Dodaj do ulubionych

Po co są baladchimy?

06.09.05, 13:03
No właśnie. Teraz jesteśmy z mężem na etapie kupowania łóżeczka. Ja myśląc o
tym wcześniej nawet nie brałam pod uwagę zakupu baldachimu. Za to mój mąż
stwierdził, że trzeba kupić. Na moje obiekcje, że to zbiorowisko kurzu i
pytanie po co to stwierdził, że taki baldachim będzie można zasłonić i sobie
spać a my będziemy np mogli pooglądać telewizję (mamy jeden pokój). No i nie
wiem. Taki argument jest jako tako przekonujący, ale nie jestem do końca
pewna. Napiszcie mi jak to jest w rzeczywistości.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mira31 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 13:06
      kupiliśmy łóżeczko z baldachimem, ale córeczka była alergiczna od początku i
      pediatra powiedziała mi, że to są zbieracze kurzu i baldachim oddałam. u nas
      się nie sprawdził. pozdrawiam
      • maggie2229 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 13:20
        jakos nie widze tego Waszego ogladania telewizji przy dziecku, jesli bedzie
        mocno spalo swiatlo go nie zbudzi, jesli bedzie wrazliwe taki baldachim nic nie
        da...
        wg mnie to tez jedynie zbiorowisko kurzu i zbedny wydatek;
        dlatego ja z tej opcji zrezygnowalam, kupilam posciel jedynie z ochraniczem

        a moze jakis skladany parawan?
        • bea-ta Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 13:26
          Odradzam. Miałam baldachim i tylko trzeba było go często prac i prasować, a tak
          prania i prasowania miałam dośc z innymi rzeczami smyka. Także mieszkalismy na
          jednym pokoju i dobrze osłaniał dziecko ochraniacz, który jest w kompletach, aby
          maluch nie obijał sie o szczebelki i do przewieszenia zwykła teterówka czy
          flanelowa pielucha jak smyk jest starszy i próbuje kukac gdzie nie trzeba. Poza
          tym im dalej od telewizora tym lepiej i jak juz pociecha spała to granat nie
          obudziłsmileBeata
          • scott123 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 13:44
            A u mnie sprawdził się w 100%!!!!!Również mamy 1 pokój i drugi dzidziuś również
            będzie korzystał z baldachimu!!!Wszystko co mamy w domu jest jednym
            zbiorowiskiem kurzu obojętnie czy to baldachim,ochraniacz do
            łóżeczka,telewizor ,firanki,zasłony itd...więc nijak ma się to do baldachimu!
            Śmieszne!A baldachim rzeczywiście troszeczkę odgrodzi maluszka od światła i
            błyskającego telewizora!Pozdrawiam!
            • mira31 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 14:07
              no właśnie, siedlisk kurzu jest tyle, że nie ma po co stwarzać dodatkowo
              jeszcze jednego i to bezpośrednio przy dziecku.
              • shiva772 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 14:39
                U mnie się też sprawdza, nawet bardzo. A na początku też plotłam o tym
                kurzu...Ja sprzątam co tydzień kurz z każdego zakamarka więc kurzu wcale na
                ochraniaczu nie ma...Jak już piorę pościel dziecka to wrzucam też baldachim.
                Jest bardzo łatwy do zdjęcia i o wiele prostszy do zamontowania i prasowania
                niż ochraniacz.
                Mały fajnie sobie pod nim leży i przygląda się wzorkom...Tym sposobem rano
                śpimy dłużej. Lekarz nam doradziła: jej argument był taki że dziecko ma swój
                mały przytulny świat, czuje się bezpieczniej. Noworodek i niemowlak w
                pierwszych miesiącach gubią się w wielkiej przestrzeni w której dziecko nagle
                się znajduje poza łonem matki. U nas kolejna praktyczna sprawa: mały chodzi
                spać jak jest jeszcze widno: nie musimy zaciągac rolet o godzinie 18-ej.
                Ja gorąco polecam. Sprawdza się.
    • marychna31 Re: Po co są baladchimy? 06.09.05, 14:42
      Ja raczej myslę o moskitierze niż o baldachimie. Maleństwo pojawi sie w
      kwietniu czyli tuz przed sezonem na muchy i komarysmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka