Dodaj do ulubionych

Tula czy Bondolino?

20.02.14, 09:57
Witajcie. Na forum chust nikogo nie ma chętnego do pomocy więc pomyślałam, że może tutaj mamy noszą się w nosidłach ergonomicznych. Potrzebuję czegoś na teraz żeby szybko załadować dzieciaka w nosidło (na kurtkę!) i iść do piekarni na 10 mnut, albo z psem na spacer, albo po prostu po domu pochodzić żeby nie motać tej chusty długiej bo mam jej dość. Chcę żeby potrzymało moje ciężkie niemowlę tak żeby odbarczyć moje plecy ale żeby było najcieńsze z możliwych!! nienawidzę się pocić mój Syn też woli mieć na sobie jak najmniej.
Obserwuj wątek
    • notalent Re: Tula czy Bondolino? 20.02.14, 09:58
      może któraś z mam używa bądź używała i może polecić. Póki co myślałam o Tuli lub Bondolino ale też manduke polecają - nie mam możliwości pomacania żadnego z nich a muszę kupić dzisiaj i nie wiem na które się zdecydować. Manduka jest szpetna ale jeśli najlepsza to ją kupię. Tula najpiękniejsza ale wydaje mi się że te klamry będą mnie denerwować. Bondolino mi się wydaje najlepsze ale chciałabym zasięgnąć opinii jakiejś użytkowniczki. Bardzo proszę o jakiś znak wink
      • panizalewska mei-tai? 20.02.14, 10:15
        To może mei-tai?
        To jest po prostu taka "wycięta chusta" - panel z materiału, bez żadnych gąbek i usztywnień + taśmy do wiązania / Pętelka na Allegro ma z klamerkami. Nówka jest za 100 zł. Cieńszego chyba nie będzie, niż ten oryginalny, na wiązania
        • notalent Re: mei-tai? 20.02.14, 10:32
          ale tego chyba nie moge na śliska kurtke? skoro chusty nie ?;>
    • misia_zdzisia2 Re: Tula czy Bondolino? 20.02.14, 10:54
      Hej! Ja mam tule, tych innych niestety nie przymierzalam wiec nie mam porownania. Tula sprawuje sie super. Fajny material, ladne wzory. Zaplacilam 420 pln. Nosze tez na sliska zimowa kurtke. Ma dlugie pasy I mozna je regulowac w zaleznosci co dziecko I Ty macie na sobie. Jestem bardzo zadowolona. Latem niestety jest w nim troche cieplo I dziecko sie poci na klatce piersiowej ale to mysle ze nigdzie nie unikniesz bo sie nagrzewa od ciebie bo jest wtulone. Ze spacerow wracalam z mokrym t-shirtem. Mozna miedzy dziecko a ciebie wlozyc tetre I to troche ratuje sprawe. A no I zarabiscie sie ssie cyca w takim nosidle I nic nie widacsmile
    • ilianna Re: Tula czy Bondolino? 20.02.14, 11:17
      To jest kwestia bardzo indywidualna smile. Mam i tulę i bondolino, próbowałam manduki. Przy mniejszym dziecku lepiej było mi w bondolino i miałam wrażenie, że dziecko ma w nim lepszą pozycję. Przy starszaku - po roku - zdecydowanie wygrywa dla mnie tula. Na plecy wolałam zakładać tulę, z przodu nosiłam w bondolino. Nie pomogłam chyba, co? wink
      • notalent Re: Tula czy Bondolino? 20.02.14, 12:06
        za cholerę nie pomogłaś tongue_out hehe kupiłabym oba gdyby mnie było staćbig_grin
        to może napisz jeszcze jak możesz które nosidło bardziej odciąża plecy?? bo mój niemowlak już ma 9 kilo a dopiero 5 miechów. no i jestem szczupła i drobna więc może któryś z nich bardziej się dla takiej osoby nadaje?
    • ti-ri Re: Tula czy Bondolino? 20.02.14, 11:58
      Dokładnie mam ten sam dylemat wink
      Dodatkowo zastanawiam sie czy czasem nie odechce sie jeżdżenia w wózku ... Mi potrzebne jest na wyjazd na narty dla 6,5 miesieczniaka bo z wózkiem bedzie mi cieżko po śniegu. Czy ktoś wie może ile czasu może dziecko spędzać w nosidle i jak długo je sie używa - wiem ze każdy dzieć inny ale tak orientacyjnie, czy 1,5 rocznika też tam włożę?
      Napisz proszę co wybrałaś i jak sie sprawuje wink
      • emejkaa Re: Tula czy Bondolino? 21.02.14, 23:06
        Ja mam Tulę i bardzo ją lubię smile Rzadko jej teraz używam na dwór przez pogodę, jak zakładam, np. idąc do samochodu to zwykle robię tak, że instaluję dziecko i dopiero na tulę zakładam kurtkę opatulając po bokach synka, bo mam wtedy wrażenie, że mu cieplej i lepiej go chronię przed zimnem wink Ale generalnie da się ją założyć na kurtkę bez problemu też.

        Co do pozostałych to jak szukałam to też rozważałam i Mandukę i Bondolino i Womar Eco... Ogólnie wszystkie mają podobne opinie, może trochę więcej wielbicieli Tuli i Manduki, ale suma sumarum wszystkie dobre. Szczerze mówiąc teraz, z prespektywy czasu, mimo, że naprawdę uwielbiam moją Tulę i każdemu ją polecam, to z wiedzą jaką posiadam obecnie, a mianowicie taką, że nie używam nosidła aż tak intensywnie jak sądziłam, że będę potrzebowała (kupiłam Tulę ze względu na problemy z kręgosłupem i potrzebą ciągłego noszenia u mojego synka, który wtedy miał kilka tygodni zaledwie, więc Tula wygrała wkładką dla noworodka i wygrała z Manduką właśnie opiniami, że przyjemniejszy materiał, to teraz wybierając z tych wszystkich kupiłabym Womar Eco, na który w czasie, gdy szukałam nosidła, mój synek był niestety za mały, bo inaczej kupiłabym od razu Womar (ale tylko egnomoniczne Eco lub Eco Design).
        Pozdrawiam
    • anjaka1983 Re: Tula czy Bondolino? 21.02.14, 23:53
      my mamy tulę, nie wyobrażam sobie bez niej życia, potrafimy się nosić i po 2-3h i kręgosłup nadal działa. w ogóle nie czuję ciężaru, a dziecię waży jakieś 10kg netto. młody bardzo ją lubi, wycisza się w niej, większość spacerów przesypia. nie znam innych nosideł, ale tulę mogę z czystym sumieniem polecić.
      • notalent Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 07:13
        cholerka no kupilam sluchajcie tę Tulę, dokladnie w kolorowe czaszki no i troche sie rozczarowałam bo ten panel, ktory zaslania dziecku glowke to dla mojego jest wkurzajace bo ogranicza mu pole widzenia i musi to lizaćtongue_out no dobra rozumiem ze musi glowe w jakis sposob trzymac ale mysle ze mogloby być to troszkę inaczej rozwiazane np odpinana czesc gorna panelu dla starszych dzieci zeby mogly cos zobaczyć. Pozatym te pasy są jakies dziwne, chyba jestem za drobna na to bo mam wrazenie ze spadną mi zaraz z ramion, takie masywne są i grube niezbyt wygodne. Nosilam Synka chyba 4 minuty i czulam bol plecow i bylam zmuszona do garbienia sie. W ogole jak to zakladam to nie mogę zapiac z tyłu tej klamry co łączy dwa naramienniki poza tym co najwazniejsze jak już zaloze te naramienniki to tez nie moge ich wyregulowac a na instrukcji jest pokazane ze n aluzie mozna te paski pociagnac i sie naramienniki zaciskają - u mnie si enie zaciskają. Póki to nie jestem zadowolona sad
        • babybump Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 08:17

          Wez zwin kocyk i wloz na spod pod pupe dziecka. Bedzie wyzej. Tak sie robi zamiadt wkladli dla noworodka.
          • notalent Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 08:29
            dzieki spróbuje smile
            • babybump Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 11:19
              Na youtube sa filmy.mno pewno jest dla ergo.,poszukaj pod newborn blanket ergo
          • notalent Re: Tula czy Bondolino? 23.02.14, 08:21
            mój dzieciuch jest duuzy, jak poloze kocyk pod pupkę to mu sie rece nei zmieszczą, głowa mu wystaje cała ale wkurza go ten materiał ktory musi lizać no niestety nic chusty nie zastąpi jednak i taka jest prawdasmile
        • ilianna Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 14:00
          notalent napisała:

          > cholerka no kupilam sluchajcie tę Tulę, dokladnie w kolorowe czaszki no i troch
          > e sie rozczarowałam bo ten panel, ktory zaslania dziecku glowke to dla mojego j
          > est wkurzajace bo ogranicza mu pole widzenia i musi to lizaćtongue_out no dobra rozumie
          > m ze musi glowe w jakis sposob trzymac ale mysle ze mogloby być to troszkę inac
          > zej rozwiazane np odpinana czesc gorna panelu dla starszych dzieci zeby mogly c
          > os zobaczyć. Pozatym te pasy są jakies dziwne, chyba jestem za drobna na to bo
          > mam wrazenie ze spadną mi zaraz z ramion, takie masywne są i grube niezbyt wygo
          > dne. Nosilam Synka chyba 4 minuty i czulam bol plecow i bylam zmuszona do garbi
          > enia sie. W ogole jak to zakladam to nie mogę zapiac z tyłu tej klamry co łączy
          > dwa naramienniki poza tym co najwazniejsze jak już zaloze te naramienniki to t
          > ez nie moge ich wyregulowac a na instrukcji jest pokazane ze n aluzie mozna te
          > paski pociagnac i sie naramienniki zaciskają - u mnie si enie zaciskają. Póki t
          > o nie jestem zadowolona sad

          Dobrze masz ponaciągane pasy? Paski od tej klamry łączącej ramiona można przesuwać (góra-dół), trzeba sobie znaleźć odpowiednie ustawienie, przy którym będzie wygodnie.
          Dziecko możesz usadzić na ręczniku, będzie wyżej. Ja tuli zaczęłam używać dopiero po roku, Mała już wysoka była i głowa jej wystawała ponad panel.
          • emejkaa Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 14:52
            Ja też myślę, że to kwestia odpowiedniego założenia i regulacji. Przy pierwszym założeniu też mi ciut zajęło, aby wszystko sobie dobrze wyregulować i też początkowo miałam wrażenie, że pasy naramienne są jakieś duże, za masywne dla mnie, ale to nie prawda, teraz cenię sobie te pasy za to, że świetnie chronią przed wrzynaniem w ramiona i nic dzięki temu nie boli nawet przy ciężkim dziecku. Ja, żeby sobie pomóc przy pierwszej regulacji najpierw sama bez dziecka wyregulowałam sobie dolny pas biodrowy, jak już dobrze leżał to wzięłam dziecko i z dzieckiem w środku poprosiłam o zapięcie na plecach (jeszcze pozostawione luźno - czyli luźno była i klamra na plecach i pasy naramienne miały luz), wyregulowałam sobie sama pasy naramienne (trzeba sprawnie, zdecydowanym ruchem pociągnąć tak jakby napinając pasy po skosie w dół i do tyłu lekko jednocześnie nakierowując ręką (mi tak jakoś najwygodniej i odruchowo w ten sposób to robię, bo wtedy lekko pasy "chodzą"). Potem poprosiłam o pomoc w dociągnięciu pasa tego na plecach łączącego pasy naramienne. I jak dobrze założysz, ułożysz dziecko i wyregulujesz to nie ma prawa być ci niewygodnie i cokolwiek boleć (wiem to, bo przy moim chorym kręgosłupie naprawdę czuję ulgę i jest super). W razie czego jest też takie forum (chyba chusty.info) gdzie się udziela autorka Tuli i pomaga w razie problemów, doradza co i jak, w razie czego opisz problem i na pewno ci coś podpowie, żebyś była zadowolona z użytkowania smile Powodzenia smile
            • notalent Re: Tula czy Bondolino? 23.02.14, 08:20
              Własnie po pierwsz - to ma byc cos co powinnam zalozyc samodzielnie a nie z pomocą. Jak zakladam ten panel na biodra, biorę dziecko na rece zakladam naramienniki i powinnam zapiąć klamrę na plecach - nie mogę - jak rozluźnię naramienniki to mogę ALE nie mogę ich dopasować - tak jak napisalass ze trzeba energicznym ruchem troszkę techniki zastosować ale w mojej to nie idzie - do pewnego momentu tak ale nie tak do konca jak powinno byc takze potrzebuje osoby trzeciej a to bez sensu... ale popytam na tym forum dzięki bardzo!
        • piksi9 Re: Tula czy Bondolino? 22.02.14, 22:05
          Ja się nie dziwię że nie jesteś zadowolona.Ja też jestem drobna i nosidlo mnie przytloczylo.Na szczesie tylko je wypozyczylam.Ja mialam Bondolino.Z zalozeniem o dziwo nie mialam problemu a generalnie jestem straszna niezdara.Bondolino nie ma klamer i to jest duze ulatwienie.Spokojnie samemu mozna szybko sie ubrac.Panel nie jest taki wysoki jak w tuli i to tez plus dla mniejszych dzieci.Mnie wkurzaly pasy naramienne.strasznie szerokie.W ogile goraco
          nam w nim bylo.A maluszek nie chcial sie nosic.A najbardziej to bylam zaskoczona ze w ogole nie odciazylo mi kregoslupa.Wrecz przeciwnie.Czulam duze obciazenie w ledzwiach.Oddalam i na razienie sprobuje ponownie.
          • notalent Re: Tula czy Bondolino? 23.02.14, 08:26
            no ja wydałam 420 złotych i troszkę się zawiodłam bo tez nie spie na pieniadzach. myslalam ze to bedzie super alternatuwa dla chusty na spacery i na szybkie wypady do sklepu czy z psem ale boje sie tam dziecko wkladac bo protestuje a chuste uwielbia. Zakladam go na 2X ale nie rączki ma na wierzchu i tak sobie chodzimy po domu i lekko go asekuruję żeby się nie odchylił za bardzo. No a w nosidle rączki tez sa skrepowane i go to irytuje niestety. gdybym zaczela go tak nosic wczesniej to moze i by zadziałało ale teraz ma juz 5 miechow i ani mu sie sni patrzec tylko na moj dekolttongue_out
            • anjaka1983 Re: Tula czy Bondolino? 23.02.14, 09:07
              czyli widać jednak, że co dzieć (i mama) to inna opinia, więc warto wszystko w miarę możliwości testować przed zakupem. ja od początku zakładam tulę bez problemu, nic mnie nie uwiera, kręgosłup w ogóle nie zauważa ciężaru, a młody mega zadowolony. a zaczęłam nosić właśnie w okolicy 5 miesiąca, chusty nigdy nie używałam. fakt, ciumka sobie panel, ale szczerze mówiąc spośród rzeczy, które moje dziecko potrafi ciumkać, ta należy do tych bezpieczniejszych wink
        • nimaletko Re: Tula czy Bondolino? 23.02.14, 21:29
          Szkoda, że dopiero teraz znalazłam ten wątek, poleciłabym Ci Mandukę...

          Przymierzałam Tulę koleżanki i miałam dokładnie takie odczucia jak Ty. Pasy na ramionach przeszkadzały mi i miałam wrażenie, że za chwilę mi spadną, było mi non stop niewygodnie, mimo kilkukrotnego poprawiania i regulacji (z pomocą doświadczonej koleżanki).
          Dlatego kupiłam Mandukę, w której pasy można nosić na dwa sposoby: tak jak w Tuli albo skrzyżowane na plecach. Ja noszę tylko i wyłącznie skrzyżowane i jest mi superwygodnie, nic mi nie przeszkadza, nie spada, kręgosłup nie czuje ciężaru dziecka.
          Na początku trochę się męczyłam przy zapinaniu tych pasów, ale po kilku próbach opracowałam najlepszą metodę i teraz już idzie błyskawicznie smile

          Co do gryzienia panelu, to normalne - gdy córka była młodsza (5-6 miesięcy), też gryzła. Teraz ma prawie rok, głowa już jej wystaje sporo ponad panel, więc gryźć nie daje rady wink
          • zupazolwiowa Re: Tula czy Bondolino? 25.02.14, 10:15
            My też zaczęliśmy "tulowac" jak synek miał już 6 miesięcy, też na początku "zajadał" górę panelu i brzegi szelek ale nie skupiałam się nad tym jakoś szczególnie wink Przy kilku pierwszych zakładaniach też miałam wrażenie, że nie dam rady sama zapiać tej klamry od poprzeczki, ale jest na to prosty patent - ja jak już zapnę na sobie pas biodrowy przesuwam paski od poprzeczki maksymalnie do góry, w pobliże szwu i wtedy jak już zapinam z dzieckiem w nosidle są na wysokości karku i nie trzeba nigdzie daleko sięgać. Co do "uwięzionych" rączek dziecka - mój sobie je wysuwał po bokach, tak mu było wygodniej, ale wtedy pasy naramienne nie mogą być tak super ciasno dociągnięte. Aha - zwróć uwagę czy po założeniu nie zwija wam się ta dolna cześć panelu po bokach, ta "wypchana" ma miękko, którą dziecko ma pod kolankami. Nam się to czasem zdarzało i zanim zauważyłam, mały już zdążył stracić humor w Tuli.
            Pozdrawiamy cieplutko.smile
            • zupazolwiowa Re: Tula czy Bondolino? 25.02.14, 10:22
              A poza tym, jak już dziec siedzi w Tuli, autorka nosidła, pani Ula poleca złapanie za górny brzeg panelu i "utrząchnięcie" dziecka w głąb, żeby sobie dobrze siedziało. Ja jeszcze jak mamy na sobie coś takiego co nie jest jakoś śliskie raczej, wkładam ręce między nosidło a młodego plecki i sobie tam wszystko ładnie wyrównuję. Powodzenia w noszeniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka