mszb
12.05.06, 10:09
Witam. Od jakiegoś czasu jestem zdecydowana na zakup wózka Mutsy. Byłam
wczorj w Świecie Dziecka przy Towarowej i oglądałam go sobie po raz któryś
tam. Zaczepił mnie sprzedwca i zaczął (nieproszony, co uwielbiam!) zniechęcać
do zakupu tego wózka. Powiedział, że jest straszny problem z jego
zamówieniem, że ostatnio ktoś na niego czekał ok. 3 miesięcy, poza tym, że
spacerówka ma wadę i po jakimś czasie robi się jakaś gula w oparciu, która
się wrzyna dziecku w plecki, a ponadto, że zamontowanie spacerówki tyłem do
kierunku jazdy powoduje jakieś przechylenia i że generalnie nie da się tak
użytkować tego wózka. Moja znajoma ma Mutsy, ale jest jeszcze na etapie
gondoli, więc nie mam się kogo zapytać, ale z drugiej strony widzę tyle tych
wózków na ulicach i sporo niezłych opinii na forum,że nie chce mi się
wierzyć, aby ten wózek był tak beznadziejny.Dodam, że na początku podobał mi
się również Hauck Merlin i Quinny, i oba te wózki zostały strasznie
skrytykowane przez sprzedawców ze Świata Dziecka.Tam wszyscy jak jeden mąż
polecają Emmaljungę i jeszcze oferują ekstra rabat.Czy może zamawiałyście
niedawno Mutsy i wiecie coś na temat oczekiwania, no i czy coś słyszałyście o
tej "masakratorskiej" spacerówce? Wiem, że sprzedawcy
mówią różne rzeczy (ci zachowują się jakby mieli umowę z producentem
Emmaljungi), ale zgłupiałam.Co o tym myślicie? Pozdrawiam serdecznie