Dodaj do ulubionych

jaki wózek kupić a jakiego nie?

22.08.05, 13:07
za 7 tygodni urodzi nam sie dzidzia i stajemy przed dylematem jaki wózek
kupić. czy ktoś może polecić jakąś konkretną markę, lub ewentualnie jakieś
marki odradzić. Słyszałem od znajomych, że całkiem ok są inglesiny i implast.
potwierdzacie takie opinie?
Obserwuj wątek
    • gochna13 Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 13:14
      koniecznie kup na dużych kołach i resorowany. Ja miałam inglesinę i była bardzo
      zadowolona. W tym samym wózku jeździła też dwójka moich chrześniaków. Ich
      mamusia też była zadowolona. Teraz sprzedałam wózek po trzech latach za 450zł.
      Więc jeszcze trochę pieniędzy odzyskałam. Jedyny minus tego wózka - trudności w
      zapakowaniu do auta. Ale jakoś dawaliśmy sobie radę polecam wózek z całego
      serca. I życzę szybkiego i bezproblemowego porodu, dzidzi zdrowej i mnóstwa sił
      do zajmowania się maluchem.
      • adrkam Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 15:29
        no wlasnie. przy malym bagaznieku (punto) to moze byc problem. dzieki za porade
        • maggie2229 Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 15:45
          wrzuć w wyszukiwarkę słowo "wózek" - a będzie masa postów, czytania tyle, że
          głowa rozbolismile
          z firm polecanych Emmaljunga, Peg-Perego, Inglesina;
          na poczatek wygodna przestronna gondola, pompowane kola, dobra amortyzacja - to
          chyba najwazniejsze
        • gochna13 Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 20:58
          pocieszę Cię ja też mam punto ... i to z kratką. Wózek wchodzi. Podwozie do
          bagażnika a gondola na przednie siedzenie.
    • prefozka Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 22:10
      Ja mam Emmaljungę Crossway ze specjalną torbą dla noworodka, którą potem można
      wykorzystywać jako śpiworek w spacerówce. Wózek super, bardzo wygodny dla
      malucha, mięciutki, łatwo się składa. Jedyny minus - waga, jeśli planujesz go
      wnosić wyżej niż na 1 piętro to skoncentruj się w swoim wyborze na wadze. Mój
      synek - 3 mies. waży 7 kilo, więc jego w wózku praktycznie nie potrafię unieść,
      noszę na raty
    • tomekiela Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 22.08.05, 22:46
      Ja mam implast roy, jest świetny, lekki, latwy do spakowania w samochód ,
      świetnie się prowadzi - jest miękki, łatwy do wjazdu na krawężniki i jest
      praktycznie niezniszczalny.
      Co do innych marek - inglesina lubi skrzypieć, emaliunga jest ok. tylko przy
      deszczu dzieciom kapie na nosy z budki no i droga.
      ps, koleżanka miała po kolei trzy wózki od rodziny, potem kupila implast - to
      chyba cos znaczy.
      Trzymaj się, życzę szczęśliwego urodzenia!
      • agni71 Re: Implast Roy 24.08.05, 23:31
        tomekiela napisała:

        > Ja mam implast roy, jest świetny, lekki, latwy do spakowania w samochód ,
        > świetnie się prowadzi - jest miękki, łatwy do wjazdu na krawężniki i jest
        > praktycznie niezniszczalny.

        Używałam tego wozka dla starszej córki i jako gondoli dla młodszej. W sumie ok.
        2,5 roku. Niestety, nie jest niezniszczalny, choc trzyma się dobrze. Po
        naprawdę bardzo intensywnym użytkowaniu trochę wypaczyła się przednia oś i
        wózek prowadzony jedną reką ma tendencje do skręcania w lewo. Prowadzony dwiema
        rękami jest OK. Faktycznie stosunkowo lekki i zwarty. Gondola niezbyt duża.
        Fakt, jest miękki (np. Deltim Fokus w porównaniu wydał mi sie
        niesamowicie "twardy"), czasami aż za bardzo - trzeba mocno naciskać rączkę,
        żeby podjechac na krawężnik (piszę tu nie o nowym, tylko o takim już mocno
        używanym wózku). Głośna budka, ale za to ani kółka ani resorowanie nie piszczą.
        Koła mąż dopompowywał sporadycznie, raz złapałam gumę (ale jeżdziłam po
        naprawdę strasznych wertepach).

        > Co do innych marek - inglesina lubi skrzypieć, emaliunga jest ok. tylko przy
        > deszczu dzieciom kapie na nosy z budki no i droga.

        Teraz jeżdżę Emmaljungą i nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym kapaniem?
        Mojemu dziecku nic nie kapie... smile

        Swoją drogą Emmaljungę też polecam, choć jeżdżę nim dopiero 6 mies. i nie tak
        intensywnie jak Implastem. A tak naprawdę, moim zdaniem, ocenić wózek można
        dopiero po jakichś dwóch latach użytkowania. Z wad wymienię skrzypienie - po
        cichutkim Royu był to dla mnie szok - pomaga czyszczenie i WD40, ale jednak....
        Prowadzi się, moim zdaniem lżej niż Implast, mimo, że wózek sam w sobie jest
        cięższy. Zdecydowanie nie nadaje się do noszenia. Ale za to jest bardzo duży -
        niedawno widziałam dziewczynkę może ciut większą od mojej rocznej córki, której
        nóżki już się podczas spania nie mieściły w spacerówce Roan (nie wiem, jaki
        model), a mojej córce jeszcze daleko do końca podnóżka.
        Jeśli ktoś planuje drugie dziecko niedługo po urodzeniu pierwszego, to
        Emmaljunga ma rozwiązania do przewożenia starszego dziecka, bez konieczności
        kupowania wózka typu tandem.

        aga
    • janopsik Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 23.08.05, 14:12
      Zajzyj tu !

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=27798083
    • adrkam Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 24.08.05, 15:57
      dzieki wszystkim za radysmile
    • izuchamama Re: jaki wózek kupić a jakiego nie? 25.08.05, 18:27
      jesli macie kase i mozliwosc polecan najlepszy wozek na swiecie boogaboo!!!!!
      szukaj na ich stronie!maja wszystko to co wszystkie w polsce wozki razem wziete
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka