Dodaj do ulubionych

wozkowy pech

IP: *.* 03.10.02, 06:23
witamchyba mam pecha do wozkow, do tej pory przerobilam: gleboki peg-perego i chociaz stary i rozklekotany to z niego bylam najbardziej zadowolona, nastepnie wydalam 450 zl na nowy Hepakos (ostrzegam przed ta firma!) i nie ukrywam, ze byl to dla mnie bardzo duzy wydatek. Wozek okazal sie niesamowicie ciezki i nawet na pierwsze pietro bardzo ciezki do wniesienia ,oczywiscie bez dziecka, bo z malym to sobie nie wyobrazam- raczej byloby to niemozliwe. W prowadzeniu bardzo trudny, szczegolnie przy skretach, ale pomyslalam sobie, trudno, jak kupilam to jakos sie przemecze. Jednak synek bardzo plakal przy wkladaniu go do niego i nasze spacery polegaly na niesieniu malego na jednej rece a druga reka pchalam wozek. Co sie okazalo? Mianowicie w miejscu laczenia czesci podnoszacej (czyli pod pleckami) zrobila sie kilku centymetrowa przerwa i w dodatku jedna czesc opadla nizej! Jak to zauwazylam to doslownie plakac mi sie chcialo, ze tyle miesiecy moj maluch narazony byl na taka niewygode :-( Podkladanie kocykow nic nie dalo, na szczescie mam karte gwarancyjna, tylko nie wiem czy uwzglednia te wade, bo jak twierdzi moj maz, "ten typ tak ma" i uwaza , ze tak bylo od nowosci. Poradzcie mi co mam zrobic. Synek ma niecale 8 miesiecy. Zaczelam rozgladac sie za innym wozkiem, ale ceny uzywanych wozkow tez sa wysokie a nie mam gwarancji, ze historia sie nie powtorzy. Na nowy wozek mnie po prostu nie stac (polskiego z w/w powodow juz nie chce), chociaz w chwilach desperacji myslalam o takiej opcji- pozycze kase i kupie nowy lekki wozek aby moj maluch mogl z przyjemnoscia w nim spacerowac. Bardzo podoba mi sie chicco trekking i inglesina max,sa takie lekkie i zwrotne ale kosztuja majatek... Internetowa znajoma ma do sprzedania venecje (fajnie, bo ma przekladana raczke), nie wiem tylko czy udaloby mi sie wtargac zlozony wozek (z dzieckiem na rekach) na pierwsze pietro po kretych schodach? no i cena tez nie jest niska- chce za niego 400zl... Poradzcie cos prosze, bo jak kupie teraz cos co okaze sie niewypalem to chyba sie zalamie :( a te 400 zl to kwota bardzo znaczaca w moim domowym budzecie. Sorki, ze tak dlugo, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: wozkowy pech IP: *.* 03.10.02, 21:12
      Hej, ja używałam pegperego Venezia przez ok. 7-8 miesięcy od urodzenia Mai.Może coś o plusach : jak na wózek głeboko-spacerowy jest naprawde leciutki.Ja wnosiłam go sama na 3 piętro na drugim ręku trzymając małą.Złożysz go jedną ręką i jedną nogą :) też z dzieckiem na ręku.To samo z rozkładaniem.Po złożeniu robi się z niego taka zgrabna paczka która sama stoi.A teraz o minusach : moim zdaniem ma za małe kółka na nasze dziurawe drogi.Z tego względu pozbyłam się go przed zimą i kupiłam BabyWelt(szprychowiec :) )Dodam jeszcze że moim zdaniem cena 400 zł za używaną Venezie to trochę za dużo.Nie wiem czy coś ci to pomogło ale jeśli masz jakieś pytania odnośnie tego modelu to pisz.Pozdrawiam Aga
    • Gość: komaja Re: wozkowy pech IP: *.* 04.10.02, 20:41
      Wiesz co nie rób nic na siłę ,myślę że Venecji to już nie ma sensu kupować dla 8 mc bobaska.Ja przerobiłam 5 wózków przy jednym dziecku i zadowolona byłam z używanej głębokiej inglesiny a potem miałam parasolkę inglesiny ale ona miała 2 rączki ,póżniej kupiłam wózek niemiecki z przekładaną rączką ale był za ciężki i póżniej gdy mały miał 14 mc graco mirage używany i z tego jestem zadowolona a miałam duze obiekcje. Jest lekki , jak mały zaśnie to też moze być,czasami trzeszczy i ma kiepską amortyzację ale dla starszego bobasa to już nie ma takiego znaczenia>Przeglądaj allegro czasami mają fajne wózki niezbyt drogie , pomyśl o inglesine max używanej i nie kupój parasolki z dwoma rączkami do pchania pozdrawiam Magda Ps pierwszy wózek to był nowy Mikrus ,wytrzymałam tylko 3 miesiące i zmieniłam na inglesinę
    • Gość: komaja Re: wozkowy pech IP: *.* 04.10.02, 21:12
      Zapomniałam ,pomyśl jeszcze o inglesinie Fuego ,ma przekładaną rączkę , średnie kólka i waży ok 8,5 kg tego modelu nie ma już w katalogu inernetowym inglesiny ale wydaje mi się że jest fajny i używany w dobrym stanie można kupić tanio pozdrawiam jeszcze raz Magda
    • Gość: Jonka Re: wozkowy pech IP: *.* 11.10.02, 09:25
      Jeżeli twój post jest jeszcze aktualny to wejdź na stronę www.bobokomis.com.pl; widziałam tam Inglesinę Max Super za 429 zł w bardzo dobrym stanie (zresztą jest tam dosyć duży wybór używanych (często też nowych)wózków więc może coś dla siebie znajdziesz.Zaglądaj też na allegro, tam naprawdę można znaleźć dużo okazji.Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka