mwoch1
25.01.07, 15:44
Witam wszystkich serdecznie!
Jakiś tydzień temu kupiliśmy narożniki ochronne na meble firmy Canpol. Dzisiaj
moja osmiomiesięczna córka podeszła do mebli i bez żadnego problemu zerwała
jeden z nich. Niestety nie zauważylem tego, zorientowałem się dopiero w
momencie, gdy Natalka zaczeła sie dławić i dusić. Okazało się, że włożyła do
buzi cały narożnik.
Ma on kształt niewielkiej gumowej kulki, która wydrążona wewnątrz przykleja
sie do rogów mebli w trzech plaszczyznach za pomocą kawałków taśmy
dwustronnej, dołaczonych do zestawu. Wszystko skończylo się dobrze, ja sie nie
uchylam od winy, gdyż to ja ją wtedy pilnowałem, ale jeśli po tygodniu
użytkowania taśma sie odkleja w rękach ośmiomiesięcznego dziecka to świadczy
to o jakości produktu. Odkleiłem pozostałe narożniki i faktycznie wszystkie
odeszły bez żadnego problemu. Klej praktycznie w ogóle nie trzymał. Nie
wspominając już faktu, że ta kulka bez problemu mieści sie w buzi małego dziecka.
Każdy może z tego tekstu wyciągnąć własne wnioski. Dla nas jest to pierwszy i
zdecydowanie ostatni produkt firmy Canpol, który zakupiliśmy. Może to był
jednostkowy przypadek, ale na własnym dziecku nie będziemy tego sprawdzać.
Pozdrawiam
Marcin