Dodaj do ulubionych

A kto ma ktorys z tych Bebecarow?

16.09.06, 16:02
Ogladalam dzisiaj z Kasia roooooozne wozki glebokie, wielofunkcujne, itp.
min. Emaljunge Edge, Smart,PP Pliko P3 oraz rozne Chicco, Volant, Driver 3, 4
XL, Bebecary, ABC design i mam pytanko: ktora z mam ma ktorys z tych wozkow i
jak sie sprawdzaja w trudnych terenach, glownie gorzystych, wertepach,
nierownych chodnikach no i w jezdzie po sniegu i zaspach smile?
A oto te, ktore mnie glownie zaintersowaly:
-bebecar TRACKER- jest piekny, dla mnie fajniejszy od Mutsy i to on jest
teraz dla mnie typem numer 1 :_)
-Bebecar STYLO AT- bardziej zbajerzony, glownie podwozie
-Vector i ICON tez bebecara, ale one chyba nie bardzo nadaja sie jako wozki
terenowe (te widzialam tylko w katalogu)
Kochane mamy, ktora ma jakis z ww. bebecarow i moze mi cos wiecej powiedziec.
Zwlaszcza interesuje mnie TRACKER i STYLO AT.

Nastepnym fajnym wozkiem, ze bardzo przystepna kase byl Cyklon ABC DESIGN-
bardzo lekko sie prowadzil jak na wozek o takich gabrytach. Poza tym ladna
kolorystyka i ogolna estetyka wozka
Znhacie go? Prosze o kilka slow na temat uzytkowania?
Emaljungi raczej nie kupie, zdecydowanie bardziej podobaja mi sie wszytskie
ww.
PP pliko p3 i chicco trio raczej na pewno nie moge mupic, ani tez inglesiny
max zewzgledu na kola nieodpowiednie na tereny gorskie. A moze ktoras z Was
ma i jednak jest zadowolona?
A co powiecie na Jane Powertrack i Jane Slalom Pro? Wygladaja super, ale nie
wiem co lepsze: Jane czy Bebecar?
Ostatni moj typ to Maxi Cosi Quinny Speedi SX- nadaje sie na gorki i dolinki?
i co z tym kolem- na prawde sie psuje?
No. To chyba tyle smile. Z gory dzieki. Asia
-
-
-
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 16.09.06, 20:59
      ja wiem tyle ze vector paskudnie klekocze...
      • feng_shui_o.k Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 16.09.06, 21:05
        To pewnie dlatego, ze ma piankowe, czy plastikowe kola. Tak mi sie wydaje smile
        Kazdy ma jakies mankamenty.Mnie caddy tez troche halasuje jak jedzie, ale poza
        tym jest super, wiec mu wybaczam wink
        Pozdr. Aska
    • kasiam12 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 16.09.06, 22:55
      ja mam Bebecara Multipla (kupowałam 3 lata temu, z tego co widzę nie ma już
      tego modelu)- z tego co pamiętam różniły się tylko podwoziami. ja mam podwójne
      kółka z przzodu i pojedyńcze z tyłu - reszta:gondolka, spacerówka i fotelik
      podobne. Byłam bardzo zadowolona z tego wózka - trochę trzeszczał przy
      prowadzeniu (to absolutnie nie było piszczenie), ale powiem szczerze, że tak go
      uwielbiałam że nawet to w nim polubiam. Gondolka duża, więc starczyła mi na
      całą zimę gruby kombinezon i śpiworek nie były przeszkodą (dziecko mam z połowy
      listopada). Koleżanki mają Mutsy i Maxi Cosi (gondolki maleńkie) i strasznie mi
      tego zazdrościły. Sprawdziłam też serwis Godexu - złamane kółko (te nasze
      chodniki!) wymienili mi w ciągu godziny (mąż go tam co prawda zawiózł).
      Jedyna wada to że jest dość ciężki przy znoszeniu po schodach ale na spacerku
      rewelacja. Jak synek podrósł wymieniliśmy na lekką spacerówkę peg perego pliko
      p3-nie było porównania poza wagą oczywiście.
      Piszę, bo właśnie go wyjęłam, żeby przygotować dla kolejnego naszego dzieciątka
      i już nie mogę się doczekać spacerkówsmile
      Pozdrawiam
      • feng_shui_o.k Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 16.09.06, 23:02
        Dzieki Kasiu za opinie smile. Dobrze zaczelas, kupujac wozek z gornej polki na
        poczatek, to teraz bedziesz go jeszcze dlugo uzywac, a takie mamy jak ja- ktore
        wybraly nie do konca dobrze, ciagle cos zmieniaja, szukaja nowych ...
        Widzialam gdzies ta Multiple, na necie, ciekawa byla.
        Mnie sie strasznie te bebecary podbaja; szczegolnie Tracker i Stylo At. No i
        ten 3 kolowy Racer St ale na ich temat jeszcze mi nikt nic nie napisal sad
        Zycze wszystkiego NAJ przyszlej Mamusi (albo juz terazniejszejsmile
        Pozdrawiam. Asia
        • pyzza Re: mam trackera 17.09.06, 08:09
          Kupiłam go w czerwcu ubiegłego rocku cały komplet ze wszystkimi pierdołami.
          Jestem zadowlolna ale niestety waga ogromna . Teraz na wiosne dokupiłam Pliko
          P3 poniewaz cieżko było go zmiescic do bagaznika. Niewatpliwe Tracker jest moim
          faworytem na spacerach ale w sklepie sie nie sprawddza- za ciezki i ogromny do
          bagaznika.
          Niewiem co chcesz wiedzieć pytaj mnie to ci pomoge.
          • feng_shui_o.k Re: mam trackera 17.09.06, 12:09
            Dzieki i juz zadaje pytania smile).
            Jak Ci sie sprawdzil zima? Kiedys mialam 3 funkc. o wadze 17 i swietnie sobie
            radzil z calym dobrodziejstwem zimy, byl super amortyzwany, ale faktycznie jego
            waga i gabaryty troche nieraz przeszkadzaly. A ile wazy sama spacerowka
            Trackera? Mozna pewnie kupic najpierw spacerowke, a potem dokupic gondole, co?
            Ile dalas za calosc? To chyba na razie tyle smile.
            Pozdrawiam w piekna sloneczna niedziele- Asia
            Kasia zaszczycila nas swoim przyjsciem na Swiat 17.03.2005 o godz. 15.26 :_)
            Kochamy Cie Mały Łobuzie :_)
            • feng_shui_o.k Re: mam trackera 17.09.06, 12:12
              Chcialam tylko dodac, ze u mnie nie ma znaczenia wielkosc wozka, bo mam taki
              bagaznik, ze wkladamy wozek na stojaco bez rozkladania, ale co do wagi to
              wiadomo- im mniejsza tym lepsza.
            • feng_shui_o.k Re: mam trackera 17.09.06, 12:15
              Chcialam tylko dodac, ze wielkosc wozka nie ma dla mnie az takiego znaczenia
              jesli chodzi o przewozenie go samochodem, poniewaz mam taki bagaznik, ze wozek
              przewozimy na stojaco i wcale nie trzeba go skladac; natomiast co do wagi-
              wiadomo im mniejsza, tym lepiej smile
    • koma.edziecko Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 17.09.06, 08:08
      Hej,
      Witaj Asiu po przerwie smile
      Bebecary to fajne wózki ale strasznie trzeszczą (Mnie by to wkurzało) jak idę
      ulicą i słychać trzeszczenie to zaraz podjeżdża obok mnie bebecar a poza tym
      mają bardzo wysoko siedzonko,sprawdź też budkę bo w raiderze AT była dosyć
      nisko więc dwuletnie dziecko zaczepiało głową o budę,no i okrycie na nogi miał
      Raider dosyć krótkie,o innych modelach się nie wypowiem ale sziedzonko to
      wygląda na identyczne w większości modeli.

      Quinny Speedy nie ma pozycji siedzącej tylko półleżącą więc nie wiem czy Twoja
      Kasia będzie chciała w takiej jeździć,bo Oliwka napewno by nie chciała.
      Ja kupiłam niedawno różową InglesinęTrip no ale na wózek terenowy to ona się
      kompletnie nie nadaje,pozdrowienia Koma smile
      • pyzza Re: o co chodzi z tym trzeszczeniem? 17.09.06, 08:12
        jak w temacie juz któryś raz słysze ze one trzeszcza mam ten model ponad rok a
        trzeszenia nie słysze?/// natomiast Pliko P3 klekocze i to strasznie
        Nie sugeruj sie opiniami mam które wózka nie maja i nie miały !
