Dodaj do ulubionych

sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi klienta

30.01.14, 08:09
Jak w temacie;
w których sklepach klient sam sobie spokojnie ogląda, przegląda, wybiera, przymierza a obsługa pomaga tylko gdy ją się o to poprosi? Gdzie nie ma: "w czym mogę pomóc", "na jaką okazję", "może jednak czegoś poszukać" itp.
Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem smile
Obserwuj wątek
    • joacz1980 Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 08:21
      bynajmniej u nas...w Polsce C czy B....W Smyku zawsze mi "doradzają" .......W Kappahlu kupując córce 2 lata temu kombinezon , a w zeszłym kurtkę prosiłam sama panią z obsługi....
      • yvon-nee Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 08:47
        U mnie w jednym ze sklepów Kappahl pani zawsze podchodzi i pyta czy w czymś pomóc tudzież informuje jaka aktualnie jest promocja typu 3 za 2 na dziecięce.... Poza tym nie spotkałam się w innych sieciowkach żeby ktoś podchodził, pytał, chciał pomóc...
        • yvon-nee Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 08:49
          O zapomniałam... W coccodrillo jeszcze pytają i "doradzają", nie lubię....
      • bbkk Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 10:32
        joacz1980 napisała:

        > bynajmniej u nas...w Polsce C czy B....W Smyku zawsze mi "doradzają" .......W K
        > appahlu kupując córce 2 lata temu kombinezon , a w zeszłym kurtkę prosiłam sama
        > panią z obsługi....

        yyyyyyyyyy
        to w końcu tak czy nie?
        • joacz1980 Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 11:32
          SAMA prosiłam panią tzn. szłam z przymierzalni na sklep i prosiłam, żeby pani ze mną poszła zobaczyć jak z rozmiarem...kurtki i kombinezonu u córki. Uff.....jak nie lubię takiego czepiania sie słów...
          • bbkk Re:c&a, H&M, Kappahl 30.01.14, 13:07
            joacz1980 napisała:

            > SAMA prosiłam panią tzn. szłam z przymierzalni na sklep i prosiłam, żeby pani
            > ze mną poszła zobaczyć jak z rozmiarem...kurtki i kombinezonu u córki. Uff.....
            > jak nie lubię takiego czepiania sie słów...

            To może najpierw naucz się znaczenia słów których używasz?
          • agni71 Re:c&a, H&M, Kappahl 31.01.14, 10:09
            > jak nie lubię takiego czepiania sie słów...

            Niestety, słowa mają to do siebie, że przeważnie nie da się ich uzywac zupełnie dowolnie, bo różnią się znaczeniem. Jak chcesz byc zrozumiana, to wyrażaj się zrozumiale smile
    • patatajowa Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 08:55
      oj promod mi dziala mocno na nerwy w kwestii obsługi klienta...oprócz zwyczajowego "dzien dobry ,witamy" zaczyna sie nagabywanie o poszukanie czegos, przynoszenie ciuchów które moga sie spodobac,niemalże wyrywanie wieszakow do odlozenia w przymierzalni wink ostatnio przy odbieraniu paczki z internetowego ,panie były na tyle nadgorliwe ze chcialy mi otwierac paczke na ladzie "co tam fajnego zamówilam"...noz troszke mnie juz zaczynało wkur...ale ze ciuchy były ok jakos przebolałam.i tak jest we wszystkich icch sklepach,nie w jednym. i w jednym tatuum tez tak mam.wiecej nie kojarze wink
      • natalek79 Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 09:08
        Pròcz promod jeszcze vissavi...
        Z dzieciowych w smyku, gdzie nawet ochroniarz w wejściu Cię wita po czym drepta co chwilę za plecami...denerwuje mnie taka nadgorliwość. Jestem typem klienta, ktòry jak potrzebuje pomocy to potrafi poprosić a pozostałe nagabywanie mnie odrzuca.
      • asia_i_p Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 22:41
        Ja z Benettona wyszłam - bo nie chcieli dać spokoju.
    • bbkk Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 10:33
      niestety w wielu
    • zaba133 Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 13:35
      moje spostrzeżenia- absolutnie nikt o nic nie pyta i nie "nagabuje" w H&M, Zarze, Mango, Smyku
      fakt w Promodzie pytają zawsze, ale nie mam z tym problemu, mam jeden "znajomy" gdzie sprzedawczynie mnie znają i ja ich, nawet lubię, jak coś za mnie wyszukają, inny rozmiar przyniosą itd
    • rosool Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 15:36
      też tego nagabywania nie lubię. Dlatego wolę zakupy w sieci. Ale pamiętam, że jak w ubiegłym roku odbierałam drugą czy trzecią paczkę w Zarze to Panie pytały co tym razem udało mi się kupić (wyprzedaż) i zachęcały do zakupów stacjonarnie.
    • kropkaa Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 21:01
      Grzecznie mówię, że dziękuję za pomoc, jak będę potrzebować, to poproszę - wystarcza. Kiedyś miałam mega wq... na ochroniarza w Piotrze i Pawle - łaził za mną w odległości pół kroku, gdy byłam z dzieckiem/dziećmi, choć nigdy nic nie zrzuciły, nie zniszczyły, nie schowały do kieszeni. Żadne uwagi przy nim o nim nie pomagały, poszłam do kierowniczki i problem się skończył, a potem ochroniarz zniknął.
    • asia_i_p Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 30.01.14, 22:40
      C&A i H&M. W C&A do tego stopnia, że kiedy córka była mała, zdołałam ich okraść, wyjść, zauważyć, że ich okradłam, wrócić, odłożyć na miejsce i wyjść znowu, a nikt się mną nie zainteresował.
    • czarna_karoca Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 31.01.14, 10:28
      dzięki za odpowiedzi smile
      całe wieki nie byłam na zakupach i wkrótce wybieram się na nie; oprócz sklepów o dużej powierzchni typu c&a gdzie samemu się szuka to jak jest w mniejszych /poza promodem/: orsay, tatuum itp.?
    • maggi9 Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 31.01.14, 11:08
      Jeśli chodzi o sklepy ciuchowe to w większości tych popularnych obsługa "gdzieś jest" ale się nie narzuca. No przynajmniej mi wink H&M, C&A, TopShop, New Look, Carry, Zara, Bershka, Pull&Bear, Stradivarius, Marks&Spencer, Tkmaxx i w Promodzie też nie zauważyłam jakiegoś poruszenia.

      Za to masakrycznie jest w drogeriach i perfumeriach. Sephora i Douglas wiodą prym a zaraz za nimi The Body Shop i parę innych.
      • kornnella Re: sklepy/sieciówki bez bezpośredniej obsługi kl 31.01.14, 12:31
        H&M, C&A potwierdzam nawet w razie poszukiwania czegoś trudno znaleźć pomoc a jak się znajdzie to i tak nie ma pojęcia gdzie co jest tongue_out Za to zakupy super spokojne
        Inditex pomocne, ale nie nachalne, podobnie jest w Re, House i innych z tej grupy, jeszcze Kappahl podobnie.
        W Orseyu dawno nie byłam, ale wcześniej było spokojnie, Cameui czasem trafiałam na "pomocnice"

        Promod zrobił się jakiś taki namolny niedawno mam wrażenie. Kiedyś robiłam tam normalne zakupy teraz prawie do przymierzalni wchodzą, żeby ocenić czy szmata dobrze lezy. Benetton nudzą od wejścia, ale jak się im da trudne zadanie to odpuszczają wink Smyk raczej nie są zainteresowane nękaniem, przeważnie coś układają.

        Po kilku atakach od wejścia do Douglasa prawie nie wchodzę sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka