Dodaj do ulubionych

Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera

16.01.11, 10:47
Wczoraj przeczytałam i nie mogę wyjść z szoku. Polskim dzieciom wciska się ścięgna w słoikach a niemieckim normalne mięso.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,8951717,Koniec_afery_sloiczkowej__Gerber_zmieni_recepture.html
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 11:27
      To nie kupuj skoro nie potrafisz czytać etykiet. A jak szukasz sensacji to dopisz się do istniejących kilku wątków na ten temat, wystarczy użyć wyszukiwarki.
      • kora711 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 11:45
        ciekwe czy niemieckie matki są takie wyedukowane i czytają..

        uważam ze to jest skończone skur.....two
        bo co ? polskie dzieci są gorsze niż niemieckie jawol!

        popieram bojokot!!
      • sharpless6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 12:04
        skoro nie rozumiesz to nie wypowiadaj się. Z ciekawości przeczytałam skład mojej karmy dla psów i nie ma MOM.
    • magata.d Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 13:02
      Ta cała afera z tymi słoiczkami, wypowiedzi mam, że "juz nic gerbera nie kupią" świadczy o tym, że ludzie nie czytają etykiet. Ja zawsze czytam etykiety (ze zrozumieniem!) i właśnie dlatego nigdy nie kupiłam indyka czy kurczaka w słoiczku i nic innego co miało w skladzie mom. Nie powiem tez mnie zbulwersowało jak przeczytałam skład, nie kupiłam i nigdy nie kupię. A większość dopiero jak w gazecie przeczytała co tam jest doznała szoku i stwierdziła,że juz nie kupuje. Gdyby ludzie czytali etykiety i nie kupowali świństwa to by tego nie sprzedawali (popytu by nie było). Czytajcie etykiety!
      • women1984 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 13:19
        Tylko komu by przyszło do głowy że to takie gó... w tych słoiczkach skoro tyle atestów pozytywnych opinii Instytutu Matki i Dziecka i ceny nieadekwatne do zawartości. Wiele osób się pewnie zrazi do tego typu dań i dobrze.
      • cortinka Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 13:31
        Nieczytanie etykiet to rzeczywiście błąd. Ale większość ludzi zakłada, że produkt dla dzieci, który posiada atest (i to nie byle jaki) nie ma prawa posiadać w składzie niczego szkodliwego.
        A Gerber to wykorzystuje. Niech zgadnę, na etykiecie nie było wprost napisane, że to błony, ściegna i inne świństwa? Tylko "mięso oddzielone mechanicznie"? Albo jeszcze lepiej, bardziej tajemniczo - MOM, bo kto będzie przejmował się trzema literkami w składzie.
        • pln10 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 16:30
          Nie kumam: w składzie Gerbera jest w składzie: "mięso z indyka 8%": gdzie wg Was stoi napisane że to MOM ??? Ja nie widze.
          • jowitka345 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 16:41
            no dokładnie...
            az z ciekawości poszlam sprawdzić do sklepu.
            • jowitka345 Re: juz wiem 16.01.11, 16:52
              jowitka345 napisała:

              > no dokładnie...
              > az z ciekawości poszlam sprawdzić do sklepu.

              Chodzi o indyka i kurczaka samego, bez dodatków. W artykule napisali, ze tylko tam było MOM..no ale kto ich tam wie czy do innych tez nie dodawali. dziady jedne
              • porzeczka123 Re: juz wiem 18.02.11, 21:11
                Tak- słoiczki, w których jest samo mięso bez żadnych warzyw mają w składzie napisane "mięso z ud i mięso oddzielane mechanicznie". Ale gerber ma tez np. parówki w słoiczkach, tam składu nie pamiętam.
                Ja również czytam etykiety w sklepie, szczególnie produktów dla dzieci, ale co to jest MOM po prostu nie wiedziałam. Tak samo teraz zastanawiam się co oznacza na sokach "wyprodukowano z soków zagęszczonych" ??
            • pln10 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 16:57
              Skoro w zachodnich oddizałach firmy nie produkują słoików z MOM, wystarczy przecież wykorzystać tamtą właśnie recepturę a nie opracowywać nową. Znowu coś kręcą.Wstyd.
      • kamelia04.08.2007 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 22:58
        magata.d napisała:

