aniakoles 26.04.10, 10:34 jaką maść lub krem na bliznę po cesarce polecacie?co jest skuteczne i można używać przy karmieniu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala_malgo Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 10:41 Po pierwszej cesarce stosowałam na początku Cepan - ale do d..y był. Później - po ok. 2 mscach zakupiłam Contratubex i rewelka! Spora poprawa. Malutka tubka kosztuje 30zł. ale starcza na dosć długo, jest wydajna i ma postać żelu. Teraz też ją zakupiłam i już stosuję a jestem miesiąc po CC. Nie wiem czy można przy karmieniu, ale podejrzewam, że tak. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aribeth1 Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 10:41 A to zależy, czy chcesz po prostu wspomóc gojenie się, czy też obawiasz się powstania bliznowca. Jeżeli to pierwsze, to wystarczy Contractubex. Jeżeli masz tendencje do tworzenia się keloidów, to raczej Dermatix lub plastry Silon (są nawet do kupienia specjalne na bliznę po cesarce). Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 10:54 Ja stosowałam żel Conratubex przez 4 dni, wprawdzie na inną bliznę, znacznie mniejszą i był bez zastrzeżeń do momentu gdy nie wystapiła reakcja alergiczna. Początkowo nic nie zapowiadało, że będę miała uczulenia a jednak. Uważaj więc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakoles Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 11:15 dzięki dziewczyny, maść jest dla kuzynki która urodziła niedawno bliźniaki popytam w aptece o ten Contratubex. Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 22:14 Contratubex a najlepiej niech rodzinny wyśle ją na serie naświetlań laserem. To robi najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 22:53 Maści cebulowe typu cepan czy contarltubex więkość ludzi uczulają. Najlepsze są maści silikonowe, drogie i skuteczne: veraderm, zeraderm, dermatix, silkyderm. Ja osobiście najlepiej lubię veraderm i jego gęstą konsystencję. Pozostałe wydają mi się za rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 22:57 Poza tym maści silikonowe można stosować tuż po zagojeniu się blizny. Trzeba pamiętać o tym, że nie wciera się ich, nie wmasowuje, tylko po prostu się nakłada cienką warstwę. Poprzez to świeżej bliźnie nie grozi jakieś rozpaskudzenie. Natomiast te cebulowe się wciera, wmasowuje, trwa to i trwa....Ja pierwszy raz kupiłam wmasowywałam na świeżo zagojoną bliznę, aż uszkodziłam świeży naskórek. Efekt-nie gojąca się dwa miesiące rana i wstrętny bliznowiec z którym walczę. Jest coraz mniejsza, ale brakuje to ideału. Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: do iwonagos :) 26.04.10, 23:20 a te maście które polecasz (silikonowe) mogą być używane na twarz ? brat mój miał wypadek i niestety po prawej stronie na twarzy ma 14 szwów (łuk brwiowy,policzek i broda) no i właśnie z tego powodu pytam kiedy można zacząć smarować w/w preparatami ?? w piątek będzie miał ściągane szwy...która z tych maści wymienionych jest najlepsza ? kurcze chłopak 25lat szkoda żeby był oszpecony z góry dzięki za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
megimach Re: maść na blizne po cesarce 26.04.10, 23:21 dziewczyny a czy veraderm ruszy /zmniejszy blizne roczną? po artroskopii stosowalam na bliznę plastry silikonowe a teraz chcialabym jeszcze coś zrobić. rok to dużo dla blizny prawda? szkoda pieniedzy czy próbowac dzialac? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: do ani i megi 27.04.10, 08:14 aniu Przeszłam wszystkie te maści i osobiście uważam, że najtańszy veraderm (ok. 90 zł za 15 g) jest najlepszy. Niech zacznie stosować jak tylko rany się zagoją (nie będzie żadnych strupów). Niech pamięta, że maści silikonowych nie wmasowuje się, tylko nakłada niewielką ilość. Ja obecnie mam pięknie wyleczoną bliznę po operacji wycięcia tarczycy (6 tyg temu). Oczywiście trzeba się też uzbroić w cierpliwość, bo niektóre blizny są oporne i trzeba czasu zanim się wyleczą. megi Nie jest to strata pieniędzy według mnie. Rok to nie jest jeszcze tak dużo, pewno nawet blizna nie jest jeszcze ukształtowana i ma zabarwienie czerwonawe lub różowe, więc tym bardziej szansa na wyleczenie. Tylko megi się nie zniechęcaj, bo leczenie blizn to bardzo długotrwała czasem terapia. Trzeba smarować z uporem maniaka niestety. Ja mam dwa bliznowsce sprzed 2 lat, które zaczęłam smarować po roku od czasu zabiegu. I teraz, dopiero po roku (!) smarowania rano i wieczór zaczynam widzieć efekty. A miewałam momenty zwątpienia i już chciałam rzucić maść w kąt, bo nie widziałam efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
lupa_87 Re: do ani i megi 27.04.10, 08:46 Ja stosowałam ontratubex, ale lipa nic nie dało. Tylko, że potem się okazało, że ja to jestem z tych bliznowcowatych. Aribeth1 dobrze pisze, że to zależy od predyspozycji. Następnym razem na pewno poczukam czegoś na bliznowce. Odpowiedz Link Zgłoś
lupa_87 Re: do ani i megi 27.04.10, 08:53 Chociaż w sumie już mogę, bo mam przecież niedawną bliznę po laparoskopii - zapomniałam całkiem Więc co polecacie dla osób o predyspozycjach do bliznowców??? Odpowiedz Link Zgłoś
aribeth1 Re: do ani i megi 27.04.10, 09:20 Tak, jak pisała iwonagos i ja: maści silikonowe typu Dermatix, Veraderm, ewentualnie plastry silikonowe Silon. Używałam każdego z wyżej podanych preparatów, aktualnie, od prawie pół roku, chodzę z naklejonym Silonem. Cudów nie ma, niestety, choć moja dermatolog upiera się, że jest znaczna poprawa. Mam keloid na dekolcie, powstał po usunięciu pieprzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: do ani i megi 27.04.10, 09:48 Tez mam bliznowiec. Nawet sobie głowy nie zawracałam smarowaniem ponieważ drugie też zamierzam rodzić przez cc. Potem pójdę na lasery.. Odpowiedz Link Zgłoś