dorciaszek
18.04.11, 12:28
Jak to u Was było?
Kpiliśmy córci rowerek biegowy na imieninki Kettler 12,5
Piekniutki
dalismy w sobote i jakoś szału ciał nie było od razu.
Ona wolala isc do piaskownicy
Jak ja ja pchalam a ona nozki do gory i szybiutko ejchala to szczesliwa, ale zeby sama "biegla" to tak srednio.
Wczoraj nie probowalismy.
cZY MYSLICIE Z EONA GO JESZCZE POKOCHA?
Czytalam tyle suoper opini, niemal kazde dziecko uwielbia ten rowerek i smiga ze hej.
Myslicie ze i nam przyjdzie taka fala.
Corka nie jest z dzieci bojacych sie, wiec nie to ze ona sie boi tlyko jakos na razie tak nie chce smigac na nim. Przynajmniej z apierwszym razem.