izawojcik1
11.12.06, 22:54
Witam, ostatnio bylam na zakupach z moim dwuletnim synem. Hmmm, no nie byly to spokojne zakupy wiec pedzilam z sila wodospadu, lapalam w locie sprawunki wg. listy zakupow. Kiedy juz stalam przy kasie i analizowalam czego nie kupilam - przypomnialam sobie - mleka ( kartonik, jakies tam UHT). Nie patyczkujac sie wiele po prostu siegnelam na polke trzy metry dalej i chwycilam co bylo. Okazalo sie, ze to strzal w 10!!!!
Mleko jest w kartoniku, nazywa sie MILAKT, jest UHT, 2%, firma Maćkowy a co najistotniejsze ma obnizona zawartosc laktozy. Znaczy sie jest odpowiednie dla malych dzieci. Poza tym nie powoduje wzdec , czy tez mdlosci u osob z nadwrazliwoscia na ten skladnik.
Mleko jest koloru ..... no brudnego po prostu. Jesliby nalac do szklanki zwykle mleko i ten Milakt to roznica jest olbrzymia natomiast twierdze, ze w smaku o niebo lepsze jest wlasnie ten Milakt.
Wada: cena ok. 2,90 za 1 litrowy kartonik i fatalna dostepnosc.Na razie wiem, ze jest w Geant i w Bomi. Ale ja tam i tak teraz bede to mleko kupowac.
Iza Wójcik