Dodaj do ulubionych

Sandałki na podwórko

20.04.14, 22:31
Szukam sandałków do biegania po podwórku (w rozmiarze 26) - czyli powinny być tanie smile i dobresmile. Nic nie szkodzi, jeżeli się rozpadną po jednym sezonie.
"Na wyjścia" upatrzyłam już elefanteny, ale że kosztują 140zł chciałabym dokupić jeszcze jakieś inne, tańsze do biegania koło domu.
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 00:05
      Troche bez sensu to podejście. Ja, kiedy jeszcze kupowałam dwie pary sandałów dzieciom, czasem kupowałam lepsze na codzień (bo przeciez dziecko więcej będzie ich uzywać i powinny byc wygodne i zdrowe), a takie typowe wyjściówki tańsze, np. w CCC, wychodząc z założenia, że jeśli dziecko założy je raz na jakis czas na 2 godzinki to wielka krzywda się nie stanie.
      • agni71 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 00:06
        Jeszcze pomyslałam, że na podwórko może crocsy?
        • hugo43 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 04:20
          Mój odkąd nosi crocsy,to za chiny ludowe sandałów nie założysmilea ja myślałam, że wyjściowe ubrania to już się za moich czasów skończyły.też uważam, że do codziennego użycia powinny być tę lepsze buty.
          • ophelia78 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 08:38
            >też uważam, że do codziennego użycia powinny być tę lepsze buty.

            Zgadzam się. Dlatego mój syn jeden z lepszych butów, jak ma, to.... kapcie do pkola wink W żadnym innym obuwiu nie chodzi po 6-7 h dziennie.

            Na lato mamy ecco i crocsy i te 2 pary swobodnie zaspokajają letnie potrzeby (w zestawie z obuwiem a'la jesienno-wiosenno-letnie tenisówki i kaloszami)
            • fantomka44 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 10:45
              Sandały kupuję zawsze jedne (najczęściej nike santiam), a po podwórku, działce, na basen odkryty, nad jezioro - młody lata w butach typu crocs.
    • second_names Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 00:13
      jedna para w rozmiarze 26 spokojnie wystarczy i na "wyjścia" jak i na "podwórko" - i tak przez jeden sezon będą użytkowane (do następnego lata bankowo stopa urośnie) wiec nie ma po co oszczędzać wyjściowej pary big_grin
    • unlogin Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 00:27
      Ja też jak agni kupuję lepsze na "codzień" a zapasowe, elegantsze tańsze... plus tanie trampki na rowerek biegowy, do zdarcia wink
      • sonrisa06 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 07:27
        Tak jak dziewczyny piszą - lepsze buty na co dzień. Dziecko koło domu biega dużo, szczególnie latem, więc but powinien być najlepszy jakościowo. Elefanteny będą idealne.
        Ja dla mojej córki w zeszłym roku miałam taki zestaw - efefanteny na podwórko, a na wyjścia do sukienki zwykłe sandałki za 50 zł (chyba z Re Kids) i rzeczywiście rozpadły się po 1 sezonie, a właściwie po kilku wyjściach. Za to elefanteny spokojnie dały radę, cały sezon dziecko obchodziło i jeszcze sprzedałam.
        • mmala6 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 11:50
          miałam napisać dokładnie to samo- lepsze (droższe, porządniejsze...wybierz dowolne) buty dzieci (i zresztą my dorośli też) mają te, w których chodzą najwięcej. A więc w przypadku młodego (4 lata) to KAPCIE w przedszkolu (skórzane sandałki Richter)wink Poza tym nie ma czegoś takiego jak 'wyjście', gdzie takie dziecko 'wychodzi'? może raz w tygodniu do kościoła, wtedy możesz kupić buty za 30zł w ccc. Jeśli chodzi o lato, to mój starszy syn (9 lat) czwarty czy piaty sezon będzie śmigał w crocsach, nie chce nic innego. Młodszy odkąd chodzi miał croscy i drugie sandałki- skórzane/piankowe itp, zawsze więcej chodził w crocsach, te drugie były dla odmiany albo jeśli z jakichś powodów nie mógł założyć crocsów. Więc jeśli masz Elefantenty skórzane to kup mu coś z tworzywa jak crocsy, sandałki adidasa itp takie, które można moczyć, szybko wsadzić pod bieżącą wodę, wypłukać i szybko wyschną. I obleci całe lato. Mój starszy syn miał kiedyś (miał może 3-4lata) sandałki na paski z H&M za jakieś 29zł, uwielbiał je (wtedy jeszcze nie odkryliśmy crocsów).
          • mamamalej1 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 12:09
            rany, znowu wątek z serii kto kupuje dziecku droższe buty uncertain
            pole do popisu nowobogackich
            • mmala6 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 12:27
              mamamalej1 napisała:

              > rany, znowu wątek z serii kto kupuje dziecku droższe buty uncertain
              > pole do popisu nowobogackich
              >
              >
              O znowu czyjeś kompleksy wyszły na wierzch i zaraz zacznie się udowadnianie, że 'crocsy' z placu za 9.90 niczym się nie różnią od crocsów 'dla nowobogackich' big_grin big_grin bo nie może być normalny zwykły wątek....
            • agni71 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 20:48
              Nic nie zrozumiałaś kobito. Chodzi o to, żeby buty lepsze (nie w sensie droższe (choć to w jakims stopniu idzie w parze), tylko lepsze dla stóp) były na co dzień, bo w tych butach dziecko więcej chodzi, więc mają większy wpływ na komfort chociażby. Z kolei buty typu crocs (bo nie muszą być oryginalne crocsy) są wygodne, łatwe w utrzymaniu w czystości i mogą być tanie (takie z pianki eva też mozna fajne kupić, miałam kiedyś bardzio fajne Sahara z Deichmanna, w zeszłym roku jedna z córek miała z Kappahl, w tym roku tez ma z tego sklepu - kupione na wyprz chyba za 9,90).
            • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:13
              Co cie boli?
              Akurat crocsy sa tanie Jak barszcz,leza w kupkach w tk maxx i nikt tego nie kupuje.

              "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
              Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
              Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
              Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
    • myga82 Re: Sandałki na podwórko 21.04.14, 21:45
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Macie rację - kupię jedne porządne sandałki i już ("na wyjścia" - miałam na myśli też przedszkole).
      Klapki a'la crocsy mamy, trampki też więc damy radęsmile
    • ania2003i2011 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 07:34
      tylko crocsy smile
      • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:15

        Nie kupilabym dziecku crocsow,to guma jest i na temperatury 25+sie nie nadaja,noga w nich plywa.A ich estetyka nie powala na kolana.
        • ania2003i2011 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:16
          w crocsach noga sie nie poci, więc tym bardziej nie pływa
          a kwestia estetyki - na bal w tym dzieci nie chodzą smile
          • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 13:19

          • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 13:21

            w crocsach noga sie nie poci, więc tym bardziej nie pływa

            Co za bzdura.Noga poci sie zawsze,niezakeznie od butow,jesli czlowiek sie nie poci to znaczy,ze jest chory.Jak bajbardziej noga w crocsach sie poci I plywa I nawet producent pisze,ze buty nie nadaja sie na wysokie temperature.Ludzie,to jest gums.Zwykla gums,a nie zaden cud.

            "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
            Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
            Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
            Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
            • ania2003i2011 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 13:29
              noga się nie poci, nie pływa
              nie nosiłaś, więc skąd mozesz wiedzieć?
              • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 21:41
                Nosilam dziecino.Taki sam komfort Jak w plastikowych z bazaru czyli zaden.

                "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
                Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
                Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
                Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
                • ania2003i2011 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 21:45
                  wcześniej chyba nadmieniałaś, że czegoś takiego nie stosujesz, że nie nosisz?
                  a dzieciną to ty jesteś smile małolato smile
                  • edelstein Re: Sandałki na podwórko 23.04.14, 10:45

                    Bo nie nosze,leza w szafce.Absolutna strata kasy.
        • kornnella Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 12:01
          Mamy całą rodziną Crocsa i nie i nogi nam nie pływają, używane też przy 35+.
    • upartamama Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 10:19
      a pisząc crocsy macie na myśli te oryginalne czy te a'la crocsy. Tak jak adidasy to buty firmy adidas ale też wszystkie adidaso podobne.
      Może ja mam jakieś inne myślenie ale dać ponad 100 zł za plastikowe buty. Nigdy nie miałam więc proszę napiszcie co w nich jest takiego super.
      • slonko1335 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 10:25
        Nigdy
        > nie miałam więc proszę napiszcie co w nich jest takiego super.
        Moje dzieci widzą różnicę w użytkowaniu. Podrabianych crocsów nie chcą założyć, oryginalnych by nie ściągały latem najchętniej wiec różnica być musi, zwłaszcza ze nie mają pojęcia które to oryginalne crocsy.
        • agni71 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 10:45
          Moje dzieci mają i oryginalne i a'la crocsy i za bardzo chyba nie widzą i nie czuja różnicy, bo chętnie noszą i takie i takie. Parę lat temu wyprzedawany był model Mary Jane, można je było kupić za ok. 40-50 zł. Kupiłam wtedy kilka par na zapas, w kolejnych rozmiarach. Właśnie najstarsza córka nosi ostatnią parę. Młodsze noszą po starszej, o ile pasuje rozmiar, więc zakup się "amortyzuje". Z kolei po jednym dziecku spokojnie mozna odsprzedać, więc finalna cena też wychodzi nieco niższa.
          Wyżej pisałam, że używamy a'la crocsy z kappahl, miałyśmy tez z Next, były bardzo podobne do tych z Kappahl, trochę sztywniejsze od oryginalnych, ale też wygodne.
          Tak że, jesli nie stać cię na oryginały, możesz spróbować inne, może podpasują.
          • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:17

            Oryginaly kpsztuja w tk maxx ok 50zl.Wiec to nie jest jakas zawrotna cena.
            Nie zauwazylam tez zainteresowania nimi.

            "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
            Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
            Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
            Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
            • agni71 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:29
              W TK maxx mogą byc podróbki, niestety. Ostatnio na innym forum ktos dał zdjęcie mebelka kupionego w fajnej cenie w TK maxx - osoba bardziej rozeznana napisała, że tych mebli w tym kolorze firma nigdy nie produkowała. A jak za podróbkę tudzież "mebel inspirowany" to ta cena juz nie była atrakcyjna. Pomijając juz wprowadzanie klienta w błąd. Mnie to w każdym razie zniechęciło do tego sklepu.
              • kornnella Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:59
                Z tego co tkmaxx twiedzi to nie mają podróbek. Cena crocsów też ok 50-70 zł za klasyki czy klapki te niechodliwe a da sie w podobnych cenach kupić je na stronie.

                Za to widziałam ostatnio w Maxxie torebkę Caprisa czy jak to się pisze Carpisa w kazdym razie z żółwiem, była niby przeceniona z 300 na 30. Raz nie wiem skąd cena regularna jak ten sklep ma raczej tanie torebki. Dwa w torebce ta pseudo skórka czy PU na uszach się łuszczyło. W skrócie można było sobie kupić torebkę, która kwalifikowała się do reklamacji sad
                Jak ktoś ma ochotę rzucić na nią okiem to polecam wizytę w Bonarce.
                • agni71 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 12:05
                  Ja wiem, co oni twierdzą, przeciez nie powiedza otwarcie, że sprzedają podróbki wink

                  W przypadku mebelka chodziło o szafkę Componibili, która u nich występowała w kolorze, w jakim firma nigdy ich ponoć nie produkowała.
              • edelstein Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 13:24

                Na serio wierzysz we wszystko co napisza znawcy internetowi?
            • olga727 Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 12:03
              edelstein napisała:

              >
              > Oryginaly kpsztuja w tk maxx ok 50zl.Wiec to nie jest jakas zawrotna cena.
              >
              Faktycznie:"to nie jest zawrotna cena" wink zwłaszcza jak ktoś zarabia 1200 zł. na miesiąc i ma więcej niż jedno dziecko.
              • patatajowa Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 12:21
                sa osoby dla których nie jest to zawrotna cena.raczej sie na tym forum nikt nie chwali tym ze go nie stac lub stac na o wiele wiecej. tu sie poleca dobre rzeczy i jak je znalezc w najkorzystniejszej cenie.
    • kornnella Re: Sandałki na podwórko 22.04.14, 11:52
      Dobrze dziewczyny radzą. Mój też teraz ma codzienne adidasy za sto z hakiem i drugie kościółkowo-babciowo-galowe z humanica za 20 zeta. Drugich nielubi, miec musi no to ma. W dobrze dopasowanych, lekkich zasuwa od placówki po podwórko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka