kocianna
18.04.11, 13:12
Mam w pracy bindownicę. Tnie całkiem nieźle i dużo kartek naraz, ale założenie grzbietu to wyższa szkoła jazdy - binduję materiały ok. 50-stronowe i powolutku, po kilkanaście kartek nakładam na miękkie i wyginające się ząbki sprężyny rozciągniętej na bindownicy, prawie że pojedynczo dziurka na ząbek, dziurka na ząbek.
Bindownica ma swoje lata i zaczynamy rozglądać się za nową. Nie ma czegoś, co by mi załatwiło problem grzbietu (termobindownica się nie sprawdziła, musi być mechaniczna)?