Dodaj do ulubionych

Pepco - co sądzicie

12.05.11, 18:25
Dzisiaj byłam zobaczyć w Pepco ubrania dla córki. Nie kupiłam nic, ale zauważyłam, że o dziwo ubrania są śliczne. A jak jest z jakością? I może mnie uświadomicie, bo widziałam ubrania firm angielskich, czy to jest outlet.Wiecie może więcej ode mnie?
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:28
      W tym sklepie jakoś dziwnie pachnie.
      • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:31
        i jest ciasno. Ale ceny są jak z innej epoki. Szukam ubrań na wyjazd dla mojej sześciolatki i byłam naprawdę zaskoczona. Co prawda dla córki nic nie znalazłam w jej rozmiarze, ale ubranka do 122 były prześliczne.
        • lykaena Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:35
          Pomijając smród to właśnie takie ceny świadczą o niskiej jakości użytych materiałów.
    • lykaena Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:32
      Ja byłam raz zachęcona opinią koleżanki, która prawie wyłącznie tam kupuje.
      Od drzwi uderzył mnie smród - inaczej tego nazwać nie umiem- smród taniego sztucznego tworzywa.
      Wizualnie kilka rzeczy ładnych, ale na metkach hmmmm...
      Kupiłam sobie jakieś opaski na włosy, koszyczki łazienkowe, podkładki na stół -takie tam pierdoły( skoro już przyszłam wink )
    • umeyo Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:33
      Kupuję od czasu do czasu dla dzieci. Ostatnio kupiłam fajne tenisówki 31 rozmiar i nareszcie młodej nie klapią. Na odzież nie narzekam, sama też noszę parę rzeczy z pepco i jestem zadowolona. Ceny faktycznie rewelacyjne.
      • umeyo aha! 12.05.11, 18:34
        W moim sklepie NIC NIE śmierdzi.
        • jak_matrioszka Re: aha! 12.05.11, 18:43
          Tez sobie smrodu w Pepco nie przypominam.

          Co do jakosci: mam kilka ubranek z Pepco, nie zauwazylam zeby sie w jakikolwiek sposob roznily jakoscia od HM, KappAhl czy innych sieciowek, za to cena owszem. Dziecko z ubran wyrasta, brudzi je i potrafi zniszczyc w kilka sekund (a co tam w kilka, w jedna sekunde zalatwi biala sukienke jak sie jej jagody w zasiegu reki pojawia!), a ja mialabym sie martwic tym, ze mi ubranko z Pepco nie wytrzyma wiecej niz jeden sezon??? A co ja z nim w przyszlym sezonie zrobie, jak wytrzyma (te kilka co mam wytrzymalo i mi zalega).

          Dopiero co byl wyleg watkow o tym na ile pozwolic dziecku i o biednych dzieciakach, ktore sie bawic nie moga bo maja na sobie piekne ubranka. Moje zdanie w temacie: ubrac towarzystwo w Pepco i niech sie w blocie do woli tarzaja!
    • 18_lipcowa1 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:37
      W Pepco kupowalam art kuchenne, tj szklanki, jakies łyzki i sprawuja sie bardzo dobrze.
      Dywanik łazienkowy - beznadzieja.
      Ubrania dziecięce tylko raz, mam bluzeczkę i szew juz jest nierowny po 1 praniu.
      Ale wyglądac ładne wyglądaja i do noszenia na codzien przez dziecko na pewno sie nadaja.

      Aha mam jeszcze majtki i skarpetki damski i dzieciece i sa ok.
      • roksanaa22 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:43
        W moim też nie śmierdzismile
        Fajne drobiazgi maja do dla domu-narzuty,pokrowce na "jaśki",lampki,świeczki i inne bzdety...
        Ubrania czasem kupuje.Nie są długowieczne...Ale bardzo ładna bluzeczka za 9,99 nosiła się całe lato i dała radęsmile.Fajne spodenki sztruksowe-o dziwo nie przecierały się.Fajne kapelusze letnie dla dziewczynek-tez cały sezon noszonesmile
        Tenisówki dla mnie za 12,99 wytrzymały cały sezon letni smile
    • shellerka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:40
      ja się najpierw (w boże narodzenie konkretnie) nasłuchałam od mojej mamy, że odkryła polski primark ubraniowy dla dzieci.
      specjalnie zostawiła metki z cenami, zebym mogla sie przekonac, jakie cenowe okazje poczyniła. i faktycznie przeżyłam szok cenowy. jakość - jak dla mnie w porządku - mama głownie pokupiła młodej sukienki i spódniczki, a młodemu ,koszulki i bluzy. spieralność i rozciągalność na poziomie hama, zary i tesco.
      drugi szok taki naoczny przeżyłam w okolicach wielkanocy w koszalinie. w poznaniu pepco wiem, ze jest tylko w pestce, a tam mi nie po drodze.
      no i też w tym pepco oszalałam, bo wybór ogrrrrooomniasty i kupiłam i szlafrok synowi z zygzakiem mcquenem, czy jak mu tam (sam mi go przywlókł i się uparł) i jakieś koszulki i sukienki młodej i bluzy obojga - ceny takie, że aż się chciało to brać.
      co odstraszyło przynajmniej mnie osobiście to typowy zapach, a raczej smród chińszczyzny. taki specyficzny chemiczny zapach.
      ale za tą cenę? po pierwszym praniu nie ma śladu smrodu, a ciuszki super.
      • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:02
        Ty to potrafisz zachęcićsmile
        Chyba ruszę na poszukiwania ubrań do Pepcobig_grin
        • shellerka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:32
          serio?smile zawsze w marketingu chciałam "robić" wink
      • nyami.nyami Poznań 12.05.11, 19:12
        W Poznaniu Pepco jest jeszcze w Panoramie i na Os. Czecha.
        • shellerka Re: Poznań 12.05.11, 19:30
          ja to najczęściej w king cross jestemsmile ze skórzewa i okolic najbliżej tam smile
      • next_exit Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 22:28
        Jeszcze jedno Pepco jest w Poznaniu na Ratajach, jak sie jedzie autobusem do IKEI (Chyba linia A), to jeden z przystankow jest pod Pepco.
        • cygarietka Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 00:06
          > Jeszcze jedno Pepco jest w Poznaniu na Ratajach, jak sie jedzie autobusem do IK
          > EI (Chyba linia A), to jeden z przystankow jest pod Pepco.
          No to jest właśnie to na czecha.

          Mam stamtąd kilka ubranek dla dzieci i zabawki i są ok. I tam nie śmierdzi smile


          www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
        • anty_nick Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:14
          No własnie na Czecha chyba.
    • lila1974 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:44
      Kupuję zestaw 24 gumek do włosów, w 6 kolorach za 4.99 - jakościowo - rewelacja!

      Na ciuchy decyduję się bardzo rzadko, bo w rozmiarach moich dziewczyn, czyli 116-146 jakość pozostawia wiele do życzenia.
      • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 18:58
        Na ciuchy decyduję się bardzo rzadko, bo w rozmiarach moich dziewczyn, czyli 11
        > 6-146 jakość pozostawia wiele do życzenia.

        Moja właśnie też się na ten przedział rozmiarowy łapie.
    • el_jot A jak z rozmiarówką 12.05.11, 19:00
      Jeżeli moja córka nosi 128 - 134, czy w Pepco kupować raczej większe, czy mniejsze, czy takie same?
      • asia_i_p Re: A jak z rozmiarówką 12.05.11, 19:07
        Zależy od ciucha, bo, jak pisałam niżej, to mieszanka. Pepco nie jest producentem, tylko importerem (tym różni się od Primarka).
        Ja mam podstawowe wymiary córki zmierzone (długość spodni, długość rękawa, szerokość pod pachami) i na polowanie idę z centymetrem krawieckim.
    • asia_i_p Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:04
      To jest mieszanka.
      Część ubrań outletowych, na pewno George, Cheerokee, Ladybird, St. Bernard's i H&M - te firmy przyłapałam, podejrzewam także Smyka i Nexta. Część typowo bazarkowe ciuchy (dla dorosłych tych drugich niestety więcej).
      Bardzo różnie, czasem się wyjdzie bez niczego, a czasem można się obłowić.
      • gorgolka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:21

        > Część ubrań outletowych, na pewno George, Cheerokee, Ladybird, St. Bernard's

        i tu się zgodzę, body dziecięce - pomiędzy chińskimi chłopięce H&M z wyciętymi metkami
        bluzeczki nieraz Girl2girl czasem nie wszystkie metki wytną i ja po tym sie zorientowałam.
        fajne damskie rajstopy z wzorkami - ale to raczej na lato za grube.
        Czasem tanie kieliszki
        ostatnio super pilniki ceramiczne sally hansen za 3,99
        fajne tarki do stóp

        a część duża to faktycznie mieszanka chińska


        • xxe-lka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:25
          a sądzisz, że w hm, kaphal, zarze, cubusie, smyku itd masz jaką mieszankę?
          hamerykańską? to dokładnie ta sama chińszczyzna - owszem kupuję w w wyżej wymienionych siecówkach bo wizualnie mi się ciuchy niektóre podobają, ale mam świadomość jak bardzo jestem robiona w balona i jak bardzo przepłacam np. płacąc np.za hm-owski strój kąpielowy dla 4-latki 65zł wink
          • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:31
            A ja kupiłam dzisiaj w Lidlu dwa stroje kąpielowe dla córki za 32 złsmile Jakość jak w HM, w kórym kupiłam za 50 zł jak miała trzy latawink
          • asia_i_p Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:33
            Też jest mieszanka, ale różnica w jakości jest - przede wszystkim w zawartości bawełny. Chińskie no-name'y mają napisane 100% bawełny, a według mnie bawełną nie są. Chińska bawełna w H&M jest bawełną - firma prawdopodobnie prowadzi jednak jakąś kontrolę jakości. Jest różnica w zapasie materiału na szwie - no name'y często nie mają go prawie w ogóle. Różni się też trwałość nadrukó.
            Druga sprawa to łatwość pielęgnacji - pojęcia nie mam dlaczego, ale H&M lepiej się pierze niż na przykład Cheerokie. Łatwiej schodzą plamy.
            • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:37
              Ten strój kąpielowy z Lidla wygląda jak z HM, a nawet tkanina jest bardziej ścisła jakby i elastyczna. Miał metkę Lycra only by dupont, a kosztował 16 zł. Co do bawełny zgadza się - w HM jest dużo lepsza jakościowo niż chińszczyzna z bazarku.
              • asia_i_p Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:51
                Lidl ma bardzo dobre ubrania dziecięce - bawełna w ich ubrankach jest zbliżonej jakości do Tescowskiej, a nawet H&M-owskiej.
                Jak te stroje dotrwają do soboty, będę polować.
                • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:56
                  Jak te stroje dotrwają do soboty, będę polować.

                  Dlatego ja specjalnie dzisiaj pojechałam, bo mogą nie dotrwać do sobotywink Byłam ok. 12-tej, a już było przebrane te większe rozmiary.
            • xxe-lka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:39
              nie zauważyłam większej różnicy w praniu czy zużywaniu się a kupuję rzeczy bardzo różne
              od Lidla przez Pepco po Zarę i Nexta
              tyle, że te z sieciówek jak dla mnie są po prostu ładniejsze, nie takie jarmarczne no!
              kupuję też czasem - dla dzieci bardzo rzadko trochę wyższe półki - Tommy albo Boden i tam już różnicę widać, słychać i czuć smile moim skromnym zdaniem of course wink
    • xxe-lka Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:18
      Czasem kupuję w Pepco ubrania dla dzieci
      Moim zdaniem ten sam szajs co w hm, kaphal i zarze tylko połowę tańszy wink
      • gabrielle76 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 19:48
        kupiłam raz w Pepco córce majtki ze świnką Peppa, świnka odpadła w pierwszym praniu i na pewno tam nic wiecej nie kupię i bzdurą jest to co napisała Xxe-lka ze jakos ciuchów w Pepco jest taka sama jak w H&M i Zarze, ciuchy z Pepco sie do nich nie umywają
        • tedesca1 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 21:06
          Rozbraja mnie jeśli ktoś pisze, że kupił raz majtki i nie było warto więc wszystko tam jest beee.

          Ja natomiast kupuje tam majtki dla syna w trójpaku za 6zł, takie same u mnie na targu są po 9zł.
          Przeżyły już wiele prań i nic się z nimi nie dzieje.
          • el_jot Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 21:21
            Ja majtki w Pepco kupiłam dla siebie, za 4,99big_grin Fajne szorty.
    • mantha Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 20:00
      Kupuje tam rzeczy, ktore sa potrzebne sporadycznie np sukienki dla mojej corki (na swieta i urodziny smile ktore kupuje za 19,99, kupilam kurtke p/deszczowa - jest ok. lampke za 25 zl, wiele pie...k domowych, karty do gry i takie rzeczy na ktrorych nie zalezy mi, zeby byly super jakosci.
    • slonko1335 Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 20:24
      W pepco można znaleźć firmowe perełki po rewelacyjnych cenach czy outletowe rzeczy ale większość ubrań to niestety szmaty.
    • cielecinka Kolorówka rulez 12.05.11, 21:33

      Zwróćcie uwagę na kolorówkę w Pepco , ja się tam ostatnio obłowiłam w pomadki sally hansen , margaret astor sztuka za ok 6 PLN. Identyczny kolor (mówię o Astor) obok w Rossmanie kosztował ok 30 zeta chyba. W peppco można trafić naprawdę fajne i znanych firm lakiery , pomadki , kredki do oczu za śmieszne pieniądze.
      • edelstein Re: Kolorówka rulez 12.05.11, 22:04
        Pare razy dostalam ubranka z Pepco jako prezent dla syna, nosil po domu, bo nie dosc, ze wygladaja bazarowo to ich jakosc jest ponizej dna, wytrzymaly kolo miesiaca. Zapewne znakomita czesc tych ubran plonelaby jakby je ktos benzyna podlal, w dodatku smierdza i tego smrodu ciezko sie pozbyc.
        • el_jot Re: Kolorówka rulez 12.05.11, 22:09
          Ponieważ mam córkę, na ubrania chłopięce nie zwracam uwagi. Dziewczyńskie ubrania w Pepco mnie powaliły, nie jakością - bo tej nie znam, na razie, ale kolorami, fasonami. Nie spodziewałam się takich ubrań. Spodziewałam się własnie typowo bazarowego wyglądu.
        • suazi1 Re: Kolorówka rulez 13.05.11, 10:45
          Ciuchom z Pepco benzyna niepotrzebna, paliłyby się i bez niej wink
    • mika_p Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 22:09
      W Pepco bywają ubrania bardzo bylejakie, które po kilku praniach sie defasonują, ale są i takie, co prędzej wyblakną od wielomiesięcznego noszenia, niż stracą inne aspekty urody. Ja lubię, mam blisko od lat do jednego i od niedawna do drugiego.
    • bri Re: Pepco - co sądzicie 12.05.11, 23:59
      Byłam raz w Pepco. Też okropnie śmierdziało sztucznym tworzywem czy gumą, cholera wie. Kupiłam córce kurteczkę wiosenną i legginsy. To było może miesiąc temu. Leginsy są jeszcze całe, kurteczka też, ale np. guziki w kurtce się powycierały i nie są już fioletowe. Wziąwszy pod uwagę, że to ciuszek dosłownie na dwa miesiące, bo na jesieni będzie już pewnie przymała to można to wytrzymać.
    • wyssana.z.palca Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 08:21
      Dziewczyny mają sukenki z pepco i swietnie sie sprawdzają. Plusem jest też to, że mimo że jedna jest starsza do drugiej 3 lata, to był ten sam fason sukni w dwóch rozmiarach i wyglądają razem na imprezach przeuroczo smile Sama mam kilka bluzek- zwykłych, czarnych/ białych i mam je drugi rok- nic sie z nimi nie dzieje. Pisze że 100% bawełna, te chyba akurat tak. Acz nie wyszstko jest tą bawełną. Za te pieniądze nie szkoda mi ponosić bluzki jeden sezon i potem ją wyrzucić. Ah, i gatki maja fajne smile
    • kropkacom Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 08:31
      Nigdy mi się tak szybko skarpetki nie zmechaciły jak te z Pepco. Pewnie można coś upolować.
    • kosmitka06 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 08:34
      Kupiłam kiedyś małej bolerko (coś jak grubsza bawełna). Po pierwszym praniu bolerko poszło w szerz a kolor strasznie się sprał pomimo że prałam w zalecanej temperaturze i w płynie do kolorów. Cena przyzwoita bo dałam 9,99 wink A miałam wziąć kilka kolorów- tylko rozmiaru nie było wink (i dobrze).
      Reszta nie mam pojęcia ale już samo to mnie zraziło i tam nie zaglądam.
      Pozdrawiam
      • tymianek21 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 08:43
        Byłam w 2 Pepco (w Swinoujściu i w Szczecinie) i tam naprawdę śmierdzi gumą-tak jak śmierdzą nowe klapki, albo buty na stoisku w Realu. W Pepco mają fajne gry firmy Alexander i książeczki dla maluchów. Jeśli szukasz ubrań dla dzieci w dobrej cenie to wg. mnie bardzo dobrej jakości są ubrania z LIDLa
    • babsee Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 08:56
      Namietanie tam kupuje sztruksy dla dzieci-dla synka po 9,90-sa super,mieciutkie i co najwaznijesze, nie mechacą sie.Dla corki tez, maja dobrą jakosc a kosztują grosze.
      Kupuje rajtki Gatta dla corki i Wola po 12,90,14,90 ktore w Smyku kosztują 25 zl.
      Kupuje gatki dla siebie-zwykle bawelniane-nic sie z nimi zlego nie dzieje.
      Wszystkie rajstpy dla mnie-jakiejs niemieckiej firmy,sa rewelacyjne,jedyne, ktore nosze wiele razy bo oistatanio jakosc rajstop(Calzedonia,Gatta)cienkich jest tragiczna a tamte wlasnie sa super.
      Kupialm piekne szkalneczki do whiskey z logo Jasia wędrowniczka za 15 zlsmileKupuje ręczniki do kuchni.
      Acha!i podrobki autek Tonka-sa rewelacyjne!moj synek je uwielbia.
      Kupuje wlasnie koszulki "po domu" bo za 9,90 czy 12,90 naprawde mi nie zal jak cora wytrze ręce w siebie z farbą plakatową.
      • tymianek21 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 09:03
        Bo z Pepco to jest chyba tak że wśród rzeczy które rozpadają sie po 1-2 praniach i śmierdzą gumą (np. buty) są rzeczy dobre tak jak wymienia babsee. Kilka moich koleżanek kupuje tam np. legginsy i rajstopy dla dziewczynek oraz T-shirty (ale też zawsze tej samej firmy).
    • kajos5 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 09:38
      kupuje tam często. Dla młodszej często kupuję body - jak dla mnie jakość świetna, bardzo duży wybór. W moim Pepco nie śmierdzi.
      • kamyczek_02 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:03
        W Pepco kupiłam wiele rzeczy i wszystkie poza jedną po dwóch-trzech praniach wyglądały źle. Albo coś odpadło, albo szwy puściły, nadruk popękał. Cóż chyba mam pecha. Co do reszty to już przy oglądaniuz miseczek takich mniejszych ceramicznych (wew. białe, na zew. brąz) schodziła farba brązowa. Może i można kupić coś fajnego, ale ogólna ocena jest słabiutka.To samo z 5-10-15. Maluch nie niszczy tak ubrań jak powiedzmy dwulatek, czy starsze dziecko,stąd może się wydawać, że jakość mniejszych rozmiarów jest wyższa. Nigdy nie zawiodłam się na H&M czy Cubus. Nic się nie zdeformowało, nie przetarło, nie puściło w szwach, nadruk nie popękał. W C&A też zaopatruję córkę i różnie bywa. Niektóre ubrania są ok, z pozostałymi różnie bywa. Ostatnio kupiłam strój kąpielowy w H&M za 19.90 i jest ok. Można trafić na coś tańszego niż strój Hello Kitty za 60zł wink
        • ciastolina84 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:20
          Ja chodze do tego sklepu od czasu do czasu,raczej do dwóch ale w różnych miastach. W jednym czysto i schludnie-można cos wybrać a w drugim bajzel i też dziwne zapachy sie unoszą. Kupiłam mojej małej pare bodziaków i rajstopki i z wiekszości rzeczy jestem zadowolona. 2 sztuki bodziaków się nie sprawdziły, ale że kosztowały 5 czy 6 zł to nie żałuję. Ogólnie tanio i można wyszperać coś fajnego, więc czemu nie.
        • ylunia78 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:23
          Kilka lat temu,kupilam mala wyprawke dla mojego starszego.kilka kaftaników,pajacy bawelnianych i welurowych.Wszystko w stanie nie zmienionym uzywa dzis 3dziecko.
          Pózniej kupiłam dwa zestawy spodenek z bluzkami,z jednej bluzki odpadł zatrzask,ale poza tym nic.Czekaja na mlodszego teraz w szafie.Nie narzekam ogolnie,choc juz dawno nie kupowałam tam nic oprocz ostatnio skarpetek niemowlecych dla znajomej.Mój starszy dostal tez pidzamke z Zygzakiem i tez nic sie z nia nie stalo,nawet nadruk po roku uzytkowania i prania sie nie zniszczylsmile
          • ylunia78 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:24
            No i w moim też nie smierdziwink
    • suazi1 Re: Pepco - co sądzicie 13.05.11, 10:40
      Generalnie sa to ciuchy słabej jakości, poziom wykonczenia ubran często poniżej wszelkiej krytyki. Często zdarzaja się ubrania z dziurkami, niedoszyciami, jakimiś wadami, ciagnacymi się nitkami więc trzeba dokładnie obejrzeć to, co chce się kupić. Króluj tkaniny typu akryl, wiskoza, a jeżeli zdarzy sie bawełna to po praniu prezentuje się kiepsko. Przynajmniej tak jest w Koszalinie w obu Pepco - na I Maja i przy Deichmanie. Ale jak to w życiu bywa, jak się człowiek porzadnie naszuka, to może coś znajdzie (chociaż ja nie przypominam sobie takiej sytuacji). Kilka sztuk ubranek jakie kupiłam kiedyś tam córce, po kilku praniach wygladało beznadziejnie, kapcie do przepszkola rozpadły się po tygodniu, parasolka pogięła się przy pierwszym lepszym wietrze. Sory, ale jak mam do wyboru zostawić 10 zeta albo w Pepco albo w lumpie, to wybieram bez zastanowienia lump. W Pepco można ewentualnie kupić jakieś dodatki typu szaliki czy apaszki, ale to też z duża ostrożnościa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka