o wszystko i o nic. jakby to one były bogiem.i po
9 miesiącach na porodówce zobaczyłam swoje dziecko .wtedy
uświadomiłam sobie że okres czekania na dziecko i kwota jaką
poniosłam była warta zachodu. koszt mojego leczenia
kilkuletniego,uważam że był o wiele większy niż wynajęcie surogadki.