tsaria Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 26.09.10, 23:17 Ja przez całą ostatnią zimę miałam dla synka parasolkę peg perego pliko p3. Koło nas są odśnieżane chodniki,na dalsze wyprawy jeździmy autem, więc nie potrzebowałam na dużych kołach wózka. W tym roku też ta sama spacerówka, a jak będzię dużo śniegu to własne nożki, ewentualnie sanki. Odpowiedz Link Zgłoś
dijamanti Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 26.09.10, 23:58 Ja mam dwa. Zakładam, że parasolka nie spisze nam sie zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 27.09.10, 13:11 Ja to wózków mam z 5 na różne pory roku. Parasolka nie ma szans zimą. U nas poprzednia zima do grudnia -jakiś wózek bo nie było śniegu. Styczeń i luty na sankach i nogach. Od marca znowu wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 W Norwegii 27.09.10, 14:32 Gdzie zima dluga i sniezna. Tylko duze pompowane kola. Zima sapcerowki uswiadczysz jedynie W centrach handlowych. Poza nimi duze wozki z duzymi pompowanymi kolami. I kol najelepiej cztery.... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 27.09.10, 14:37 u mnie na oseidlu zeszłorocznej zimy żaden wózek nie dawał rady, bo śniegu było tyle, że odśnieżali tylko kawałeczek chodnika mieszczący jedną osobę, tak gdzie był odśnieżony cały chodnik porządnie i małe kółka dawały radę (nie te najmniejsze-mieliśmy PPlikoP3)... Odpowiedz Link Zgłoś
mhanutka Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 27.09.10, 18:27 Zacznij od sanek, bo pewnie i tak prędzej czy później je kupisz, to frajda dla dziecka. Polecam z pchaczem, bo masz dziecia przed sobą. Tylko takie zastrzeżene: czy możesz pozwolić sobie organizacyjnie na niewychodzenie wcale w razie skrajnie złej pogody? Bo jednak w wózku łatwiej dziecko zabezpieczyć przed silnym wiatrem, czy śniegiem sypiącym prosto w twarz. A jak okaże się, ze sanki się nie sprawdzają, pomyślisz o wózku. Sanki i tak się przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
echo1111 Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 30.09.10, 13:10 W ubiegłym roku była bardzo śnieżna zima i faktycznie na ulicach było niewiele wózków i tylko te na pompowanych kołach. Dlatego choć kupiłam lekką spacerówkę to na zimę zostawiłam sobie traktora czyli spacerówkę od kompletu z gondolą. Odpowiedz Link Zgłoś
martita1987r ja mam Baby Design sprint 30.09.10, 13:19 to jest ten allegro.onet.pl/hit-wozek-baby-design-sprint-4xkolor-4xgratis-i1235183339.html ma duże koła dużo większe niż zwykłe spacerówki i radzi sobie rewelacyjnie waży 8kg a oprócz tego mam jeszcze x-landera 3 kołowego też jest rewelk na śnieg waży koło12kg Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 30.09.10, 13:28 Ja z tej okazji swojej emmy nie sprzedawałam, czeka w piwnicy, dla 2,5 latka do żłobka też będzie potrzebny, niestety syn na piechotę po śniegu tyle nie da rady, a do nosidła już dla mnie za ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
cicha77 Re: Do mam roczniaków- w sprawie wózka. 01.10.10, 09:08 piankowe faktycznie nie dadzą rady - my mamy maclarena - na zimę go odstawiamy (tylko, że synek miał dwa lata). Twoje dziecko jest małe - ja bym kupiła jakiegoś taniego używańca z traktorami - w wózku będzie mu cieplej, jest budka, jak będzie padał śnieg przysłonisz go, a na sankach nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś