mama_80
18.11.06, 17:56
kochane pomóżcie, wypatrzyłam sobie cudowny wózeczek: jasnobłękitny mutsy 4R;
niestety mój facet opowiada, że wybieram jak zawsze pod wpływem emocji i na
podstawie wyglądu i dizajnu; on marudzi coś o hamulcu w rączce i trzech
kółkach, Boże: on chyba zwariował, bo chce z maluszkiem mniejszym niż rocznym
jeździć na rolkach (czyż to nie szaleństwo?), dla niego istnieją jedynie play
4s i quinny speedi; napiszcie, proszę, jak go przekonać do mutsy (mówi, że
racjonalne argumenty do niego trafią, ja wątpię), jak przekonałyście swoich
panów do wymarzonego wózeczka; jak to jest z rolkami?