Lubię ich rzeczy,ale coraz bardziej mnie wkurzają.
Pojawia się nowa kolekcja,połowy rzeczy które mi się podobają nie ma,bo są wysprzedane,no to kupuje na raty,jak coś się pojawi.
Dzisiaj chciałam dokupić coś dla córy i okazało się,że darmowa dostawa jest już od 150 zł,a nie jak wcześniej od 75

jak do każdej rzeczy mam dopłacać jeszcze 15 zł,to trochę już drogo wychodzi.
Tak chciałam się tylko wyżalić.