        Pliko P3 klekocze i to okropnie na poczatki skrzypiał ale po psiknieciu
        teflonem przestał. Mój bebecar nie trzeszczy!
        • taormina Re: o co chodzi z tym trzeszczeniem? 17.09.06, 11:48
          Jeśli masz trackera, to może wyjaśnisz mi, czy można go składać razem z
          siedziskiem spacerówki, czy trzeba je wypinać? Jesteś zadowolona z wysokiej
          spacerówki?
          • feng_shui_o.k Re: o co chodzi z tym trzeszczeniem? 17.09.06, 12:49
            No wlasnie? Masz trackera? Czy rzecywiscie ta spacerowka jest tak wysoko i czy
            to moze byc jakis problem?
            Pozdrawiam
      • feng_shui_o.k Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 17.09.06, 12:30
        Czesc Koma smile). Dawno Cie nie "widzialam". Ja ostatnio znowu na "zakupach", bo
        chce namierzyc wozek, a ze mnie zawsze zajmuje to duzo czasu, to juz
        zaczelam wink. Juz cos slyszalam o trzeszczeniu bebecarow i to mnie troche
        zmartwilo, bo jestem strasznie wyczulona na wozki, ktore jezdza glosno jak
        smieciarki, albo walce drogowe wink).
        To,ze siedzonko wysoko to akurat mnie cieszy, bo podobno tak zdrowiej dla
        Malucha,ale ta budke faktycznie trzeba sprawdzic.
        W takim razie speedy raczej odpada, poniewaz Kasia niecierpi takiej pozycji.
        Dla niej nawet nasz caddy jest za bardzo odchylony do tylu i musze jej wg
        pomyslu Iwek przekladac pasy do tylu- wtedy robi sie bardziej pionowo.
        Niestety opinie o Quinny sa tez rozne- najbardziej zmartwilo mnie to kolo,
        ktore podobno lubi szwankowac.
        Zastanawiam sie tez nad Jane Slalom Pro- fajny wozeczek smile
        Pozdrawiam. Asia
      • pade Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 18.09.06, 16:56
        Mój bebecar w ogóle nie trzeszczał, pierwsze słyszę o czymś takim, był
        genialny, nic się w nim nie popsuło i sprzedałam go w idealnym stanie. Miałam
        Racera, gdybym teraz kupowała wózek wybrałabym Racera ST bez namysłu.
        Aha i mojej Paulisi oparcie w Quinny nie przeszkadzało nic a nicsmile
    • jadis76 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 17.09.06, 10:26
      zgadzam sie z przedmówczynią
      mam pliko i trzeszczy, skrzypi i w ogóle uważam,że to źle wydane pieniądze
      chociaż dziecku bardzo wygodnie i bardzo lubi
      więc może tak ma być ?wink))
      a mialam mutsy i to byly naprawdę dobrze wydane pieniądze
      • agnieszka10012 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 17.09.06, 13:43
        Odpowiadam
        nie znosze wózków które maja nisko zawieszone siedzisko. Pliko P3 ma siedzisko
        na podobnej wysokośc.
        Jestem średnio wysoka nie musze sie schylac zeby wyjac dziecko luz zeby je
        włozyc dla mnie same plusy.
        Budka jest Ok nic w niej nie trzeszczy normalnie sie składa. Dla mnie wózek OK
        dobrze wydany pieniadz wart swojej ceny i tyle.
        Pliko P3 - nie wart swojej ceny trzeszczy klekocze i cały czas mam wrazenie ze
        za chwile złozy sie w parasol razem z moim dziekiem a kosztował prawie 1200 zł!!
        • feng_shui_o.k Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 17.09.06, 14:06
          Jedynym wlasnie zarzutem, poza kolami nie nadajacymi sie na gorskie tereny,
          bylo dla mnie to, ze pp p3 jest wlasnie takim trzeszczadlwm, choc jego
          estetyka, delikatnego wozeczka mi odpowiada. Wydawal mi sie tez duzo za niski.
          Obiecalam sobie, ze moj nast. wozek bedzie mial wysoko osadzob=ne siedzisko.
          Pozdr. A ile kosztuje Tracker?
    • iwek33 Re: A brałaś pod uwagę Roana? 17.09.06, 15:15
      Cześć! Widziałam na żywo Roana Maritę, jako duży, mocny wózek na solidnych
      kołach jest śliczny! Wykonanie bardzo dokładne w najmniejszych szczegółach,
      gdybym szukała tradycyjnej dużej wygodnej gondoli i równie wygodnej spacerówki
      brałabym go pod uwagę
      www.allegro.pl/item127072897_roan_marita_spiwor_wysylka_kurierem_gratis.html
      • feng_shui_o.k Re: A brałaś pod uwagę Roana? 17.09.06, 15:32
        Czesc Iwek smile. Ale Roan to typowy wozek gleboki, a mnie chodzi o to aby teraz
        kupic fajna spacerowke na trudne tereny, a potem do niej dokupic gondole, bo
        Kasia nie bylaby szczesliwa jakbym ja w gondole wsadzila wink))
        Chyba, ze Roan, skadinad piekny, ma takie rozwiazanie.
        roan Kortina tez jest fajny. Jakbym kupowala typowa gondole, to tez bym wziela
        pod uwage.
        Ale dzisiaj mam wkretke z tymi wozkami, dobrze ze Kasia spi duzo po
        poludniu wink).
        Oj, marzy mi sie ten bebecar tracker,, chyba bylyby idealny na tereny gorskie.
        Masz doswiadczenia z bebecarami, Iwek? Teraz czytalam tez o Jane Nomad i Slalom
        Pro- tez sa super i chyba by sobie poradzily na nierownej powierzchni i
        wiecznych sniegach Podhala smile.
        Iwek, Ty jestes znawczyni, przychodzi Ci na mysl cos takiego jak Bebcar Traker,
        tylko lzejszego i tanszego? Bede Ci wdzieczna za podpowiedz, bo jak wiesz, jak
        dlugo strasznie kupuje wozki i mimo, ze do zimy sporo czasu, to dla mnie akurat
        zeby wybrac wink)
        Pozdrowionka! Piekny dzien mamy dzisiaj smile
        Asia
        ogladalam tez Scootera z Emaljungi, podoba mi sie, ma fajne kola(niestety
        nieskretne) dobra cene i ktos mi mowil, ze mozna w nim wozic nawet noworodka.
        ale kola
        • iwek33 Re: A brałaś pod uwagę Roana? 17.09.06, 20:12
          Cześć Feng! A to teraz do mnie dotarło, że Ty dla Kasi szukasz spacerówki, a
          gondolka to potem, myślałam, ze Rodzinka Wam się powiększy w niedługim czasiesmile
          Z bebecarami to osobiście doświadczenia nie mam, ale osobista moja kuzynka ma
          bebecara Ridera ( kupowała 3 lata temu i cały czas używa tylko i wyłącznie tego
          wózka, bo jest z niego bardzo zadowolona i zostawia nawet dla kolejnego potomka)
          Poza tym nie bardzo mogę Ci doradzić już teraz w sprawie wózków, bo moja druga
          latorośl od tego lata stała się całkowicie bezwózkowa i po prostu przestałam w
          ogóle śledzić co dzieje się na rynku wózkowym. POzdrowionka
          • feng_shui_o.k Re: A brałaś pod uwagę Roana? 17.09.06, 20:33
            Nie no rodzinka sie powiekszy, owszem, ale jeszcze nie teraz. Najpierw musimy
            osiasc na stale w gorach, czy gdzie tam nas licho poniesie, a dopiero potem
            Synek, mamy nadzieje wink)).
            Rider bardzo fajny, ale chyba mega ciezki. Mimo, iz raczej nie bede go juz w
            nowym roku raczej nigdzie wnosic, to jednak wiem z doswiadczenia, ze ciezki
            wozek i wielki jednoczesnie moze byc problemem i tu po raz kolejny uklon w
            strone mojej pchelki kochanej- chicco caddy smile
            A ja myslalam Iwek, ze Ty masz staly etat doradzacza wozkowego, a Ty mi tu, ze
            juz nie wozkowa wink)). Szkoda.
            Pozdrawiam. Asia
    • nathalka2 Mam Tracker'a 18.09.06, 10:40
      Witam,
      Przez prawie 2 lata uzywalismy Trackera i oprocz wagi moge sie o nim wypowiadac
      w samych superlatywach.
      Jest duzy, co dla mojego synka bylo wazne (zawsze ponad 90 centyl) - rosl
      bardzo szybko, urodzil sie w lipcu, a w gondolce przejezdzilimsy cala zime (9
      miesiecy!!!). Miejsca mial doscyc, a opcja podnoszenia pod placami pozwalala mu
      ogladac swiat na siedzaco.
      Potem przyszedl czas na spacerowke, ktora posluzyla jeszcze przez ponad rok.
      Sprawdzala sie rownie dobrze, spal w wygodnej pozycji, z duzym zapasem na rece
      itp.
      Teraz wozek czeka na drugie dziecko - napewno go nie oddam!
      • feng_shui_o.k Re: Mam Tracker'a 18.09.06, 16:50
        To kolejny post, ktory utwierdza mnie w przekonaniu, ze chcac kupic Tracker'a
        postepuje slusznie smile
        Pozdrawiam
        • kasial77 Re: Mam Tracker'a 18.09.06, 18:31
          Ja Trackerem jeżdżę (tzn. synek) od lipca 2005 roku, czyli od urodzenia małego.
          Faktycznie ciężki, ale fantastycznie się prowadzi, dosłownie jedną ręką. W tym
          roku lecieliśmy do Turcji, więc dokupiliśmy spacerówkę, ale wolę jeżdzić
          Trackerem. Sprawdził się na śniegu, na piasku na plaży. Wysokie siedzisko
          absolutnie mi nie przeszkadza, bo mały jeszcze sam nie wychodzi. Gondola
          wystarczyła chyba do 8 miesiąca (synek wcale nie mały).
          Jedyna usterka jaka nam się przydarzyła (I mojej kuzynce też), to przetarty
          kosz na zakupy, no ale z ładowaniem do niego sobie nie żałowałam. Już raz go
          zaszyłam, ale teraz chciałabym kupić nowy, właśnie wysłałam maila do Godexu,
          czy można tam dokupić, czekam na odpowiedź.
          Spacerówkę można składać z siedziskiem, ale nie wiem czy to dla niego dobre.
          Profilaktycznie rozdzielam. Jeżeli nie ma problemu w postaci małego bagażnika,
          albo 3 lub 4 piętra, to mogę śmiało polecić ten wózek.
          • mama_kasi_ha Re: Mam Tracker'a 29.09.06, 17:14
            Kasiu, a wiec jak ktos mieszka na II to sobie raczej poradzi z trackerem?
            Cholera, mam taka ochote na ten wozek. Mam opcje kupic uzywany- bardzo ladny-
            za 780zl, sama spacerowka + fotelik.
            Moj II typ to Jane Powertrack.
            Oj, juz sama nie wiem. Moj maz mowi, ze powinnam sobie ze trzy kupic i mialabym
            opcje wyboru z glowy wink))
            Pozdrawiam. Asia
    • lucy.sol Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 29.09.06, 17:57
      ja mam bebecara truckera (zreszta teraz chce go sprzedac!!!!!!!!!) sprawdzil
      sie super. Tez wolalam go od mutsy, chociazby ze wzgledu na kosz do ktorego
      mozna zmiescic pól tony zakupow a do mutsego ewentualnie kilka drobiazgow.
      Super wozek, jedyna jego wada jest waga i jesli zamierzasz duzo jezdzic
      samochodem to odradzam!!! bo ciagle skladanie i rozkladanie do bagaznika
      doprowadzalo mnie do nerwicy.ale na spacery super!!!!
    • malina2005 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 29.09.06, 19:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=49149169&v=2&s=0
      a ja jestem baaaaaardzo zadowolona z bebecara, który mam stylo at na
      pompowanych kołach i jedyna jego wada to ciężki faktycznie.I trochę mnie
      irytuje, jak nieużytkowniczki tego wózka, czy jakiegokolwiek innego, krytykują
      go.A ze trzeszczy, a że siedzisko za wysoko itd.Sory, ale konsttruktywna
      krytyka jest wg mnie jedynie od użytkownika.I tyle. Ja polecam. A różnica
      między stylo at a trackrem jest w podwozi tzn tracker jest bardziej twardy,Tez
      mi się podobal, ale wybralam stylo at, bo lepiej amortyzuje.I mam przejechane w
      nim juz wszytkie możliwe tereny.I spisal się super,łącznie z jazdą po
      zamrozonym wyboistym śniegu.
      pozdrawiam.dobrze typujesz, ha!
      pozdrawiam
    • malina2005 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 29.09.06, 19:27
      aha, dodam jeszcze,zeby sama sobie nie zaprzeczać, ze o tym zawieszeniu
      trackera powiedzial mi pan w sklepie i jak pojezdzilam po sklepie to tak mi się
      wydawalo,ze stylo at jest bardziej miękkie.Ale w terenie nie próbowalam, więc
      już się ni wymądrzam, bo moze nie mam racji w tej kwestii
      • znaniec1 Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 29.09.06, 21:57
        mam trackera, juz go nie uzywam choc synek ma dopiero rok, teraz jezdzimy
        maclaren xt, ale bebecar to rewelacyjny wozek, teraz stoi i czeka na nasze
        przyszle 2 dziecko. gondola wygodna, duza, nic nam nie skrzypi, spacerówke
        uzywalismy najkrocej, bo podroze samolotem i tachanie wozka samotnie po
        lotnisku to mordęga (stad maclaren). ale w gondoli moj synek jezdził od
        pazdziernika do kwietnia. zima wroce do naszej spacerówki, bo to niezastapiony
        niczym wózek, pomimo ze bardzo mi sie podobał mutsy stwierdziłam ze wygoda
        mojego dziecka i funkcjonalnośc wózka to podstawa. ten taki jest.
        aha a stylo rzeczywiscie jest bardziej miekki, ale moje dziecko i tak spało
        najlepiej w wózku.
        pozdrawiam
        • dziubens Re: A kto ma ktorys z tych Bebecarow? 29.09.06, 22:14
          A czy któraś jeździła lub jeździ Racer City ST? mam na niego wielką chęć, ale
          nigdzie nie znalazłam opinii
          • mama_kasi_ha Dzieki dziewczyny :-)!! 29.09.06, 22:56
            Utwierdzilyscie mnie tylko w przekonaniu, ze bebecar, niezalenie jaki, to typ
            barrrrrrrrrrrrdzo dobry wink
            Ktoras z Was mowila,ze chce sprzedac: jakiego i za ile?
            Bede wdzieczna za info TU albo na PRIVA.
            A ktora z Was ma Racera- takego 4 kolowego, w ktorym sie nie przekalda raczki i
            jest zadowolona??
            Pozdrowionka znad morza smile
            ASIa
            • zochan bebecar icon 15.10.06, 15:21
              Hej, jestem właścicielką Bebecara Icon, kupiłam go w zeszłym tygodniu, bo
              bardzo mi się podobał. Byłam na spacerku trzy razy i wrażenia mam takie: skręca
              super, prowadzi się super, spacerówke mam zamontowaną przodem do mnie i widze
              mojego Malucha. Spacerówka rozkłada się całkiem na płasko i jest dość
              zabudowana, więc mój trzymiesięczniak może sobie nią jeździć i mógłby też zimą.
              Poza tym spacerówka "siedzi" pod kątem prostym i ma pałąk (to były argumenty
              decydujące o zakupie, tego brakowało mojemu faworytowi - Quinny Speedy).
              A teraz minus - piankowe koła. Oszczędziłam i nie zdecydowałam się a dmuchane,
              myśląc, że nie jest to jednak takie istotne. Tymczasem zupałnie nie nadaje się
              do jazdy po leśnych ścieżkach czy polnych drogach, a takie okolice dominują w
              moim sąsiedztwie. To jest typowo miejski wózek, idealnie jeździ po parku.
              Także postanowiłam go sprzedać i kupic jednak speediego jak Mały będzie już
              mógł siedzieć. A teraz przemęczę się jeszcze z koszmarnym Chicco 4WD.
              Proponuję cenę 1400 zł. W sklepach internetowych są po 1600. Oczywiście jest na
              gwarancji, kupiony w sklepie w Częstochowie.
              pozdrawiam, Zosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka