Dodaj do ulubionych

wymarzony wózek - moja refleksja

25.05.06, 12:37
dziewczyny jeśli jesteście na kupnie wózka to oczywiście kierujcie się dobrem
dziecka, opiniami użytkowniczek ale nie rezygnujcie ze swojego wymarzonego
typu, lepiej dołożyć trochę więcej kasy i być w pełni zadowolaną niż później
żałować.ja właśnie jestem w takiej sytacji kupiłam w sobotę wózek chicco
6wd,podoba mi się, spawdza się na spacerach, jest dobrze wyposażony,ale
jednak nie to.z żalem oglądam się na mamy idące np. z zappem, loolą czy
carrerą.chyba wystawię chicco na allegro, może uda mi się sprzedać i kupię to
o czym wcześniej myślałam.aha przestrzegam przed zakupami w sklepie chicco,
nie przyjmują zwrotów,dzwoniłam na drugi dzień i pani powiedziała nie.
życzę wszystkim Mamom udanych zakupów.ela
Obserwuj wątek
    • sdec Re: wymarzony wózek - moja refleksja 25.05.06, 12:57
      Ja mam podobnie. Dzięki poradom z forum (wielkie dzięki!!) mam kilka
      upatrzonych, które mi się strasznie podobają, a obecny wózek jest raczej nie
      sprzedawalny (choć kosztował nie tak mało jak na ten wózek) i nie wiem, czy
      kupować drugi podobny w funkcjach i gabarytach, czy nie. Choć za każdym razem,
      gdy jestem w parku to oglądam się za nimi.
      • coronella Re: wymarzony wózek - moja refleksja 25.05.06, 14:21
        to jest tak niestety, ze nie wiem jaki wozek bys miala, zawsze znajdziesz w nim wady, i zawsze, przynajmniej kilka razy pomyslisz, ze moglas kupic inny. Nie ma wozka idealnego
        a loole wykresl z marzen, szybciej bedziesz zalowac, niz tego techa.
        • iwek33 Re: wymarzony wózek - moja refleksja 25.05.06, 14:35
          coronella, z ust mi to wyjęłaś... zawsze po jakimś czasie wydaje się, że jednak
          mógł być inny bo...
          • monika_wroclaw Re: wymarzony wózek - moja refleksja 25.05.06, 15:04
            A ja się zgadzam z autorką wątku, jak kupię wymarzony wózek to zwykle mam go
            dłużej niż inne smile
            Tak było też ostatnio, od jakiegoś czasu marzyła mi się carrera, ale
            stwierdziłam, że droga i kupiłam Energy i mimo, że to super wózeczek to cały
            czas myślałam o carrera smile, a jak zobaczyłam nową kolekcję, to codziennie
            zaglądałam do netu aby sobie pooglądać big_grin
            Teraz jestem zadowolona i o żadnym innym nie myślę.
            Mimo, że nie ma idealnych wózków, carrera tak w 95% spełnia moje oczekiwania,
            ale uwielbiam ten wózek i moja córka również. Teraz jak jest ładna pogoda to
            spędzamy na dworze po kilka godzin dziennie.
            I gdybm teraz znowu miała wybierać nowy wózek, to byłaby to carrera wink
    • come_back Re: wymarzony wózek - moja refleksja 25.05.06, 20:54
      Przykro mi Ela sad
      A moze z czasem go polubisz? Zycze Ci tego. Ja ostatni tez kupilam tak glupio
      i teraz po 2 m-cach mam dosc, choc wiem, ze bedzie super na zime, bo ma bardzo
      duze kola i jest szeroki.
      Jesli na prawde jestes niezadowolona to wystaw go jak najszybciej, wtedy wiecej
      kasy mozesz dostac niz za wozek z wyraznymi sladami uzytkowania.
      Taka moja refleksja- nie lam sie, nie Ty pierwsza i nie ostatnia smile
      Ja tez nie jestem caddy pewna w 100 %. Tez sie boje, ze mnie za m-c bedzie
      wk... bo w koncu kobieta zmienna jest, nie smile?
      Pozdr
    • come_back Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 21:06
      tej looli to chyba nie masz co zalowac, tak w ogole, bo opinie o niej nie sa
      najlepsze. Zappa sama testowalam i powiem Ci, ze to bardzo kosztowna zabawka i
      wcale zadna rewelacja. Wozek ciezszy niz w rzeczywistosci, zle wywazony,
      wywrotny. Moze spektakularnie wyglada, ale nic poza tym. Zalowalabym tej
      carrery, bo ... sama zaluje, ze teraz nie mam na nia kasy.
      Przy okazji, Ela jaka Ty carrere widzialas i gdzie dokladnie? Jaki kolor?
      Pamietam, ze pisalas o super promocji na nia.
      Tak juz bylam zdecydowana na tego caddy, ale Twoj post dal mi do myslenia- co
      nagle to po diable, niestetysad
      Ja ze swojego doswiadczenia moge powiedziec, ze kupno wozka trzeba bardzo
      przemyslec, zeby potem nie tracic dwa razy: raz to kasa, a dwa czas!
      Dlatego niektorym moze sie wydac dziwne czemu tak dlugo kupuje i zawalam forum
      moimi postami, ale... daze do idealu- mojego idealu, oczywiscie.
      A czemu tej carrerki nie kupilas Ela? Zaraz lookne do katalogu chicco bo nie
      wiem nawet o jakim wozku piszesz smile
      Pozdr.
      Jak masz opcje to sprzedaj i kup wymarzony- ostatecznie Twoja Dzidzia jeszcze
      jest mala, prawda? Wart abys cieszyla sie z wozka, ktorym w koncu kierujesz smile
      Ja sobie wkrecalam przez 2 m-ce ze jest o.k. ale nie jest, wiec...
      Pozdr
      Glowa do gory!
      • iwek33 Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 21:21
        Carrera to wózek firmy Jane, w katalogu Chicco go nie znajdzieszsmile
        • come_back Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 21:41
          Iwek, ja wiem co to carrera wink). chodzilo mi o to, ze w katalogu zobacze ten,
          ktory Ela kupila wink)
          Bo znam wszystkie chicco, ale tego nie.
          Pozdrawaim
          • iwek33 Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 22:03
            Aha, sorki, to ja juz dostaję pomieszania w głowie od tego forum, chyba muszę
            zrobić sobie przerwę, bo czytam coś między wierszami...
            • come_back Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 22:25
              Spoko smile Ja od nadmiaru "zakupow" mam neuronki lekko przeczesane. Niedlugo
              bede chodzic na forum dla... maniakow i nalogowcow wink))
              Pozdr
      • w-ella Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 23:08
        powiedzenie >kobieta zmienną jest< idealnie pasuje do mnie,jak jestem w pracy,
        przeglądam forum,sklepy internetowe,patrzę na te wózki(oczywiście w
        międzyczasie)to żałuję mojego zakupu,ale po powrocie do domu - wózek znów mi
        się podoba,chyba jednak go zostawię.
        a co do carrery-dlaczego go nie kupiłam? bo miała jednakową cenę jak moje
        chicco 599zł, a które jednak było lepiej wyposażone,duża budka (w carrerze
        daszek),duży łatwodostępny kosz na zakupy (w carrerze maleństwo),okrycie na
        nóżki,porządny metalowy podnóżek, który łatwo można wyczyścić,w carrerze miękki
        tekstylny, w którym zapadały się nóżki Kubusiowi-choć monika-wrocław pisała,że
        tak ma być i jest to wygodne-pewnie tak ale...,acha i jeszcze wydawało mi się
        że ma dbardzo płytkie siedzonko.wymieniłam te wady, choć i tak mi się podoba ta
        carrerka,ale chicco zostaje.
        a gdzie widziałam carerę-w 4kids przy centrum zakopianka w Krakowie,były tam
        trzy kolory -czerwony z czarnym, -błękit z beżem i czarnym, -beż z pomarańczowym
        a jeśli chodzi o moje chicco to nie ma go w katalogu bo jest to stary
        model,jeśli chcesz zobaczyć prześlę ci fotki na e-mail gazetowy, bo nie wiem
        jak tu się wkleja zdjęcia.
        dzięki za słowa pocieszenia.pozdrawiam.ela
        • come_back Re: Tak na pocieszenie :-) 25.05.06, 23:22
          W koncu go polubisz, a jak nie to sprzeedasz- zawsze znajda sie chetni smile
          Faktycznie,z tego, co piszesz chicco wypada lepiej, choc jane to taka fajna
          zabawka, tez mi sie podobala i gdybym miala kase kupilabym na pewno, ale energy
          albo pro, choc ost, tez podobal mi sie nomad; ale z powodu braku $ wybieram
          chicco ct.06. Takze, kochana mamy ta sama firme, tylko klase i rodzak inny.
          A fotki wyslij, bo faktycznie w katalogu go nie ma
          Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka