Dodaj do ulubionych

Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią

29.06.06, 08:35
Dziewczyny, podpytywałam się na tym forum nie raz o różne spacerówki. W końcu
trafiłam chyba na odpowiednią.
Wczoraj odebraliśmy ze sklepu JANE ENERGY 2006.
Pierwsze wrażenia - wózek jest super!
Przed wszystkim leciutki, zwrotny, idealnie się prowadzi nawet po bruku (nie
trzeba nawet blokować przednich kół), łatwo się podbija. Nic dodać nić ująć.
Zdecydowaliśmy się na wózeczek w kolorze fuksja - jest idealny dla
dziewczynki, taki soczysty kolor, nie żaden wyblakły i mam nadzieję że taki
pozostanie do końca użytkowaniasmile
Jak narazie mam bardzo dobre odczucia jeśli chodzi o ten wózek, a wierzcie
mi.. to nie był pierwszy lepszy na który się zdecydowałam, tylko efekt
długich przemyslań, zbierania opinii i testowania w sklepach a nawet
podpytywania mam spotkanych na ulicy.
Jeśli któraś z Was jest zainteresowana kupnem tego wózka a jeszcze się waha,
chętnie udzielę dodatkowych informacji.
Wózek kupilismy w sklepie w Polsce, gdyż np. z Casita - Bambini nie opłacało
się go sprowadzać,wychodził drożej niż na miejscu.

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa - naszej 11 miesięcznej córeczce wózeczek
tez bardzo się podoba i z uśmiechem na ustach odbyła "testowy spacer", co nas
bardzo ucieszyło, bo doświadczyliśmy z jej strony całkiem odmiennej reakcji
gdy przymierzaliśmy ją do teutonii solano.

Jak narazie dla mnie jedynym mankamentem w jane energy jest brak pałąka -ale
czytałam już tu na forum opinię jednej z mam która informowała iż taki pałąk
można dorobić w firmie tako na zamówienie, więc chyba się zdecydujemy na
takie rozwiązanie jesli będzie konieczne.

Pozdrawiam!
Ania
Obserwuj wątek
    • w-ella Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 08:53
      Witaj, ja właśnie mam pytanie i prośbę zarazem, czy mogłabyś zmierzyć szerokość
      maxymalną oparcia i całej długości siedziska po rozłożeniu (wraz z
      podnóżkiem).zależy mi na największej szerokości bo mój synek jak zaśnie to
      układa sobie rączki pod główkę.z góry dziękuję za pomoc. pozdrawiam. ela
      • monika_wroclaw Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 09:08
        Majcia2005, ja mam carrerę w kolorze fucsia, prałam już całą tapicerekę w
        pralce i nadal wygląda super, prawie codziennie jesteśmy kilka godzin na dworze
        i jak na razie ( po prawie 2 m-cach ) tapicerka nie wyblakła, mimo długiego
        wystawiania jej na słońce, nadal wygląda tak jak w dniu zakupu, także myślę, że
        będziesz zadowolona smile

        Napisz jakie są Twoje odczucia na temat amortyzacji w tym nowym modelu Energy,
        ja miałam model z 2005 i tam amortyzacja była świetna, ale jedna z mam pisała,
        że w nowym modelu prawie wogóle nie ma amortyzacji. Pytam, bo pewnie za jakiś
        czas ( na następną wiosnę ) znowu będę chciała kupić Energy lub Rocket...

        pozdrawiam
        • majcia2005 Re: do monika_wrocław 29.06.06, 09:33
          Cześć Monika,
          dyskutowałyśmy już tu na forum ze sobą o jane - ja wtedy podpytywałam o nomada
          i o carrerę też. Niestety z carrery musielismy zrezygnować ze względu na dosyć
          nisko osadzoną budkę, która zaczepiała o główkę naszej Mai. W przypadku nomada
          który niesamowicie mi się podobał hamulcem była jego cena..sad

          Jeśli chodzi o amortyzację w Energy, jak na razie nie ma zastrzeżeń.
          Testowaliśmy wózeczek wczoraj specjalnie w miejscach wyłożonych kostką brukową
          i na innych różnych nierównościach i świetnie sobie radził, a wózkiem wcale
          bardzo nie trzęsło. Nie mogę powiedzieć że w ogóle, bo to nieprawda, ale wg
          mnie spisywał się na nierównościach super i przyznam,że wcale nie gorzej niż
          nasze duże Chicco na pompowanych kołach.
          W Jane super pracują amortyzatory przednich kół, to widać na oko jak i również
          się czuje prowadząc wózek. Amortyzacja tylnych kół jest mniejsza, ale
          autentycznie nie zauważam żeby to wpływało negatywnie na jazdę, prowadzenie
          wózka.
          Niestety nie miałam okazji testować Jane 2005 więc nie mogę wypowiedzieć się w
          którym amortyzacja jest lepsza. Stwierdzam jednak że Jane 2006 zrobił na mnie
          bardzo dobre wrażenie - i na mnie, ale i na Mai, która bez żadnych protestów
          odbyła cały - prawie 2 godzinny spacer w nowym wózeczku!!smile

          Pozdrawiam
          Ania
          • monika_wroclaw Re: do majcia2005 29.06.06, 09:42
            Aniu, to super, że udało Wam się kupić wózek, z którego jesteście zadowoleni smile

            U nas nie ma problemu z budką w carrerze, ale to pewnie dlatego, że carrera pro
            2006 ma inną budkę niż model z 2005 roku, no ale niestety jak się okazało nowy
            model carrery nie jest dostępny w Polsce....ma być dopiero na jesieni.
            • majcia2005 Re: do majcia2005 29.06.06, 09:57
              Monika,
              jak już przyjdzie pora na spacerówkę typu jane energy to bez wahania ją
              polecam, noc chyba że wmiędzyczasie pojawi się jeszcze coś nowszego, może
              lepszego...????smile
              Pozdrawiam
              ANia
              • monika_wroclaw Re: do majcia2005 29.06.06, 10:08
                Aniu, moja córka ma już 18 m-cy, ale jak już kiedyś pisałam, od dawna marzyła
                mi się carrera, dlatego jak się nadarzyła okazja to wymieniłam Energy na
                Carrerę. Myślę, że Ninka pojeździ w Carrerze do końca zimy, a potem wymienię
                wózek albo znowu na energy, albo na rocketa smile

                pozdrawiam
        • mosimo w pon. kupuje jane slalom pro-może jakies opinie? 01.07.06, 20:58
          czy któraś z Was już ma opinie na ten temat?
      • majcia2005 Re:do w-ella 29.06.06, 09:23
        Hej, niestety teraz nie mogę zmierzyć wózeczka bo jestem poza domem, ale
        pamiętam że jak mierzyłam w sklepie to szerokość siedziska w zgieciu z oparciem
        wynosiła 31-31,5 cm.
        Pozostałe wymiary mogę podać Ci, jesli nie będzie to dla Ciebie za późno, zaraz
        po weekendzie.
        Ale przyznam że wózek wizualnie wydawał mi się węższy niż 31-31,5 cm.
        Oparcie natomiast jest wysokie, za głowką przynajmniej u mojej córeczki
        pozostaje jeszcze dużo miejsca. I co ważne - oparcie rozkłada się na płasko,
        dziecko może wygodnie spać, a zagłowek jest dodatkowo wyposażony jakby w
        mięciutką poduszeczkę. Pozostałymi wymiarami nie będę teraz operować gdyż nie
        chcę wprowadzać Cię w błąd.
        Pozdrawiam
        Ania
        • w-ella Re:do w-ella 29.06.06, 09:46
          Dzięki, ja właśnie waham się co wybrać Carrerę czy Energy, ale jednak będę
          skłaniać się do tego drugiego choć carrera to moje marzenie,ale czy warto
          przepłacać, gdy mój synek i tak woli chodzić piechotą. czasami zdarza mu się
          zasnąć na spacerze, ale wydaje mi sie że w energy spokojnie będzie mógł sobie
          pospać do dwóch godzin. pozdrawiam.ela
          • majcia2005 Re:do w-ella 29.06.06, 09:56
            Hej, u nas wybór też leżał pomiędzy carrerą a energy.
            Z carrerą sprawa się rozwiazała sama po ulokowaniu Mai w wózku, o czym już
            pisałam, budka była niestety za nisko osadzona.
            Została energy i też się na po czątku wahałam, po przeczytaniu na forum opinii
            o amortyzacji w nowej energy 2006, a 2005 nie mogłam u siebie w mieście nigdzie
            znaleźć. Ale po testach mam bardzo dobre wrażanie na temat nowej energy - mam
            nadzieję że takie będzie do końca.
            I jeszcze jedna ważna sprawa - energy w sklepie udało mi się kupić taniej niż w
            jakimkolwiek sklepie internetowym. Zapłaciliśmy za nią dosłownie... 479 zł!!!