        > Ta cała afera z tymi słoiczkami, wypowiedzi mam, że "juz nic gerbera nie kupią"
        > świadczy o tym, że ludzie nie czytają etykiet. Ja zawsze czytam etykiety (ze z
        > rozumieniem!)



        ja tez czytam etykiety, ale okreslnie mieso oddzielone mechanicznie nie mowi mi, ze to sa zmielone sciegna, skory, tluszce i blony, ale mieso oddzilone wlasnie mechanicznie.
        Mozecie sie smiac
    • kotka.szrotka Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 19:19
      Matko, ile mój mały tego zjadł!!! Właśnie, atesty, opinie itd, a w środku jakiś paskudztwo.
      • sharpless6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 19:22
        znalazłam ceny tego mięsa, przerażające
        www.cyberbiznes.pl/ogloszenia.php3?id=9381
        • sto.krotka79 MOM cena 1,40zł/kg!!!!!!!!!! 16.01.11, 20:36
          faktycznie cena przerażająca..... brrrrr............
    • minimagda Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 21:08
      Ja już się nauczyłam czytać opakowania i robie to odruchowo w sklepie po tym jak przeczytałam ile mięsa jest w parówkach SZOK !!! niektóre parówki mają ok 32% mięsa więc co stanowi resztę? chyba wole nie wiedzieć bo rózne rzeczy się słyszało. Kupuję tylko 2 rodzaje parówek jak juz mam ochotę. Parówki dla dzieci to chyba największe świństwo tam ilość mięsa poraża, a niby są specjalnie dla maluchów. To samo z serami, mnóstwo niepotrezbnych chemikaliów, lepiej wydać kilka złotych więcej i kupić konkretny ser. Ze słoiczkami też już się naciełam czytając opakowania. Dla mnie osobiście Nestle nie istnieje, nie kupuję produktów tej firmy bo jak czytam skład ich produktów to jakoś mi nie odpowiada słodycze itp.... To samo Actimel, nigdy bym tego dziecku nie dała do picia, wole kupić jogurt naturalny i wkroić banana lub inne owoce.
      • widosna Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 21:21
        jakiś czas temu czytałam skład serów w hipermarkecie - nie takich po 11 zł ale takich od 18 zł w górę. Nie znalazłam żadnego bez polepszaczy - takiego tradycyjnego. Myślę też, że nie ma znaczenia, że był to hipermarket.
        A sprawdziłam moje słoiczki z zapasów Gerbera - zupki od 8 i 9 m-ca życia. Tam nie mam MOM tylko właśnie procentowo podana ilość mięsa z indyka i kurczaka. No ale uprzedziłam się bardzo. Zwłaszcza po tym ich stwierdzeniu, że muszą teraz opracować nową recepturę. Jakby takiej nie mieli? Przecież na zachodzie ten sam koncern jakoś ma recepturę. Co za bzdura!
        • sharpless6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 22:08
          Podali do wiadomości, że zmienią recepturę. Zmienią składnik Mom na dobre mięso i wtedy zmieni się smak w produktach, ciekawe czy tylko w dwóch produktach czy wszystkich. Dlatego smarują o recepturze.
        • aleksandra1977 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 11:51
          widosna napisała:

          > jakiś czas temu czytałam skład serów w hipermarkecie - nie takich po 11 zł ale
          > takich od 18 zł w górę. Nie znalazłam żadnego bez polepszaczy - takiego tradycy
          > jnego.
          Zerknij na firme SPOMLEK:
          www.oldpoland.pl/
          Moim zdaniem, to najlepsze sery w Polsce. Tyle tylko, ze dosc drogie, ponad 40zl/kg.
    • anciarek2010 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 21:50
      Moim zdaniem nadmuchana afera i tyle! Na mnie nie wpłynęły w żaden sposób artykuły i nadal będę kupować Gerbera. Nie doczytałam nigdzie, że dotyczy tylko czystych mięs w słoiczku i pewnie dużo ludzi, tak jak ja pomyślałam, że wszystkich. Mi nawet nie ulżyło, że to te słoiki, bo afera nie zrobiła na mnie większego wrażenia.
      • sharpless6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 16.01.11, 22:12
        Myślisz, że kupowali wartościowe mięso za 10 zł/kg i lądowało no w danich dla starszaków a do dań dla najmłodszych, którym wprowadza się mięso w całości serwowali mięso po 1,4 zł/kg. Jakdla mnie powinni robić odwrotnie.
        • my_cha1 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 00:20
          niby twierdzą, że nie:
          '- Produkty marki Gerber w krajach Europy Zachodniej nie zawierają MOM. W Polsce, jedynie "Kurczak" i "Indyk" marki Gerber mają w składzie MOM. Pozostałe produkty go nie zawierają - wyjaśnia Małgorzata Szlendak z Nestlé Polska. '

          ale ile w tym prawdy?
          • aleksandra1977 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 11:43
            '- Produkty marki Gerber w krajach Europy Zachodniej nie zawierają MOM. W Polsce, jedynie "Kurczak" i "Indyk" marki Gerber mają w składzie MOM. Pozostałe produkty go nie zawierają - wyjaśnia Małgorzata Szlendak z Nestlé Polska. '

            Moze to jest odpowiedz, dlaczego czesto ma sie wrazenie, ze niby te same produkty, tej samej firmy, kupione w innym kraju, smakuja zupelnie inaczej.

            Proszki do prania, dezodoranty, mydla... tez sa na polskim rynku inne niz w innych krajach Europy Zachodniej. Dranstwo, ze rowniez przemyslu dla dzieci tez to dotyczy...
            Moze to jest odpowiedz, dlaczego czesto ma sie wrazenie, ze niby te same produkty, tej samej firmy, kupione w innym kraju, smakuja zupelnie inaczej.
            • mmala6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 15:35
              nie kupowałam akurat samego kurczaka ani samego indyka ale deserki czy obiadki tak, za chamstwo wobec polskich klientów cała moja rodzina bojkotuje Nestle. Płatków Nestle nie kupuję od dawna bo to sam cukier, Nescafe zastąpię czymś innym a reszty i tak nie kupuję.
    • my_cha1 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 00:16
      Ja też jestem w szoku.
      I też jestem bardzo zniesmaczona i zrażona do Gerbera.
      Etykiety czytam, ale samego mięsa nie kupowałam, to i o MOM nie doczytałam.

      Dla mnie skandalem jest również to, że taki badziew dostał pozytywną opinię.
    • kropkaa Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 00:17
      Nie lubię Nestle, bo to firma bardzo nieetyczna i staram się kupować jak najmniej. Niestety, jest to tak olbrzymi koncern, że trudno nie kupować nicsad Odkąd wykupili Gerbera - porażka. Uwielbiam owoce Gerbera, Bobofruty i muszę żyć ze świadomością, że to tylko marka Nestlesad((
      • agusia_h Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 00:48
        Nestle to też: NESCAFÉ, NESTLÉ CARO, NESTLÉ RICORE, NESQUIK, NESCAFÉ DOLCE-GUSTO, WINIARY, MAGGI, NESTLÉ, GERBER, BOBO FRUT, NAN, SINLAC, CORTINA, EXTREME, LA CREMERIA, KIT KAT, MANHATTAN, KAKTUS, NESQUIK, GIBEK, KIT KAT, LION, PRINCESSA, AFTER EIGHT, JOJO, SMARTIES, AERO, NOIR, BON PARI, NESQUIK, CHOCAPIC, CORN FLAKES, KANGUS, FITNESS, CHEERIOS, CINI MINIS, FRUTINA, NESTLÉ AQUAREL, SANPELLEGRINO, PERRIER, MAZOWSZANKA, VITTEL, karmy dla zwierząt FRISKIES, PRO PLAN, DOG CHOW, CAT CHOW, GOURMET, DARLING, PURINA ONE.

        Nestle ma też np. 26% akcji marki Loreal.

        Miłego bojkotowania.
        • anick5791 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 01:04
          Z zadowoleniem stwierdzam, że produktów żadnej z tych firm nie kupuję. Sinlac - przez jakiś czas, ale już nie.
          I nie będę. Bo też jestem poruszona tą aferą, mimo, że moje dziecko ze słoiczków jadło wyłącznie owoce.
          Moim zdaniem to skandal. I kolejny argument za tym, żeby do minimum ograniczyć korzystanie z (różnych) produktów wielkich koncernów. Niestety w 100% zrezygnować z nich się nie da (przynajmniej w moim przypadku), ale im mniej uda się ich kupować, tym lepiej. Tak uważam smile
          • cortinka Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 09:33
            Ja też nie kupuję żadnych produktów tych firm. A przepraszam, jednak mam kilka butelek Bobo-Frutu, ale do zlewu ich przecież nie wyleję wink
            A Gerber postąpił nieetycznie i należałoby go po prostu zbojkotować, może coś by im to dało do myślenia. Pewnie od razu odezwą się głosy, ze kilkuset konsumentów nic nie znaczy, ale mnie jakoś od produktów Gerbera po tej aferze odrzuciło.
    • nellyssima Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 12:22
      Nagonka na mamy, że powinno się czytać etykiety jest nie na miejscu. Oczywiście, że się powinno, ale nie każdy z nas zna się na wszelkich oznaczeniach producentów sprytnie ukrytych za jakimiś skrótami. I darzymy zaufaniem firmę, której motto to "Wszystko najlepsze dla dziecka" i słodki dzidziuś na etykiecie. Moim zdaniem skandal to nie tyle MOM w składzie, ile to, że przedstawiciel firmy przyznaje, że taki to MOM jest tylko na słoiczkach w Polsce, dla dzieci w Europie zachodniej jest inna LEPSZA receptura. Drogie Nestle, prosze przestać traktować nas jak konsumentów z Trzeciego Świata.
      Również przyłączam się do bojkotu Nestle.
      • krypteia Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 14:43
        akurat na tych dwóch produktach nie użyto skrótu MOM, było wyraźnie napisane że w składzie znajduje się "mięso oddzielone mechanicznie"
        i dlaczego nie na miejscu jest wymaganie od matek, żeby czytały etykiety? Ja zawsze czytałam etykietę każdego słoiczka, a jak czegoś nie rozumiałam to sprawdzałam w internecie
        • sharpless6 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 14:49
          bo gdyby napisali: "mięso g*wnianej jakości" to na pewno nikt by tego nie kupił. Albo na etykiecie ścięgna z kurczaka w sosie własnym. Mając certyfikat jakości ISO można produkować takie dziadostwo.
          • aleksandra1977 Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 17.01.11, 15:17
            sharpless6 napisała:

            > bo gdyby napisali: "mięso g*wnianej jakości" to na pewno nikt by tego nie kupił
            > . Albo na etykiecie ścięgna z kurczaka w sosie własnym. Mając certyfikat jakośc
            > i ISO można produkować takie dziadostwo.


            nie do konca jestem przekonana, czy by tak bylo.
            Parowki, pasztety, mielonki niejdnokrotnie maja certyfikaty ISO albo rekomendacje roznych instytucji. I przeciez ludzie je kupuja. Rowniez dla dzieci. Sadze, ze niewiele osob wie, co znacza poszczegolne skroty na etykietach i trudno od nich wymagac, zeby stojac przy polce z danym produktem szukali w encyklopedii, czy w google, co kazdy symbol oznacza. Czesto jest po prostu tak, ze ufa sie producentowi, bo np. jest to firma z dlugoletnia tradycja i jakos ciezko sobie wyobrazic, ze taki producent robi nas w konia.
    • sharpless6 znalazłam jeszcze to 17.01.11, 14:06
      supermarket.blox.pl/2011/01/Gerber-stosujemy-MOM-aby-dac-dzieciom-odpowienia.html
      Oni naprawdę myślą, że jesteśmy idiotkami.
      • kropkaa Re: znalazłam jeszcze to 17.01.11, 15:37
        > Oni naprawdę myślą, że jesteśmy idiotkami.

        Obawiam się, że tak. Że jakiś debil, by mieć najlepsze słupki w swoim regionie i zasłużyć na roczny bonus, by mieć jeszcze lepsze wyniki niż plonowany budżet, by się jeszcze lepiej wykazać, by być jeszcze lepszym niż wszystkie inne managery w sąsiednich krajach, wpadł na genialny w swej prostocie pomysł cięcia kosztów - po co naszym dzieciom dawać pełnowartościowe mięso, skoro można napchać 1/3 włókien, ścięgien, skór i resztek piór. W normalnym, cywilizowanym kraju poleciałyby stołki, u nas robi się z nas idiotów i wmawia się, że to wszystko dla dobra naszych dzieci, by mięsko miało kremową konsystencję. Jako dziecko próbowałam kremu Nivea - był wprost aksamitny - może i tego dodać? Rozumiem, że dzieci we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii obywają się bez tej gładziukiej konsystencji i mogą jeść normalne mięso bez dodatku MOM? Nasze pociechy widać mają delikatniejsze podniebienie... Wstyd Nestle, wstyd!
    • misia_matysia Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 18.01.11, 16:12
      Nam działania tej firmy się nie spodobały dlatego z mężem postanowiliśmy nie kupować produktów Gerbera. Od razu napiszę, że nie nasze dziecko nie zjadło ani kurczaka ani indyka i wcale nie dlatego że wyczytaliśmy coś niepokojącego z etykiety, pomimo tego dołączmy się do bojkotu.
      Na stronie informacji prasowych firmy Nestle nie ma nawet słówka o słoiczkach i MOM - nestle.netpr.pl/PressOffice/PressReleaseList.1664.po?cat=1181.
    • kropkaa skład - śledztwo 18.01.11, 21:55
      Dziś w hipermarkecie sprawdziłam skład indyka i kurczaka. Słoiczki są po 80 g, 3,29 zł/ szt. W składzie indyka jest: niecałe (!!!) 31% mięsa z ud (30,7 czy 8), niecałe 31% MOM, reszta woda. Czyli wynika, że jest niecałe 25 g mięsa, niecałe 25 g MOM po 1,40 kg i woda. Czyli za kg słoiczków zapłaciłabym ponad 41 zł. Te marne 31% indyka wychodzi więc PONAD 100 zł za kilogram mięsa z ud!
      Kurczaka jest trochę więcej (ok. 35%), ale że tańszy niż indyk więc cenowo podobnie to wyjdzie. Polędwica wołowa jest wiele tańsza...
      Dzwoniłam do Nestle i poprosiłam panią, by przekazała kierownictwu, że żegnam się z Gerberem i coś się da by Nestle, to wyrzucam z zakupów. Nie za wpadkę - ta może się zdarzyć. Ale za robienie z nas idiotek!
      • aleksandra1977 Re: skład - śledztwo 18.01.11, 22:08
        bez sensu jest takie przeliczanie, jesli bierzesz pod uwage jedynie cene MOM za kilogram.
        dziwne, ze do chwili opublikowania tych informacji przez media, nie przeszkadzala Ci cena produktow Gerber, bo, zapewniam Cie, ze gdybys zaczela wyliczac cene sloiczka Gerbera, ktory w skladzie mialby 100% najlepszej jakosci miesa drobiowego, to rowniez bylaby ona wyzsza niz kupienie kg tegoz miesa.
        Bojkot koncernu Nestle bedzie trudny, bo wiele marek jest w tym koncernie.
        • clonek13 Re: 18.01.11, 22:24
          dziekuje za linka, jestem w szoku, jak bylam w Pl i synek byl malutki to kupowalam tego indyka Gerbera/ byl niejadkiem/ cieszylam sie ze serwuje mu cos dobrego i zdrowego, wiec naprawde nie moge uwierzyc bo gerber w PL slynal z dobrej marki i jakosci
        • beska_1 Re: skład - śledztwo 18.01.11, 22:28
          chociażby dla samej zasady można na przekór przejść na HIPPA, myślę że chociażby sama marka Gerber odczuje te straty więc bojkot byłby efektywny. I nie żebym reklamował HIPPA bo w składzie jest tyle samo mięsa ale żeby utrzeć nosa ja właśnie tak zrobię smile
          Jak widać traktują nas jak jakis plebs ze wschodu i muszą teraz specjalne receptury wymyślać. Żenada
        • kropkaa Re: skład - śledztwo 18.01.11, 23:37
          Nie do końca bez sensu - to jest pokazanie, za ile kupujemy jakąś podróbę mielonki, płacąc jak za mokre zboże. W hurcie cena indyka/kurczaka to rząd wielkości kilka zł!
          • renata28 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 10:03
            Nie bardzo rozumiem skąd słowo "śledztwo", wszystko jest na etykiecie, więc to takie raczej umiarkowane "śledztwo", potrzebna jest raczej umiejętność czytania. Cena też jest podana. Wiem co kupuję i za ile. Nie bardzo wiem z czego taki problem. Że ktoś czytać nie umie, nie chce mu się przeczytać, nie rozumie, co czyta... Jak komuś pasuje sam może gotować, przecierać, miksować, jak mam ochotę mogę dać za słoiczek tyle, na ile mnie stać.
            Z tym liczeniem, ile za kilogram to jakaś paranoja i tak naprawdę czysta demagogia i socjotechnika, bo wiadomo, że na cenę sloiczka cena tego mięsa ma tak naprawdę minimalny wpływ. A ponad 50 procent ceny, którą płacimy to marże. Można by tak w nieskończoność...
            • ex-presja [...] 19.01.11, 11:17
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • makumi Re: a konkurencja zaciera ręce... 19.01.11, 11:35
                Ta cała "afera" nie powinna spowodować bojkutu gerbera tylko uświadomić konsumentom, że gerberowi, hippowi, bobovicie, pampersowi itd nie zależy przede wszystkim na dobru naszych dzieci tylko na zysku. Śmieszy mnie oburzenie niektórych, że niby taka dobra firma, że powinni dbać, powinni wrzucać do słoików co najlepsze. Przecież oczywiste jest że wrzucają to co im się najbardziej opłaca. A to konsument powinien odpowiedzieć sobie czy to na pewno taka śliczna marchewka jak na reklamie. Ja tam nie wierzę i wolę sama dziecku ugotować.
            • kropkaa Re: skład - śledztwo 19.01.11, 11:35
              Taaa, każdy wiedział, że kupuje mielonkę za ponad stówę za kg...
              Nie interesuje mnie ile kosztuje pensja pani myjącej maszynę, ile koszt szkła, ile etykieta, a ile transport pana, który kurczakom dowozi karmę. Płacę za całość, a skoro jest to produkt specjalnego przeznaczenia żywieniowego, to nie spodziewam się tam włókien, chrząstek i skór.
              Tak samo nie podoba mi się, że inne dzieci mogą jeść normalne mięso, a nasze "delikatesy" muszą mieć jedwabistą konsystencję, którą rzekomo daje MOM. I traktowanie nas jak typowe mamuśki bez rozumu.
              Nie kupuję akurat tych kurczaków i indyków, bo dla mnie nie miały zastosowania - nie wiem, do czego można ich używać. Ale nie zamierzam kupować wyrobów firmy, która jest nieetyczna. Bez kombinezony\u Tchibo dziecko przeżyło, da się przeżyć bez kilkudziesięciu SKU Nestle.
              • bursz mleko-nestle 19.01.11, 16:37
                Witam,
                na szczęście nie kupowałam tych słoiczków (choć się przymierzałam), też już z rezerwą podchodzę do produktów tej firmy. Uważam, z powinna odczuć przede wszystkim przez mniejszą sprzedaż. Moje roczne dziecko w ogóle generalnie nie przepada za daniami ze słoiczka, owoce dodaje do kaszki. Ale kupiłam mleko nestle junior i na noc stawiam na kaloryferze aby w razie potrzeby było ciepłe pod ręką, choć rzadko podaję w nocy, i wiecie ono rano jest kwaśne. Humana tak nie ma?? Czy to normalne?
                pozdrawiam,jola
                (Myślę, że Polacy to taki naród (a może ludzie tacy są) który sam się oszukuje, no i nas można oszukiwać).
                • aurinko Re: mleko-nestle 19.01.11, 16:42
                  Mleko dla dziecka przygotowuje się na bieżąco, Ty je rozrabiasz wcześniej i stawiasz na kilka godzin na ciepłym kaloryferze a potem się dziwisz że kwaśnieje? Postaw samą wodę w butelce żeby była podgrzana a mleko odmierz do kubeczka i wsyp jak dziecko obudzi się na jedzenie.
                  Zadziwiają mnie pomysły niektórych matek...
                • aleksandra1977 Re: mleko-nestle 19.01.11, 18:07
                  bursz napisała:
                  Ale kupiłam mleko nestle jun
                  > ior i na noc stawiam na kaloryferze aby w razie potrzeby było ciepłe pod ręką,
                  > choć rzadko podaję w nocy, i wiecie ono rano jest kwaśne. Humana tak nie ma?? C
                  > zy to normalne?
                  Tak to normalne, w przeciwienstwie do Twojego pomyslu stawiania gotowej mieszanki mlecznej na cieplym kaloryferze.
                • mamam-onia Re: mleko-nestle 18.02.11, 12:35
                  bursz napisała:
                  > Ale kupiłam mleko nestle jun
                  > ior i na noc stawiam na kaloryferze aby w razie potrzeby było ciepłe pod ręką,
                  > choć rzadko podaję w nocy, i wiecie ono rano jest kwaśne. Humana tak nie ma?? C
                  > zy to normalne?
                  > pozdrawiam,jola
                  ja dlatego kupuję mleko gotowe w słoiczkach, głównie własnie Humana o to:kidy.pl/mleka_gotowe-29-k.html i na szczęście nie kwasnieje, a w nocy nie musze nic gotować, tylko daję na chwilkę do ciepłej wody smile
          • aleksandra1977 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 13:59
            kropkaa napisała:

            > Nie do końca bez sensu - to jest pokazanie, za ile kupujemy jakąś podróbę mielo
            > nki, płacąc jak za mokre zboże. W hurcie cena indyka/kurczaka to rząd wielkości
            > kilka zł!

            a w skupie kg jablek (selekcjonowanych, rownej wielkosci, takich, ktore w sklepie znajdujesz w oddzielnych przegrodkach) to 7 groszy... i co? czy to znaczy, ze sloiczek jablek powinien tez tyle kosztowac, skoro dodatkowo oprocz jablek znajduje sie w nim np. woda?
            • sharpless6 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 14:37
              To prawda co piszesz. Załóżmy, że wyprodukowanie zawartości słoika kosztuje 70 groszy a sprzedawany jest za 3 zł (plus reklama, transport, itp). To jestem nawet skłonna tyle przepłacić ale chcę produktów wysokiej jakości a nie byle czego.

              A założyłam ten wątek bo w moim mieście wsród znajomych (lekarzy, prawników, nauczycieli) istniało przekonanie, że to gerberowskie nawet lepsze niż gotowane)
              • ursgmo Re: skład - śledztwo 19.01.11, 15:53
                Ja w tej historii nie mogę się pogodzić z jednym : do Polski produkują co innego na zachód co innego. Przyznane oficjalnie . Jedna firma , ten sam produkt specjalnego przeznaczenia dietetycznego ale inna zawartość . Niby nie nowość i nie powinno zaskakiwać , przecież kupuję pampersy przywożone z Niemiec bo nie śmierdzą chemią jak te z naszych marketów ,proszki do prania bo dopierają , płyny do płukania bo lepiej się wypłukują , a teraz jeszcze będę zamawiać słoiki u sąsiadów, bo tam dzieci za te same pieniądze jedzą lepiej uncertain

                to nie jest pierwsza historia z tą firmą kiedyś już ponoć mieli szkło w słoiczkach , wtedy nie dałam wiary tak do końca , teraz już bronić ich nie będę i nie kupię w naszym kraju ich produktów
                ale na wielki bojkot bym nie liczyła bo po tym niby szkle nie wydarzyło się NIC a wtedy w mediach choć wspomnieli o tym
                a czy teraz ktoś z tv się zainteresował , widziałyście coś ?
                • clonek13 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 17:31
                  tak samo jest w srodkach higienicznych ,te z Niemiec np proszki roznia sie skladem lub promorcjami, od tych proszkow ktore pakowane są w PL, dlatego niektorzy kupujac niemieckie placą drozej ale sobie chwala, do PL sam chlam idzie,
                  • aleksandra1977 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 18:10
                    clonek13 napisała:

                    > tak samo jest w srodkach higienicznych ,te z Niemiec np proszki roznia sie skla
                    > dem lub promorcjami, od tych proszkow ktore pakowane są w PL, dlatego niektorzy
                    > kupujac niemieckie placą drozej ale sobie chwala, do PL sam chlam idzie,

                    dokladnie! i, szczerze mowiac, nie zaskoczyly mnie takie praktyki Gerbera. Proszki, plyny do prania, soki owocowe, slodycze - sa inne, gorsze, mimo, ze sprzedawane pod ta sama marka, co w innych krajach.
                    • sharpless6 Re: skład - śledztwo 19.01.11, 18:18
                      Napiszę do Uwagi TVN, powoli coś klecę, marna szansa że się zainteresują ale trzeba spróbować. Bo w tv było o tym cicho.
                  • nglka Re: skład - śledztwo 18.02.11, 13:19
                    clonek13 napisała:

                    > tak samo jest w srodkach higienicznych ,te z Niemiec np proszki roznia sie skla
                    > dem lub promorcjami, od tych proszkow ktore pakowane są w PL, dlatego niektorzy
                    > kupujac niemieckie placą drozej ale sobie chwala, do PL sam chlam idzie,

                    U nas chemia tylko niemiecka. Nie dałam sobie wmówić, że zapach się różni tylko w mojej głowie. Zapach kremu nivea jest diametralnie inny. Jakość płynu do prania jest nieporównywalnie lepsza (dopiera), jakości Lenora nawet nie ma co porównywać - nasze są rozwodnione nawet, gdy kupuję pseudo-skoncentrowane - polskie krócej i słabiej pachną. Można tak wymieniać i wymieniać.
                    Słoiki też kupowałam w Niemczech, swego czasu przestałam i to chyba jednak mój błąd.
                    Wkurza mnie nawet nie sam fakt dodawania MOM - bo od tego się nie umiera - ale traktowanie polskich dzieci jak śmietnik. I też myślę nad wykluczeniem Nestle z zakupów.
                • jowitka345 Re: skład - śledztwo 20.01.11, 12:34
                  ursgmo napisała:
                  > ale na wielki bojkot bym nie liczyła bo po tym niby szkle nie wydarzyło się NIC
                  > a wtedy w mediach choć wspomnieli o tym
                  > a czy teraz ktoś z tv się zainteresował , widziałyście coś ?


                  napisałam do DDTVN 3 dni temu i nic mi nie odpisali.
            • kropkaa Re: skład - śledztwo 19.01.11, 20:42
              > a w skupie kg jablek (selekcjonowanych, rownej wielkosci, takich, ktore w sklep
              > ie znajdujesz w oddzielnych przegrodkach) to 7 groszy... i co?
              I to, że jak chce tanie mięso dla psa*, to kupuję kości, a jak chce dla gości na tatar, tu kupuję wysoką jakość za wysoką cenę. Bo płacę za pewność, za to, że nikt się nie zatruje etc. Jak kupuję parówki, to nie dziwię się, że zmielono w nie wszystko i jeszcze trochę, jak widzę mortadelę, to nie oczekuję cudu za 8 zł/kg. A jak kupuję środek specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla małych niemowląt po ponad 3 zł za malutki słoiczek, uznanej (by się wydawało firmy), to oczekuję, że w kurczaku będzie kurczak, a w indyku indyk.
              * Hipotetyczne przykłady, bo nie mam psa, nie jem mortadeli ani nie serwuję tatara.
    • kropkaa Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 18.02.11, 18:52
      Gerberowi chyba obroty spadły, bo promocja za promocją. Ale ludzie chyba bojkotują - widziałam babkę, która kosz kompletowała słoikami i sokami i NIC by Gerber/Bobofrut nie wzięła!
    • kotka.szrotka Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 18.02.11, 19:22
      Też tak pomyślałam. Też te promocje wpadły mi w oko i jakieś nagrody porządne a nie jak kiedyś torba do wózka z ceraty.
      Ale jak sobie przypomnę te reklamy - "ta marchewka nie spełnia naszych wymogów i wraca do producenta" to mnie trzęsie.
      • kropkaa Re: Już nigdy więcej ni kupię nic NESTLE gerbera 18.02.11, 19:34
        No bo marchewka musi spełniać normy i MOM też musi... mieć odpowiednią ilość skór, a odpowiednią chrząstek - jak za bardzo chrzęści, to nie ma kremowej konsystencji i wraca do producenta... big_grin
        • iberka jestem okrutna mamą ;) 18.02.11, 20:40
          bo nasza Zosia pije tylko mleko nestle junior, wśród soków ma gerbera, w obiadach też, w deserach podobnie.
          nie kupuję samego mięsa ale nasz syn 9 lat temu jako niemowlę zjadł kilka takich mięsnych słoików, żyje, jest zdrowy a ja nie mam wyrzutów sumienia ;P

          iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka