anyamama
23.09.05, 11:19
witam,
bylam dzis w Tesco- "festiwalowych cen" ani widu, ani slychu, w promocji
jedynie pianinko dla nozek. w "mamo to ja" bylo ogloszenie ze festiwal
zaczyna sie od dzis, ze maja byc pokazy zabawek i maja
obowiazywac "festiwalowe ceny"- pan z dzialu zabawkarskiego powiedzial ze
dostali specjalne stojaki na zabawki FP, ale ceny niestety sie nie zmienily.
mioim zdaniem dawanie do prasy takich ogloszen to oszustwo i proba
naciagniecia ludzi- no bo jak juz ktos sie napali na te promocje(ktorej nie
ma faktycznie), to przeciez raczej z golymi rekami ze sklepu nie wyjdzie.
mam nadzieje ze oszczedzilam wam fatygi- ja zawiodlam sie, niestety.
pozdrawiam