Dodaj do ulubionych

Allegro chyba mam...

13.09.10, 00:02
pecha, wystawilam kilka aukcji i wszystko fajnie ale dwoch kupujacych sie nie odzywa jutro bedzie 8 dzien jak milcza, po 5 wysylalam zapytanie a wczoraj przypomnienie o zawarciu transakcji przez allegro, wiem ze sie loguja na koncie, i teraz nie wiem w sumie musze czekac te 4 dni na wystapienie o zwrot prowizji 3 kupujaca kupila 3 rzeczy z czego az dwoch zrezygnowala.... Raczej sporadycznie sprzedaje na allegro wiec chyba to jakich pech az tyle niespodzianek przy kilku aukcjach.... No i teraz pytanie mam wystawiac negatywa czy olac sprawy, no chyba ze wysla pieniadze do wtorku lub srody ale watpie w to bo przeciez chyba by napisaly maila.... Co byscie zrobily?
Obserwuj wątek
    • inia25 Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 09:53
      w danych kupującego masz telefon zapewne, to może zadzwon? Może zapomnieli? Ja niestety tak czasami mam, że po prostu zapominam zapłacić smile Nizbyt czesto, ale bywa sad
      • porzeczka1 Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 10:31
        moje 6 aukcji zakonczylo sie w czwartek i poki co tylko dwie osoby zaplaciły. I nie będę do nich dzwonić i ponosic kosztów, w aukcji jest napisane ile czekam na wpłatę. I nie rozumiem, jak można zapomniec za coś zapłacić...
        • kumakk Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 11:35
          Ano można zapomnieć, można. U mnie jest tak, że konto na Allegro mam ja i ja robię zakupy. Małżonka mojego nie obchodzi komu, co i za ile jest potrzebne i jak to kupić. Przelewami bankowymi zawiaduje z kolei mąż. Po zakupie wysyłam mu monit (czasem kilkakrotnie) a i tak się zdarzało, że sobie zapomniał zapłacić, wrrrr. A ja świecę oczami.
          Oczywiście, mogłabym robić przelewy, ale mamy taki podział obowiązków w domu, że ja robię jedno, a on drugie i jeżeli zacznę robić te przelewy, to on radośnie uzna, że teraz wszystkie płatności mają być na mojej głowie - wiadomo, faceci. Więc jeśli nie chcę mieć dodatkowo na głowie wszelkich rachunków za gaz, ubezpieczenie itd, to jestem skazana na to jego "zapominanie". Może podobnie jest u Twoich klientów? Chociaż jeżeli mi się ktoś przypomina to po prostu robię chłopu okropną aferę i od razu mu pamięć wraca wink
        • inia25 Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 11:40
          Tja, na pewno nigdy Ci się nie zdażyło zapomnieć o niczym. Gratuluję.

          Oczywiście nie ma obowiązku dzwonienia i upominania się. Nie wpłacił, występujesz o zwrot prowizji i spoko. Dla mnie problemem nie jest wysłanie smsa czy zadzwonienie. Koszt niewielki. Kilkadziesiąt groszy. A procedura zwrotu prowizji bardziej upierdliwa niż krótki telefon.
          • porzeczka1 Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 12:40
            jesli chodzi o zakupy to nigdy mi się nie zdarzyło... dla mnie allegro jest tym samym co sklep - jesli coś kupuję to mam na to pieniądze i płace od razu... rozumiem, że Ty w sklepie zapominasz zapłacić?? sorry za te złosliwości, ale usiłuje tylko wytłumaczyć, dlaczego uważam tak a nie inaczej...
            • inia25 Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 12:44
              zadne złośliwości, masz prawo myśleć jak myślisz.
              Ja ciśnienia z zapominalskimi nie mam, ale doskonale rozumiem podejście osób które tego nei tolerują.
              • annaparzonka Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 13:41
                no mi tez sie nie zdazylo zapomniec zrobic przelew zazwyczaj robie go zaraz po zakonczeniu aukcji no chyba ze w mailu nie ma numeru konto to wtedy pisze do sprzedajacego prosbe o przeslanie i zalezy jak dlugo czekam na odpowiedz, ale wierze ze to jest realne, jak ktos robi duzo zakupow albo nie robie przelwow przez internet, albo ze wzgledu na podzial obowiazkow *u Mnie akurat ja sie zajmuje przelewami*haha. Czekam zaobaczymy jak to sie skonczy, a wystawiac takim osoba negatyw?, oczywiscie w odwecie tez dostane
                • kumakk Re: Allegro chyba mam... 13.09.10, 15:29
                  wiesz co, przypomnij mejlem (ewentualnie dodatkowo sms-em). Jak mi ktos przypomni o jakiejkolwiek zaleglosci to klade uszy po sobie, przepraszam i jak najszybciej reguluje naleznosci. Nie jestem dumna z tego, ale mi sie ze 4 razy zdarzylo. Bardzo sobie cenie wtedy spokojne upomnienie od sprzedawcy, bo przeciez mogl zrobic afere i negatywa wystawic.
                  A co do przykladu z placeniem w sklepie - srednio on trafiony. W sklepie mozna placic karta - nawet taka, na ktorej nie ma srodkow (np. Citi - tam nie trzeba miec rachunku, zeby miec karte). Z tym, ze na koniec miesiaca trzeba przelac srodki z konta na karte - jak nei przelejesz, bank sie upomina ale placisz prowizje smile
                  Czyli tak samo jak z zakupami na allegro - mozesz sie spoznic z zaplata, jak najbardziej. No, ale ponosisz tego konsekwencje.
    • annaparzonka Sprawa wyjasniona... 15.09.10, 01:03
      tak myslalam i myslalam i czytalam wasze odpowiedzi i postanowilam zadzonic do tych dwoch kupujacych, okazalo sie ze jeden Pan mial przeprowadzke tzn jego siostra ktora kupowala od Mnie a druga Pani nie miala dostepu do internetu.... ciesze sie ze nie musze wystawiac tych rzeczy jeszcze raz. Mysle ze dobrze zrobilam dzwoniac chociaz sie wachalam aby nie bylo to zle odebrane ze jakas nachalna jest czyc cos podobnego... Widac ze jednak nie kazdy placi od razu a ja to chyba jakas nadgorliwa jestem bo zaraz po zakupie lece robi przelew.... Dziekuje za wasze rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka