Dodaj do ulubionych

Pytanie o gondolki w aucie

16.11.06, 15:48
Mam pytanie o gondolki. Na stronie firmy Chico znalazłam zestaw do mocowania
gondoli w samochodzie. Czy ktoś orientuje się czy jest to możliwe i czy można
tak faktycznie przewozić niemowlaczki w aucie? Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Pytanie o gondolki w aucie 16.11.06, 16:05
      Jeśli ma swoje pasy wewn.to teoretycznie tak.
      Ale...no własnie takie nawet gondolki z pasami nie sa aż tak bezpieczne jak
      foteliki.
      Ja osobiście nie polegałabym na gondolkach tylko na foteliku gdyż jest bardziej
      bezpieczny.
      A i tak trzeba będzie za 2-3 mies.dokupić fotelik bo paro miesięczne niemowlę
      nie będzie chciało już w niej leżeć.
      Nie kupuj gondoli,ale to moje zdanie.
      Pzdr.Gosia
      • krzyzaniak_dorota Re: Pytanie o gondolki w aucie 16.11.06, 16:15
        Dzięki za odpowiedź. Miałam na myśli takie gondolki od wózka głęboko-
        spacerowego bliźniaczego smile
        • mariken Re: Pytanie o gondolki w aucie 16.11.06, 16:33
          nie ma znaczenia jaka to gondola
          przy uderzeniu w tył czy bok samochodu dziecko jest duużo słabiej chronione niż
          w foteliku
          gdzieś czytałam, że generalnie w gondolach można przewozić tylko dzieci o bardzo
          niskiej wadze urodzeniowej lub z bodajże ortopedycznymi przeciwskazaniami do
          fotelika
          mimo, że np bebe confort robi gondole z homologacją do przewożenia dziecka w
          aucie, ja im totalnie nie ufam
          jeśli znasz niemiecki, poczytaj o testach (jest tam test gondoli peg perego)
          www.adac.de/Tests/Kindersicherung/Kindersitze/default.asp?ComponentID=147653&SourcePageID=130822#
          joaśka
    • aniak15 Re: Pytanie o gondolki w aucie 16.11.06, 17:12
      Witam,
      mysle, tak samo jak wy,
      dlatego wydaje mi sie, ze znalazlam dla swojego syna alternatywe. Kupilam mu
      fotelik firmy Musty Play (używany na allegro za 440PLN - nowy kosztuje cos ok.
      750-800PLN), ktory jako jedyny mozna rozlozyc calkowicie na plasko. Dla mnie
      bylo to dosc istotne, poniewaz pokonujemy sporo km samochodem (mieszkam w
      Niemczech, a dosc czesto jezdze do Polski - odleglosc to 1000km).
      Pozdrawiam
      Ania
      • kraxa uzywany fotelik 16.11.06, 17:22
        to tak samo ryzykowne jak gondola, a moze i bardziej. Skad wiesz, ze nie bral
        udzialu w drobnej chocby stluczce, to moze "wystarczyc" do naruszenia jego
        konstrukcji, i przy nastepnym (odpukac) dzwonie nie spelni swojej funkcji.
        Fajnie, ze udalo Ci sie oszczedzic, tylko akurat nie na tym co trzeba ;-(
        • mariken Re: uzywany fotelik 16.11.06, 17:26
          prawda, prawda
          na zewnątrz może nawet nie być widać uszkodzeń, a jeśli konstrukcja jest
          naruszona...
          ja wolałam kupić nowy fotelik, bo na bezpieczeństwie dziecka oszczędzać nie będę

          joaśka
          • olensia Re: uzywany fotelik 16.11.06, 17:55
            dlaczego niektorzy chca krzywdzic wlasne dziecko??? Wszyscy pisza ze tylko
            fotelik a nadal pojawia sie ktos z haslem "GONDOLKA"...
            Brak mi juz slow i nerwow zeby tlumaczyc jak wazne jest zycie dziecka....
            • mkmarek5 Re: uzywany fotelik 16.11.06, 18:11
              ja kupiłam godnolkę Windoo i fotelik Creatis Bebe Confort. I niestety wożę
              maluszka w gondolce, ponieważ urodził się z niską masą urodzeniową i fotelik
              jest dla niego za duży!

              dbam o moje dziecko i też mi to średnio się podoba, ale nie mam wyjścia i
              gondolka jest po prostu jedynym ratunkiemsmile
              • mariken Re: uzywany fotelik 16.11.06, 18:18
                a próbowałaś wkładek do fotelików dla noworodków?
                ja mam taką w maxi-cosi, wiem, że na allegro można je kupić

                joaśka
              • koraliq2 Re: uzywany fotelik 16.11.06, 18:19
                mojej mamy znajoma (33lata) odebrala dziecko ze szpitala w gondolce. poprosila
                znajomego zeby po nia przyjechal bo ona nie ma samochodu. traf chcial ze walnal
                ich samochod z tylu. nic sie nikomu nie stalo. koles nie chcial zaplacic
                zadanej kwoty, wiec postanowili wezwac policje. oczywiscie sprawca dostal
                mandat i punkty karne. zeby bylo smieszniej policjant przechodzac kolo
                samochodu zerknal na kobiete z dzieckiem i zapytal o sprzet w jakim wioza
                dziecko. dostali mandat i powiedzial koles ze ma kare bo za te pieniadze
                mialaby fotelik. kobieta probowala uprosic ze nawet samochodu nie ma. policjant
                powiedzial ze mogla pozyczyc na ten jeden raz i tyle.
                pozdrawiam,
                koraliq
              • krzyzaniak_dorota Re: uzywany fotelik 16.11.06, 18:36
                Jaka to jest niska waga urodzeniowa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka