18.11.11, 15:53
Dobre mają ciuchy? mam na mysli jakość. Wiem, że wszystkie made in china, ale jakoś bawełna mi się lepsza wydaje. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: H & M? 18.11.11, 15:56
      Ze czasy świetnosci ma za sobą.Tak jak i inne sieciówki.
    • asiablues Re: H & M? 18.11.11, 15:57
      Mysle, ze po wielokrotnym skuszeniu sie na ich ciuchy niczego juz tam nie kupie. Niektóre wzory moze i fajne, ale bawełna przezywa max 2-3 prania. Ogólnie porazka.
      • aneta-skarpeta Re: H & M? 19.11.11, 16:51
        powiem Wam szczerze, ze nagminnie czytam, ze cos wytrzymalo 2-3 prania

        gdzie wy pierzecie? na tarze? ze tak sie ubrania wam niszczą?

        ja kupuje gl w sieciowkach bo nie utrzymuje dlugich kontakow z odzieżą, natomiast firmy sprzedają sie na allegro przyjemnie wiec mam obieg, natomiast mam np zwykłe bluzki bawełniane z hm ktore pralam dziesiatki razy, mam je 2-3 lata i maja się swietnie

        i na ta ilosc co kupuje szmaty, co sie rozlazą po 3 praniach to naprawde zadkosc

        natomaist juz w sklepie wiem ktora bawełna bedzie nosic sie latami, a co jest badziewiarskie bo to czuc pod palcami

        i niestety tego badziewia jest coraz wiecej nawet w drozszych sklepach
    • yenna_m Re: H & M? 18.11.11, 15:57
      sa w miare ok
      imho lepsze niz np 5-10-15
      • yenna_m Re: H & M? 18.11.11, 15:58
        ale ciuchy dla doroslych to raczej nic specjalnego
        dzieciece sa ok
      • kamelia04.08.2007 Re: H & M? 18.11.11, 16:03
        a ja z kolei uważam, ze 5-10-15 jest ok. Przynajmniej bluzki i niektóre sukienki. Innych rzeczy nie mam.

        Jesli chodzi o h&m, to ok, obleci jesli chodzi o jakość, tyle, że ciężko mi fason znaleźć.
        • yenna_m Re: H & M? 18.11.11, 16:10
          chociaz w sumie masz racje - te rzeczy z 5-10-15, ktore kupilam niedawno, sa o niebo lepszej jakosci niz te, ktore kupowalam kilka lat temu
    • cherry.coke Re: H & M? 18.11.11, 16:00
      Jakosci dzieciecych nie znam, jakosc doroslych nieciekawa... Sa lepsze sieciowki.
    • bell82 Re: H & M? 18.11.11, 16:05
      Mysle ze maja gorsze i lepsze rzeczy jak to zazwyczaj bywa tez w innych sklepach..ja akurat jestem zadowolona, nie zdarzyła mi sie jakas wieksza wpadka z ich ciuchami..mam kurtke puchowa, która ciagle wygląda jak nowa, chyba trzy torby, które wyjatkowo równie z dobrze sie trzymaja, kilka kardiganów - tez specjalnie sie nie chca "popsuc" i jedna pare szpilek, który przezyły niejedna impreze i równiez maja sie o dziwo dobrze..tak wiec u mnie na plus..ale moze kwestia szczescia w doborze akurat takiej a nie innej rzeczy..
    • edelstein Re: H & M? 18.11.11, 16:08
      Dla mnie ciuchy z H&M sa gorsze niz z secon handu.Jedyne co tam kupuje od czasu do czasu to dziecece ciuchy,ale i tych jakosc jest co raz gorsza.
    • kosher_ninja Re: H & M? 18.11.11, 16:08
      Dział dziecięcy jeszcze w miarę, ale ten dorosły omijam szerokim łukiem. Dno, dno, dno. Jakość bylejaka, a wzornictwo często lepsze w lumpeksach.
    • jesienna_burza C & A 18.11.11, 16:12
      To ja wole C & A - jakosc w porzadku a przede wszystkim ceny. Mysle, ze nic nie trwa wiecznie i kiedys tu tez sie popsuje ale poki co korzystamy cala rodzina.

      HM nigdy nie lubilam - nie wiem czemu...
    • sueellen Re: H & M? 18.11.11, 16:20
      nie, bardzo przeciętne. Zwykła sieciówka.
    • woman-in-the-city Re: H & M? 18.11.11, 16:20
      Kupuję tylko dziecięce ubrania dla syna , ale niektóre rzeczy jakościa specjalnie nie zachwycają. W tym roku maja dużo gorszej jakości piżamy, kurtki mimo wyzszych cen, wzornictwo dziecięce tez było o niebo lepsze w poprzednim sezoni. Na szczście ubrania z zeszłego sezonu są na syna ok, kupiłam je na wyrost i w tym roku sie przydzadzą.
    • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 16:30
      żeby tylko chiny?Indie itd,kraje 2go świata.A ile w tych materiałach chemii?

      Powodzenia.Wszystkie sieciówki to śmieciówkiwink
      • goodnightmoon Re: H & M? 18.11.11, 16:41
        foro-estupido napisał:

        > Wszystkie sieciówki to śmieciówki wink

        Oprócz NEXT i Laura Ashley, oczywiście smile
        • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 19:09
          opróczwink
          powinnam napisac"wszystkie"wink
          • cygarietka Re: H & M? 18.11.11, 20:40
            To przepraszam, że zapytam gdzie Ty foro kupujesz ubrania?
            • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 20:45
              No nie w siecówkach takich jak H&M czy C&A.... itp wink
              Dziecięce kupuję w 5-10-15 albo w sklepach z producentami polskimi....Niestety zdarza się chińszczyzna,ale staram się omijac i nie kupowac....
              Dla siebie w sklepie,takim normalnym.Jest ich mnóstwo.O "pewexy" też zahaczamwink A co?!
              • cygarietka Re: H & M? 18.11.11, 20:54
                Sklep normalny to? Taki bez nazwy tzw butik czy coś w tym stylu. I tam nie ma chińszczyzny?
                • goodnightmoon Re: H & M? 18.11.11, 21:40
                  cygarietka napisała:

                  > Sklep normalny to? Taki bez nazwy tzw butik czy coś w tym stylu. I tam nie ma chińszczyzny?

                  Moda Polska może? Albo Chanel na przykład smile
                • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 22:20
                  Tak...taki tzw butik.Pewnie,że zdarza mi się coś kupic w tych sieciówkach,ale ograniczam sie do minimum!!!
                  Rzadko wchodzę.

                  A do "chińszczyzny" w butikach?Pewnie , że jest,ale jak napisałam staram się nie kupowac,choc nie jest to naprawdę łatwe.I chińszczyznę mam w swojej szafie.Niestety...
                  • goodnightmoon Re: H & M? 18.11.11, 22:24
                    foro-estupido napisał:

                    > I chińszczyznę mam w swojej szafie. Niestety...

                    A co wy, dziewczyny, takie cięte na chińszczyznę? Ona też ma różne oblicza i nie zawsze jest zła.
          • goodnightmoon Re: H & M? 18.11.11, 21:42
            foro-estupido napisał:

            > oprócz wink powinnam napisac "wszystkie" wink

            Że co??? Czyli zgadzasz się, że "moje" są OK? wink
            • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 22:18
              sismile
    • franczii Re: H & M? 18.11.11, 16:54
      Wedlug mnie to sa straszne szmaty i dla dzieci i dla doroslych. Zwlaszcza tkanina, kilka razy skuszona, zeby wydac troche mniej na dzieci weszlam i zalamka, nigdy nic nie kupilam.
    • crestwood Re: H & M? 18.11.11, 16:57
      Miałam okazję kupować ubrania H&M kiedy mieszkałam za granicą i muszę przyznać, że jakość tych produkowanych np. w Bangladeszu czy Indii jest dużo lepsza niż tych z Chin. W polskich sieciówkach, niestety, jest najwięcej tych "made in China" - po kilku praniach nie wyglądają rewelacyjnie.
      • czar_bajry Re: H & M? 18.11.11, 19:03
        Syn ma dużo z H&M, lubię ich kolekcje dla chłopców.
    • suazi1 badziew 18.11.11, 17:21

    • iwoniaw Beznadzieja 18.11.11, 17:31
      Kiepskie materiały, uszyte krzywo, byle co.
      Kiedyś jeszcze dziecięce trzymały jakąś jakość, ale w ciągu ostatnich kilku lat bardzo się popsuły.
      Jedyne fajne ciuchy z H&M jakie mam, pochodzą ze szmateksów, co oznacza, że były szyte na rynki zachodnioeuropejskie i to dobrych parę sezonów temu.

      W zasadzie chyba jest to najgorsza sieciówka z tych najpopularniejszych (C&A, KappAhl, Carry czy inna Zara nie są aż tak szmatowate).
      • znowu.to.samo Re: Beznadzieja 18.11.11, 20:26
        Kupuje w H&M w DK, bo mam akurat pod nosem.
        Mase rzeczy tam kupiłam, i tylko raz bluza syna zaraz sie zeszmaciła. Ja tam zawsze znajdę coś dla siebie, ale wolę klasyczne rzeczy czy fasony niz wynalazki. Sweterki, bluzy, bluzki i spodnie mimo wielu prań trzymają jakość, jeden sweter przeżył omyłkowe pranie w 60 stopniach i nic mu sie nie stało. Miałam też rzeczy z C&A i Kappahl i były o wiele gorszej jakości.
        • thorgalla Re: Beznadzieja 18.11.11, 20:47
          Zazdroszczę.Ja mam do najbliższego 50km więc kupuję online.
      • virtual_moth Re: Beznadzieja 18.11.11, 20:48
        iwoniaw napisała:


        > W zasadzie chyba jest to najgorsza sieciówka z tych najpopularniejszych

        Zgadzam sie, ciuchy wyjątkowo złej jakości. Po prostu tandetna szmira - juz w o połowe tanszym C&A sa lepszej jakosci (choc tez nie powalają na łopatki).
        Mnie osobiscie zadziwia fenomen orsay. Jest cenowo porównywalny z C&A, a ciuchy imho niejednokrotnie doskonale uszyte. Niektóre białe bluzki sa nie do zdarcia po dziesiatkach prań. Kazdego zimowego sezonu mozna kupic 1 porzadna kurtke/płaszcz, z normalnym kapturem, stójka, bardzo dobrze uszyta. Wzornictwo rzecz gustu, wiadomo. Odwiedzam wiele sieciówek, ale ostatnio doszłam do wniosku, ze 90% ciuchów i tak kupuje w orsayu, ciagle tez jakies znizki mi daja na karcie.
        H&M - zastanawia mnie popularnosc tej przepłaconej wielokrotnie szmiry, imho chyba chodzi o wzornictwo. Maja sporo modnych w danym momecie rzeczy, udziwniony krój itd, a do tego kilka rzeczy klasycznych - niestety te klasyczne z niezbyt klasycznych materiałów...
        • aneta-skarpeta Re: Beznadzieja 19.11.11, 16:55
          mi sie stylistyka orsay nie podoba, choc mialam cos z ch sieci i bylo dobrze uszyte i porzadne

          do tego orsay ma małą rozmiarowke

          w hm spokojnie nawet 46 sie ubierze w niektore modele
      • aneta-skarpeta Re: Beznadzieja 19.11.11, 16:52
        ja uwielbialam kiedys KappAhl i uwazam ze teraz to jest koszmar od kilku sezonow
    • thorgalla Re: H & M? 18.11.11, 20:40
      Eeee tam przesadzacie z tą złą jakością.
      To moja ulubiona marka więc rzeczy mam mnóstwo.I jeszcze żadnej nie wyrzuciłam bo się z niej szmata zrobiła.
      Mam 2 kurtki jesienno-zimowe już któryś rok i są w bardzo dobrym stanie,pomimo,że je w pralce często piorę.I fioletowy płaszcz,który wygląda jak nowy bo jest naprawdę świetnej jakości.
      • foro-estupido thorgalla 18.11.11, 20:47
        Masz taką sygnaturkę,że jak czytam np twój post to staram się czytac tak szybko,żeby nie widziec końca sygnaturkiwink
        • angela10086 Re: thorgalla 19.11.11, 14:01
          hahahaha zajebistabig_grin
      • blekitny.zamek Re: H & M? 18.11.11, 20:50
        Dziecięce mają jeszcze w miarę fajne.Dzisiaj kupiłam dwie rozpinane bluzy dla chłopaków i nie mam im nic do zarzucenia.
        Natomiast dla dorosłych to szkoda gadać. Większość rzeczy jakaś taka niedorobiona,nitki wiszą na wszystkie strony,jakby ktoś zapomniał szycie dokończyć.
        Kiedyś rzeczy były dużo lepszej jakości.
    • klubgogo Re: H & M? 18.11.11, 20:51
      Licha bawełna.
      • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 22:39
        oile mozna jeszcze TO nazwac bawełną....?wink
        • foro-estupido Re: H & M? 18.11.11, 22:42

          Toksyczna uprawa

          Pomimo, że na pierwszy rzut oka roślina ta wydaje się delikatna i niewinna, produkcja bawełny pociąga za sobą tragiczne dla środowiska i ludzi konsekwencje. Trudna w uprawie, wymaga stosowania ogromnej ilości środków chemii rolnej i wody. Na pestycydy potrzebne do jej produkcji wydaje się ponad 2 miliardy dolarów rocznie, z czego prawie połowa z nich została zaklasyfikowana przez Światową Organizację Zdrowia jako „niebezpieczne” dla zdrowia ludzi i ekosystemów. Jednym z nich jest bardzo toksyczny aldicarb. Nawet jedna jego kropla, po przedostaniu się przez skórę do organizmu ludzkiego, może z łatwością zabić dorosłego człowieka. Wg Environmental Justice Foundation (EJF) w 2003 r. w samych Stanach Zjednoczonych zużyto ponad milion kilogramów tego pestycydu, a jego stosowanie jest powszechne w 25 innych krajach.

          Z herbicydami sprawa także nie przedstawia się dobrze. Pomimo, że uprawa bawełny zajmuje 2% areału uprawnego na świecie, roślina ta jest odpowiedzialna za ponad 16% światowego zużycia środków owadobójczych. EJF szacuje, że co roku w krajach rozwijających się 20 tysięcy ludzi umiera w wyniku zatrucia tymi substancjami, a 1 milion wymaga hospitalizacji. Typowe objawy zatrucia to bóle i zawroty głowy, wymioty, problemy z oddychaniem i koordynacją. W wyniku długotrwałej ekspozycji, zatrucia mogą przybrać ostrzejszy przebieg, doprowadzając do utraty pamięci, dezorientacji a nawet śmierci.

          Dodatkowo, uprawa bawełny pochłania ogromne ilości wody, co wpływa na rozregulowanie gospodarki wodnej w okolicach upraw. Szacuje się, że zużycie wody może wynosić od ponad 2 tys. litrów w Sudanie do 7 tys. litrów w Izraelu na kilogram gotowej bawełny. Wynika z tego, że aby wyprodukować 1 parę jeansów potrzeba co najmniej tysiąca litrów wody! Niszczycielski wpływ upraw bawełny bardzo wyraźnie widać w Uzbekistanie, gdzie Morze Aralskie zmniejszyło swoją objętość o 85%, zwiększając przy tym swoje zasolenie o prawie 600%. Spowodowało to wymarcie wszystkich zwierząt żyjących w tym akwenie.
          • goodnightmoon Re: H & M? 18.11.11, 22:57
            foro-estupido napisał:

            > Niszczycielski wpływ upraw bawełny bardzo wyraźnie widać w Uzbekistanie, gdzie Morze Aralskie zmniejszyło swoją objętość o 85%, zwiększając przy tym swoje zasolenie o prawie 600%.

            No ale to już nie wina bawełny, tylko barbarzyńskiego pomysłu zawrócenia 2 rzek, wpadających do morza Aralskiego! OK, zrobiono to po to, żeby łatwiej było nawadniać uprawy bawełny, ale gdyby zrobili to w cywilizowany sposób, to akwen by tak nie ucierpiał sad
    • kropkacom Re: H & M? 18.11.11, 20:53
      W tygodniu kupiłam córce spodnie www.hm.com/de/product/93792?article=93792-B
      Bardzo fajnie uszyte.

      Generalnie wolę inne sklepy sieciowe. Dla chłopców tak sobie. Lepiej ostatnio dla dziewczynek mają ze wzornictwem. Sama mam kilka ich ciuchów i niektóre sto razy prane są ok.
    • rosabell Re: H & M? 18.11.11, 22:13
      omijam ten sklep szerokim lukiem.jakosc ciuchow koszmarna i totalnie nie w moim guscie.
    • mathiola Re: H & M? 18.11.11, 22:17
      Lubię H&M
    • maria.vermeer Re: H & M? 18.11.11, 22:27
      Najgorsza sieciówka. Materiały tandetne, źle uszyte, a najbardziej mnie dziwią kolekcje znanych projektantów dla H&M. Pamiętam kolekcję Lanvin, była tam sukienka za 800 zł, na zdjęciach jeszcze jakoś wyglądała, na żywo za to jak bazarowy chłam i jeszcze w dotyku była jak plastikowa.
      Przyłączam się do zachwytów nad Orseyem, może nie do końca zawsze trafiają w mój gust, ale te ubrania są nie do zdarcia, za rozsądną cenę i na dodatek przewidują miejsce na biust (i to nie na plecach jak często inne sklepy). Za to C&A jakoś do mnie nie przemawia wzornictwem, kupiłam tam tylko jeden klasyczny golf i nic innego jakoś nie mogę sobie znaleźć.
      • daliakonwalia Re: H & M? 19.11.11, 11:31
        Potwierdzam:
        Orsay - TAK
        H&M - NIE (a jeszcze dodatkowo mam takie wrażenie, że na rynek polski jest wiele gorsza jakość niż w UK albo USA)
    • marta-zs Re: H & M? 19.11.11, 10:13
      ja lubie h&m, moja córka ma prawie wszystkie ubrania z tego z sklepu, kilka z c&a.
      Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze są zlej jakosci, ja kupuje w de i pl.
      Z c&a ma mało ciuchów poniewaz są dla mnie tej samej jakosci co 5-10-15, badziewne.
    • kali_pso Re: H & M? 19.11.11, 10:22

      temat-bumerangwink
      Zdarza się kupić fajną rzecz, jak wszędzie. Ale faktycznie- rzeczy, które są szamtopodobne mają zatrzęsienie.
      • znowu.to.samo Re: H & M? 19.11.11, 10:32
        Moja niunia dostała w prezencie sweterek ze 5-10-15. Dopóki był nowy, był śliczny. Juz po pierwszym praniu brzydko sie zdeformował i spłowiał, i wygladał jakby miała go z rok.

        Z H&M na setke rzeczy tylko raz bluza sie zmechaciła i spłowiała...
        • malwina79 Re: H & M? 19.11.11, 12:11
          W H&M tak jak i w każdej sieciówce zdarzają się rzeczy bardzo dobrej jakości i zdarzaja się buble. Moja córka ma sporo rzeczy z sieciówek H&M i Zara i nie narzekam. Funkcję swoją spełniają wink dobrze się noszą, prane są często bo wiadomo jak to w przedszkolu. Niestety żyjemy w takich czasach, że naprawdę ciężko znaleźć coś co przetrwa kilkoro dzieci. Nie mam też zbyt wygórowanych wymagań- mają być bawełniane, ładne i tyle (co do ładnych rzeczy to nie cierpię, niestety polskich producentów typu Wójcik czy 5-10-15- wzornictwo jak dla mnie fatalne, szczególnie w Wójciku dla starych- malutkich). Śmieszy mnie najeżdżanie na chińska tandetę z sieciówek , chińszczyzna jest wszędzie! A nie stać mnie na ubieranie siebie i dziecka u Chanel czy Armaniego bo tylko tam nie ma chińszczyzny (chociaż nie byłabym tego taka pewna wink A rzeczy z "butików" nie są made in china? A skąd pochodzi większość ciuchów w lumpeksach? Z sieciówek właśnie. Chętnie posłucham propozycji pań, które nie ubierają się w sieciówkach bo to tandeta i szjas, czyli gdzie drogie panie kupujecie ubrania, konkretnie ?!
          • blekitny.zamek Re: H & M? 19.11.11, 17:00
            słucham propozycji pań, które nie ubierają się w sieciówkach bo to tandeta i sz
            > jas, czyli gdzie drogie panie kupujecie ubrania, konkretnie ?!
            >

            Ja uwielbiam ubrania z esprit-a. Ale ze względu na ceny pozwalam sobie tylko raz na jakiś czas.
            W reserved też są o.k. Oczywiście nie wszystko,trzeba patrzeć na materiały i uszycie.
          • rosabell Re: H & M? 20.11.11, 21:47
            malwina79 napisała:
            > słucham propozycji pań, które nie ubierają się w sieciówkach bo to tandeta i sz
            > jas, czyli gdzie drogie panie kupujecie ubrania, konkretnie ?!


            dla mnie dobre ciuchy,ktore sie nie rozlaza, nie mechaca itp to esprit, s.oliver,street one i mexx, ale nie mieszkam w Polsce
            >
    • jestem_fajnou_mamou Re: H & M? 19.11.11, 12:22
      Jakość materiałów zdecydowanie nie dorównuje cenom: Szybko-mnące, tracące rozmiar i fason w praniu - po kilku praniach rzecz nadaje się tylko do sprzątania po domu.
      • oliwka2009 Re: H & M? 19.11.11, 16:33
        Ja kupuję i jestem zadowolona. I nie wszystkie rzeczy są Made in China.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka