Dodaj do ulubionych

najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście

11.02.11, 22:08
Dziewczyny, potrzebuję inspiracji.
Przygotowuję w ramach szkolenia prezentację, w której chcę omówić wydatki związane z ciążą i niemowlakiem od innej strony. Napiszcie mi proszę na co najdziwniejszego, najmniej przewidywalnego i może zupełnie niepotrzebnego wydałyście pieniądze w ciąży albo dla niemowlaka? Albo przeciwnie - coś potrzebnego i ciekawego, ale nietuzinkowego, czego nie ma w podstawowych "spisach" wyprawkowych?

Dla mnie taką rzeczą był np. taki materacyk dla dziecka z niskimi ściankami do połowy, w którym rzekomo dziecko może spać w łóżku rodziców bez obawy przed zgnieceniem. Nie użyte ani razu, ale na szczęście dostałam w prezencie.
Obserwuj wątek
    • tigermarli Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:18
      bezsensowne: koszule wizytowe dla dziewczynki w rozmiarze 56, nosidełko cybex i go, sto milionów bawełnianych czapeczek z supełkiem zimową porą, pantofelki, buciki, itd.

      z przydatnych: podpórka do spania na boczku, huśtawka papasan, bez której nie wyobrażam sobie życia
      • seductivebarry1981 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 06:37
        taki off-topic: ja też nie wyobrażam sobie życia bez papasana!!!
        • thea19 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 17:37
          a moj papasan sie zepsul i buja tylko na najwolnieszym trybie, wyslalam go na reklamacje i czekam a maly rosnie i rosnie.....
          ps tak sie do niego przyzwyczail, ze ja musze byc papasanem non stop kiedy nie spi
    • czekolada85 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:21

      Kosz na pampersy - całkowicie nie potrzebny. Po pierwsze pieluchy takiego maleństwa nie mają aż takiego strasznego zapachu i jest ich aż tyle że i tak trzeba wynosić na bieżąco żeby nie zakopać mieszkania wink
      Podgrzewacz do butelek - wywalona kasa w błoto. Strasznie długo trwało to podgrzewanie nie można ustawić konkretnej temperatury, trzeba sprawdzać.
      A dla dziecka które jest głodne i płacze nawet 5 min to długo.
      Teraz mam opracowane proporcje. Tle zimnej wody tyle ciepłej wszystko już wcześniej przygotowane.
      No i waga dla niemowlaka - można przejść się do przychodni a na szczepieniach i tak ważą po za tym gołym okiem widać czy dziecko przybiera czy nie.


      A myślę że przydatny był i jest termometr na podczerwień taki przystawiany do czoła. Szybko, sprawnie i dokładnie mierzy temperaturę.

      A z takich dziwnych rzeczy to dziewczyna na forum pisała kiedyś że chce kupić komuś w prezencie jaką maszynę do wyparzania ubranek ale dokładnie nie pamiętam nazwy tego urządzenia.
      • czekolada85 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:23
        A no i numerem jeden jest dla mnie leżaczek- bujaczek bez którego nie wyobrażam sobie życia.
        • atrapcia Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 00:07
          O tak, leżaczek był doskonałym zakupem także u nas.

          Z niepotrzebnych - gruszka do nosa. Nic nie wyciąga, i tak musiałam kupić Fridę.
          Karuzelka - córka nie przepadała za nią jakoś szczególnie, na szczęście to był prezent.
          Podgrzewacz do butelek - przydał się do rozmrażania zupek tylko, a i to mogłam robić bez tego. A córka nie dość, że piersiowa (nadal, a ma 16 mcy), to jeszcze woli zimne mleko z butli (wprowadziłam karmienie mieszane).
          Duże ilości zabawek na początek - wolała pudełka itp.
          Kilka butelek - jeśli już były w użyciu, to tylko Aventu, dołączone do laktatora.
          Szlafroczek - zupełnie nieprzydatny gadżet, choć fajnie wygląda.
          Ręczniczki z kapturkiem - przydały się, ale spokojnie dałoby się obejść bez nich.
          Kaftaniki - to jakiś chiński wynalazek chyba, lepsze body.
          • anusia_kra Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 17.02.11, 18:50
            a ja dodam ze po 1. gruszce - bezsens
            2. fridzie -matka ma równolegle katar wciagany na żywca w płuco dopiero Katarek chwale
        • wuwuem Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 17.02.11, 18:18
          o tak, też sobie bez leżaczka-bujaczkanie wyobrażam pierwszego roku życia dziecka
    • ktkasik Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:22
      kateter rektalny - takie rureczki, które wkłada się niemowlakowi w pupę, żeby pomóc mu się odgazować. uff, na szczęście moje dziecko nie miało i nie ma kolek więc nie musiałam użyć tego ustrojstwa. Też dostałam i chyba przekażę dalej smile
      • lenka0901 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:39
        Cool Twister to rodzaj chlodziarki dla wody na mleko. Myslalam ze to znow jakis glupi wynalazek jednak teraz nie wyobrazam sobie dnia bez niego. Pewnie znacie. To rodzaj beczki wypelnionej zimna woda przez ktora przechodzi spirala. Do jednego pojemnika wlewa sie gotujaca sie wode, to wkreca sie w ta beczulke i stawia na butelce na mleko. Goroca woda z pojemnika przeplywa przez spirale w beczce z zimna woda i wplywa do butelki z mlekiem z temperatura 37st! W 20 sekund goroca woda ma temperature do picia. Dla mnie fantastyczna sprawa. To dziala i moge tylko Wam to polecic!
        • seductivebarry1981 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 06:40
          pierwsze słyszę, ale sprawdziłam na allegro - jest, ale dość drogi. czy pasuje do butelek Avent?
          • lenka0901 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 22:29
            Tak, pasuje. Tez uzywam. On pasuje na wszystkie butelki. Naprawde jest wart tych pieniedzy. Moge tylko polecic! Nie wyobrazam sobie teraz dlugo chlodzic wody (raz za zimna, raz za goraca)
            a ten schladzacz mam w lodowce i zawsze szybko przygotowane mleko!
    • mamatin Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:32
      co najdziwni
      > ejszego, najmniej przewidywalnego

      monitor oddechu (dla niektórych było to dziwne, głupie, wyrzucenie pieniedzy w błoto a ja i tak jeszcze raz bym go kupiła)
    • ania87-2 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:42
      Możecie się śmiać, ale mi bardzo się przydały paklanki-moja córa robiła kupkę co 3 godziny, partner za granicą więc w domu byłam sama i nie mogłam biegać wynosić śmieci co chwila, w domu ciepło i wszystko kisłouncertain
      • emma6666 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:51
        sama nie kupowałam dziwnych wynalazków ale za takowe uważam:
        szpilki dla niemowląt (obuwie mam na myśli rzecz jasna)
        kask do nauki chodzenia w którym dziecku poci się głowa
        gąbkowa mata do kąpieli (siedlisko bakterii a uprać się nie da)
        nosidełka-wisiadełka
        podgrzewacz do mokrych chusteczek (widziałam na allegro z USA)
        chodziki i skoczki (szkodliwe)
        • memphis90 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 19:54
          > gąbkowa mata do kąpieli (siedlisko bakterii a uprać się nie da)
          Jak się nie da, jak da się? Ja normalnie do pralki wrzucałam.
        • gris_gris Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 21:07
          Ja mam podgrzewacz do chusteczek i go uwielbiam. Tylko ja nigdy nie uzywalam chusteczek jednorazowych, zawsze myjek i wody - i chodzenie do lazienki po wode przed przewijaniem mnie denerwowalo. W podgrzewaczu mam wilgotne myjki bambusowe skropione olejkiem lawendowym albo herbacianym i jest super.

          Poza tym inaczej niz u dziewczyny piszacej nizej, u nas zyrafka Sophie to ukochana zabawka.

          Natomiast moglabym sie obyc bez lezaczka i maty, moj synek je toleruje gora 20 minut...
        • ylunia78 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 16.02.11, 23:27
          emma6666 napisała: )
          > chodziki i skoczki (szkodliwe)

          chodziki owszem,a na skoczka się napalałam....no proszę
    • ania87-2 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:51
      Nieprzydatne:No i jak już tu padło-buty dla niemowlaków-każde spadają z nóżek mimo że są ślicznesad
      Niedrapki-mojej Basi paznokcie początkowo same się łamały i nie było potrzeby nawet jej obcinać

      Przydatne : podkłady do przewijania jednorazowe-świetne podczas wizyt u lekarza, jak nasiusia to od razu można zwinąć i wyrzucić nie trzeba sprzątać i wycierać przewijaka.
      Łóżeczko turystyczne jeśli lubicie wyjechać na weekend
      • kower82 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 23:04
        PRZYDATNE:
        -huśtawka - leżaczek (mała buja się na blacie a ja robię obiadek),
        - podkłady do przewijania,
        -poduszka rogal(najpierw dla mnie potem dla dzidzi),
        -od tak 4 msc wszelkiego rodzaju baloniki, bańki mydlane, rozwijane gwizdki - moje dziecko je pokochało).
        -tygrysek do skakania(tak od 9 msc).
        -teraz jesteśmy na etapie zebry skoczki fisher (też fajna zabawka).
        NIEPRZYDATNE.
        - tysiące pluszaków od znajomych,
        -wyjściowe ciuszki dla niemowlaka (w ładnym dresiku wygląda atrakcyjnie, a jaka wygoda),
        -żyrafka SOPHIE,
        -podgrzewacz (mikrofala o niebo lepsza).
        • oliolaola Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 14.02.11, 12:16
          az musialam poszukac w necie co to jest ta żyrafka smile smile
          www.fabrykawafelkow.pl/dla-dzieci/zabawki-dla-niemowlat/79-zyrafa-sophie-vulli.html
          nigdy wczesniej o tym nie słyszałam, opis jest tak marketingowy ze moze kilka miesiecy temu bym na to poszła, ale jak widze moje dziecko ktore ma tysiace zabawek "super hiper" a bawi sie pudełkiem z groszkiem i jest to jego ulubiona zabawka to w zyciu smile
          juz widze tych małych francuzów w wozkach z zyrafką big_grin
          • ewa-krystyna Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 16.02.11, 23:12
            Zyrafka Sophie jest super tylko dziecko musi do niej dorosnac smile moja ja uwielbiala ok 6-7 miesiaca zycia kiedy na dobre zaczela zabkowac. Z tego co pamietam to jest ona zrobiona z naturalnego tworzywa we Francji,ktorego nie moana gotowac ani przelewac wrzatkiem smile jak dla mnie sam fakt wykonania w Europie jest prawie wystarczajacym do zakupu,lol .... z Sophie wychowalo sie juz kilka pokolen we Francji i Kanadzie smile osobiscie polecam smile
    • ripani Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 22:52
      czekolada85 napisała:

      > A no i numerem jeden jest dla mnie leżaczek- bujaczek bez którego nie wyobrażam
      > sobie życia.

      Podpisuję się pod tym:
      Leżaczek-bujaczek jest dla mnie najfantastyczniejszym przedmiotem jaki ktoś mógł kiedykolwiek wymyśleć dla dzieciaczków smile

      z rzeczy niepotrzebnych - w okresie ciąży dostałam w prezencie 3 pary mega-majtek na brzuch które wg producenta miały gwarantować ciepło i wygodę, z tym pierwszym ok, ale o wygodzie nie ma co tu dyskutować, te wielkie gacie przebijały przez spodnie wyłaziły z każdej strony, dawały wrażenie że sięgają pod szyję i zwijały się podczas noszenia - coś jak te u bohaterki z Dziennika Brigit Jons już nie wspomnę o komicznym ich wyglądzie wiszących na sznurku po wypraniu...
      • paliwodaj Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 11.02.11, 23:25
        najglupsza rzecz jaka widziala to podtrzymywacz do butelek do karmienia
        Jest to zestaw rurek, paskow, stawia sie to w okolicach buzi dziecka, w to montuje butelke i coby rodzic sie nie trudzil trzymaniem buteli dziecko w tym ustrojstwie je z butli skierowanej smokiem do buzi dziecka
      • wuwuem Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 17.02.11, 18:22
        majtasów takich nie miałam rajstopy dla ciężarnych, mimo, że kawał baby ze mnie to na kilka dni przed porodem mogłam je sobie pod szuję zaciągnąć wink

        za to super były jeansy "z golfem" smile
    • posh_emka Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 13:18
      Gruszka do nosa- zupełne nieporozumienie jak dla mnie. Małe papucie z materiału- dla dziecka do około 4 miesiąca życia zbędna rzecz.
      • ste3fa Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 14:05
        nieprzydatne:
        - pościel dla noworodka (poduszka, kołdra, poszewki - do dziś nie używane, przez krótko były w użyciu tylko ochraniacze na łóżeczko)
        - elektroniczna niania (prezent) zbędny gażet w standardowym jednopoziomowym mieszkaniu
        - w moim konkretnym przypadku nieprzydatnie są butelki i smoczki. Jedną butelkę kupiłam, drugą dostaam w zestawie materiałów rekalmowych a trzecia była przy laktatorze)\
        - laktatora użyłam raz
        - rzeczywiście pluszaki dla takich malców do 6 mca nawet dłuzej to zbędny produkt,
        - niepotrzebnie kupiłam sól fizjologiczną w ampułkach
        - kosz na pieluchy - wystarcza w zupełności ogólnoużytkowy
        - bluzy z kapturem - dla leżącego dziecka są niewygodne

        mało używane:
        - wkładka do wanienki - jedynie przez pierwszy miesiąc potem tylko zawadza
        - gondola - mała dopóki nie usiadła samodzielnie w spacerówce była totalnie antywózkowa

        konieczne:
        - przewijak - ratunek dla naszych kręgosłupów i Natka uwielbiała na nim leżeć
        - chusta - jak wspominałam wcześniej mała była antywózkowa
        - podkłady jednorazowe do przewijania
        - gryzaki wodne chłodzone w lodówce
        • matka_karmiaca Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 14:26
          Ciuszki dla noworodków zapinane na plecach...
    • b.bujak Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 14:30
      greene3 napisała:

      > wydatki związane z ciążą i niemowlakiem od innej strony.

      od jakiej strony??

      ja jestem dość odporna na głupie wydawanie pieniędzy, ale z tego, co spotkałam typuję:
      - rękawice doczepiane do wózka:
      jejdziecko.pl/sites/default/files/imagecache/blogroll/zdjecia_wpisy/rekawiczki_mummy_0.JPG
      - parasolkę z filtrem uv
      - kapsułki z witaminami d i k
      • paniluna Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 16:17
        Nieporozumienie: Jeansy w rozmiarze 56.
    • nikka.1983 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 17:17
      Największa pomyłka to zabawka z bijącym serduszkiem Sterntaler. Mój syn chyba za cicho płakał, więc to "cudo" nie reagowało, a kiedy zaczął płakać głośniej, zagłuszał serduszko.
    • maderta Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 17:37
      Wszelkie "dorosłe" ubranka w rozmiarze przynajmniej do 68 - może nie dziwne, alewg mnie zupełnie zbędne. Dziecku i tak najwygodniej w body i pajacu. tych najlepiej kupić jak najwięcej.
      Zakup, który i się nie udał to poduszka do karmienia - użyta kilka razy, teraz obrasta kurzem.
      Natomiast woreczki na zużyte pieluchy to super rzecz.
    • martinhaa Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 17:45
      Przydały się:
      - leżaczek!!!
      - gąbka do wanienki (zanim ją kupiłam, każda kąpiel to był jeden wielki wrzask)
      - frida
      - duuuużo półśpiochów i śpiochów (to nasz ulubiony, najwygodniejszy zestaw)
      - smoczek (nie zaburza ssania piersi!)
      - biustonosze do karmienia
      - wózek na dużych, pompowanych kołach (w sam raz na długie spacery i śnieg)
      - duże płatki kosmetyczne do mycia dziecka cleanic
      - maść alantan do pupy
      - rożek (pierwszy miesiąc)
      - krem nivea na każdą pogodę
      - woda morska
      NIEwypały:
      - wkładki do biustonosza (o dziwo nic nie przeciekało, nigdy)
      - mata edukacyjna (nie wiem czemu córka jej tak nienawidzi)
      - pajace zapinane z tyłu
      - śpiochy i pajace bez guzików na nogawkach
      - pościel
      - czapki niewiązane pod szyją
      - kurtki/kombinezony z zamkiem zaczynające się nie pod brodą, a pod nosem (kto to szyje??)
      - czas stracony na czytaniu artykułów o diecie matki karmiącej wink
      • paliwodaj Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 18:38
        o bez wkladek laktacyjnych to ja bym nie funkcjonowala
        • nikka.1983 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 18:58
          Ja też nie wyobrażam sobie życia bez tego!
          • wuwuem Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 17.02.11, 18:26
            ja też, mi były potrzebne do ostatniego dnia karmienia
            tyle tego zużyłam, że żałowałam, że nie kupiłam bawełnianych (do prania w pralce) albo muszli laktacyjnych
    • gemmi18 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 18:20
      Bezużyteczne - gruszka do nosa, która w ogóle nie ma 'ciągu', specjalne pudełko na chusteczki nawilżane, które tylko ładnie wygląda, rożki i kaftaniki.
    • abigail83 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 21:09
      U mnie "nietypowe, a hit" to ubranka z wełny merynosów i hamak niemowlęcy yayita. I obok chusty i nosidła ergo - nosidełko hip seat.
      Aha i jeszcze składana wanienka flexi bath, bomba.
      Niewypałem okazały się przytrzymywacze ,a skarpetki - Sock Ons, bo nie są wcale one size, cisną stópkę, pasują na stopki własciwie tylko w tym okresie, gdy dziecko i tak skarpetek nie ściaga samo.
      Drugi niewypał - owieczka sterntalera z "bijącym sercem".
      Mam jeszcze kategorię "ludzie, kto to kupuje" - ale ktoś pewnie wydaje te małą fortunę na takie oto wynalazki smile

      www.nowamatkapolka.pl/go/_info/?user_id=733&lang=pl
      www.nowamatkapolka.pl/go/_info/?user_id=839&lang=pl
    • dorota_ja Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 22:15
      HITY

      kamera do łóżeczka - pracujemy w domu , a mieszkanie dwupoziomowe. pracując mam podgląd na młodą online. do sąsiadow na piwko ( mąż , ja soczek wink) z kompem też można wyjść wink
      huśtawka FP - kocham ją co rano. dzieki niej mogę wziąć prsyznic, ubrać się, uczesac, pomalować. wygladam jak człowiek wink
      mata edukacujna FP ze światełkami - moja cora ją kocha
      karuzelka Tiny LOve - uwielbia

      kity :

      mega komplet poscieli. używamy prześcieradeł , ochraniacza tylko
      bluzy z kapturem do rozmiaru 68 - komletny u nas niewypał
      pantofelki i inne buciory - pod kombinezon zakłądamy ciepłe miękkie kapciochy
      otulaczek - nieużywany leży 7 m-c
      wanienka Cam - niewygodna jak diabli . zamieniliśmy na Ondę

    • misia_matysia Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 12.02.11, 22:26
      Hit - koszulka ze stanikiem bo nie umiem spać w biustonoszu
      Kit - śpiworek do spania; gruszka do nosa; parasolka do wózka; gryzaki
    • komitetkontrolnykontra Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 13:59
      Najlepszy zakup od urodzenia małej: płyta Dobry Sen , zwłaszcza kiedy wybudzała się w nocy wystarczyło podgłośnić na chwilkę np. dźwięk suszarki i wrócić do spaniawink)) No i okazała się nieoceniona przy codziennych (a raczej cowieczornych) atakach kolki!!!

      Zupełnie niepotrzebne natomiast:
      szlafroczek, buciki dla niemowląt (chyba tylko do zdjęcia, czy jak?), podgrzewacz do butelek (baaardzo szybko przerzuciliśmy się na mikrofalę).
      Potwierdzam uwagę stef3y o bluzach z kapturami (i ogólnie o ciuszkach dla noworodków zapinanych na plecach) - uważam że nawet dla starszego dziecka taki kaptur jest mało przydatny.

      • illegal.alien Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 23:28
        A ja uwielbiam ubrania z kapturami - mala w nich fajnie wyglada, poza tym jak jest za cieplo na czapke, a za zimno na calkiem odkryty leb to akurat kaptur daje rade smile No i jak jest bardzo zimno, to kaptur mozna zalozyc na czapke i jest cieplej.
    • nikka.1983 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 15:16
      Może i bluzy z kapturem nie są praktyczne, ale mnie się bardzo mój syn podoba w kapturze big_grin

      Dziwaczną, ale ciekawą i praktyczną rzeczą, jest według mnie timer dla mamy www.itzbeen.com/
      Sama chętnie bym się w coś takiego zaopatrzyła, ale za późno to odkryłam. Moim zdaniem fantastyczne na początek, kiedy mama jest niewyspana i gubi się we wszystkim wink
      • tigermarli Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 13.02.11, 19:53
        ojej, czemu nie pokazalaś tego timera jak wstawałam po 5 razy w nocy i nie wiedziałam gdzie jestem i co robię smile
        • illegal.alien Do czego sluzy taki timer? 13.02.11, 23:27
          Zupelnie nie rozumiem, do czego taki timer ma sluzyc?
          Jak dziecko jest glodne, to sie je karmi, jak ma mokro, to sie zmienia pieluche, jak spi, to spi.
          Co za roznica kiedy ostatnio jadlo, mialo zmieniona pieluche, kiedy zasnelo? Bedziemy dziecku jedzenie albo pieluchy reglamentowac?
          Nie rozumiem tego.
          • tigermarli Re: Do czego sluzy taki timer? 14.02.11, 10:31
            moje dziecko urodziło się chore, było od początku na karmieniu mieszanym, potem już tylko butelka.
            Na początku, jak wróciłyśmy w końcu do domu, musiałam ją budzic co 3h (bo była chudziutka), dawac 1 piers, potem 2 piers, potem butelkę, potem iśc odciągnąc mleko (co zajmowało z 1,5h czasem do 2h, bo zanim usnęła), więc jak się kładłam na 30/40 min, a za chwilę wstawałam z powrotem to nie wiedziałam gdzie jestem i kiedy dzieciak jadł. Ot, po co mi by się ten wynalazek przydał smile korzystalam z budzikow w tel.
    • malaczarnagg Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 14.02.11, 10:14
      Przydatne-
      bujaczek
      podkłady do przewijania
      nakładki na piersi do karmienia
      książka "Pierwszy rok życia dziecka" - tam na prawdę są odpowiedzi na wszystkie pytania!
      chusta - teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia
      sukienki do spania - choć mam syna, dostałam z USA sukienki (niebieskie, specjalnie dla chłopców) do spania . Sięgają do kostek, mają tam wszytą gumkę, żeby się nie podwijały. W pierwszych tygodniach, jak w nocy trzeba było często przewijać, Młody spał tylko w tym - mega wygodne, nic nie trzeba było odpinać, po prostu podciągałam to i już, więc się nie wybudzał.

      Nieprzydatne-
      gruszka do nosa
      rogal do karmienia - nie potrafiłam ogarnąć rogala i dziecka jednocześnie, na szczęście jest pożyczony, a teraz przydaje się jako blokada dla dzieciaka
      wkładka do wanny - Młodemu było w tym wyjątkowo niewygodnie, użyte raz - na próbę.
    • mama_amelii Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 14.02.11, 10:23
      Kupiłam takie lusterko do auta i służy mi codzienniesmileNie tylko ja widze małą,ale i mała widzi mnie i ciągle patrzy w lusterko.Wcześniej nie wiedziałam,że coś takiego istniejesmile
      allegro.pl/show_item.php?item=1347957459
    • fasol-inka Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 14.02.11, 12:34
      nieprzydatne u nas totalnie:
      leżaczek bujaczek
      pościel (na cholerę ja to kupiłam???????? dzieć ma 9 miesięcy a kołderka nigdy nie używana i jeszcze długo nie będzie)
      gruszka i frida - ale moje dziecko odpukać jeszcze nie chorowało, więc ewenement
      sudocrem i inne takie z tlenkiem cynku - ale ponownie ewenement, który nigdy odparzenia nie miał
      podkłady do przewijania i do mojego łóżka na czas połogu
      bodziaki w rozmiarze 56
      gryzak TT na jedynki
      duże płatki kosmetyczne
      na szczęście NIE kupiłam rożka
      i na szczęście NIE kupiłam Tracy Hogg wink - a ta pozycja powinna podlegać pod wyjątkowo kuriozalne według mnie

      przydatne, a szukał mi mąż na gwałt:
      osłonki na piersi do karmienia + maltan
      podgrzewacz był ok - wkładałam butelkę z wodą i wyciągałam jak mi była potrzebna - wygodniejsze jak dla mnie niż podgrzewanie w ostatniej chwili; teraz mały preferuje zimne mleko
      nosidło manduca


      średnio przydatne - karuzelka nad łóżeczko - synek w zasadzie nigdy się nią nie interesował, zainteresowanie okazał jak wstał i zaczął kombinować jakby tu zabawki z niej zerwać smile
    • dagfis Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 14.02.11, 22:06
      Po 7 m-cach i w oparciu o propozycje koleżanek powyżej, możemy uznać za:
      HITY
      - szybki termometr (pasek do czoła podaje orientacyjną sytuację)
      - podgrzewacz do butelek (był dobry, do czasu aż zaczęliśmy wodę wlewać do termosu na noc)
      - leżaczek bujaczek Fisher price – niezastapiony, możemy leżeć i patrzeć co się dzieje
      - szlafrok z kapturkiem szczególnie gdy ktoś nie ma temp jak w bloku czyli 28st i wiecej
      - jednorazowe podkłady do przewijania z Rossmana (tylko poza domem)
      - pod kołderką śpimy od pierwszych dni w domu i nie znamy innego systemu
      - elektroniczna niania (ale zwykła) – mamy 2 poziomy i parę metrów do łóżeczka jest
      - łózeczko turystyczne - bo w domu mamy 2 łóżeczka w użyciu, z czego jedno jeździ poza dom
      - normalny wózek z dużą gondolą, dużymi kołami o równym rozstawie i normalnym zawieszeniem (roan marita) -dla tych któzy mają odpowiedni bagażnik w samochodzie
      - przewijak (łatwo czyścić)
      - smoczek
      - nosidełko mocowane do podwozia wózka

      ŚREDNIE POMYSŁY
      - karuzela – był czas że się przydawała tak między 2-5 m-cem
      - opakowanie termoizolacyjne na butelki – korzystaliśmy w lecie przez miesiąc, a potem tylko termos z wrzątkiem
      - bluza z kapturem – ładna ale do kombinezonu nie ma jak zapakować
      - my stosujemy prawie wyłącznie „dorosłe” ubranka, tylko na noc pajace i śpiochy

      KITY
      - gruszka do nosa (Frida zamiast)
      - myjka do kąpieli – 7 miesięcy nie użyte
      - parasolka do wózka – nie ma jak przykręcić, a i tak przeszkadza z każdej strony
      - ceratki pod materac, nigdy nie użyte
      - wszelkie książki i poradniki, dziecko to nie wiertarka, nie ma do niego instrukcji – jakby co jest Internet
    • greene3 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 16.02.11, 22:14
      Wow, dzięki, masa tego - materiał na kilka prezentacji

      Dzięki jeszcze raz i dorzucę jeszcze jeden niepotrzebny gadżet - agrafki do pieluch tetrowych - po pierwsze kto ich teraz używa, po drugie i tak bym się bała zostawić niemowlaka z agrafką wpiętą w pieluchę, choćby nie wiem jak ta agrafka była zabezpieczona
      • mummy83 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 17.02.11, 10:31
        do kitu:

        lezaczek do wanienki
        rozek
        ubranka zapinane na plecach
        ubranka nie rozpinane w kroku
        dzinsy
        butelka Lovi

        hity
        frida
        lezaczek
        mata edukacyjna
        kosmetyki z Rossmana plus pieluchy
    • ania87-2 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 16.02.11, 22:25
      I jeszcze dodam PureLan-krem na brodawki-musiałam na początku ściągać laktatorem pokarm i bez tego nie dałabym rady.
      • ylunia78 Re: najdziwniejsza rzecz jaką kupiłyście 16.02.11, 23:34

        nie przydatne:
        podgrzewacz do butelek,butelki,kaftaniki,buciki do ok 4-5mca.Zwłaszcza jak dziecko wiek ten ma w okresie zimy,wanienka dla dziecka,przewijak na łóżeczko,karuzela ze światełkiem i dźwiękami,lezaczek bujaczek
        ale z doświadczenia wiem,że za kazdym razem preferencje mamy się zmieniająwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka