Dodaj do ulubionych

Kogo nie zachwyca Quinny? :))))))

24.04.06, 09:55
Obejrzałam go sobie w sobotę w sklepie, bo czas się na coś zdecydować. Ale po
przeczytaniu wcześniej na forum tylu peanów na jego cześć nie rzucił mnie na
kolana smile)) Gondolka jak dla mnie malutka i bardzo grubo obłożona materiałem-
raczej lepsza chyba na zimę. Spacerówka twarda, materiał na niej z tych
"poliesrtowych"- śliski i błyszczący.Oparcie niestety nie rozkłada sie całkiem
na płasko, kosz na zakupy malutki.....I ta cena.Fakt że fajnie sie prowadzi z
tym skrętnym kółkiem ale jechałam tylko po sklepie smile)) na tych wertepach w
mojej okolicy może już nie byc tak wesoło....
Czy kogoś jeszcze nie zachwycił ten wózeczek?
Obserwuj wątek
    • pade Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 24.04.06, 10:03
      ja mam quinny speedi i to kolor sand.
      Prowadzi się rewelacyjnie, nawet po wertepach, kupiłam spacerówkę więc nie wiem
      jak jest z gondolką. Oparcie i brak pałąka nie był dla nas problemem. Co
      do "poliestrowego" materiału.. Świetny w czyszczeniu, po roku wygląda jak nowy,
      córcia nigdy nie "kleiła" się do niego, lubiła swój wózeczek. Powiem szczerze,
      mimo, iz juz nie korzystamy wózka , nie mam ochoty go jeszcze sprzedawać, bo
      zadowolona byłam z niego bardzo.
    • mfka Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 24.04.06, 18:57
      Mnie też Quinny nie przypadł do gustu, a już wersja z gondolą to totalna
      porażka pod względem jej wielkości. Dlatego wybrałam Jane Slalom Pro.
      • duszka30 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 24.04.06, 19:08
        A ja od 6 lat korzystam z wózków Quinny(dwoje dzieci), przetesowałam wszystkie
        (!) modele, jestem zachwycona tak wózkami, jak i obsługą u importera, raz
        zdarzyło mi się odsyłać jeden z wózków do reklamacji i dostałam na czas naprawy
        wózeczek zastępczy. Gdzie tak jest??? Przyznaję z gondoli nie korzystałam a to
        dlatego, że drugi synek urodził się w marcu, na początku nakładaliśmy na stelaż
        fotelik Maxi Cosi, później już spacerówka(BUZZ), ale co do reszty żadnych
        zastrzeżeń!!!!! Z czystym sumieniem każdemu polecam te wózki!!!
        • onion75 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 17:32
          duszka30 napisała:
          Przyznaję z gondoli nie korzystałam a to
          > dlatego, że drugi synek urodził się w marcu, na początku nakładaliśmy na
          stelaż
          >
          > fotelik Maxi Cosi, później już spacerówka(BUZZ),

          Duszko, napisz prosze od kiedy zaczelas korzystac ze spacerowki buzza?
          Bo mam wlasnie dylemat, czy kupowac gondole (corka wazy juz ponad 5kg), ktora
          mozna uzytkowac wg instrukcji do 9kg. Niby jest napisane, zeby nie wozic dzieci
          ponizej 6mc w spacerowce, ale mam wrazenie, ze moje dziecko uzyska wage 9 kg
          zanim osiagnie te magiczne 6 miesiecy.
          Aha, i czy wozilas dziecko na spacer w foteliku? Czy kregoslup na tym nie
          ucierpial?
          • duszka30 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 18:28
            Jeśli chodzi o spacerówkę to przesiedliśmy się do niej pod koniec lipca,
            malutki miał wtedy skończone 4 miesiące, na początku pod plecki podkładałam
            malutką poduszeczkę, natomiast jeśli chodzi o fotelik, to Maxi Cosi ma
            regulowane siedzisko, zastępował nam gondolę i mały cudownie się w nim czuł,
            uważam, że gondola tak ale na zimę, na wiosnę i lato stanowczo odradzam, zbędny
            wydatek!!
            • onion75 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 18:52
              Dzieki za podzielenie sie doswiadczeniemsmile
              Tez jestem zdania, ze na wiosne szkoda dziecko wozic w gondoli.
              Tylko nie chcialabym zaszkodzic jego plecom, bo fotelik mimo ze ma regulowane
              siedzisko jednak na plasko sie nie rozklada. Dziecko co najwyzej pollezy.
              Chyba, ze masz na mysli jakis inny sposob rozlozenia?
              Bo w foteliku taki maluch moze podobno max 2 godziny dziennie przebywac...

