Gdzies w internecie "przepis" znalazelm.
Bierzemy pudelko klockow np takie:
Podlodze kladziemy dlugi klocek.
Potrzebna jest tez kostka. Jezeli nie mamy gotowej to zwykla, a na jej bokach przyklejamy kolorowe kropki. Kolory powinny byc takie jakie maja klocki.
Rzucamy kostka na przemian. Dziecko albo rodzic bierze klocek o kolorze wyrzuconym na kostc ei stawia na pierwszym, dlugim klocku.. ITD. Chodzi o to, zeby zbudowac jak najwieksza wieze i jednoczesnie ustawiac klocki tak, zeby utrudnic kolejnemu graczowi postaiwnie klocka.
WIadomo,, jak kto spolozy tak, ze wieza sie zawali, przegral.