Gość: mac
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.06, 21:16
miałem 1,5 roku temu kolizje, pierwsza sprawa w sadzie byla pod koniec
sierpnia, druga okolo 20 października, w sprawie jestem świadkiem a
obwinionym jest drugi uczestniuk kolizji samochodowej. Czy ja jako świadek a
de facto poszkodowany (tylko w swietle prawa skoro postepowanie jest z
oskarzenia publicznego to jestem chyba tylko swiadkiem)dostane jakas
informacje jak sie sprawa w koncu zakonczyła? czy sąd listownie mnie
powiadomi czy skoro jestem swiadkiem (mimo ze poszkodowanym) to sie musze sam
interesowac i wydzwaniac?
a druga kwestia: to czy po 1,5 roku nie zgloszenia szkody (bardzo drobna)
jest szansa na odzyskanie z ubezpieczenia po orzeczeniu przez sad winy
obwinionego? szkody nie zglosilem ale PZU mowil ze jakos mozna probowac to
zalatwic i wtedy ewentualnie potraci sie jakas czesc kwoty ubezp., ale tak
wogole szkoda nalezy zglosic w terminie 7 dni od kolizji, jakie sa wasze
doswiadczenia?