              przepraszam, ze tak Cie mecze, ale jestem ciekawa twojego zdaniasmile
              • duszka30 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 18:58
                To już moje drugie dziecko, pierwszemu nie zrobiłam krzywdy, myślę, że drugiemu
                też nie, przecież nie trzymasz go na spacerze cały dzień, a mój synek od
                czwartego miesiąca chowany jest na podłodze, pozostawiam mu pełną swobodę
                ruchu, jestem pewna, że wszystko będzie ok.
      • elf76 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 16:26
        MFKA tobie płacą za reklamę tego Jane ???? gdzie by nie wejść to polecasz to brzydactwo wink) a i w prowadzeniu totalnie jest do bani !!!
        • mfka do elf76 25.04.06, 17:52
          Im puściej w głowie tym szumniej w mowie. Chyba tylko zazdrość i złośliwość
          przez ciebie przemawia. Wyrazy wspólczucia dla ciebie i twoich najbliżyszych bo
          jesteś wyjątkowo złośliwym typem.
          • kamilla29 Re: do mfka 25.04.06, 21:21
            Nie pierwszej forumowiczce niestety już niedobrze sie zrobiło od tych zachwytów
            nad jane.Można byc swoim wózkiem zachwyconym,ale ton nie musi być tak
            nachalny,napastliwy itp.Nie był taki w tym wątku być może,ale w innych owszem.
            • mfka Re: kamilla29 26.04.06, 10:09
              Niestety nie bardzo pojmuje o co ci chodzi z tym napastliwym i nachalnym tonem,
              nikomu nie napisałam,żeby kupił ten wózek, bo inne są do kitu. Zawsze starałam
              się przedstawić jego zalety i może pomóc komuś w wyborze wózka. Akurat
              uważam,że jest to dobry wózek, jeśli nie zgadzasz się z moim zdaniem to po co
              ciągle czytasz moje posty, skoro tak bardzo Cię irytują. Ja nie doczepiam się
              jeżeli ktoś zachwala Mutsy czy Quinny, to dobrze,że komuś służy i tak bardzo
              jest z niego zadowolony. Każdy wózek ma swoje zalety i wady, każdy ma prawo być
              zadowolony czy też mieć inne zdanie. Niestety nie jestem w stanie pojąć tej
              złośliwości jaka panuje wśród niektórych forumowiczek i komentarzy w ogóle nie
              na temat, lecz tylko po to,żeby sprawić komuś przykrość. Ja zwróciłam uwagę na
              wózek Jane bo właśnie w jakiś czas temu ktoś go też zachwalał, gdyby nie to,
              może nawet nie zwróciłabym na niego uwagi. Mnie natomiast niedobrze robi się od
              takich komentarzy i złośliwych ludzi, bo niby za kogo się uważasz,że uzurpujesz
              sobie prawo do krytyki innch? Niby tak bardzo Cię denerwują moje posty, a
              ciągle do nich zaglądzasz, więc pytam po co? Skoro wiesz,że i tak z pewnością
              będę w nim zachwalać swój wózek Jane...
            • monika_wroclaw Re: do mfka 26.04.06, 10:34
              mfka, nie przejmuj się tymi złośliwościami...wink

              Ja też jestem miłośniczką Jane i zawsze będę te wózki chwalić...

              pozdrawiam
              • mfka Re: do mfka 26.04.06, 10:47
                Dzięki, już myślałam,że na forum siedzą same złośliwe, zgryźliwe baby, które z
                braku innych zajęć tylko szukają zaczepki. Pozdrawiam!
                • kamilla29 Re: do mfka 26.04.06, 15:23
                  Taaa.... i kto tu jest złośliwy..smile)Może na początek jakies ziólka,a jak nie
                  poskutkuja to tylko relanium.Bez przesady ,zeby tak o wózek sie zapieniać i to
                  nie pierwszy raz.Kobieto ,jestes męzną jane-patriotką,gotową chyba oczy
                  wydrapać w obronie wózeczka.Nie ja pierwsza zresztą na to uwagę
                  zwróciłam,prawda??Trudno nie czytać twoich postów,skoro są
                  wszędzie.Podkreslam ,ze nie chodzi mi o wózek Jane,bo jest owszem ciekawy,więc
                  mozna go chwalic,ale reagujesz odrobinę histerycznie,na jakąkolwiek
                  uwagę.Trochę umiaru
                  • mfka Re: do kamilla 26.04.06, 17:29
                    Widzę,że masz ogromny problem z nadinterpretacją tekstu pisanego (mówionego z
                    pewnością też), najpierw zarzucasz mi nachalność, napastliwość teraz
                    histeryczność. A tu się kłania szkoła podstawowa, bo tam uczą dzieci
                    interpretacji i zrozumienia tego, co ktoś chce przekazać swoimi słowami. I tu
                    chyba wagarowałaś bo widać,że ewidentnie sama już nie wiesz czy chodzi ci o
                    mnie czy o wózek. Ze spostrzegawczością też u ciebie nie najlepiej, bo jak sama
                    napisałaś nie pierwsza to zauważyłaś, no cóż nie da się ukryć,że nie jesteś
                    jedyną, która usiłuje za wszelką cenę komuś sprawić przykrość.
                    A umiar sama zachowaj na przyszłość w krytykowaniu innych. I na tym kończę tą
                    głupawą i bezsensowną dyskusję, bo widzę ile radości sprawia ci dogryzanie i
                    czepianie się innych, więc nie mam zamiaru więcej ci jej dawać. I proszę nie
                    czytaj moich postów, bo sama będziesz musiała wziąść relanium.
                    • kamilla29 Re: do kamilla 26.04.06, 18:04
                      wooow,wzbiłaś się na szczyt elokwencji,jesteś niesamowita.
                    • elmama1 do mfka - o nadinterpretacji 26.04.06, 18:09
                      W kwestii nadinterpretacji-przeczytaj ponownie post elf76 i swoj...Bardzo
                      niesympatycznie zareagowalas,przeciez elf76 nie odnosila sie do Twoich cech
                      osobistych.Naprawde zareagowalas co najmniej histerycznie...
    • mdorota11 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 08:45
      a ja widziałam jak mama pchała wózek po jumbach (płyty betonowe z dziurami) i
      jak wielki to był problem dla wózka. Ja jechałam za nią inglesiną max i nie
      miałam problemu, a jej ciągle gdzieś kółko uciekało, utykało...
      • duszka30 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 08:51
        Ja tego problemu nie miałąm, mieszkam przy lesie i z każdym wózkiem swobodnie
        sobie spaceruje, ba! nawet po plaży nimi jeździłam bez problemu!!!
        • weronka77 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 09:38
          Podobno była seria Buzzów z wadliwymi przednimi kółkami.Widziałam spakowane do
          reklamacji w Świecie Dziecka..
        • mfka Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 09:42
          No cóż, nie da się ukryć,że to przednie kółko w Buzzie to kontrowersyjna
          sprawa... Mnie też wydaje się ono podejrzane w naszych warunkach, no i już nie
          jedna mama-użytkowniczka skarżyła się na użytkowanie tego wózka właśnie przez
          to kółko przednie. Coś w tym musi być...
          • duszka30 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 17:15
            Jeśli chodzi o przednie kółko, to wystarczy psiknąć troszkę WD-40 i już chodzi
            jak należy.
            • goo11 Re: do duszki 30 25.04.06, 18:11
              Witaj.Od którego m-ca woziłaś dziecko?Bo to siedzenie jest takie kubełkowate i
              nie wiem czy 5 m-cy juz można?Pozdr.Tymczasem.
    • patrywi Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 18:13
      Cieszę się że nie wybrałam tego wózka, podobał mi się kolor ale na szczęście
      mam trochę rozsądku i wybrałam emmaljunga.
      Mojemu dziecku nie byłoby wygodnie w tym wąskim i małym wózeczku. Mijam na
      spacerach dziewczynę która ma quinny, ostatnio zaczęła wozić dziecko w
      spacerówce bo najwyraźniej wyrosło już z gondoli: wygląda to nieciekawie bo
      spacerówka nie rozkłada się na płasko a dziecko jest jeszcze malutkie i
      przesypia spacery.
    • bernihor Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 21:58
      Ja aktualnie mam dwa wózki Quinny: Buzz i Zapp. Pierwszy otrzymałam w ramach
      reklamcji za Quinny Formula, która nie przetrwała naszych dziur i się
      kompletnie rozsypała. W Buzzie wymieniałam już wyżej wspomniane zablokowane
      kółko, samoczynnie składającą się z jednej strony rączkę i to dwa razy i nie
      trzymającą budki gumkę. Aktualnie wózek zaczął trzeszczeć więc czeka mnie
      kolejna wizyta reklamacyjna. W związku z tym nie polecam tego wóżka, bo
      absolutnie nie jest on przystosowany na nasze góry i doły. Zachwycona jestem
      zaś Zappem. Doskonały na podwózki, zakupy itp... Wszędzie się nim przejedzie,
      dla mnie bomba. Marta
    • bernihor Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 22:01
      Zapomniałam dodać, że gondolka to prawdziwa kiszka, bo 5 miesięczna córcia,
      ubrana w kombinezon już się w niej nie mieściła. Jest wybitnie wąska za to
      wyścielona tkaniną a'la bawełniany polar, super jakościową a ujeżdżany do
      dzisiaj kocyk jest nie do zdarcia. Marta
    • blanez16 Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 25.04.06, 22:09
      Bardzo chciałam kupic ten wózek, do czasu, aż obejrzałam w sklepie wink Szukałam
      na zimę, ale gondolka może nie tyle mała, co po prostu baaardzo wąska. Sprawił
      na mnie wrażenie dośc topornego niestety. W zasadzie miałam dokładnie te same
      uwagi co Ty + jeszcze jedną zasadniczą - nie mieścił się w moim małym
      samochodzie za żadne pieniądze świata !
    • monika_wroclaw Re: Kogo nie zachwyca Quinny? :)))))) 26.04.06, 10:32
      Z wózkami quinny to jest bardzo różnie.... niektórzy bardzo narzekają, inni
      bardzo chwalą....
      Moim zdaniem firma quinny robi coraz lepsze wózki, bo te stare modele nie były
      zbyt udane.
      Pamiętam jak jakieś 6 lat temu, moja koleżanka strasznie narzekała na wóżek
      Quinny, po tym przez długi czas wogóle nie zwracałam na nie uwagi, ale 2 lata
      temu sama zdecydowałam się na quinny fashion 3xl, głównie dlatego, że cena była
      bardzo przystępna i super wyposażenie dodatkowe. Najpierw używałam wózka
      spacerowego przez 3 miesiące - jeździła w nim Maja - wózek super się spisywał,
      zwłaszcza w lesie i na plaży. Jak urodziła się Ninka to zamontowaliśmy gondolę,
      jeździła w niej tylko 3 miesiące, bo po pierwsze zaczynało jej być ciasno, a po
      drugie zobaczyłam jak wyglądają te wózki po dłuższym użytkowaniu - wielki minus
      za tapicerkę, która bardzo płowiała - więc sprzedałam wózek czym prędzej, póki
      jeszcze w miarę dobrze wyglądał.
      Sąsiadka ma quinny freestyle, kupiony pod koniec 2004, też narzekała, że
      gondola malutka strasznie, ze spacerówki jest bardzo zadowolona, świetnie się
      prowadzi i jest stabilna, ale tapicerka też strasznie wyblakła... a poza tym
      podnóżek nie jest podnoszony, a oparcie nie rozkłada się na płasko.

      Teraz te nowe quinny freestyle już są lepsze i ponoć tapicerka też jest
      lepsza... po mojej dzielnicy jeździ całe mnóstwo Quinny speedy, prezentują się
      bardzo ładnie, tapicerka ok, ale jak z resztą to nie wiem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka