dorek3
31.03.07, 17:31
Wygrałam licytację, w mailu z allegro nie było informacji o koncie, nie było też w opisie akucji ani nigdzie indziej. Po tygodniu czekania napisałam maila, na który dostałam odpowiedź z numerem konta i przeprosinami bo ponoć skrzynka nawalała (nadawcy, nie moja). W ciągu dwóch dni wpłaciłam pieniądze. Po tygodniowym oczekiwaniu napisałam maila z prośbą o wyjasnienie , ale nie otrzymałam odpowiedzi. Wreszcie zadzwoniłam-usłyszałam, że Pani jutro wysyła, a wogóle to nawet konta nie sprawdzała więc nie wie czy pieniądze wpłynęły. Minął kolejny tydzień (biorę poprawkę na opieszałość poczty) i znowu nic. Napisałam ostrzejszego maila, że proszę o dowód nadania, albo zwrot pieniędzy. W odpowiedzi dostałam miala z informacją że sama jestem sobie winna bo późno wpłaciłam pieniądze, a owa Pani nie miała czasu wysłać przesyłki. W końcu teraz nie wiem czy ją wysłała czy nie.
Dziewczyny, co mam zrobić? Kasa na szczęście niewiela, ale i tak szkoda. Na kilkadziesiąt tranzakcji które miałąm to pierwszy taki mój przypadek.