Dodaj do ulubionych

Mamy spoza Polski

IP: *.* 31.05.01, 20:42
Mam pytanie. Czy sa na liscie moze jakies mamy mieszkajace `na wygnaniu`? Czy np malzenstwa mieszane?Jesli tak to odezwijcie sie prosze. My mieszkamy w Anglii i moj maz jest Brytyjczykiem. Mamy 4 coreczki w wieku 4,3,prawie 2 i 8 mies i nadzieje na wiecej ;-). Troche nietypowo^^ Pozdrawiam serdecznie Bogusia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 01.06.01, 13:18
      Dzien Dobry,mieszkam we Francji, wiec nie tak daleko, mam 2.5 roczna coreczke Izabele, pozdrawiam Edyta
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 01.06.01, 22:19
        Czesc! Jak to milo! Mieszkam we Wloszech, jestem mama 4-letniego Jedrka, moj maz dzielnie usiluje uczyc sie polskiego( z mizernym skutkiem) i nawet przeglada ze mna "Dziecko". Jestem ciekawa, jak innym mamom z malzenstw mieszanych, mieszkajacych poza Polska wychodzi nauka polskiego. Bo choc ja do Jedrka od urodzenia mowie po polsku, czytam, spiewam i na wakacje jezdzimy co roku do Polski, to Jedrek, ktory wszystko swietnie rozumie - odpowiada mi po wlosku, czasem wstawiajac tylko jakies polskie slowo. W domu z mezem mowimy rzecz jasna po wlosku.Ze strachem mysle co to bedzie gdy Jedrek pojdzie do szkoly i bedziemy razem odrabiac lekcje - przeciez nie bede odpytywac go po polsku? I co wtedy z jego polskim? Bylabym wdzieczna za wiadomosci, jak to wyglada u innych?
        • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 09:43
          Monika Mattioli napisała/ł:...jestem mama 4-letniego Jedrka.Wyglada na to,ze mamy dzieci w tym samym wieku. Gloria tez ma 4 latka (ur sie 9.marca 1997). Kiedy we Wloszech zaczynacie szkole?Anglicy praktycznie juz od 3 ,najpozniej od 4 -ech lat. Bogusia
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 09:36
        Witajcie Kochane.Ciesze sie,ze mozemy sie poznac. Okazuje sie,ze nie ja jedna na swiecie jestem z dala od kraju ;-). Porozrzucalo nas po calym swiecie.A ze to taka specyficzna sytuacja czasem mi brak kogos z kim moznaby wymienic sie pogladami-ot chocby na temat nauki polskiego.Moniko, ja mam ten sam problem z tym,ze dziewczynki maja jescze mniej kontaktu z polszczyzna niz Twoj Jedrek.Co prawda mowie do nich po polsku ale tylko wtedy gdy Matthew nie ma w domu bo inaczej mam wrazenie,ze go troche izoluje. Jednak jego praca wyglada tak,ze wychodzi tuz przed piata rano a wraca przed poludniem co oznacza,ze prawie zanim sie pozbieramy ze snu, tatko jest w domu-z czego sie ciesze ale oczywiscie nie daje mi to zbyt duzego pola do popisu jesli chodzi o jezyk.W Polsce tez nie bylismy juz od wiekow i pozostaja nam tylko wizyty krewnych i znajomych u nas.. Co prawda robie dzieciom `pranie mozgu` poprzez polskie kasety audio i video, ksiazeczki itd ale to i tak nie sklania ich do mowienia po polsku. Rozumiec owszem rozumieja o czy swiadcza trafne odpowiedzi(a przynajmniej na temat)ale to by bylo na tyle. Oczywiscie odpowiadaja po angielsku.Jedyna pocieszajaca rzecz to to,ze prowadzimy homeschooling (szkole domowa)wiec odpada kwestia pojascia do szkoly i dodatkowego faszerowania angielszczyzna.Mam 4 kolezanki(malzenstwa mieszane) ktorych dzieci pieknie mowia w jezyku mamy ale ich sytuacja jest nieco inna. W 2 przypadkach babcia a czasem i dziadek(rodzice mamy) przyjezdzaja na pare miesiecy w roku , mieszkaja i zajmuja sie non stop dzieckiem a poniewaz dziadkowie nie znaja angielskiego to dziecie nie ma wyboru.W jednym przypadku chlopcy urodzili sie i do 5-6 lat mieszkali w Polsce a do tego rodzice posluguja sie j polskim w domu wiec nie ma sie co dziwic. A w ostatnim tato jest tyle czasy poza domem, ze znowu nic dziwnego. Chlopczyk nie ma kontaktu z nikim wlasciwie poza mama ale ma dopiero 3 lata i nawet jeszcze nie mowi zbyt dobrze wiec tez trudno powiedziec co bedzie dalej.Wyglada na to,ze w momencie gdy rodzice porozumiewaja sie w domu w innym jezyku niz polski dziecku trudno jest znalezc motywacje aby zaczac mowic po polsku,chyba,ze ma jakas dodatkowa stymulacje w osobie dziadkow np.Jednak z drugiej strony mysle sobie,ze nie ma sie co martwic bo skoro dziecko rozumie slowa to napewno koduje mu sie tez ich dzwiek a od tego nie daleko do mowienia. Mozliwe,ze wlasnie doroczne wakacje w Polsce beda odswiezaly pamiec. To taka moja mala filozofia. Hmmmmm ,zobaczymy czy sie sprawdzi.A swoja droga mam z Wami pewnie jeszcze wiecej wspolnego:swego czasy spedzilam pare miesiecy we Wloszech (kochany kraj-przynajmniej dla tymczasowego mieszkanca). Moja kuzynka i kolezanka wyszly tez zamaz za Wlochow.We Francji tez mam sporo znajomych no i konczylam romanistyke , wiec swego czasu francuski bil na leb angielski. A w Stanach mam duzo znajomych i jestem an kilku listach amerykanskich.Tyle narazie. Ciekawa jestem jak Wam sie zyje i jak sobie radzicie z kultura, ludzmi itd.Pozdrawiam tymczasem i biegne juz bo dzieci mi dokarmiaja chomika.AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!Bogusia
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 09:47
        Witaj Edyto,To rzeczywiscie `rzut beretem`. Gdzie jestescie we Francji?My mieszkamy nad La Manche ale po drugiej stronie- nieco w dol od Dover (Hythe). Wybieramy sie nawet na zakupy do Calais-moze kiedys sie w koncu wybierzemy.Pozdrowienia przez kanal.Bogusia
      • Gość: Kasia1 Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 08.06.01, 21:34
        Mam na imię Kasia . Jestem mamą dwóch synków ( 2,9mies i 11 tygodni . Mieszkam w dawnym woj. pilskim i szukam kogoś kto mieszka we Francji . Odezwij się :))
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 01.06.01, 23:37
      Witajcie, ja mieszkam w USA i mam dwoje dzieci 2,5 i 15 msc.Pozdrawiam serdecznie Mamy Emigrantki. Monika
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 09:56
        Monika napisała/ł:> Witajcie, ja mieszkam w USA i mam dwoje dzieci 2,5 i 15 msc.Uhuuuuu, wyglada na to,ze my z kolei mamy taka sama roznice wieku miedzy dziecmi [prawie]. Wszystkie nasze dziewczynki sa w 14-miesiecznych odstepach. Mamy w planie `nieco ` wieksza rodzine ale tym razem mam do uregulowania pewne sprawy dentystyczne [pozbycie sie zebow madrosci] wiec musze poczekac z koleja ciaza.W jakim stanie mieszkacie? Mam kolezanke [tez Polke],ktora wlasnie przeprowadzila sie do New Jersey. Gdzies blisko Was?Pozdrawiam cieplutkoBogusia
        • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 10:44
          Bogusiu, to Ty konczylas romanistyke, ciekawa jestem gdzie, ale piszesz, ze jestes z okolic Lodzi, wiec pewnie tam.Ja pochodze z dawnego pilskiego, a studiowalam jak juz wiesz w Poznaniu.Wiec planujecie powiekszyc rodzine?
          • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 11:04
            Upsiii, zdaje sie,ze nasze maile sie minelysmileCzesc EdytkoBogusiaPS>Wiec planujecie powiekszyc rodzine?O tak, my to takie `dziwolagi` i marzy nam sie conajmniej 3 razy tyle . Glownie ze wzgledu nahomeschooling ale nie tylko.-
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 26.07.01, 14:43
        dzien dobry!mam na imie viola i mieszkam w stanach wraz z mezem i 4 miesiecznym synkiem-kevinem.serdzecznie pozdrawiam wszystkie emigrantki.viola
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 10:38
      Czesc,tu Edyta. No prosze jaki odzew, sa jeszcze inne zagraniczne mamy w rubryce emama. My mieszkamy w Paryzu, maz jest Francuzem.Dobrze sie sklada, bo tez chcialam poruszyc watek dwujezycznosci naszych dziec; moja Iza skonczy w sierpniu 3 lata i jeszcze praktycznie nie mowi, jedynie kilka slow dwusylabowych typu mama, dada, dodo, bobo itd. oczywiscie rozumie w obydwu jezykach.Ja mowie do niej wylacznie po polsku, taty praktycznie nie ma caly dzien w domu, wiec Iza nie ma za duzo kontaktu z francuskim, narazie, bo od wrzesnia idzie do przedszkola, poza tym duzo czasu spedzamy w Polsce, dwa razy w roku po dwa miesiace, wlasnie za trzy tygodnie znowu tam sie wybieramy.Bogusia, czworka dzieci, podziwiam, ja sie zastanawiam kiedy drugie i na dwojce poprzestaniemy.Ktoras z mam konczyla romanistyke, ciekawa jestem gdzie, ja w Poznaniu.Pozdrawiam Was Edyta
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 11:02
        -
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 13:09
      Czesc dziewczyny Ja mieszkam w New Jersey od 3 lat i mam corke Darie 8 lat i synka Filipa 2 latka.Ponad 2 lata nie bylismy w Polsce i wlasnie za 10 dni wylatujemy,z czego sie oczywiscie bardzo cieszymy.Moj maz nie jest tubylcem i w do mu mowimy po polsku.Daria mowi swietnie po angielsku i coraz gozej po polsku,chociaz czasami czyta polskie ksiazki i oglada Polonie-TV.Mam nadzieje,ze ten wyjazd poprawi jej polszczyzne.Filip jak na razie mowi bardzo malo,kilka slow po polsku i jego ulubiony po agielsku/ clues /,a to jest zasluga jego ulubionego programu Blues Clues,chyba wszystkie dzieci tutaj za tym przepadaja.W domu mamy psa -border colie,swinke morska i male akwarium,a to wszystko dzieki Darii,ktora uwielbia zwierzeta.Mowa Filipa sie nie przejmuje,bo czytalam,ze dzieci dwujezyczne zaczyna ja mowic pozniej,ale sa za to bardzo inteligentne.nawet ta inteligencje widze w Darii,ktora przestala bawic sie zabawkami,bo szkoda czasu,bez przerwy czyta ksiazki,albo uczy sie na komputerze,kieszonkowe wydaje na madre rzeczy,tj.ksiazki i programy komputerowe.Ostatnio kupila program dla dzieci do nauki hiszpanskiego,francuskiego,wloskiego i niemieckiego i widze,ze uczy sie jezykow,co mnie bardzo cieszy. Ja pochodze z poludniowo-wschodniej Polski,Tomaszow Lubelski,a moj maz z Wroclawia. Strasznie sie juz stesknilam za Polska i rodzina,daria teskni do dziadkow i liczy dni do wylotu.Bedziemy w Polsce 7 tygodnii i mysle,ze beda to wspaniale wakacje. serdecznie pozdrawiam wszystkie mamy -emigrantki. Marta Orfin
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 12.06.01, 21:56
        Hej Marta,mam chyba spozniony zaplon. Ten mail jakos nie wszedl na moje konto.Wlasnie zauwazylam,ze mieszkasz w New JerseyMoja internetowa znajoma -tez Polka-wlasnie sie tam przeprowadzila z Nowego Jorku. Niestety nie wiem gdzie jest dokladnie. Moze nawet blisko Ciebie.
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 02.06.01, 13:41
      Bogusiu, na czym dokladnie polega homeschooling, czy to znaczy, ze Twoje dzieci nie chodza do szkoly? I czy rzeczywiscie w Anlii szkole zaczynaja od 4 lat? Tutaj, tzn. we Francji szkola jest obowiazkowa od 6 lat, ale wczesniej raczej wszystkie dzieci chodza do przedszkola, ktore jak wiesz po francusku juz jest szkola.Dlaczego uwazasz, ze gdy mowisz w obecnosci meza do dzieci po polsku, to go izolujesz, ja nie mam zadnych wyrzutow sumienia i mowie przewaznie do Izy po polsku, nawet w obecnosci meza i uwazam, ze w ten sposob troche go mobilizuje do nauki polskiego. Stefan nie ma nic przeciwko temu, zreszta duzo rozumie, duzo czasu spedza w Polsce, caly urlop.Nie znam jaremy Rewersa, takie imie na pewno bym zapamietala, konczylam romanska 3 lata temu, Ty moze troche wczesniej.Pa pa Edyta
      • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 03.06.01, 00:48
        Edyta napisała/ł:> Bogusiu, na czym dokladnie polega homeschooling, czy to znaczy, ze Twoje dzieci nie chodza do szkoly? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Tak wlasnie. W Anglii nie ma obowiazku posylania dzieci do szkoly i rodzice moga sami zadbac o edukacje pociech w zaciszu domowym. Oczywiscie nie kazdemu to odpowiada i nie kazdy tez chce czy moze ale rzeczywiscie bardzo duzo rodzin prowadzi w tej chwili homeschooling i jest to jak najbardziej legalne. Podobnie zreszta jest w Stanach. o ile mi wiadomo w innych krajach Europejskich jest to jeszcze niemozliwe ale ponoc Niemcy nad tym kontempluja ;-)~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~I czy rzeczywiscie w Anlii szkole zaczynaja od 4 lat? Tutaj, tzn. we Francji szkola jest obowiazkowa od 6 lat, ale wczesniej raczej wszystkie dzieci chodza do przedszkola, ktore jak wiesz po francusku juz jest szkola.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Dotad dzieci zaczynaly cos w rodzaju zerowki w wieku 5 lat i to bylo `obowiazkowe` [moze raczej formalne bo obowiazku takiego nie ma]. Teraz to jest o rok wczesniej ale w wieku 3 lat dziecko mozna poslac do przedszkola.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~> Dlaczego uwazasz, ze gdy mowisz w obecnosci meza do dzieci po polsku, to go izolujesz, ja nie mam zadnych wyrzutow sumienia Oj nie wiem kochanie. To chyba tylko moje nieumotywowane odczucie. Matthew nigdy nie wyrazal tez sprzeciwu ale jakos mi sie tak wydawalo,ze troche byl na boku (bo czasem probowalam mowic do dzieci po polsku w jego obecnosci). To tak jakos...niby jestesmy jednym cialem a tu rozne jezyki i on nie wie o co chodzi. W przeciwienstwie do twojego meza Matt prawie nie zna polskiego. Pare slow typu `mucha`(tego sie nauczyl perfekcyjnie pewnego lata w Polsce gdy odwiedzalismy rodzine i za kazdym razem siedzac przy stole wszyscy wymachiwali rekoma wolajac-`mucha,mucha`-tak to mu sie utrwalilo metoda powtorzeniowa).Poza tym spedzamy razem mnostwo czasu na dobra sprawe i jest to nawet trudne przestawiac sie na rozne jezyki-zwlaszcza przy czworce rozgadanych maluchow i nas paplacych non-stop [widac przeciez po dlugosci moich maili ile lubie gadac:-pNo i jeszcze fakt,ze i tak jest nieco wyobcowany przez to,ze ma w domy piec!!!!!!!! bab. Pamietam tez jedna moja znajoma {tez Polka ,ktora wyszla zamaz za Francuza]wspomniala,ze jej mezowi jest bardzo przykro gdy ona mowi do synka po polsku a on ic z tego nie rozumie.Ale tak powaznie to nie przejmuj sie moim gadaniem. To tylko moje jakies glupie wyobrazenie byc moze i nie ma nic wspolnego z zadna inna sytuacja. Kazdy jest inny.Nasi mezowie pewnie tez. Anglicy maja niewielka motywacje jesli chodzi o jezyki obce^^~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~> Nie znam jaremy Rewersa, takie imie na pewno bym zapamietala, konczylam romanska 3 lata temu, Ty moze troche wczesniej.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Nie watpiewink Taaakie imiesmileJa konczylam rzeczywiscie wczesniej bo 6 lat temu.Losie, ktora to godzina???????????Pierwsza??????? Alez sie zasiedzialam.Slodkich snowBogusia ;;;;;;;;;;;;;;;;;> Pa pa > Edyta
    • Gość: Aldona Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 12.06.01, 21:30
      Czy są jakieś Mamy z Rosji (Moskwa)? Proszę o kontakt.pozdrawiam.Aldona
    • Gość: guest Re: Mamy spoza Polski IP: *.* 26.07.01, 00:11
      Czesc! Mam na imie Daria i mieszkam od 2 lat we Francji, w Grenoble. Mam dwoch synkow - 5-letniego Igora i 3-miesiecznego Eryka. Dzisiaj poraz pierwszy zajrzalam na forum i z zadowoleniem stwierdzilam, ze sa inne "zagraniczne" mamy, ktore maja podobne jak ja obawy i przezycia zwiazane ze swoimi dziecmi, ich nauka polskiego i nie tylko. Ja mam to szczescie, ze oboje z mezem jestesmy polakami - nie ma wiec problemu z mowieniem po polsku w domu a mimo to widze, ze moj starszy syn (ktory zreszta mowi po polsku wysmienicie) robi coraz czesciej gramatyczne bledy, tlumaczy "doslownie" z francuskiego na polski itd. Na razie sie z tego smieje (chociaz czasami wlos jerzy sie na glowie!) ale obawiam sie, ze tych problemow bedzie coraz wiecej. Dodam, ze mamy bardzo bliski kontakt z Polska a poza tym bardzo czesto odwiedzaja nas nasze rodziny i przyjaciele - na brak kontaktu z jezykiem polskim nie mozemy wiec narzekac. I jeszcze jedno - nie wiem, jak to jest z ta inteligencja u dzieci dwu-jezycznych, ale jedno jest pewne - Igor mowi po francusku zaledwie poltora roku i robi to ... fantastycznie. Pozdrawiam was wszystkie goraco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka