Zastanawiam się nad prezentem świątecznym dla Synka (16 mies). Ma rowerek, ma jeździk, uwielbia auta wszelkiej maści. Zawsze zachwycały mnie te miniaturowe BMW na akumulator. Pomyślałam, że może to mu kupimy. Myślicie, że to kupa kasy wyrzucona w błoto? Badziew dla wieśniaków szpanujących kasą?(trochę z tym mi się kojarzy

) Bierna zabawka? Dla sporo starszego dziecka? Że zabaweczka dla mnie, a nie dla dziecka?
Proszę o jakieś opinie.