leksigal
17.02.09, 11:08
Witajcie,
mam trochę dziwne pytanie które chyba pośrednio wiąże się z adopcją.
Chcemy w tym roku wziąć ślub, w przyszłości chcemy adopotować
dziecko. Na wielu forach dotyczących adopcji czytałam jak to osoby
pracujące w Ośrodkach Adopcyjnych są alfą i omegą w sprawach
dotyczących rodziców adopcyjnych i procedur ustalania jak się więź
małżeńska miewa między nimi. Moje pytanie. Czy jesli zdecyduję się
zostać przy moim nazwisku panieńskim po ślubie to może to być
wykorzystane przez OA jako agrument że nie stanowię przysłowiowej
jedności rodzinnej z moim mężem, że przez to nasza więź jest słąbsza
itp.? Może to banalne pytanie ale chciałam się upewnić bo musze
niedługo podjąć decyzję o nazwisku po ślubie. Czy któraś z Was była
w sytuacji gdzie OA zakwestionował trwałość więzi małżeńskiej przez
taką małą rzecz jak inne niż mąż nazwisko? Z góry serdecznie
dziękuję za odpowiedzi.