lightred
05.01.10, 15:06
Czy używał ktoś takich kart do nauki dziecka czytania lub liczenia? ja znalazłam w necie karty genialny maluch. jak sie na to zapatrujecie? Zastanawiam się nad kupnem, gdyz zachęcił mnie do tego mój synek. Czytałam juz dawniej o metodzie pisania dużymi czerwonymi literami na białym tle prostych słow i pokazywanie ich dziecku wypowiadając dane słowo. Zrobiłam dziś tak na prędce 5 kart i parę razy pokazałam synkowi . Po jakims czasie poprosiłam go by pokazał kartę, gdzie jest mama, tata, baba , lala , kuba i zrobił to bez problemu. Sama byłam bardzo zaskoczona, że tak szybko zapamiętał. Myślałam , że dopiero po jakimś tygodniu pokazywania zrobi postępy. Mieliśmy przy tym kupę zabawy, więc zastanawiam się czy tego dalej nie pociągnąć, bo widzę ,że mały ma zapał do nauki cyferek i literek. Choć z drugiej strony czuję się dziwnie ucząc tak małe dziecko( 19 miesięcy). Ale naprawdę mały świetnie się przy tym bawił więc może kuć żelazo póki gorące? Poza tym to też jest jakaś forma walki z nudą w te zimowe dni. Co o tym myslicie? Uzywał ktoś takich kart? Jak maluchy sobie radziły?