juvian
19.05.12, 09:11
Poradźcie... kto ma rację

Kupiłam na allegro ciuszek nexta, za cenę wysoką "kup teraz", w opisie stan NOWA, nic nie budzącego podejrzeń. Rzecz przyszła, czy jest nowa nie wnikam, na 100% tego powiedzieć nie mogę,ale nie ma żadnej metki ! O tyle sprawa mnie wkurzyła, że potrzebowałam to na prezent, przecież to cholernie istotne czy rzecz jest NOWA z metką, czy bez ! Sprzedająca nie raczyła tego wymienić w opisie, ( podejrzewam,że wtedy nie miałaby sumienia wystawić tego w tak wysokiej cenie). Po napisaniu maila do sprzedającej raczyła mnie pojnformować,że to ja powinnam sie dopytać czy rzecz ma metki ( o ludzie do głowy by mi nie przyszło, jak nowe to metkę mieć musi, no chyba,że jest napisane nowe bez metek, czy z wyciętymi metkami od wewnatrz, choć tu ja "czepiam" się o zwykłą papierową metkę). Pani stwierdziła,ze ona to pisze wtedy jak rzecz nowa ma metki, a jak nie ma to jest ok.... Napisałam jej,że powinno być odwrotnie, bo na prawdę to jest ważna informacja,że coś jest bez metek, własnie nawet jeśli chodzi o kupowanie "na prezent". Pani nie wiedzi swojej winy, poprosiam ją o zwrot, bo i tak tej przeczy podarowac nie mogę na prezet urodzinowy, pani,że zwrotu nie przyjmnie, żebym sobie ją sprzedała jak mi się nie podoba.... Wkurzona jestem jak cholera, odczuwam to jako celowe wprowadzanie wbłąd ! Mało tego, pani miala wiecej takich aukcji z nierzetelnymi opisami i po mojej interwencji zaczęła dopisywać, rzecz nowa bez metek ! Czyli poszła do rozum do głowy, ale mnie kazała sie wypiąć

Zostałam z rzeczą, z którą nie mam co zrobić. Czy teraz tak jest na allegro,że trzeba się dopytywac, czy rzecz nowa jest nowa, czy aby na pewno ma metki, czy nie jest przypadkiem nowa ale z dziurami (bo przecież też może być rzecz nowa z dziurą...) ????