IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:16
miałem 1,5 roku temu kolizje, pierwsza sprawa w sadzie byla pod koniec
sierpnia, druga okolo 20 października, w sprawie jestem świadkiem a
obwinionym jest drugi uczestniuk kolizji samochodowej. Czy ja jako świadek a
de facto poszkodowany (tylko w swietle prawa skoro postepowanie jest z
oskarzenia publicznego to jestem chyba tylko swiadkiem)dostane jakas
informacje jak sie sprawa w koncu zakonczyła? czy sąd listownie mnie
powiadomi czy skoro jestem swiadkiem (mimo ze poszkodowanym) to sie musze sam
interesowac i wydzwaniac?

a druga kwestia: to czy po 1,5 roku nie zgloszenia szkody (bardzo drobna)
jest szansa na odzyskanie z ubezpieczenia po orzeczeniu przez sad winy
obwinionego? szkody nie zglosilem ale PZU mowil ze jakos mozna probowac to
zalatwic i wtedy ewentualnie potraci sie jakas czesc kwoty ubezp., ale tak
wogole szkoda nalezy zglosic w terminie 7 dni od kolizji, jakie sa wasze
doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • wichura Re: sądy? 04.01.06, 10:55
      a) generalnie takie roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od szkody, ale
      można tu zastosować nawet 10-letni termin przedawnienia,
      b) nie czekaj na list z sądu, bo go jako świadek po prostu nie dostaniesz,
      c) a co z naprawą? Dokonałeś jej? Masz chociaż rachunki? Oględzin zapewne nie
      było. Policja zrobiła zdjęcia na miejscu? Opisano w notatce / wniosku o
      ukaranie zakres szkód?
      d) z doświadczenia: mogą być problemy, chociaż jeśli ze dwa warunki z
      punktu "c" będą dla Ciebie korzystne, to sprawa jest bliska wygranej.
      • Gość: mac Re: sądy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:21
        z naprawa czekalem na orzeczenie sadu bo szkoda jest niewielka,
        w razie powolania bieglego chcialem miec tez dowod rzeczowy w postaci tej
        szkody,
        policja zdjecia zrobila ale wyciagniecie tych zdjec bedzie problemem bo nawet
        sad tego nie wyciagnal, pewnbie tam jest taki syf ze wszystko sie gubi
      • Gość: mac Re: sądy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:31
        Wichura ale jak jestem świadkiem no i niby poszkodowanym (ale wezwanie na
        rozprawe jako swiadek) to na serio nie maja obowiazku informowac?

        powiedzmy sobie ze poszkodowanym bylem i jestem po postepowaniu policji a
        sadowe to moze tak jak mowisz inaczej wyglada i tu tylko jestem swiadkiem
        • w357 Re: sądy? 04.01.06, 20:20
          Gość portalu: mac napisał(a):
          > powiedzmy sobie ze poszkodowanym bylem i jestem po postepowaniu policji a
          > sadowe to moze tak jak mowisz inaczej wyglada i tu tylko jestem swiadkiem

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Jest pełno luk prawnych oraz nieświadomość postępowania poprzez normalnych
          ludzi....

          Jako świadka nie powinno Ciebie obchodzić co dalej. Jesteś świadkiem, a nie
          oskarżycielem.

          Postępowanie egzekucyjne z ubezpieczycielem, to procedura cywilna, a nie karna.
          Nie wiem , co zrobiłeś w tej sprawie po "wypadku" ?

          Czy zrobiłeś fotki ???
          Czy uzyskałeś wycenę o naprawie od jakiegoś autoryzawanego warsztatu
          samochodowego ???
          Czy w ogóle zgłosiłeś coś w w/w temacie do ubezpieczenia ???


            • wichura Re: sądy? 05.01.06, 13:13
              Dlaczego Twoje odszkodowanie miałoby zostać o coś pomniejszone? Nie widzę ku
              temu podstaw. Ewentualnie narażasz się na odmowę wypłaty odszkodowania, ale nie
              na jego pomniejszenie.
              Uważam jednak, że czas nie działa na Twoją korzyść - szkodę należało zgłosić
              niezwłocznie, wtedy ubezpieczyciel musiałby przeprowadzić całą procedurę
              likwidacyjną we własnym zakresie.
                • wichura Re: sądy? 06.01.06, 11:24
                  Tak naprawdę to możesz iść do dowolnego ubezpieczyciela i zgłosić szkodę, ale
                  najlepiej od razu do właściwego (tzn. tam, gdzie sprawca miał OC). Możliwa jest
                  także warunkowa likwidacja z Twojego AC (jeśli posiadasz), z regresem wobec
                  ubezpieczyciela sprawcy (po skutecznym regresie wrócą Ci zniżki za
                  bezszkodowość). Ale tego rozwiązania nie polecam (warunki AC są gorsze od
                  ustawowych).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka