Dodaj do ulubionych

buggster czy inglesina max

01.03.07, 18:24
No właśnie, mam dylemat. Szukam lekkiej, stabilnej, dobrze amortyzowanej,
zwrotnej i łatwej w prowadzeniu spacerówki. Ważna jest dla mnie pełna rączka i
rozkładane oparcie (niekoniecznie zupełnie na płasko, wózek nie musi być
specjalnie duży. Przesiadka nastąpi gdy Antek będzie miał 8 m-cy.
Inglesinę max być może uda mi się gdzieś pomacać w Warszawie, buggstera raczej
nie. Doradźcie proszę co wybrać. Cenowo Inglesina jest tańsza o jakieś 70 zł.
Acha, zastanawiałam się jeszcze nad spiderem mutsy.
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: buggster czy inglesina max 02.03.07, 21:32
      No to podbijam
      Buggster nie ma pełnej rączki
      dla mnie to tragedia, ale może się mylę????
      • alexsc Re: buggster czy inglesina max 02.03.07, 21:42
        kupiłąm buggstaera bez oglądania, naczekałam sie na niego niesamowicie
        i ...rozczarowałam siesad oddałam go bez łez.
        Betty(i cyferki) pisała ze materiał troche kreszowaty, ja zamówiłam kolor
        lemon... o boze jaka zarówa! szok, a matareiał dla mnie tragedia. i on wcale
        nie jest taki mały a ja potrzebowałam myały wózeczek. nie załuje. Jeżdziałam
        nim tylko w domu , prowadziło sie go dobrze nie powiem i córeczka miała duzo
        miejsca ale ten wózek nie spełniał moich oczekiwan.
    • betty1234 Re: buggster czy inglesina max 02.03.07, 22:41
      Betty i te cyferki to ja smile Zgadza się buggster nie ma jednej pełnej rączki. My
      mamy czerwony. Materiał kreszowaty, na środku taka w miare wkładka na której
      młody nie pocił się latem. Zabieraliśmy go na spacery częściej niż zappa. Fajny
      duży kosz, szerokie siedzisko. Złożony jest większy niż zapp ale nam akurat to
      wogóle nie przeszkadza. Ja generalnie jestem z niego zadowolona, chociaż
      ostatnio częściej jeździmy mutsy spiderem.
      Inglesinę max kiedyś mieliśmy - bardzo krótko, potem zippy ale też niedługo.
      Jakaś taka bardziej plastikowa niż peg perego pliko p3.
      Naprawdę ciężko cokolwiek komuś doradzić bo każdy ma jakieś tam swoje wymagania
      względem wózka no i maluchy nie w każdym wózku chętnie siedzą - wiem to z
      autopsji.
      My wszystkie nasze wózki kupowaliśmy w ciemno i pewnie dlatego tyle ich
      mieliśmy. Jak któryś nam nie podpasował to szybko go sprzedawałam.
      • ixi22 Re: buggster czy inglesina max 03.03.07, 20:27
        Kupiłam niedawno inglesine max i na razie i ja i moje dziecie jestesmy mega
        zadowolone! Tego drugiego wózka w ogóle nie znam więc nie moge porównać,
        natomiast inglesina jest lekka, bardzo zwrotna, super się ją prowadzi, można
        prowadzić jedną ręką,siedzisko jest szerokie, rozkłada się prawie na płasko,ma
        dobrą amortyzacje no i ma jak na parasolkę dość duże kółka, więc daje rade nie
        tylko po wyasfaltowanych chodnikach. Wadami dla mnie na obecny moment są: brak
        folii przeciwdeszczowej w komplecie (trzeba dokupić uniwersalną), brak jakichś
        schowków na drobiazgi z tyłu, no i jednak dość duże wymiary po złożeniu,
        sądziłam że będzie mniejsza.
        Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie inglesiny to chętnie odpowiem.
        • bo76 Re: buggster czy inglesina max 03.03.07, 22:25
          Nie znam buggstera, ale mam od roku inglesinę max - kupiliśmy używaną z tych
          włoskich - zakupiona w Niemczech.
          Przesadziłam do niej wiosną roczną córkę i sądzę, że dla malucha w tym wieku
          jest rewelacyjna. Nie jest malutka, ale składa siędo zgrabnych rozmiarów i nam
          do clio wchodzi ok, zostawiając miejsce na inne rzeczysmile
          Plusem jest dla mnie cała rączka i suuuuper amortyzacja, porządna tapicerka
          (pomimo bardzo intensywnego eksploatowania i wystawiania na słońce nic nie
          płowieje, łatwo zdjąć do prania tip. "Plecy" są sztywne, dziecko siedzi wysoko
          i wygodnie, dla mniejszego jest plusem składany podnóżek - na poczatku
          jeździliśmy tylko z rozłożonym, bo taki maluch nie dosięgnie do "normalnego"
          podnóżka. Dla maluszka świetny wybór, nic nie skrzypi, nie odrywa się, żadnych
          wad i awarii, po roku leciutko starty bieżnik na kółkach. I co dla mnie było
          baaardzo istotne - przy dobrej konserwacji - dbaniu o czyste i nasmarowane
          kółka nic nie skrzypi, nie klekocze, leciutko chodzi.
          Jeśli dziecko jest starsze, tak jak teraz moja królewna, to faktycznie zaczyna
          sięrobić zbyt duży i ciężki - ale to wynika z innych potrzeb dwulatka, który
          chetnie sam spaceruje i w wózku nie spędza już tylu godzin.
          Z folią - chyba są takie inglesiny max super, które od razu w budce mają folię?
          To pewnie praktyczniej, niż stale sięuzerać z rozkładaniem foliismile
          A na rączkę polecam uniwersalną siatkę na drobiazgi.
          No i przede wszystkim baaardzo polecam wózek używany - przy tej jakości ja
          odkupując wózek "jeżdżony" kilka miesięcy nie zauważyłam jego zużycia. No i na
          niemieckim ebay kosztował mnie 40 Euro - co jest ceną niższą od byle jakich
          spacerówek marketowych!
          • aga_sama Re: buggster czy inglesina max 03.03.07, 22:38
            Dzięki wielkie za opinie. Ja potrzebuję wózka nie do samochodu, tylko do
            autobusu, więc wielkość po złożeniu nie jest najważniejsza. O spiderze
            słyszałam, że ma dość szeroki rozstaw tylnich kół, betty napisz plizz jak to
            jest z buggsterem.
            Do inglesiny mam sentyment - teraz jeżdżę magnum i jestem mega zadowolona, tylko
            że na wiosnę potrzebuję czegoś lżejszego.
            • betty1234 Re: buggster czy inglesina max 03.03.07, 23:01
              Zmierzę jutro i napiszę. Buggster jest lżejszy od inglesiny, ale inglesina wg
              mnie ma lepszą amortyzację. Jest jeszcze sprawa podnóżka - w buggsterze
              niestety nie jest regulowany, w inglesinie tak.
            • betty1234 do aga_sama 03.03.07, 23:13
              Wysłałam ci fotki na mail gazetowy.
    • hipopotamama Re: buggster czy inglesina max 03.03.07, 23:18
      Jeżeli się nie mylę to Inglesiny Max już nie produkują.
      • ixi22 Re: buggster czy inglesina max 04.03.07, 21:08
        Jest produkowana w Polsce przez firmę Miko - stelaż jest oryginalny włoski
        Inglesiny a "tapicerka" made by Miko. Niestety nie ma tej wersji z daszkiem
        przeciwdeszczowym.
    • jolakl Polecam Inglesinę Max 05.03.07, 14:04
      U nas Inglesina Max sprawdziła sie doskonale. Mój dość wyrośnięty synek jeździł
      w niej od ok 11 miesiąca życia do ok. 2,5 lat. To naprawde dobry, wygodny
      wózek - zarówno dla mamy jak i dla dziecka. Nasz sprawdzony był podczas
      codzinnych spacerów, dwóch letnich wypraw nad morze, gdzie maksymalnie
      dociążony plażowym ekwipunkiem + dziecko zdał egzamin na piątkę, wypraw przez
      osiedlowe zaśniezone dróżki. Nic w nim nie piszczy, nic się nie popsuło.
      Tapicerke raz wyprałam i nadal wygląda bardzo dobrze. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka