Dodaj do ulubionych

Pomoc domowa

IP: *.* 22.06.01, 15:30
Pobiadolilysmy sobie tu i owdzie jak to nam ciezko ale pora by znalezc jakies sensowne rozwiazania...gdzie sie zwrocic o pomoc...to chyba jest nasze `BYC ALBO NIE BYC`,co?Kochane,propozycja nie do odrzucenia. Kliknijcie na adres ponizej i same zobaczcie ale przedtem moje koslawe tlumaczenie (darujcie je sobie jesli znacie angielski) Milej zabawy,hihihi.Po przyjsciu na swiat dziecka zawsze pojawia siepokusa aby powiedziec:”No dobra, jest slodkie ale coono potrafi robic?” Az dotad odpowiedz byla prosta:lezec I plakac .Jednak odtad dzieci, niemal od pierwszych chwil swegozycia moga figurowac na liscie plac.Po prostu ubierz swoje dziecko w ………………………………….,Iumiesc je na podlodze ,ktora wymaga czyszczenia.Mozliwe,ze bedzie to wymagalo od Ciebie inicjacji .Stan w drugim koncu pokoju I zawolaj malca. Jednakbardzo szybko beda to robily same.Nie ma w tym exploatacji dziecka . Bedzie ono robilojedynie to ,co potrafi najlepie.....pelzalo. Jednak babymop nauczy je odpowiedzialnosci I zdrowej etyki pracy.*******UWAGA:podkreccie glosniki-EFEKTY AKUSTYCZNE http://www.gotlaughs.com/humor/workingbabies.cfm=====Matthew&BogusiaGloria (9.3.97)Ella (18.5.98)Lily (12.7.99)Olive (22.9.00)
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 22.06.01, 19:21
      Bogusia-może trochę nie na temat ale bardzo okazale przy twoim imieniu wyglądają imiona twoich pociech. Jak ty sobie radzisz z takim drobiazgiem - ja mam tylko dwie sztuki-`98 i 2000 i czasami mam dosyć. Chociaż powiem szczerze , że czasami zastanawiam się nad trzecią sztuką. Ale staram się zejść na ziemię. Serdecznie Cię pozdrawiam- Gonia mama Oli i Ani
      • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 23.06.01, 00:36
        Gonia,To tak jak mowilas. Z dwojka latwiej niz z jednym z trojka latwiej niz z...........itakdalej ;)Powaznie, to dziala. Nie wiem nawet na jakiej zasadzie ale dziala. Moze czlowiek sie robi mniej egoistyczny czy co?Moje znajome multi-mamy maja zwyczaj mawiac: `dzieci sa jak jello. Zawsze sie znajdzie miejsce dla jeszcze jednego`. Jedna tym sposobem ma prawie dwa tuziny :).Moj malzonek znowu uwaza,ze szczescie trzeba pomnazac.....w nieskonczonosc :)Musze przyznac,ze, jak malo ktory mezczyna(sorry panowie) zawija rekawy i nie stroni od niczego co sie z tym Szczesciem :)wiaze. Zadna praca mu nie obca, nie marudzi ,nie wypomina.......slowa nie powiem :)Im wiecej tego szczescia tym bardziej mnie zadziwia. Oj,chyba powinnam otworzyc nowy temat:"Hymny pochwalne ku czci....".Buzka
        • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 23.06.01, 02:46
          Bogusiu ja tez sie zastanawiam jak ty sobie radzisz z czworka maluszkow bardzo slicznych zreszta ogladalam zdjecia , jak np. z gotowaniem Ci idzie dla takiej gromadki ja przyznam nienawidze tego robic i pozbywam sie jak tylko moge ale tak sobie pomyslalam ze jak bym miala czworke plus maz i ja to ile tego jedzenia mialabym kuchcic pozdrawiam
          • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 23.06.01, 09:26
            Alu,mysle,ze w naszej sytuacji bardzo pomaga to,ze Matt pracuje tak jak pracuje czyli jest w domu juz przed poludniem (zaczyna prace wczesnie rano).Rano, gdy dzieci wstana, poranna toaleta i sniadanie....schodzi nam sie troche czasu przy tym,a pozniej tatus jest juz w domu.Z gotowaniem to roznie....bywaly czasy gdy nie znosilam widoku faceta w kuchni.To bylo moje krolestwo..ech, kiedyz to bylo???W tej chwili juz sie przy tym nie upieram a i okazalo sie,ze Maz jest doskonalym kucharzem...pod warunkiem,ze nie gotuje w/g przepisu. Nie zawsze to sie zdarza,ale chetnie mnie wyrecza w gotowaniu i wogole nie stroni od niczego.Oj, trwalo to troche ,trwalo zanim sie do tego dotarlismy ale jego marzeniem (i moim tez ) jest duza rodzina a skoro tak to oboje bedziemy potrzebni by je realizowac. Nie wyobrazam sobie bym kiedykolwiek sama sobie poradziala caly dzien z dziecmi , utrzymujac mieszkanie we wzglednym stanie uzywalnosci zalatwiajac rozne sprawy. Wiem,ze wiele mam sobie z tym radzi i maja jeszcze wieksze gromadki,wiecej dodatkowych obowiazkow i mezow w domu jak na lekarstwo( a jesli juz to obecnych ale nieprzytomnych) ale czy to wychodzi dzieciom na dobre to trudno mi powiedziec.Bardzo pomaga mi tez lista dla mam z duza gromadka (gdzie zreszta naleze to tych nielicznych z TYLKO czworka- ach jak to czasem dobrze robi :) Cudnie jest sie wspierac, dzielic radosciami i troskami czy zwyczajnie wygadac gdy ma sie na to ochote a wokol nikogo kto by to zrozumial.Wniosek - wspanialy maz i wspaniali przyjaciele to klucz do przetrwania :)Pozdrwiam serdecznie:)BogusiaPSAlu, czy probowalas np przygotowac wiecej i po prostu przechowywac w lodowce. Wiele potraw sie do tego nadaje a dodatkowo zabierze ci to moze pol godziny.Teraz,gdy jest cieplo, czesto przygotowuje cos lekkiego i na zimno co i lepiej smakuje i ulatwia zycie (bo nie trzeba siedziec w przegrzanej kuchni).Dziekuje za komplementy pod adresem maluszkow. A kiedy Twoje Sloneczko zawita?
    • Gość: guest Re: Pomoc domowa- do Bogusi IP: *.* 23.06.01, 18:19
      Ach Bogusiu tylko podziw dla Cibie i Twojego malzonka . Wpardzie slyszalam ze wieksze rodzinki maja czasem mniej klopotow z dziecmi bo wiadomo dzieciaki bawia sie razem i dla rodzicow wiecej czasu , ale ja sie nie nadaje poprostu do tego znam sama siebie :) Ale tobie gratuluje ! Czytam Twoje posty od poczatku z wieeeelkim zainteresowaniem i przyznam ze madra kobitka z Ciebie . Przy okazji zapytam czy mierzylas sobie temerature i badalas sluz aby zajsc w ciaze , czy przyszlo samo ze sie tak wyraze , pozdrawiam Cie :hello: aha Bogusiu dzidzia jest dopiero w planach , wprawdzie bylam w ciazy ale niestety stalo sie :( poronienie teraz studiuje jak najwiecej moge na temat dzieci i czytam czytam czytam posty uwazam ze najlepsze sa przyklady z zycia wziete papappap dla Twoich malenst
      • Gość: guest Re: Pomoc domowa- do Bogusi IP: *.* 26.06.01, 09:20
        Alu,przepraszam ,nie wiem jakim sposobem przegapilam ten post.Tak mi przykro z powodu malenstwa i mam nadzieje, ze nastepnym razem Wam sie powiedzie. Wiesz, wlasnie trafilam na taka informacje w magazynie dla rodzicow o tym,ze suplement zawierajacy okreslone witaminy znacznie zmniejsza niebezpieczenstwo poronienia. Chodzi tu o tzw. `antioxidant`witaminy (niestety nie wiem co to bedzie w tlumaczeniu polskim)czyli m in wit C i E. ponoc jest wiecej informacji na ten temat na www.hsis.org ale jeszcze tam nie zagladalam.Nie ,jeszcze nie probowalam z temperatura i sluzem. Robie to w tej chwili ale z innej przyczyny. Przed nastepna ciaza musze wreszcie usunac 2 zeby madrosci ktore nie tak rosna jak powinny i mam termin dopiero w pazdzierniku...ech!Jesli chodzi o poczecie to w pierwsza ciaze zaszlam po 3 miesiacach prob . Druga, trzecia i czwarta dzidzie planowalismu...kiedy sie uda. Uwazalam po prostu dodatkowo na to ,co jem i bralam kwas foliowy. Udawalo sie prawie dokladnie na 5 miesiecy po porodzie i dzialalo jak zegarek :).Ciesze sie bo naprawde zalezalo mi na zachowaniu jak najmniejszych odstepow miedzy dziecmi.Sami odnajdujemy se jako duza rodzina ale napewno bym nikogo do tego nie namawiala bo kazdy jest inny i powinno sie ufac wlasnym odczuciom. Dziecko to zyciowa odpowiedzialnosc i napewno nie mozna potraktowac jej tak sobie z nadzieja,ze jakos to bedzie. Tu juz zaczynam truc,ze tak powiem wiec lepiej skoncze. Moje kochanie wlasnie wrocilo z pracy wiec koncze powolutko.Jesli masz ochote, odezwij sie na priva.Bardzo sie uciesze bo i mi rowniez cudnie sie czyta Twoje posty. Plynie z nich Tyle ciepla :)Pa kochanieBogusia
    • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 25.06.01, 08:11
      Bogusia!chyba jesteś najlepiej znaną e-MAMĄ!naprawdę brakuje mi słów podziwu dla Ciebie - muszę powiedzieć że gdy jest mi "ciężko" z moim rocznym synkiem od razu staram się pomysleć jak to jest u Ciebie - czworo bobasków biegających po domu, zastanawiałam się czy właśnie czy masz jakąś pomoc domową ale z twojej wypowiedzi wynika że poza mężem to chyba nie.Swoją drogą zastanawiam się kiedy masz jeszcze czas i SIŁĘ na internetPozdrowienia Agnieszka
    • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 25.06.01, 08:53
      Bogusia jeszcze jedno, bo wszystkie Cię podziwiamy że masz czworo dzieci ale chyba jeszce nie podziwiałyśmy tego jak Ty sobie dawałaś radę z dziećmi i będąc w ciąży , przecież Ty poza tym że masz czworo dzieci to od kilku lat praktycznie cały czas byłaś też w ciąży, a może znów jesteś co??????Jestem pod wielkim wrażeniem, przyjeżdzaj do Polski bo muszę Cię koniecznie poznać.
      • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 25.06.01, 09:26
        Tak jak pisze Agnieszka, rzeczywiście jesteś naszą ulubienicą. Poza tym, że świetnie piszesz, jesteś elokwentna, dowcipna i znakomicie znajdujesz się w roli "duszy internetu", to chyba jeszcze nam po prostu imponujesz! Młodziutka matka 4 dzieci (ślicznych!!!), która do tego znajduje czas na bycie w towarzystwie (chyba nie tylko internetowym) i może pogadać o wszystkim, ma zdrowy dystans do tylu rzeczy typowych dla "matki czworga dzieci"... My, mamy jedynaków (na razie!), może odczuwamy tęsknotę za większą gromadką a poznając ciebie widzimy, że to jest nie takie straszne a wręcz może łatwiejsze (ryzykowne stwierdzenie!). Moja kuzynka, matka 4 chłopaków (tylko rodzonych w większym przedziale lat) zawsze mi powtarza: łatwiej z czwórką niż z jedynym dzickiem... Powiem ci, że od kiedy jesteś na forum, poważniej zaczynam myśleć o drugim dziecku. Tylko że mąż nie bardzo chce o tym słyszeć....EWA
        • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 26.06.01, 13:04
          Hej Dziewczyny,Ale mnie rozpieszczacie komplementami!!!!!!!!!!!!!!!Jak tak dalej pojdzie,spoczne sobie na laurach i mezus mnie odetnie od netu :(Wiecie co, mi tez sie lepiej robi gdy pomysle o moich znajomych z `wielodzietnej` listy i ich tuzinie pociech albo i wiecej. Aaaaaaaaaaaaach, tylko czworka!!!!!!!Kiedys moze tuzin ale ,puki co ,TYYYYYYLKO czworeczka. Jedno wlasnie spi z tatusiem no to TROJECZKA. Jedno `czyta` ksiazeczke siostrzyczkom(ah ,moje kochane!)....i taka jestem samotna,ze nie wiem co ze soba zrobic :(Gdyby 3 lata temu i przy jednej dziecinie ktos cos mi to wywrozyl ,wysmialabym bezlitosnie delikwenta ,nie zostawiajac na nim suchej nitki.....wiecie co? Chyba rzeczywiscie mam wiecej czasu!!!!Paradoks licznej rodziny czy co?!KOBIEEEEEEEEEEEETY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Przyjezdzajcie w ODWIEDZINY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mam KUPE czasu!!!!!!!!!!!!!!!! (to w przerwach miedzy kupkami) :crazy:Ewcia, ja wlasnie szperam po starych postach bo gdzies wspomnialas,ze w pazdzierniku...........kochana, nadziejo moja!!!!! Daj znac jak tylko sie cos wyklaruje,co?Narazie jestesmy na starych smieciach ale do konca sierpnia sie przeprowadzimy....marzy nam sie domek na wsi bo my oboje to za miastem ,nawet tycim, nie specjalnie... a juz z takim przychowkiem to czlowiek gdy wychodzi, musi miec oczy dookola glowy. A co bedzie pozniej?Agnieszko, a moze i Ty bys sie tak wybrala na wyspy, co?Pryszczyca juz `zdechla`. Bo my to pewnie dopiero sie wybierzemy gdy nas bedzie stac na woz campingowy albo mini-busa. Inaczej sie nie da.To moje jedyne nie-ciazowe lato, ale z kolei mamy na glowie przeprowadzke wiec z wizytu w Polsce i tak nici.Nie wiecie jak wiele Wy same dla mnie znaczycie... przynajmniej moge sobie odbic za wszystkie lata rozlaki z ojczyzna. Oj chyba sie rozkleje... a mialam isc z Lily na bilans. Teraz znowu sie uczepilam sieci i .....widzicie co ze mna zrobilyscie....SIECIOHOLIKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!AAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!MUSZE OBUDZIC MEZUSIA BY MNIE ODKLEIL OD KLAWIATURY!!!Pa, odezwe sie...za niedlugo :hello:AAA...NIE, NIE CHCE ...A...A /szamotanie/...........fiuuuuu...............GFFFJFGJJJ6IUUJKLJLJJGJJJYYUHK"LLJJH
          • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 28.06.01, 07:14
            hhahah, Boguśka, już mówiłam gdzieś, żeś cooln dziewuchasmileI uwielbiam Twoje poczucie humorusmileignis
    • Gość: guest Re: Pomoc domowa IP: *.* 27.06.01, 09:47
      Witaminy antioxidant to chyba po polsku po prostu przeciwutleniacze, nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka