bartik78 28.02.17, 10:53 Podpowiedzcie czy cos z tym zrobie wcisnęłam do pralki , ni wiem co mnie podkusiło, mało tego puchu, zbity , mimo ze suszac wiele razy strzepywałam? zniszczyłam trwale? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bo1515 Re: Kurtka puchowa Regatta 28.02.17, 11:21 ja puchowe prałam rózne,gap i inne droższe , nigdy nie zniszczyłam ale zawsze suszyłam w bębnowej suszarce, kurtka jest tam ciągle obracana i puch sie ładnie rozbija. Jeśli masz kogoś znajomego z suszarką bebnową spróbuj wyprac jeszcze raz i dać do wysuszenia. Powinno pomóc wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bo1515 Re: Kurtka puchowa Regatta 28.02.17, 11:22 U mnie kurtki wychodziły ładniejsze i bardziej napuszone niż przed praniem. Odpowiedz Link Zgłoś
patatajowa Re: Kurtka puchowa Regatta 28.02.17, 14:21 Egzakli da się uratować pióra jeszcze raz i suszc w bębnowej. Bez takiej suszarki nie kupowalabyn wogole kurtek duchowych. Odpowiedz Link Zgłoś
arafia Re: Kurtka puchowa Regatta 28.02.17, 11:30 Ja piorę puchówki w zwykłej pralce. Strzepywanie nic nie daje - po wysuszeniu zawsze "rozdrabniam" każdą zbitą kulkę puchu i po takim "masażu" kurtka jak nowa Odpowiedz Link Zgłoś
jessica2525 Re: Kurtka puchowa Regatta 28.02.17, 14:12 Ja tak wyprałam cienką puchówkę z Kappahl, zabiła się okropnie. Doczytałam gdzieś w necie, że do prania trzeba wrzucić piłki tenisowe. Kupiłam kilka szt, wyprałam jeszcze raz i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
akinom22 Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 20:45 Zrobiłam to samo, więc nie tylko Ciebie podkusiło przez tą "wiosnę". Roztrzepuję od 2 dni, każdy zbitek, może za tydzień będzie jakoś wyglądała. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mmm129 Re: Kurtka puchowa Regatta 09.03.17, 20:43 No to widze ze nie jestem sama kupiłam wczoraj patrząc raczej na wygląd .Nie wiedziałam z czego ona jest .Już w domu poczułam ten zapach który nie dawał mi spokoju.Wrzuciłam do pralki na delikatne pranie 1000 wirowanie .Wyciągnełam zbity naleśnik z kulkami.Koszmar ale czytam że jest szansa żeby ją jeszcze uratować mam nadzieje że się uda w przeciwnym wypadku pozostaje kosz.Mądry człowiek po szkodzie Odpowiedz Link Zgłoś
patatajowa Re: Kurtka puchowa Regatta 09.03.17, 20:46 w sumie tak ale po co prac nową kurtke????? Odpowiedz Link Zgłoś
ewolajda88 Re: Kurtka puchowa Regatta 09.03.17, 20:50 bo jej śmierdziała. puchem chyba...tak zrozumiałam Odpowiedz Link Zgłoś
mmm129 Re: Kurtka puchowa Regatta 09.03.17, 22:44 Dokladnie tak,mocno smierdziala kaczką☺ Odpowiedz Link Zgłoś
mmm129 Re: Kurtka puchowa Regatta 09.03.17, 22:50 Prawie dwie godziny suszenia suszarką i roztrzepywania kulek puchu ale o dziwo chyba sie udalo i jest dobrze czyli da sie 😉Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 21:50 Nie mam suszarki i szczerze nienawidze przez to kurtek puchowych. Da sie to jednak ogarnac. Nie wiem jakie masz kieszonki (przepikowania), ale ja po praniu roztrzepuje puch, "kieszonka" po kieszonce. Jakby wyskubujac go przez material. Bedziesz czula jakby sie rwal. Mam teraz plaszcz puchowy, jasny wiec piore go czesto. Nic sie z nim nie dzieje po praniu. Sprobuj, uda sie Odpowiedz Link Zgłoś
patatajowa Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 22:17 ale palców nie będzie potem czuła -po roztrzepaniu całego płaszcza Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 23:20 I nie czuje . Nie bede kupowac suszarki dla kilku puchowych ubran. Aktualnie mam jeden plaszcz, corka tez ma plaszczyk z puchu syntetycznego, ktory wymaga takiego samego traktowania. Brrr, ale jak trzeba to trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Kurtka puchowa Regatta 02.03.17, 09:17 Jakbys miała suszarkę, to, uwierz mi, nie suszyłabyś tylko tych kilku puchowych ubrań. Choć i dla nich warto, bo bez suszarki można sobie, niestety, bezpowrotnie zniszczyć nietani ciuch. Odpowiedz Link Zgłoś
bo1515 Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 22:52 nie mogę uwierzyć, że komuś tak się chce.... ile to czaasu musi zajmować... podziwiam cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Kurtka puchowa Regatta 01.03.17, 22:54 Jakbym miała rozbijać puch (na razie robią to za mnie piłki tenisowe w suszarce), to albo bym puchówek nie kupowała, albo dawała do pralni. Odpowiedz Link Zgłoś