dorga1
02.05.13, 09:38
Kupiłam w Merlinie jedną zabawkę w promocji. Od razu jednak nie zrobiłam przelewu. Przelew miał zrobić mąż, ale trochę z tym ściągnął. Przedłużono nam jednak czas płatności i w końcu przelew został zrobiony. Na pewno pieniądze były u nich na koncie w poniedziałek (sprawdzałam w banku), promocja jeszcze trwała. We wtorek przyszła wiadomość o anulowaniu zamówienia i dodatkowo skończyła się promocja. Teraz nie chcą zrealizować zamówienia, bo tłumaczą że mają 3 dni na zaksięgowanie płatności. Pierwszy raz się z czymś takim u nich spotkałam, czy można jakoś na nich wymóc tę promocyjną sprzedaż, czy odpuścić?