ma-gusia
11.12.13, 15:08
wystawiłam na allegro interaktywnego kucyka po córce, zdjęcia rzetelne, duże, opis zrobiłam taki: stan bdb - , działa w 100%, posiadam butelkę, odpinaną pieluszkę, po włożeniu butelki do buzi wydaję dźwięki:ssania, beknięcie, śmiech, ziewnięcie, czkawka, śpiew lalala my little pony, przesyła buziaka, to samo robi po naciśnięciu lewej łapki. Kucyk sprzedał się za 50zł (już z przesyłką) wysłałam od razu po otrzymaniu pieniędzy. dziś dostaję meila takiej treści: Witam, kucyk dotarł ale z przykrością stwierdzam że jest on niezgodny z tym co Pani napisała ponieważ nie śpiewa po naciśnięciu lewej nogi. W związku z powyższym proszę o zwrot pieniędzy (zakup + koszty transportu + koszty transportu - ponowne odesłanie kucyka do Pani). hmm... co robić?? fakt może i nie śpiewa po naciśnięciu na nogę, ale czy to jest podstawa, żeby mi go odsyłać?? czy kupujący znalazł po prostu pretekst, żeby się go pozbyć?? może znalazł atrakcyjniejszą ofertę? poradźcie coś. z góry dziękuję za wasze odpowiedzi.