            Pozdrawiam
            ANia
            • madzialena11 Amortyzatory... 29.06.06, 10:22
              To ja pisałam o tych 'twardych' amortyzatorach... I wyszło na to, że nie miałam
              racji... wózek rzeczywiście ciut się 'wyrobił', ale w porównaniu do modelu 2005
              to naprawdę duuuuża różnica. Przednie amortyzatory 2006 są super, ale i tak nie
              narzekam na wózek... ani ja ani moja 3 letnia leniwa córkasmile, która lubi sobie w
              tym wózku pospać. według mnie to z powodu tych twardszych amortyzatorów z tyłu
              (prawdopodobnie żeby były mocniejsze) producent wymyślił w oparciu taką ala
              poduszeczkę. pomimo tego wszystkiego to rzeczywiście dobry wózek (ktoś pisał
              kiedyś że maclareny są o niebo lepsze - z czym się wogóle nie zgodzę!)
            • xar Re:do w-ella 30.06.06, 11:25
              gdzie ci sie udalo za tyle kupic? wyslka jest mozliwa? dzięki za informację,
              bardzo mi zalezy
              • w-ella Re:do w-ella 30.06.06, 11:31
                nie wiem czy do mnie kierowałaś zapytanie czy do Majci, bo to właśnie Majcia
                jest szczęśliwą posiadaczką energy, ja jeszcze nie. ale jeśli mogę pomóc to w
                cenie 476 zł widziałam ten wózeczek w Krakowie w sklepie Entliczek Pentliczek
                przy ul. Wysłouchów 22A.pozdrawiam.ela
              • majcia2005 Re:do xar 30.06.06, 11:42
                cześć, ja kupowałam wózeczek w hurtowni BABY w Słupsku, przy ulicy
                Szymanowskiego.Dokładne namiary na ten sklep - hurtownie znajdują się na
                polskiej stronie jane w miejscu w którym podają informacje "o sklepach w
                których można kupić jane".
                Pozdrawiam,
                Ania
                P.S. Co do ceny to byłam nią bardzo mile zaskoczona, nawet przez myśl mi nie
                przeszło, że dostanę ten wózek taniej niż w sklepach internetowych.
                Dla pozostałych zainteresowanych dodam, że w tej hurtowni - sklepie można nabyć
                np. JANE SLALOM PRO 2005 w cenie 1380 pln, a JANE SLALOM PRO 2006 za 1580,00
                pln, widziałam też Jane NOMAD 2005 za 1380 pln.
    • koma.edziecko Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 10:35
      Maclareny się lepiej podbijają od jane z racji tego kopnięcia do tyłu smileale
      amortyzację oprócz techno mają zerową i strasznie małe kółka.

      Dlatego ja się ostro zastanawiam czy sprzedac Chicco CT 0,5 i nie kupic coś
      innego,biore pod uwagę Maclarena QUesta ale wydaje mi się że cena jest za
      wysoka jak na wóżek bez amortyzacji z mikrymi kółkami,no i z wyglądu jest taki
      sobie.
      Drugim typem jest właśnie Jane Energy który dla mnie się gorzej podbija (jestem
      niska a on ma wysoko rączki) ale ma spore kółka i lepszą amortyzację a ten
      różowy mi się bardzo podoba.
      Co do Jane Nomad to o gustach się nie dyskutuje ale dla mnie to przerost formy
      nad treścią,za dużo tych rurek,a pałąk w budce to szczyt okropności,no i cena
      ostro przesadzona ale to moje zdanie i napewno wielu ludziom się
      podoba,widziałam jeden na plaży ale nie robi on na mnie żadnego pozytywnego
      wrażenia.
    • berta333 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 10:38
      Od jakiego wieku można wozić dziecko w energy?
      Ja juz prawie zdecydowałam się na ściąganie carrery z Casita-bambini, ale to
      trochę jak kupowanie kota w worku. W sklepach tylko carrera z 2005. Niby ok,
      ale mam jakieś wątpliwości...
      To jak? 9-miesięczniak będzie jeżździł w tym wózku bezpiecznie i komfortowo?
      Pozdr!
      • madzialena11 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 11:02
        Sadzę, że nie masz się czego obawiać i spokojnie kupić wózeksmile))
        • berta333 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 11:03
          Ale który? Carrerę czy Energy?? smile
      • majcia2005 Re: do berta 333 29.06.06, 11:07
        W instrukcji dołączonej do wózka energy jest napisane że nadaje się dla dzieci
        od urodzenia. Ja jednak bym nie odważyła się na przewożenie maluszka w tego
        typu wózku.., ale to inny temat.
        Jesli chodzi o 9-miesięcznego bąbla, to jeśli potrafi już sztywno, samodzielnie
        siedzieć, to jak najbardziej wg można używać zarówno energy jak i carrery.
        Carrera ma chyba jednak troszkę większe siedzisko no i jest bardziej zabudowana.
        Do przewozu dziecka w tym wieku nadają się wg mnie oba te wózki.
        Pytanie tylko czy to ma być jedyny wózek który będziecie używać, czy będzie to
        w. dodatkowy.
        My zakupiliśmy energy aby używać ją latem, na krótsze spacery, zakupy w
        mieście, krótkie wyjazdy.
        Na zimę zosatwiamy nasze chicco na duzych pomopowanych kołach. Jest większe i
        na pewno lepiej sobie poradzi z przedzieraniem się przez chodniki zawalone
        śniegiem, a poza tym dziecko można okryć w nim większym kocem lub włożyć śpiwór.
        W Energy na takie odatki nie ma miejsca.
        Jeśli jednak nowy wózek miałby być dla Was jedynym, to chyba wybrałabym
        carrerę - oczywiście pod warunkiem że nie wystąpiłyby inne minusy (tak jak u
        nas motyw z zaniską budką)

        Pozdrawiam!
        Ania
    • berta333 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 11:06
      Dziewczyny, czy któraś z Was ma możliwość zmierzenia szerokości oparcia w
      energy? Bardzo proszę o dane. I długość siedziska poproszę + długość razem z
      podnóżkiem. THX!
    • berta333 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 11:54
      I jeszcze kilka pytan:
      - jaki jest sposób regulacji pochylenia opracia - pasek czy jakiś inny
      mechanizm,
      - czy wygodnie się składa i rozkłada wózek,
      - czy siedzisko i oparcie są w jakiś sposób "utwardzone" (gąbka/inne),
      Pewnie będę na dniach w sklepie z wózkami i go sobie obejrzę, ale już teraz
      chciałam bym widzieć cos nt powyższych kwestii.
      Rozważam pozostawienie obecnego wózka i używanie energy jako wozka dodatkowego.
      Wszelkie opinie bardzo chętnie poczytam. Piszcie dziewczynysmile
      Dzięki!
      • monika_wroclaw Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 12:03
        W Energy oparcie rozkłada się podobnie jak w carrera, poprzez pociągnięcie do
        góry takiego uchwytu za oparciem.
        Za tapicerką jest stelaż oparcia, który jest usztywnieniem, nie ma usztywnień
        wewnątrz materiału, tzn takich deseczek, dzięki czemu tapicerkę można wyprać
        bez problemu.
        Pod siedziskiem jest dodatkowe usztywnienie, dziecko nie zapada się.
        Cała tapicerka jest przypinana na napy
      • majcia2005 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 12:23
        Podpisuję się pod opisem Moniki, i dodam tylko że wózek zarówno składa się jak
        i rozkłada, szybciutko i bez problemów.
        Przy pierwszych próbach rozkładnia i składania przestraszylismy się że robimy
        coś nie tak i łąmiemy wózeksmile,bo powstawał rzeczywiście taki odgłos, jakby coś
        trzaskało..wink Ale to była nasza wina - odgłos powstawał z powodu zahaczania
        takiego elemntu, którym blokuje się złożony wózek przed rozłozeniem, o rurkę
        wózka, po prostu przy rozkładaniu, składaniu najlepiej leciutko odgiąć ten
        element (jest przymocowany na stałe) i wtedy nic się nie dzieje.
        A piszę o tym żeby się nie przerazić tym być może w sklepie przy testowaniu
        wózka.wink
        Pozdrawiam
        Ania
        • madzialena11 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 29.06.06, 12:42
          Miałam ten sam problem co majciasmile Myślałam, że połamamłam wózek, poza tym
          czasem się sam odpina z tego uchwytu, np w samochodzie...
          a teraz dane:
          wys. oparcia-47cm, dł siedziska bez podnóżka-20cm, dł siedziska z
          podnóżkiem-35cm, szer.siedziska-33, szer. oparcia-28 cm.
    • nazuz Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 30.06.06, 09:36
      mam Jane Energy czewoną, kupiłam wczoraj, zapłaciłam 531 PLN. Moja dzidzia nie
      chciała z niej wczoraj wyjść!!!!!!! Rewelka! oglądaliśmy jeszcze Babydreams i
      PP Lite ale nie ma porównania
      • berta333 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 30.06.06, 11:09
        Witaj,
        a w jakim wieku jest Twoje dziecko?
        • nazuz Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 30.06.06, 14:53
          13 miesięcy i jest naprawde zachwycona, do tej pory jeździliśmy wersją
          spacerowa Bartatiny ale ona jest już dla mnie za cięzka
    • pulpcik mam kilka pytań 02.07.06, 08:42
      czy w Jane Energy budka ma okienko i czy jej dolna czesc sie odpina tworzac
      przewiew?
      z jakiego materiału sa raczki - plastik, pianka?
      w komplecie nie ma okrycia na nozki, prawda? czy jest mozliwosc kupna, gdzie, za
      ile?
      jak z dostepem do kosza w poziomej pozycji oparcia - jest on odpinany?
      dziekuje wink
      • pulpcik a budka? 02.07.06, 23:27
        mizerna mi sie wydaje...
      • majcia2005 Re: do pulpcik 03.07.06, 08:47
        Cześć
        *Jane Energy 2006 nie ma typowego okienka w budce, jest jedynie taka wstawka
        na całej szerokości budki wykonana ze specjalnej foli ze wzorem w czarną
        krateczkę (siateczkę), dzięki czemu na dziecko słońce nie operuje bezpośrednio
        jak w przypadku wstawek z folii przezroczystej. Dolną część budki oczywiście
        można odpinać - przy budce jest też specjalny paseczek dzięki któremu można
        podpiąć budkę do samej góry.
        * rączki są piankowe,
        * w komplecie nie ma okrycia na nóżki, jest za to oryginalna folia
        przeciwdeszczowa, z tego co wiem okrycia do energy nie można dokupić, jane
        sprzedaje uniwersalone śpiworki, ale wg mnie energy to za mały wózek na
        wkładanie do niego jeszcze śpiworków czy czegoś podobnego.
        * jeśli chodzi o dojście do kosza gdy oparcie jest pozycji leżącej to jest on
        niestety niemożliwy.
        * kosz chyba można odpinać,zresztą jak wszystkie elementy tego wózka. Piszę
        chyba gdyż nie zwróciłam na to wczesniej uwagi, ale wychodzę z załozenia że tak
        skoro wszystkie inne się odpina. W tej chwili nie mogę tego sprawdzić..
        * budka nie jest nie wiadomo jaka głęboka, ale funkcję ochrony od słońca, czy
        deszczu spełnia w 100%.

        * ode mnie...
        Jane energy wg mnie to typowy wózek letni, i z takiego założenia wyszedł pewnie
        producent. Użytkujemy go od ubiegłego tygodnia i nadal podtrzymuję swoją opinię
        że jest super - leciutki, bardzo zwrotny, a zarazem stabilny, świetnie radzi
        sobie na nierównościach terenu - testowaliśmy go nawet w lesie, na trawie, na
        różnych kostkach brukowych itd - spisuje się bez zarzutu - jedynym miejscem
        gdzie mielismy kłopot z jazdą była plaża - przejechać się udało, ale wymagało
        to sporego wysiłku.
        Dodam też, że córcia chętnie wsiada do nowego pojazdu i nie wykręca się w nim w
        trakcie jazdy ani też nie probuje wstawać jak to było w starym chicco.smile
        Jeśli natomiast chodzi o zimę, to raczej nie będziemy go używać o tej porze
        roku, gdyż wg mnie to typowo letni wózek. Dlatego też chyba nie ma w nim
        dodtakowego wyposażenia w postacie okrycia na nóżki (w innych wózkach Jane tez
        go nie ma ale można dokupić), jak i budka też nie jest z tego powodu bardzo
        mocno zabudowana.
        Ale poza tym wózek jest super i nie zamieniłabym go na żaden inny z tego
        rodzaju wózków.
        Pozdrawiam
        Ania
        • w-ella Re: do pulpcik 03.07.06, 09:16
          ja byłam prawie zdecydowana na energy, doputy nie przymierzyłam mojego synka.
          jest to wózeczek dla wysokich mam, albo młodszych dzieci.aby podbić wózek z
          moim 14kg maluchem musiałam stanąć na palcach i włożyć w to dużo siły.mam 165cm
          wzrostu. tak że lepiej zawsze przymierzyć dzieciaka przed zakupem.
          a poza tym wózeczek bardzo fajny.
          • monika_wroclaw Re: do pulpcik 03.07.06, 09:26
            Ja kiedyś pisałam, że Energy jest świetny dla wysokich rodziców, ja mam 173cm i
            dla mnie wózek był idealny w prowadzeniu, nawet z prawie 17-kilogramową Mają.
            • sdec Re: do pulpcik 03.07.06, 09:36
              No to jaki wózek przewozowy jest "dobry" dla niższych mam (ok. 160 cm)? Bo
              wczoraj w parku szczególnie zwracałam uwagę na przewozówki i wszystkie wydawały
              mi się, że mają wysoko umieszczone rączki (choć nie widziałam żadnego
              firmowego).
              • majcia2005 Re: energy nie tylko dla wysokich 03.07.06, 09:41
                Dziewczyny - ja mam 166 wzrostu, chodzę najczęściej w butach "na płasko", i mi
                energy super się prowadzi, a rączki - które wcześniej rzeczywiście wydawały mi
                się, iż są umieszczone wysoko, wcale jednak nie utrudniają prowadzenia wózka,
                nie mam też problemów z podpijaniem.
                Ania
                • w-ella Re: energy nie tylko dla wysokich 03.07.06, 09:53
                  pewnie w dużym stopniu zależy od wagi dziecka
            • w-ella Re: do Moniki 03.07.06, 09:49
              cześć Monika, ja po długich poszukiwaniach zadecydowałam i mam nadzieję że przy
              tym zostanę - zamawiam u Casita Bambini carrerę 2006. Przymierzyłam Kubusia do
              carerry 2005 i prowadzi się rewelacyjnie, bardzo łatwo się podbija, jest super
              zwrotna. szerokość oparcia, która mnie martwiła okazała się w porządku.
              szkoda tylko że 2006 ma twardszą amortyzację, o której kiedyś pisałaś, ale za
              to jest taka śliczna.pozdrawiam.ela
              • monika_wroclaw Re: do Eli 03.07.06, 11:27
                Ela, nie wiem jaka była amortyzacja w carrera pro 2005... w 2006 z przodu jest
                super, a z tyłu zdecydowanie gorzej ( porównywalna z pliko p3 ), na początku
                trochę mnie to denerwowało, ale teraz już nie, zwłaszcza, że dziecko siedzi
                sobie bardzo komfortowo i nie trzesie nim nawet na bruku jaki mam przed domem.
                Ja po prawie 2 miesiącach nadal jestem bardzo zadowolona z tego wózka i na
                razie nie chcę zmian, za 3 dni wyjeżdżamy nad morze, zobaczymy jak tam sobie
                poradzi smile

                pozdrawiam
                • w-ella Re: do Moniki 03.07.06, 11:41
                  a amortyzacja to znaczy podbijanie wózka, bo w 2005 podbijało się super, w
                  zasadzie na tym mi najbardziej zależy.
                  życzę udanego wypoczynku i pięknej pogody.ela
                • monika_wroclaw Re: do Eli 03.07.06, 11:52
                  Ela, chodzi mi o miękkość przy naciskaniu stelaża na kółka.
                  Podbija się dobrze, ale Energy podbijało mi się łatwiej, aczkolwiek nie muszę
                  jakoś specjalnie się wysilać przy podbijaniu.
                  Wózek bez problemu prowadzi się jedną ręką, ale przy wjeździe na krawężnik
                  muszę prowadzić dwoma i nawet nie ze względu na podbijanie, tylko dlatego, że
                  jak się jedną ręką naciska po środku na rączkę to ona się ugina w miejscu gdzie
                  się łamie do złożenia. A jak się trzyma rękoma bo bokach to podbija się bez
                  problemu. Chyba dobrze to wytłumaczyłam....

                  pozdrawiam
                  • w-ella Re: do Eli 03.07.06, 11:58
                    to jednak pod tym względem 05 jest lepsza, bo naciskało się mięciutko. dlaczego
                    zawsze musi być jakieś ale sad , buuu
                    pozdrowionka.ela
                    • monika_wroclaw Re: do Eli 03.07.06, 12:07
                      Ela, jedną ręką?

                      Ten mój jedną ręką naciska się mieciutko jak jest pusty, z dzieckiem trzeba
                      naciskać dwoma rękoma po bokach, to wtedy też jest ok.
                      • w-ella Re: do Moniki 03.07.06, 12:25
                        raczej próbowałam dwoma rękoma, mniej więcej po środku uchwytu.
                        • monika_wroclaw Re: do Eli 03.07.06, 12:39
                          i nie uginała Ci się ta rączka po środku? wiesz o co mi chodzi, w tym miejscu
                          gdzie jest łączona?

                          Właśnie wypróbowałam z Mają w środku, bo Nina nie chciała współpracować big_grin, ja
                          też jak chwytam dwoma rękoma to tak po środku każdej połówki rączki, nie
                          całkiem z boku, pisząc po bokach miałam na myśli, że nie na samym środku
                          rączki, czyli na tym łączeniu.
                          Nawet z Mają w środku wózek podbija się łatwo, mi na początku przeszkadzało to,
                          że nie mogę podbić prowadząc jedną ręką, ale teraz się już przyzwyczaiłam.
                          • w-ella Re: do Moniki 03.07.06, 12:50
                            nie wiem jak to dokładnie powiedzieć, ale mniej więcej odległość między dłońmi
                            to ok. 15-20cm trzymając symetrycznie po środku uchwytu- tak zawsze trzymam na
                            obecnym wózku. ale to chyba właśnie tak jak u Ciebie, czyli nie ma się co
                            martwić że będzie ciężko z podbijaniem?
                            o takim cudzie jak podbijanie jedną ręką nawet przez myśl mi nie przeszło wink
        • pulpcik Re: do pulpcik 03.07.06, 12:21
          dzieki
          a co do kosza - chodzilo mi o to, czy on sie odpina nie w sensie pozbycia sie
          go, ale czesciowego odpiecia (uchylenia) wlasnie wtedy, gdy oparcie lezy na
          płasko, aby mozna bylo cos wlozyc - da sie?
          • majcia2005 Re: do pulpcik 03.07.06, 12:56
            raczej się nie odpina, ale przyjrzę się dzisiaj temu koszykowi jak to z nim
            jest. Ale gdy oparcie jest rozłożone maksymalnie dostępu do kosza raczej nie
            ma, a z tym ewentualnym odpinaniem to byłoby takie kombinowanie, o tym akurat
            producent nie pomyślał.A mi do tej pory to nie było potrzebne, więc nie
            zwróciłam na to uwagi...
            Pozdrowionka!
            ANia
            • madzialena11 Re: do pulpcik 03.07.06, 14:06
              jest taka możliwośćsmile Kosz jest przyczepiony po bokach za stelaż wózka i
              wystarczy tylko odpiąć napy, ale za dużego dostępu nie ma i napy dośc mocno się
              trzymają (przed chwilą próbowałam). Ale możliwośc jest.
              • ostrzynka Re: do pulpcik 05.07.06, 22:45
                Dziewczyny! Mogę się podpisać pod słowami autorki tego wątku - ja też od ponad
                tygodnia mam Jane Energy w kolorze fuksja i jestem tak samo zachwycona smile)) A
                co do problemu z koszykiem, to gdy Mała śpi sięgam do niego od przodu wózka -
                koszyk uchyla się na tyle, że spokojnie mogę z niego wyjąć kocyk, czy książkę.
                • ludwiczek7 Re:Do majcia2005 06.07.06, 23:03
                  Mam pytanie o szerokość i głębokość siedziska w Jane Energyt.
                  Z gory dziekuje za odpowiedź.
                  • sdec Re:Do majcia2005 07.07.06, 08:23
                    energy
                    wys. oparcia-47cm, dł siedziska bez podnóżka-20cm, dł siedziska z
                    podnóżkiem-35cm, szer.siedziska-33, szer. oparcia-28 cm.

                    • ludwiczek7 Re:Do sdec 07.07.06, 08:32
                      Dzięki bardzosmile
                      • madzialena11 Re:Do sdec 07.07.06, 11:09
                        Przecież ja już pisałam wszystkie wymiary...
    • hayley Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 07.07.06, 12:32
      bardzo chce kupic Jane Energy, ale jestem "w kropce" poniewaz nie wiem ktory w
      koncu jest lepszy--z 2005 roku czy 2006 i czym sie roznia? zauwazylam , ze np.
      w hurtownii AKPOL W Poznaniu maja kolory niebiesko bezowe bez oslonki
      przeciwdeszczowej a np. sklep internetowy calineczka sprzedaje te wozki w
      soczystych kolorachh-fuksja, piekny niebieski z oslonka przeciwdeszczowa. Czy
      jakas mama wie, czym sie roznia? I ktore sa tegoroczne modele? I gdzie w
      Pioznaniu kupic taki soczysto niebieski jane energy? Pozdrawiam
      • majcia2005 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 07.07.06, 12:43
        Cześć,

        widzę że założony przeze mnie wątek nadal żyje.... fajniesmile

        modele z 2006 są jednobarwne.
        Poniżej załączam Ci link do storny hiszpańskiej, możesz sobie obejrzeć energy w
        4 nowych kolorach...
        www.jane.es/construye/index.php?fuseaction=fitxa&tipo=1&id_producte=98&categoria=

        Nadal podtrzymuję opinię że wózek jest super....smile
        pozdrawiam
        Ania
        • pulpcik ile WAŻY? 08.07.06, 13:36
          strona podaje, ze 5,6 kilo
          to waga samego stelaza czy faktycznie calego wózka?
          czy ktos moze sprawdzał wage we wlasnym zakresie i mogłby napisac, ile ten wozek
          wazy NAPRAWDĘ?
        • ostrzynka Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 10.07.06, 15:24
          Mam pytanie do Majci2005 - czy dostałaś oryginalną folię przeciwdeszczową z
          napisem Jane Energy? Bo nam zapomniano przy zakupie dać tą folię i odebraliśmy
          ją później. W domu zauważyłam, że ma napis Jane Rocket, a nie Jane Energy.
          Pasuje do wózka, więc nie próbowałam jej zwracać i wymieniać.
      • kaliaa Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 08.07.06, 17:00
        w calineczce obecnie nie ma fuksji, i na razie nie bedzie wiem bo bylam tam w
        czwarek. Na stanie w calineczce byl czerwony, granatowy i jakis dwukolorowy z
        zeszlego roku. Jesli chodzi o wage to na pewno jest to okolo 6,5 7,0
        kg razem z kolami.
        ameliajulia.photosite.com/
    • dorotaifilip Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 14.07.06, 15:57
      Hej! Też od niedawna mamy jane energy w ślicznym, jak dla mnie ,kolorze
      niebieskawym łączonym z czarnym. Super wyważony, łatwo się podbija, wygodnie
      się pcha i mój "wielki mały człowiek" czyli duży dwulatek (20kg, 1 m.) mieści
      się w nim, śpi też wygodnie. Oboje lubimy ten wózek. Polecam gorąco!!
      Mam tylko kłopot z rączkami. Po dwukrotnym złożeniu i przewiezieniu tego wózka
      w bagażniku auta, jedna rączka się "wykręciła", wykrzywiła. Ta od tej strony,
      po której jest ten dzyndzel do blokowania złożonego wózka, żeby się nie
      rozłożył. Druga, z kolei, od pchania za nią pustego wózka, wykrzywiła się w
      druga stronę. To są niewielkie wykrzywienia, nie mające wpływu na jakość
      prowadzenia. Ja zakochana w tym wózku, jednak je zauważyłam. Czy też tak macie?
      Czy to wina poluzowania nitów. Delikatny ten wózek,bo lekki, ale żeby aż tak?
      dorota
    • cukiereczek4444 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 17.07.06, 11:53
      a jak sadzisz czy ten wozek bedzie dobry dla 8 miesiecznego dziecka?
      • madzialena11 Re: Kupiłam JANE ENERGY - służę opinią 17.07.06, 12:31
        Co do rączek - to mi się wydaje że jedną mam wyżej... ale trochę je
        powykrzywiam, poprzekręcam (z wyczuciem) i nadal jest wszystko ok... Staram sie
        tego nie zauważać i tak jest bo mi w niczym nie przeszkadza, ...Sądżę, że 8
        miesięczne dziecko będzie miało w nim wygodnie ale raczej na lato ten wózek bo
        na zimę to porażka parasolkami jeździć po śniegu poza tym nie ma śpiworka na
        zimę smile)) Ogólnie polecam bo plecki są fajnie usztywnione i fajny mechanizm
        rozkładania oparcia...5 pozycyjne do leżenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka