Dodaj do ulubionych

Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1

28.01.14, 11:17
Ma ktoś i podzieli się doświadczeniami? Warto?
z góry dzięki smile
Obserwuj wątek
    • kr.kr Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 28.01.14, 17:12
      Moje jedyne przemyslenia po nabyciu(kilka lat temu) owego...regulatora, to:
      Nie wierze, ze byla az tak pijana/niewyspana/glupia/rozrzutna/bezmyslna/zamroczona/zdesperowana itp itd i kupilam to...cos! :0

      Gdyby powyzsze cie nie odwiodly od pomyslu, to jeszcze napisze, ze Po jakims czasie (krotkim!) pozolkl i wyglada jak obszczany.

      I tyle doswiadczen...
      • beawu Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 09:23
        dobre, dobre big_grin
      • alkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 10:47
        są też i zachwyceni produktem wink

        makoweczki.pl/kid-sleep-clock-regulator-snu-dziecka/
        • beawu Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 10:53
          wiem, wiem, właśnie pod wpływem tego wpisu pytam Was smile
          nie chcę kupować tylko pod tym wpływem, bo już wczoraj bym zamówiła wink
          • alkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 10:56
            pod tym wpływem to raczej nie ryzykowałabym wink
            • try_walking_in_my_shoes Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 15:27
              ja też big_grin
              • cyprysiowa Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 02.12.14, 13:41
                kupilam skuszona kasa w błoto
            • beawu Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 15:28
              dlatego tu jestem wink
        • pitu_finka Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 11:08
          Szczególnie jak im się coś zapłaciwink
          • aneksis85 Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 13:26
            też czytam makoweczki.pl i reklama tego produktu raczej nie była sposnorowana...
            uważam natomiast, ze 2 tyg. to zdecydowanie za krótko aby mówić o sukcesie, dzieci jak to dzieci wiadomo, mają swoje fascyjnacje wink ciekawa jesem jak bedzie później....
            • patatajowa Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 17:36
              znaczy dziecko sie budzi, patrzy-świeci sie zegareczek na jakis tam kolor -znaczy nie wolno wstawac i isc do łożka rodziców,nie wolno ich budzic.a potem dziecko patrzy-o,inny kolorek-ide sie bawić. tak to działa???? jeśli tak, to naprawde wielkie ŁAŁ !!!https://emotikona.pl/emotikony/pic/0rofl.gif
              • pasik Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 18:25
                a jak dziecko powie rodzicowi- pocałuj mnie w 4 litery matko...sama sobie patrz na zegarek...
                ciut infantylne
              • atena12345 Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 14:51
                patatajowa napisała:

                > znaczy dziecko sie budzi, patrzy-świeci sie zegareczek na jakis tam kolor -znac
                > zy nie wolno wstawac i isc do łożka rodziców,nie wolno ich budzic.a potem dziec
                > ko patrzy-o,inny kolorek-ide sie bawić. tak to działa???? jeśli tak, to naprawd
                > e wielkie ŁAŁ !!!https://emotikona.pl/e
> motikony/pic/0rofl.gif

                podwójne łał jeśli dziecko ma więcej niż 2 lata.
                Średnio ogarniętemu 5-latkowi wystarczy powiedzieć, że jest noc i teraz się śpi
            • pitu_finka Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 29.01.14, 20:24
              A wierzysz ze zawsze sie pojawia info ze wpis jest sponsorowany? Bo ja nie.
              • leneczkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 11:05
                Tak to jest tak się mierzy ludzi swoją miarą smile
    • cyprysiowa Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 00:06
      daj sobie spokoj rowerek Wishbone miał byc na lata do 6zr nawet i co po poł roku sprzedaje, a przeciez dopiero wykorzystała wersje na 3 kołkach . no i zadne inne odpychacze miały byc juz niepotrzebne dlatego przekonywała nas ze warty swej ceny. ten blog zmierza w kierunku reklamy, a czy im wierzysz? bo ja w nich co pisze ta Pani juz nie wierze.
      • leneczkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 11:07
        Jasno odpowiedziałam, że rowerek sprzedaję, jako, że już z 5 firm proponowało mi zwykłe biegówki. Nie mam planuję wynajmować garażu tylko po to, żeby komuś było lżej, że jak rowerek na 5 lat, to nie mam prawa wcześniej go sprzedać.
        Wishbonebike jest doskonały! Już sam fakt, że pozwala on na przyjemność jeżdżenia roczniakowi.. Cena niefajna. Ale są już kopie polskie...
        • cyprysiowa Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 12:42
          jasno to usunałas na fb moje zapytanie własnie w tej sprawie , i zablokowałas mnie zeby siedziała cicho i jak "nie zachwalam" to sie odzywac mi nie wolno(na fb). a ja sie zapytałam czy sprzedajesz dlatego bo sie nie sprawdził mino zachwalania pod niebiosa w swoim poscie na temat tego rowerka. (bo sama chciała kupic z tym ze cana wysoka to zapytałam chyba normalne co?) ale oczywiscie blokada i wypisywanie jak to "wszyscy hejtuja" i sieja nienawisc. co tylko dowadzi temu ze stajesz sie reklama .
    • alkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 14:03
      dziewczyno , Tobie juz sie w głowie pomieszało od tego blogowania!
      hejterzy, hahahah, prawdziwi hejterzy to na twój pseudo blog nie zaglądają...
    • cyprysiowa Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 30.01.14, 14:05
      dobre, blokada nastapiła w trakcje "naszej dyskusji ktora była otwarta" wiec to Twoja pobudka/postepowianie czy obawa ze mnie w tym momencie zablokowałas a nie moje. Wiec po co teraz piszesz ze jesli chce to wystarczy do Ciebie napisac??? no i jak Ci wierzyc no jak. sama juz teraz jestes swoim zaprzeczeniem. dziewczyno nie hejtuje Cie, nie musze , mam kase stac mnie na wiele niczego Ci nie zazdrosze ale nie lubie jak KTOS MNA MANIPULUJE, nie pozwole na to.
      • aneksis85 leneczkaz 30.01.14, 15:02
        niestety ale cyprysiowa MA rację! polecasz coś na blogu, zachwalasz, ochy, achy, po czym mija jakiś czas i sprzedajesz (przykład nieszczesnego rowerka)...powód bo ktoś inny proponuje kase za reklameprodukt (który zaraz sprzedasz i jakby nie patrzec tez zyskasz) i tak w kółko... stajesz się przez to niestety ale NIEWIARYGODNA! jak mozesz polecać coś na lata, co u Ciebie nawet nie zdązyło się wysłużyc!
        nie od dzis wiadomo, ze jak nie wiadomo o co chodzi ... to wiadomo o co chodzi wink .... ale tobie to przecie wsio ryba, jedni odejdją (czytelnicy) drudzy przyjdą a interes sie kręci uncertain smutne to trochę... a szkoda bo pióro masz naprawde interesujące... i bez takich 'kwiatków' byłoby ok!
        • aneksis85 Re: leneczkaz 30.01.14, 15:37
          druga sprawa - sama pisałaś, że w ostatnich dniach miałaś potęzny atak hejterów (swoją drogą, hejterzy, nie hejetrzy, ludzie mają prawo miec odmienne zdanie, a Ty niestety co widać czasami po komentarzach na Twoim blogu (i nie tylko) jesteś przewrazliwiona i wszystkich wrzucasz do jednego wora)... wiadomo, wszystkim nie dogodzisz...ba nie musisz, ale coś jest na rzeczy, skoro jest TAKIE zamiszanie i nie piszę tego bo zazdroszczę, tylko warto byłoby pewne rzeczy przemyslec !
          • leneczkaz Re: leneczkaz 30.01.14, 17:07
            Jest coś na rzeczy. Głupota ludzka smile
            • try_walking_in_my_shoes Re: leneczkaz 30.01.14, 18:51
              Oj leneczkaz , lepiej by było abyś to przemilczała. Założyłaś bloga, bo nie chciałaś iść na ETAT. Twoje słowa? Twoje. Internet to nie czarna dziura smile Dziwisz się, że każdy Twój wpis jest traktowany jak reklama, na której zarabiasz, że zarzucają Tobie brak obiektywizmu?
              I nie dziw się, że niektóre forumki są do Ciebie uprzedzone, za dobrze pamiętają Twoje "niehejterskie, kulturalne" posty na gazecie smile
              Życzę więcej dystansu do własnej osoby.
              Pozdrawiam
              PS. Uprzedzam - nie jestem zazdrosna, a szczera.
              • kr.kr Re: leneczkaz 30.01.14, 19:54
                A tak z ciekawosci:
                Co sie dzieje jak dzieci dorastaja? O czym jest dzieciowy blog? Czy sie konczy?
                • kr.kr Re: leneczkaz 30.01.14, 20:14
                  A znacie taki film?
                  www.filmweb.pl/film/Niedościgli+Jonesowie-2009-472283#
                • ladyw Re: leneczkaz 06.02.14, 10:47
                  Jak to co, mama narcyz wkracza do akcji smile Mama "wieś tańczy i śpiewa" pokaże plebsowi swoje stylizacje ala bazar smile

                  Leneczkaz a zastanawiasz się skąd tej hejt? Nie wpadłaś, że skoro ludzie Cię aż tak nie lubią i jest ich aż tylu to jednak faktycznie jesteś antypatyczna? Ja Cię nie trawię, zwłaszcza tego twojego zaślepienia i bezpodstawnego przekonania, że coś tam w głowie masz. A przepraszam, masz -siano smile

                  Zauważ też, że jest wiele mam blogerek bardzo popularnych, wzbudzających dużo sympatii. Ty nie bo jesteś sztuczna i nadrabiasz pozą. No i głupawa jesteś też, tego nie przeskoczysz smile
                  • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 09:46
                    No muszę Cię zmartwić. NIE MA żadnego bloga parentingowego tak popularnego jak makóweczki. A resztą wypowiedzi pokazałaś swój poziom smile
                    • saszanasza Re: leneczkaz 07.02.14, 10:54
                      leneczkaz napisała:

                      > No muszę Cię zmartwić. NIE MA żadnego bloga parentingowego tak popularnego jak
                      > makóweczki. A resztą wypowiedzi pokazałaś swój poziom smile

                      Popularny to może i jest, ale bardziej w negatywnym sensie.....oczywiście masz prawo się łudzić że jest inaczej.
                      • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 13:34
                        W negatywnym sensie bo sto.. a niech nawet tysiąc znudzonych pieniaczek z forum gazety zmieszało mnie z błotem.
                        Wybacz, wciąż pozostaje 55 tysięcy które bloga czytają bo go uwielbiają.

                        Możecie mnie obrażać i negować siłę bloga, ale to tylko Wasz bełkot i marzenia. Stety.
                        • tatarlinka Re: leneczkaz 07.02.14, 14:11
                          eneczkaz napisała:

                          > W negatywnym sensie bo sto.. a niech nawet tysiąc znudzonych pieniaczek z forum
                          > gazety zmieszało mnie z błotem.
                          > Wybacz, wciąż pozostaje 55 tysięcy które bloga czytają bo go uwielbiają.
                          >
                          > Możecie mnie obrażać i negować siłę bloga, ale to tylko Wasz bełkot i marzenia.
                          > Stety.



                          Ja np. zaglądam, a wcale nie uwielbiam (nie czytam zbyt dokładnie bo nie jestem w stanie przebrnąć przez ten "styl pisania") Wchodzę bo ciekawi mnie jak daleko zajdzie to wszystko, ten wykreowany od początku do końca na blogowe potrzeby świat makóweczek (biznes jakby nie patrzył).
                          W sumie to na niezły pomysł wpadłaś, szkoda tylko, że to wszystko takie nieprawdziwe (i coraz więcej ludzi to dostrzega). Najgorsze jest to że w ogóle nie dopuszczasz myśli, ze komuś może się ten Twój wykreowany świat po prostu nie podobać. Od razu jest hejterem.
                          Chyba masz o sobie za duże mniemanie i to ludzi zniechęca, ta niezdrowa "pewność siebie".
                          Niestety odnoszę wrażenie że wyznajesz zasadę "kochajcie nas bezwarunkowo albo wypad bo jesteście hejterami".

                          Nie zazdroszczę Ci wiesz, nie mam też potrzeby obrażać. Dziwi mnie tylko że nie potrafisz prowadzić tego swojego biznesu bez tego całego zacietrzewienia, bez ciągłego udowadniania (chyba przede wszystkim sobie) że jesteście "naj". Zastanawia mnie skąd się to bierze.
                          • aneksis85 Re: leneczkaz 07.02.14, 14:31
                            również czytam makóweczki, dzieci ładne, fotki fajne, styl pisania jak dla mnie ok ... ale naprawdę da się wyczuć tą tzw. 'nadmierną' pewnośc siebie u MM, ze wskazaniem na 'nadmierną', bo pewnośc siebie sama w sobie jest dobrą cechą.... Skąd to się wzieło -nie wiem, chyba z faktu bycia jedynaczką, pepkiem wink , oczkiem w glowie !
                            • saszanasza Re: leneczkaz 07.02.14, 14:42
                              To nie jest nadmierna pewność siebie tylko przeświadczenie, że jak komuś się nie podoba to:
                              albo pieniaczka,
                              albo znudzona,
                              albo zazdrości,
                              albo heiter,
                              nie może się nie podobać dlatego bo ktoś ma inny gust, a właściwie może, tylko wtedy świadczy to o tym, że ten ktoś ma "zły gust"big_grin
                              Prawda jest tylko jedna...to ta którą "wyznaje" leneczkaz na swoim blogubig_grin
                              • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 14:44
                                Prawda jest jedna i prosta. Jak mi się coś nie podoba, to tego nie oglądam.
                                Tyle.
                                • saszanasza Re: leneczkaz 07.02.14, 16:55
                                  leneczkaz napisała:

                                  > Prawda jest jedna i prosta. Jak mi się coś nie podoba, to tego nie oglądam.
                                  > Tyle.

                                  nie, nie....jak tobie się nie podoba, to wycinasz....
                                  tylebig_grin
                                  • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 18:17
                                    Idealny przykład rozmowy forumowej. Myślisz, że błysnęłaś bo wypaczyłaś sens mojej wypowiedzi. Słabe.. bardzo słabe.
                          • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 14:54
                            Hmmmm. Trochę nie wiem o czym piszesz.

                            Z mojej strony wygląda to tak:
                            Piszę sobie bloga. Lubię to. Bardzo.
                            Tak, to także jest moja praca zarobkowa. Ok.
                            Więc piszę sobie, robię zdjęcia, prowadzę fp. Ludziom się podoba lub nie. Też ok.
                            Komentarze nt. tego, że coś się nie podoba, albo ktoś ma inne zdanie przepuszczam (co można dostrzec w każdym poście). Kasuję jawny hejt lub wycieczki personalne.

                            Życie sobie płynie ja bloguję, ludzie czytają.

                            ALE.. nagle komuś coś się nie podoba. Jak poczytasz hejterskie wątki to zauważysz, że każdemu coś innego bez ładu i składu. Jedni widzą pieniądze i reklamy, drudzy 'biedne dzeci'. Ktoś nazwie mnie pustakiem ze słomą w głowie. Pięciu mu przyklaśnie.
                            Ale merytorycznie... zero.

                            Główne przesłanie jest więc proste. Jeśli coś mi się nie podoba, (tak jak w pewnym momencie forum gazety..) to tego nie czytam. Nie wchodzę, nie analizuję. Ale też nie obrażam nie wyzywam. Nie wyciągam zdań sprzed 5 lat wyciągniętych z kontekstu i zdjęć z wieku nastoletniego. Po prostu się NIE INTERESUJĘ. Więc nie umiem pojąć skąd taki przymus w ludziach żeby mnie oceniać, pouczać i oskarżać?
                            Dla mnie ich zachowania mówią więcej o nich niż o mnie...
              • dwellajna Re: leneczkaz 06.02.14, 11:31
                > Oj leneczkaz , lepiej by było abyś to przemilczała. Założyłaś bloga, bo nie chc
                > iałaś iść na ETAT. Twoje słowa? Twoje. Internet to nie czarna dziura smile

                a to prawda, to był niezły strzał w kolano smile
    • cyber-szuja Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 10:28
      Czarny PR zrobił swoje, weszłam na ten blog, bo nawet na ematce go zalinkowali wink Świetny marketing robicie, może nawet przyczynicie się do wygranej Pani Marleny w konkursie na bloga roku big_grin a przecież podskórnie nie życzycie jest dobrze wink
      • heca7 Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 14:51
        Ja założyłam tamten wątek i jak w nim parę dni temu napisałam nie było moim celem "hejtowanie" nikogo. Zrobiłam to jako ciekawostkę smile A wątek jak życie popłynął w sobie tylko znanym kierunku...
        • leneczkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 14:59
          Wiem heca, mam wątpliwą przyjemność widzieć go codziennie w odnośnikach. I nie, to nie jest fajne.
          Zastanawiam się jak daleko ludzie się moga posunąć, żeby poprawić sobie samopoczucie obrażając innych. Bo ten wątek to stek bzdur, zlepek informacji z 10 (!!) lat, poprzekręcanych jak się da.
          Ale żeby na jedyenym forum gazety jakie zaglądam (czyli na zakupach) także mnie atakowano? Bo kupiłam fajny gadżet? Bo u nas zadziałał?

          Ludzie takimi wpisami i analizami podsumowujecie SIEBIE.. nie mnie. Ja bloguję zawsze uczciwie. KAŻDA reklama jest u mnie podpisana.

          Skąd ten jad?

          EOT serio, zazwyczaj nie daję się wciągnąć w taką wymianę zdań, szczególnie na forach gazety, bo jeszcze nigdy się ona niczym dobrym nie skończyła.

          Pozdrawiam wszystkich, życzę więcej spokoju, zrozumienia, empatii.
          • beawu Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 15:10
            > Ale żeby na jedyenym forum gazety jakie zaglądam (czyli na zakupach) także mnie
            > atakowano? Bo kupiłam fajny gadżet? Bo u nas zadziałał?

            ups, nie wiedziałam, że takie niewinne pytanie może się TAK skończyć, sorry, takie mamy społeczeństwo wink A tak serio, to ja bym olała na Twoim miejscu, tak samo jak i na miejscu innych, którym się nie podoba to, co robisz. Co kogo to obchodzi. Jak się komuś podoba, to niech czyta (mi osobiście ostatnio trochę mniej, jakoś zaczęło wiać nudą, czyżby wpływ ankiety i zmian z nią związanych? jakoś to się tak zbiegło w czasie...), jak nie, to po co sobie język strzępić?? Może to hobby i poczucie satysfakcji, że się komuś dowali, a ten ktoś się przejmie...
            • leneczkaz Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 21:40
              Wiesz dlaczego wieje nudą? Bo staram się omijać tematy które obrzydliwi hejterzy mogą wyśmiać. A dla tego pomiotu każdy temat jest dobry (patrz niżej). Więc wstawiam krzedła, stołki, olej i kalosze bo to są tematy bezpieczne. Ale dosyć tego. Nie dam się zaszczuć pieniaczkom z gazety. Znam je nie od dziś i wiem, ze dla nich nie ma ideałów. Nie ma rzeczy dobrych i lepszych. One potrafią obrzygać wszystko i wszystkich. Najgorsze szambo (na ematce 400 komentarzy z wyzwiskami spłodziły).
    • malgosiek2 Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 07.02.14, 15:46
      I to coś ma regulować sen dziecka big_grin
      Boszzzzz bajer dla naiwnych.Nawet gdyby jakas super niania go reklamowała np.w tv tez bym tego idiotyzmu nie kupiła.
      Dzieci rządzą sie swoimi prawami i nie pomoże nawet najzmyślniejsze cudo takie jak to czy podobne.
    • ladyw leneczkaz 07.02.14, 19:04
      Leneczkaz a nie przyszło Ci do tej ciasnej główki to, że skoro kiedyś hejterów było kilku a obecnie masz ich na pęczki wszędzie i stale rosną w siłę, to coś jednak jet na rzeczy? Wiesz częstotliwość wejścia na blog niekoniecznie przekłada się na taką popularność o jakiej myślisz i o jakiej marzysz. Np. wiele dziewczyn wchodzi i czyta te twoje wypociny aby się potem pośmiać z Ciebie - tak, mamy ubaw po pachy z twojego ckliwego, infantylnego stylu pisana i patrzenia na świat (opowieści babci W. to był nasz hit big_grin ). Tak więc Ty odnotowujesz wejścia i myślisz - lubią mnie, a tymczasem jest nieco inaczej. I dalej idąc, skoro masz tylu fanów na FB to jakim cudem zdobiłaś poniżej 1000 głosów na blogu roku? Zwłaszcza przy tak nachalnej twojej żebraninie o głos, gdzie wiadomo, że kilkaset tych głosów to pewnie Twoja rodzina i znajomi nawoływani do głosowania. Każda z tych twoich wiernych fanek namówiła męża, babcię, ciocię itp. to możesz sobie prosto dość wyliczyć ilu masz prawdziwych wielbicieli. Reszta szuka sensacji, żeru dla plotek, pośmiania się z Ciebie. Ty jesteś trochę taka jak Grycanki - nikt nie lubi, wszyscy drwią ale oglądalność mają bo są clownami - Ty też, z dnia na dzień coraz bardziej.
      A wszystko dlatego, że jesteś sztuczna i niesamowicie antypatyczna. I słusznie ktoś zauważył, stworzyłaś sobie sztuczny świat na potrzeby bloga, przesłodzony do bólu. A filmik to już sama esencja tej ułudy.
      • ladyw Re: leneczkaz 07.02.14, 19:08
        Ach i czytałam gdzieś, nie pamiętam już gdzie, że kupiłaś lajki, to by się zgadzało patrząc na wynik głosowania na bloga roku...
        • kora711 Re: leneczkaz 07.02.14, 19:27
          ja pierdziu
          czy nie przesadzacie z tymi ostrymi opiniami
          o co halo ? o to że laska zarabia na blogu ? ze jej sprzęty wciskają ? że reklamuje?
          skąd żeście się urwały ? z choinki ? już po Bożym Narodzeniu ;d
          NO ZARABIA PIENIĄDZE. wielkie rzeczy.
          coś za coś
          jest rozponawalna ,jej dzieci też.czy to takie fajne?
          ja tez wchodzę na ten blog(i kilka innych)..z czystego przyzwyczajenia ;d
          poczytam raz na parę dni i tyle
          nic nigdy nie kupiłam,i pewnie nie kupię z rzeczy tam (i gdzie indziej) reklamowanych
          mam swój rozum,gust.po co ten jad ?

          ps.mi akurat p.Marlena wydaje się osobą sympatyczną
          nic do niej nie mam
          o.np gdzieś kiedys wpadłam na komentarze z all pani który prowadzi blog vivi oli .jakoś tak
          i były fatalne.to np dało mi jakiś obraz ;d
        • jagodasoft2 Re: leneczkaz 07.02.14, 19:28
          No dobra masz jedno wejście więcej bo aż z ciekawości musiałam zerknąć o co tyle szumu...
          Więcej licznika nie nabijam, nie mój świat, nie moja bajka, wole podczytywać bardziej...hmmm życiowe blogi.
          Polecam np ten położna nie raz poryczałam sie czytając jej wpisy
          • malgosiek2 jagodasoft2, świetny blog "Położna" 07.02.14, 23:19
            Faktycznie pisany pięknie bez infantylnego stylu.
            Komentarze negatywne nie są usuwane.
            I choć sie w duszy nie zgadzam z paroma wpisami/poglądami, bo tez jestem położną to jakoś ten blog jest inny.
            Można go spokojnie czytać, tak po prostu normalnie.
            Nie ma lansu, parcia, pisany jest tak życiowo, jak jest.
            Dzięki za niego, dodałam do zakładek i czytuję jak dobrą książkę smile
      • noemi23 Re: leneczkaz 07.02.14, 20:31
        ladyw napisała:

        > Leneczkaz a nie przyszło Ci do tej ciasnej główki to, że skoro kiedyś hejterów
        > było kilku a obecnie masz ich na pęczki wszędzie i stale rosną w siłę, to coś
        > jednak jet na rzeczy? Wiesz częstotliwość wejścia na blog niekoniecznie przekł
        > ada się na taką popularność o jakiej myślisz i o jakiej marzysz. Np. wiele dzie
        > wczyn wchodzi i czyta te twoje wypociny aby się potem pośmiać z Ciebie - tak, m
        > amy ubaw po pachy z twojego ckliwego, infantylnego stylu pisana i patrzenia na
        > świat (opowieści babci W. to był nasz hit big_grin ). Tak więc Ty odnotowujesz wejśc
        > ia i myślisz - lubią mnie, a tymczasem jest nieco inaczej. I dalej idąc, skoro
        > masz tylu fanów na FB to jakim cudem zdobiłaś poniżej 1000 głosów na blogu roku
        > ? Zwłaszcza przy tak nachalnej twojej żebraninie o głos, gdzie wiadomo, że kil
        > kaset tych głosów to pewnie Twoja rodzina i znajomi nawoływani do głosowania. K
        > ażda z tych twoich wiernych fanek namówiła męża, babcię, ciocię itp. to możesz
        > sobie prosto dość wyliczyć ilu masz prawdziwych wielbicieli. Reszta szuka sensa
        > cji, żeru dla plotek, pośmiania się z Ciebie. Ty jesteś trochę taka jak Grycan
        > ki - nikt nie lubi, wszyscy drwią ale oglądalność mają bo są clownami - Ty też,
        > z dnia na dzień coraz bardziej.

        Ladyw, super wpis lepiej bym tego nie ujęła wink
        Identycznie tą "popularność" postrzegam, ale Pani M. woli żyć w błogiej nieświadomości, że jest dokładnie tak jak ona to widzi. A każdy liczyć umie i gdyby faktycznie miała tyle wielbicieli jak wskazują statystyki, to wynik głosowania byłby inny, bo fanki, nie poskąpiłyby jej smsa w tak słusznej sprawie tongue_out No ale niech cieszy się, że masz tą wielką rzeszę fanek i kliknięć "Lubię to" w tym wirtualnym świecie. Śmieszy mnie co prawda, że taka inteligentna kobieta za jaką się uważa jest zarazem tak naiwna, że traktuje te wszystkie lajki na serio myśląc, że to jest równoznaczne z uwielbieniem jej osoby czy dzieci, które posiada. Ale co mi tam, niech dalej patrzy na świat przez różowe okulary tongue_out
        • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 20:54
          Zabawne jest to, że Wy naprawdę myślicie, że coś wiecie o świecie blogowania.
          Krótki komentarz do głosowania BR- w tamtym roku wzięły w konkursie udział- Maff, Fashionelka, Macademian Dziewczyny mają od 100000 do 1000000 uu. Żadna nie weszła do finału. Pewnie nikt ich nie lubi.. i nie czyta.

          Naprawdę podejrzanie zabawne jest to, że tak się przejmujecie moją osobą, tak angażujecie smile

          Co do statystyk. Miło mi że nie lubiąc mnie robicie mi je tak wysokie. Marketerzy wykupujący u mnie reklamy patrzą tylko na nie. Więc dziękuję smile
      • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 20:59
        Opowieści Babci W. były pisane przez moją mamę z miłości do wnuczka.
        Cudem wywinęła się rakowi więc wdzięczna za możliwość poznania swojego wnuka pisała mu opowiadania. Ja je tylko opublikowałam

        Naprawdę "ubaw po pachy z twojego ckliwego, infantylnego stylu pisana i patrzenia na
        > świat" ... Brak słów na takie pustaki.
        • cyber-szuja Re: leneczkaz 07.02.14, 21:27
          Ja, szczerze życzę spełnienia marzeń i zwycięstwa w konkursie BR, na pewno się napracowałaś i sporo poświęciłaś, żeby być w tym miejscu, w którym jesteś. Ta dyskusja robi się bardzo nieprzyjemna i przyznaję, że jestem zaskoczona, że dałaś się w to wciągnąć... Powodzenia!
          • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 21:32
            Żałuję, że się dałam.
            I dzięki smile
        • north-man Re: leneczkaz 07.02.14, 21:28
          leneczkaz napisała:

          > Opowieści Babci W. były pisane przez moją mamę z miłości do wnuczka.
          > Cudem wywinęła się rakowi więc wdzięczna za możliwość poznania swojego wnuka pi
          > sała mu opowiadania. Ja je tylko opublikowałam

          Po co? Dla podniesienia statystyk? Dla kasy? Z tego wynika, że opowiadania są dla was wartościowe, osobiste, intymne. Po co to upubliczniać i narażać na takie komentarze? Jednak wszystko jest na sprzedaż.
          • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 21:34
            Mama CHCIAŁA, żebym je opublikowała. Może była to jej forma hmmm forma terapii, oczyszczenia? Do tej pory wiele osób pyta o te opowiadania jako, że czytało je maluchom do snu.

            A, że dla kogoś był to powód do śmiechu..? To nie o mnie źle świadczy.
          • ladyw Re: leneczkaz 07.02.14, 22:37
            Dobrze więc, że ty jesteś taka mądra bo my głupiutkie pojęcia przecież o niczym nie mamy smile

            Z firmami wykupującymi u Ciebie reklamę jest faktycznie tak jak piszesz ale nie jest tak jak piszesz, że tylko liczba wejść się liczy. Dobre firmy z dobrym działem marketingu analizują treści w sieci a treści dotyczące Ciebie w sieci (nie tylko na blogu) działają coraz bardziej na Twoją niekorzyść, już zaczęłaś to odczuwać? Jeszcze nie? To już lada chwila smile

            I co z tego, że twoja mama była chora na raka? Współczuję i nie życzę nikomu tej ani innej choroby. Co nie zmienia faktu, że wciskanie tych ckliwych tekstów na bloga jest żałosne. Jak filmik, który zamiast łapać dzieci w ich naturalnych zachowaniach cały zrobiony jest na bazie gry - sztuczny i niezjadliwy. Właśnie jak cały Twój blog.
            • ladyw Re: leneczkaz 07.02.14, 22:42
              Leneczkaz dodam jeszcze, że mistrzem opluwania byłaś od zawsze Ty smile Internet jest głęboki i przepastny i mimo obecnych prób wykreowania się na Matkę Teresę nie zatrzesz śladów. Śmieszy mnie ta Twoja gadka bo byłaś zawsze, szczególnie na emamie, najbardziej chamską i nie umiejącą rozmawiać, zacietrzewioną krzykaczką. Przykładów chcesz? Tu czy na świętego bloga? Och nie, nie psujmy obrazka smile
              • alkaz Re: leneczkaz 08.02.14, 08:16
                heheh, blog można MODEROWAĆ, ale całych internetów już się nie da sad
              • pikka6 Re: leneczkaz 20.02.14, 13:33
                otóż to... też amnezji nie mam... na blog wchodzę fotki pooglądać bo przyznaję są fajne, dzieci śliczne smile ale do Ciebie przekonać nie mogę bo pamiętam do czego zdolna jesteś. Dziwi mnie tym samym dlaczego tak wzywasz do miłosierdzia skoro było Ci do niego zawsze daleko... oj niejedną dziewczynę z błotem zrównałaś kochana,,, już nie pamiętasz???
            • alkaz Re: leneczkaz 08.02.14, 08:23
              pewnie dlatego, niektóre firmy nigdy nie zareklamowały się na tym blogu, bo specjaliści wiedzą i widzą od dawna pseudo kreacje zbudowaną na fałszu i cwaniactwie oraz pieniactwie, które pięknie wypływa od czasu do czasu
      • juvian Re: leneczkaz 07.02.14, 21:17
        Z tą popularnością bloga jest identycznie jak czasami z zalinkowanymi aukcjami, ktoś sprzedaje jakąś totalną wtopę, ktoś inny zalinkuje, aby się inni mogli pośmiać, wrzuci na forum i zaraz aukcja ma po parę tysięcy wejść, żyjący w błogiej nieświadomości, naiwny sprzedający zaciera ręce i już liczy kasę wink z tym blogiem jest identycznie smile smile smile
        • leneczkaz Re: leneczkaz 07.02.14, 21:24
          Zabawne jest to, że moje dzieci były w vogue bamnini, milk magazine. O pisanie treści prosiły mnie 3 gazety i Onet z którym zaczęłam współpracę. Dostaję gigantyczne ilości maili od ludzi. Tysiące pw. Pytań zachwytów podziękowań. Prośby o sesje zdjęciowe i opinie w przeróżnych sprawach. Jeżdżę na konferencje, na szkolenia. Średnio raz w m-cu odmawiam TV śniadaniowej. Ludzie na całym świecie zachwycają się blogiem. Ale kilka dziewczątek z forum gazety wie lepiej. Nie, nie zazdrości. Nie. Po prostu za życiowe motto uznało dogłębną analizę mojego życia.

          Nie jesteście w stanie zburzyć tego co dzieje się dookoła mnie i bloga, kilkoma komentarzami na forum, które każdy uważa za szambo internetu.
          • beti222 Re: leneczkaz 07.02.14, 21:56
            Przesada dziewczyny, mega przesada. Sama od czasu do czasu wchodzę na tego bloga, też nie do końca wszystko mi się podoba, ale słowa, które tu można przeczytać są po prostu przykre. Mimo, iż nie jestem wielbicielką tego bloga, to zrobiło mi się nieprzyjemnie czytając te paskudne wypowiedzi. Leneczkaz prowadząc tak popularnego bloga, musi liczyć się nie tylko z pochwałami, ale również z krytyką, pod warunkiem, że krytyka jest konstruktywna, a nie jest wiadrem pomyj i wycieczką osobistą. Opanujcie się.
          • saszanasza Re: leneczkaz 07.02.14, 22:51
            leneczkaz napisała:

            > Zabawne jest to, że moje dzieci były w vogue bamnini, milk magazine. O pisanie
            > treści prosiły mnie 3 gazety i Onet z którym zaczęłam współpracę. Dostaję gigan
            > tyczne ilości maili od ludzi. Tysiące pw. Pytań zachwytów podziękowań. Prośby o
            > sesje zdjęciowe i opinie w przeróżnych sprawach. Jeżdżę na konferencje, na szk
            > olenia. Średnio raz w m-cu odmawiam TV śniadaniowej. Ludzie na całym świecie za
            > chwycają się blogiem.

            No z takimi referencjami to powinnaś zacząć karierę politycznąbig_grin
            • ladyw Re: leneczkaz 07.02.14, 23:02
              leneczkaz na prezydenta! Albo na królową! albo na dyrektorową jak jej mąż! big_grin big_grin big_grin
            • alkaz Re: leneczkaz 08.02.14, 08:14
              O pisanie
              > treści prosiły mnie 3 gazety i Onet z którym zaczęłam współpracę

              czas umierać! niestety! takie mamy czasy Panie, że tandeta i PODRÓBY, sprzedaje się najlepiej

              >Średnio raz w m-cu odmawiam TV śniadaniowej.

              przypomnij sobie, co powiedziała Ci psycholog w tej tv śniadaniowej juz jakis czas temu...
              przeanalizuj dokładnie te słowa, wsłuchaj się w nie, a jak za trudne, to może ktoś ci to przetłumaczy? dobrze by było...





              • edelstein Re: leneczkaz 08.02.14, 11:53

                Ty tez powinnas udac sie do psychologa,bo takie zainteresowanie cudm zyciem nie jest normalne.Anonimowosc dodaje takim zalosnym kreaturom animuszu.
                • alkaz Re: leneczkaz 08.02.14, 13:39
                  napisz mi co to za różnica czy jestem anonimowa, czy nie, wypowiadając swoje zdanie?!
                  to nie ja poleciałam do tv śniadaniowej, aby reklamować blog....
                  sprzedawanie swojego życia na własne życzenie niesie za sobą konsekwencje... i tyle
                  powiedz co by to zmieniło , gdybym podpisała się np: jadwiga malinowska
                  nic
                  • edelstein Re: leneczkaz 08.02.14, 14:37

                    Ty nie wyrazasz swego zdania tylko wylewasz wiadro pomyj.Moze Malo znany ci jest fakt,ze wiele firm rodzinnych opiera sie wlasnie na marketingu,"lataniu do tv" itd.
                    Poki dziewczyna nie zarabiala bylo wszystko ok,zaczela zarabiac i jad sie saczy.

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • mamagaby Re: leneczkaz 08.02.14, 15:00
                      >Poki dziewczyna nie zarabiala bylo wszystko ok,zaczela zarabiac i jad sie saczy.

                      na temat laneczkiz to wiele osób miało zdanie wyrobione jeszcze zanim zaczęła prowadzic bloga
                      zarabianie pieniędzy akurat nie ma nic wspólnego z wizerunkiem tej osoby


                      • edelstein Re: leneczkaz 08.02.14, 17:24

                        Wyrabiasz sobie zdanie o osobach ,ktorych nie znasz?wow
                        • mamagaby Re: leneczkaz 08.02.14, 17:50
                          skąd wiesz, że nie znam?
                          • edelstein Re: leneczkaz 08.02.14, 19:05

      • edelstein Re: leneczkaz 07.02.14, 21:56

        "Np. wiele dziewczyn wchodzi i czyta te twoje wypociny aby się potem pośmiać z Ciebie - tak, mamy ubaw po pachy..."

        Tak to juz jest jak sie nie ma co robic,nudzi smiertelnie,a kasy na hobby brak. Nie Ma sie czym chwalic,ze macie tak zalosne rozrywki,a moze to juz ciagoty do masochizmubig_grin


        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • manala Re: leneczkaz 07.02.14, 23:05
          jestem zaskoczona że leneczkaz jest autorką tego bloga

          nie czytam ale zajrzałam kilka razy - sympatyczna mama, fajowe dzieciaki, dobre zdjęcia
          no ale leneczkaz raczej mi się sympatycznie nie kojarzy (szczególnie zapadł mi w pamięci jakiś wątek o grubszej dziewczynce i jej wypowiedzi "na poziomie"
          • ladyw Re: leneczkaz 07.02.14, 23:19
            Otóż to. I się dziwi panna, że jest mało wiarygodna. Za mało konstruktywnie leneczkaz czy zwyczajnie masz problemy z rozumieniem?
            • emma6666 Re: leneczkaz 09.02.14, 12:33
              Ja pierdzielę, autorce bloga to już całkowicie sodówka odbiła.
              Nie, nie zazdroszczę tej kasy, tego miliona sukieneczek założonych max. 1 raz bo dziecko ma za dużo innych.
              Współczuję dzieciom wychowywanym w tym blasku fleszy, w tej komercji, poczuciu że mają wszystko. To jest jakieś chore przedstawienie, nie prawdziwe życie.
              To ja już wolę swoją robotę na etacie, przynajmniej żyję a nie uśmiecham się do sponsorów i jaram faktem że odmówiłam telewizji śniadaniowej.
            • cyprysiowa makoweczki 09.02.14, 20:30
              ja naprawde jednego nie pojmuje jak p. Marlena ma czas dla dzieci, na bycie z nimi ale dla nich nie dla przebieranki i patrzenia zza aparatu ? jest wszedzie, zawsze odpisuje, komentuje, wstawia fotki dzieciakow gdzie sie da printers, fb, blog , instagram i sam B . wie gdzie jeszcze
              • cyber-szuja Re: makoweczki 09.02.14, 21:15
                Często im więcej zajęć, tym lepsza organizacja... ja nie pojmuję, jak długo można jeszcze drążyć ten temat wink Nie podoba się blog - NIE CZYTAJ! Ja nie czytam, bo nie podoba mi się zarówno tematyka, jak i wykorzystywanie dzieci dla realizacji własnych celów. Ale autorce życzę wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów smile
              • edelstein Re: makoweczki 09.02.14, 21:40

                A kiedy Maja czas matki pracujace od 8do17 swiatek,piatek i niedziela?
                • cyprysiowa Re: makoweczki 10.02.14, 08:52
                  na pewno czasu im brakuje ale p. Marlena tez ze swoimi czasu nie spedza, chociaz przesłanie bloga "ocieka czasem z dziecmi" A bloga nie czytam od wyzej opisanej sytuacji.
                  • edelstein Re: makoweczki 10.02.14, 09:22

                    Zy wiesz najlepiej czy nie spedza.W czym jest lepsze siedzenie w pracy du 17 niz robienie zdjec i pisanie postow?
                    Ty tez moglabys zajac sie dziecko,a produkujesz sie tutajtongue_out

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • cyprysiowa Re: makoweczki 10.02.14, 10:12
                      hhaa ile Ci płaci ze ja tak bronisz?
                      moje spi wiec mam chwile
                      • edelstein Re: makoweczki 10.02.14, 11:24

                        Jej dzieci tez sypiaja,wyjezdzaja so dziadkow i da na tyle duze,ze potrafia sie zajac same soba.
                        Kto ma mi placic?w zyciu tej kobiety na oczy nie widzialam,nawet nie mieszkam w jej poblizu,bo zdaje sie,ze ona z Bialegostoku jest.



                        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • pikka6 Re: makoweczki 20.02.14, 13:42
                          otóż to... też amnezji nie mam... na blog wchodzę fotki pooglądać bo przyznaję są fajne, dzieci śliczne smile ale do Ciebie przekonać nie mogę bo pamiętam do czego zdolna jesteś. Dziwi mnie tym samym dlaczego tak wzywasz do miłosierdzia skoro było Ci do niego zawsze daleko... oj niejedną dziewczynę z błotem zrównałaś kochana,,, już nie pamiętasz???
    • mamiczka_malucha Re: Kid Sleep Clock - regulator snu dziecka 5w1 01.03.15, 00:24
      Jako gadżet jest ładny, solidnie wykonany. U nas snu nie reguluje wink Opisywałam to tu czymzajacmalucha.pl/36m/429-kid-sleep-clock-5-w-1-regulator-snu.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka