wprawdzie umieściłam wątek na forum reklamacje ale tam mały ruch

kupiłąm buty, klapki, w bacie w Łodzi, rozciągnęły sie na maksa paski i nie dało sie chodzić, reklamacja nastąpiła w Warszawie bo mąż pracuje w Warszawie, a mieszkamy 60 km od Warszawy, pierwsza reklamacja została odrzucowan, napisałąm odwołanie i dziś dostałam taką odp.Szanowna Klientko,
po zapoznaniu z Pani odwołaniem i ponownym przeanalizowaniu sprawy,
informuję, iż reklamowana niezgodność "rozciągnięte paski" będą
skierowane do naprawy. Paski prawdopodobnie będą skrócone do długości,
która będzie umożliwiała komfortowe użytkowanie obuwia. W tym celu
zapraszam Panią do salonu, gdzie po przymierzeniu reklamowanego towaru
przy asyscie pracownika, będzie można ustalić długość skrócenia
rzeczonych pasków. Zapraszamy.
Czyli reklamację jednak uznano. Ale kto powinien ponieść koszt mojej podróży do Warszawy?czy mogę sie domagac od sklepu zwrotu kosztów podrózy?mam na tą jakąś podstawę prawną?