Dodaj do ulubionych

reklamacja w bacie

25.09.11, 07:54
wprawdzie umieściłam wątek na forum reklamacje ale tam mały ruchsmile
kupiłąm buty, klapki, w bacie w Łodzi, rozciągnęły sie na maksa paski i nie dało sie chodzić, reklamacja nastąpiła w Warszawie bo mąż pracuje w Warszawie, a mieszkamy 60 km od Warszawy, pierwsza reklamacja została odrzucowan, napisałąm odwołanie i dziś dostałam taką odp.Szanowna Klientko,
po zapoznaniu z Pani odwołaniem i ponownym przeanalizowaniu sprawy,
informuję, iż reklamowana niezgodność "rozciągnięte paski" będą
skierowane do naprawy. Paski prawdopodobnie będą skrócone do długości,
która będzie umożliwiała komfortowe użytkowanie obuwia. W tym celu
zapraszam Panią do salonu, gdzie po przymierzeniu reklamowanego towaru
przy asyscie pracownika, będzie można ustalić długość skrócenia
rzeczonych pasków. Zapraszamy.
Czyli reklamację jednak uznano. Ale kto powinien ponieść koszt mojej podróży do Warszawy?czy mogę sie domagac od sklepu zwrotu kosztów podrózy?mam na tą jakąś podstawę prawną?
Obserwuj wątek
    • malkinia2 Re: reklamacja w bacie 26.09.11, 11:40
      Ja kiedyś reklamowałam też obuwie, reklamacje przyjęli i dostałam nowe, ale także musiałam przejechać 90km w jedną stronę bo mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma tego sklepu. Jednak o koszta podróży się nie domagałam, może warto zapytać gdzieś na infolini jeśli taką posiada firma.
      Ja pracowałam w sprzedaży jakiś czas, w innej branży i jak klient oddawał sprzęt do naparawy to niestety nie było czegoś takiego jak zwrot kosztów dojazdu. I miałam raz wielki kłopot z jednym natretem bo się domagał ode mnie od konsultanta zwrotu kosztów za paliwo itp smile a gwarancja raczej tego nie pokrywa. Więc jeśli już chciałabyś sie tego dowiedzieć czy istnieje taka możliwość to gdzieś dalej, bo sprzedawca zapewne powie że nie pokryją kosztów dojazdu, tak mi sie zdaje.
      pozdrawiam.
    • jmk_pm Re: reklamacja w bacie 26.09.11, 12:49
      Ustawa o sprzedaży konsumenckiej przewiduje, że w przypadku niezgodności towaru z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową m.in. przez nieodpłatną naprawę. Nieodpłatność naprawy oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów dostarczenia. Można by zaryzykować twierdzenie o konieczności zwrotu kosztów dojazdu, gdyż tylko wówczas naprawa będzie nieodpłatna.
      Faktycznie, dobrze byłoby zapytać o to Batę, aby uprzedzić problem. Łatwiej się będzie potem o zwrot upominać.
       
       Powodzenia smile
    • paproszek57 Re: reklamacja w bacie 26.09.11, 14:11
      dzwoniłam do inspekcji handlowe i potwierdzili, że sprzedawca powinien zwrócić pieniądze za podroże, napisałam do baty i uprzedziłam ich że będę sie zwrotu domagać, czekam na odp., zasugerowałam jednak zwrot kosztu zakupu butów gdyz koszty podróży przewyższą cene butów , sama jestem ciekawa jak podejda do tematu
      • malkinia2 Re: reklamacja w bacie 26.09.11, 20:09
        No i proszę, czyli może faktycznie warto smile
        Napisz jak już wszystko będziesz wiedziała !
        Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka