Dodaj do ulubionych

Co można sensownego zrobić z suknią ślubną?

28.03.12, 21:09
Hej smile

Temat odrobinę OT bo z punktu widzenia niedoszłej sprzedającej wink

Mam suknię ślubną, nie z salonu tylko szytą na miarę, nie typu "beza" tylko raczej prostą, ale wg mnie piękną, elegancką i niepowtarzalną, z dużą ilością koronki, z długim rękawem. Pierwotnie miałam zamiar ją trzymać dla prawnuczki ale zawala nam pół szafy i zwyczajnie nie mamy na nią miejsca. Na Allegro miliony sukien za grosze, wystawiałam już dwa razy, raz po cenie godziwej, drugi raz z ceną startową bardzo zaniżoną. Zero zainteresowania.

Tak sobie myślę, że jeśli mam ją sprzedać za 100 zł to wolałabym ją przeznaczyć na jakiś sensowny cel, przynajmniej wtedy będzie czemuś służyć a mój sentyment do niej pozostanie w jakiś sposób zaspokojony. Podpowiedzcie, co można sensownego zrobić z taką suknią? Problem chyba nie tylko mój, bo kiedyś po necie chodziło wezwanie, że potrzebują sukni ślubnej na misje do Kamerunu, zgłosiły się setki osób i mojej już nawet nie chcieli oglądać wink
Obserwuj wątek
    • mycha79 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:31
      Ja swoją Cymbeline, odkupioną od przyjaciółki za 500pln zostawiam. Moja córa 6letnia twierdzi, że w niej do ślubu pójdzie wink Lubię mieć ją w szafie.
    • ophelia78 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:35
      Ja akurat swoją sprzedałam (rozwód - więc i sentyment do niej wyparował...), ale pierwotnie miałam koncepcję albo uszyć z niej becik i szatkę do chrztu. Albo oddać jakiejś biednej dziewczynie, takiej, której naprawdę nie stać na suknię i która się z niej ucieszy...
    • lucyna_1980 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:36
      Możesz sprzedać do komisu... jeśli taki będzie chciał ją kupić, możesz spróbować dogadać się na kupno lub wypożyczanie w wypożyczalni np. na zysk procentowy z wypożyczenia.
      Wiem, że Cię nie pocieszę, ale ja swoją warta 3000 zł sprzedałam na allegro za 300 zł sad ale tylko dlatego, że była dobrej marki i naprawdę super a i tak zainteresowanie małe było i za początkowe ceny 1000zł czy 500 zł ale i tak próbowały się targować np. za 200 zł lub 150 zł kupię...
      • afroddytta Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:59
        Do komisu sprzedać tak, ale nie wstawiać. Znajoma tak zrobiła i podobno sukienki nikt nie chciał i tylko wisiała, a jak koleżanka niezapowiedziana przyszła to ją prali i guzików brakowało, więc jak możesz do komisu wpadać co weekend to tak, ale jeśli nie to się nie opłaca.
        Inna koleżanka miała cymbeline sukienkę i sprzedawała, ktoś tam przyjeżdżał przymierzał, ona jeżdziła, sporo zachodu, a chyba w końcu za grosze ją oddała.

        Ja swoją planowałam przefarbować, bo też jest ładna, delikatna z organzą, ale nie bardzo miałabym ją gdzie włożyć taką przefarbowaną, więc leży w szafie. Ja nie chcę sprzedawać, bo była droga i firmowa i nie widzę sensu w oddaniu jej za grosze. Na razie mam samych synów, więc raczej córka nie założy, ale co roku na rocznicę ślubu ją oglądam i nie potrafiłabym się jej tak po prostu pozbyć smile
    • pia_ Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:45
      Przerobić ją na sukienkę komunijną dla córki/wnuczki etc?????
    • mielin Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 21:55
      Np.
      1) Oddać biednym np. do Caritasu
      2) Oddać do Teatru/Opery
      3) Sprzedać poprzez skuteczniejsze od Allegro Gumtree

      lub... trzymać w szafie dla przyszłych pokoleńwink
    • barbie09.07 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 28.03.12, 22:17
      Ja mam suknię ecru bezę Ian Stuart. Kosztowała prawie 3 tysiaki. Ma haftowany gorset w beżowo antyczno różowe kwiatki i piękny haftowany szal. Trzymam ja w szafie już 7 lat , Mam w planach odcięcie gorsetu a z dołu sukni zrobienie sobie dwóch spódnic jednej długiej a drugiej do kolan, oczywiście obie proste. Wyprawie sobie swoje iluślecie ślubu i w takim stroju się przedstawię tongue_out a jak na huczne wyprawienie iluślecia nie będzie mnie stać to po prostu pójdę sobie do kogos na wesele w tym stroju big_grin
      Druga wersja to zostawienie sukni dla córki. Tyle tylko ,że nie wiadomo czy ona by się w nią ubrała. Ja jestem sentymentalna , ubrałabym się w suknię mojej mamusi tongue_out I nie wiem co robic bo pierwsza wersja wykluczy tą druga smile
    • magdalenca78 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 06:35
      Raczej wątpię, czy wasze córki za 20 czy 30 lat zechcą ubrac się w wasze suknie smile Moda się zmienia, a nie kazdy jest aż tak sentymentalny, takie sceny to chyba głównie w filmach się zdarzają smile
      Najbardziej realna wydaje mi się opcja teatralno-operetkowa, jeśli na tablicy lub gumtree nie pójdzie wink
      • monia2506 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 09:01
        ja tez chciałam moja sprzedać ale jak miałam ja sprzedać za grosze to wolałam zeby w szafie wisiała potem znajoma powiedziała mi ze dobrze zrobiłam bo sprzedając swoją suknie sprzedajesz swoje szczescie wiec moze tak miało byc ze miałam jej nie sprzedacsmile a tak serio to szkoda mi ja sprzedac za pare groszy a co innego jakby wisiała na wystawie i ktos mógłby ja zobaczyc na zywo bo zdjecia nie oddaja uroku suknismile
      • mycha79 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 09:22
        magdalenca78 napisała:

        > Raczej wątpię, czy wasze córki za 20 czy 30 lat zechcą ubrac się w wasze suknie
        > smile Moda się zmienia, a nie kazdy jest aż tak sentymentalny, takie sceny to chy
        > ba głównie w filmach się zdarzają smile

        to w takim razie ja znam wiele takich filmowych historii. Ja dziecku tego nie narzucam, sama mnie o to spytała, jak będzie chciała to jakby coś czeka w szafie. Teraz zakładam ją na przedstawienie do przedszkola. Gram królową macochę smile Więc się przydaje.
        • kamelia04.08.2007 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 09:25
          mycha79 napisała:


          > . Teraz zakładam ją na przedstawienie do przedszkola. Gram królową macochę


          królowa macocha w białej sukni?
          • mycha79 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 10:07
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > mycha79 napisała:
            >
            >
            > > . Teraz zakładam ją na przedstawienie do przedszkola. Gram królową macoch
            > ę
            >
            >
            > królowa macocha w białej sukni?
            >
            >

            myślę, że dzieci będą zachwycone smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 09:24
      -sprzedac,
      -oddac,
      -wyrzucic.

      Nie czarujmy sie, suknia slubna jest na jeden raz. Przecież nie bedziesz w niej na Sylwestra wychodzić.
      Absurdalne jest zostawianie dla córki czy wnuczki, bo nie wiadomo czy bedziesz miec córke czy wnuczke, a po drugie czy ty bys chciała byc ubrana w ciuchy po swojej matce czy babci, to nie XIX w., moda sie zmienia
    • anel_ma Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 10:37
      przefarbuj, przerób i bedziesz miała na bal, czy inna wieczrorową imprezę
      • patatajowa Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 10:43
        anel_ma napisała:

        > przefarbuj, przerób i bedziesz miała na bal, czy inna wieczrorową imprezę
        a i tak nie wiadomo jaki efekt bedzie po takiej przeróbce wink
        moim zdaniem lepiej od razu jakies poduszki ozdobne uszyc do domu, sukienke dla córki na Boze Ciało,albo sukienki dla lalek barbie jak na all smile
        • puellae_2007 Re: Co można sensownego zrobić z suknią ślubną? 29.03.12, 14:33
          Ja mam szytą na miarę suknię, uważam, że jest piękna, wisi w szafie....żal mi się jej pozbyć....Swoją drogą- jakiś rok przed ślubem moja mama wyjeła swoją suknię ślubną- z koronki, artystyczne cudo....założyłabym ją z ogromnym usmiechem gdyby nie fakt.....że rozmiar nie tensmile
          • julienne jak zafarbować???? 29.03.12, 19:45
            Dziewczyny, a gdzie można zafarbować taką suknię? Bo przecież nie da sie tego zrobić dobrze samemu, przynajmniej w przypadku tak dużej rzeczy jak właśnie suknia ślubna...
            • aniaop Re: jak zafarbować???? 29.03.12, 20:09
              Moja od 12 lat wisi w garderobie w worku i sie kurzy... Probowalam sprzedac i na all i w komisie i nie bylo chetnych...
              Mlodej nie posadzam o chec zakladania, ja juz nie wleze, bo nosilam wtedy 34.
              Jak ktora chce moge oddac w prezencie, tyle, ze jest niebieska smile
              • kamelia04.08.2007 Re: jak zafarbować???? 29.03.12, 23:18
                moja tez była jasnobłekitna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka