Dodaj do ulubionych

poczulam sie oszukana...

14.09.07, 21:20
kupilam kombinezon reimy w sklepie mama i ja w Warszawie
za komplet kombinezon+czapka+rekawiczki dalismy prawie 500zl
w domu zorientowalam sie ze caly komplet jest z ubieglorocznej
kolekcji
poczulam sie oszukana bo sprzedawca slowem nie wspomnial ze to
zeszloroczna kolekcja
zaplacilam jak za tegoroczna a mam rzeczy ktore powinny byc
przecenione bo przeciez przelezaly gdzies rok na magazanie
najchetniej oddalabym to wszystko z powrotem do sklepu - tylko czy
mam takie prawo?
Obserwuj wątek
    • mamkube Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:29
      Masz zawsze prawo zwrócić towar, do 14 dni a w niektórych sklepach
      nawet dłuzej. Po prostu jedź i oddaj jezeli nie jesteś zadowolona,
      powiedz ze mały lub cokolowiek. Nie powinno być problemu.
      • iwonabw Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:32
        Otóż nieprawda, nie ma takiego prawa, to tylko dobra wola
        sprzedawców, że przyjmują towar. Zwrotu można dokonać w ciągu 14 dni
        tylko jak kupujesz przez internet! Ale ja oczywiście w tym przypadku
        bym pojechała i starałabym się albo oddać albo przynajmniej uzyskać
        zniżkę, bo jak rozumiem kupiłaś, bo Ci się podobał.
      • alpepe Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 11:46
        nie ma takiego prawa w Polsce, zwroty, poza sprzedażą zdalną są dobrą wolą
        sprzedawcy.
    • sowa73 Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:30
      i masz prawo to zrobic do 10 dni od daty zakupu bez podania
      przyczyny.
      Musisz miec dowod zakupu i zakupine rzeczy powinny byc z metkami i
      nie moga miec sladow uzytkowania.
      • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:32
        dzieki smile!
        ciekawa jestem Waszych opinii
        czy tez uwazacie ze sprzedawca powinien poinformowac ze to
        ubiegloroczna kolekcja?
        mam straszny niesmak po tych zakupach...
        • orsacchiotto Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:34
          ja na pewno wrocilabym do sklepu i powiedziala sprzedawcy co o tym mysle.
        • sowa73 Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:34
          gdyby chcial byc fair, to powinien Ci powiedziec.
          Poza tym zeszloroczna kolekcja chyba powinna roznic sie cena od tej
          aktualnej na ten rok...
        • iwonabw Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:36
          Moim zdaniem powinien poinformować, że to ubiegłoroczna kolekcja,
          choć widzę, ze taka praktyka jest w wielu sklepach np. w sklepach
          Bartka gdze sprzedają Naturino, po sezonie ceny na buty spadają, a w
          następnym sezonie te co się nie sprzedały wracają do dawnych cen.
      • mmala6 Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 21:34
        Trzeba było kupić za 150zł w H&M i mogłabyś oddać w ciągu m-cawink

        Ale nie podoba Ci się coś w tym kombinezonie? nagle stał się brzydszy jak się okazało że jest z zeszłorocznej kolekcji? są dziury po molach czy co?

        Mogą przyjąć zwrot ale nie muszą. Nie mają takiego obowiązku.
        • kamilla29 Re: poczulam sie oszukana... 14.09.07, 22:12
          Absolutnie niestety nie muszą przyjąć.Tylko i wyłącznie dobra wola
          sprzedawcy o tym decyduje.
          10 dni na zwrot bez podania przyczyny obowiązuje tylko i wyłącznie w
          sklepach internetowych.
          Ewentualnie różne sieci(H&m,C&A) ustalają sobie wewnętrznie terminy
          możliwych zwrotów.
          Przepisu który zobowiązuje sprzedawcę w zwykłym sklepie nie ma sad
          wiem ,bo sama w podobnej sprawie poleciałam do rzecznika konsumentów
          i powiedział ,że obowiązuje zasada: "widziały gały co brały" sad
        • morepig Re: poczulam sie oszukana... 19.09.07, 23:54

          > Ale nie podoba Ci się coś w tym kombinezonie? nagle stał się
          brzydszy jak się o
          > kazało że jest z zeszłorocznej kolekcji? są dziury po molach czy
          co?


          no mnie od razu przestalby sie podobac i nie moglabym na niego
          patrzec jakbym wiedziala ze dalam 500 zl za cos z zeszlego sezonu co
          moglam miec za pol ceny albo wogole nawet uzywane... pomijajac juz
          sam fakt nieuczciwosci sprzedawcy
    • olaj Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 00:37
      Hmmm, rzeczywiście niespecjalnie - ale z drugiej strony sklep ma
      prawo dawać takie ceny, jakie chce, a ostatnia zima mało zimowa była.
      U mnie jest osobno dział z Reimą 2007/2008 i osobno ze starszymi
      rzeczami, które są na przecenie. Co prawda nie jest ich wiele, ale
      zawsze troszkę smile
      Pójdź do skle[u i się zapytaj - może Ci oddadzą, albo np pozwolą
      wymienić na inne z nowej kolekcji.
      Ha ha, mój jest 10 min. dalej smile)
      Pozdr
      Olaj
      • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 09:31
        wszystko fajnie tylko nie wiem jak przekonam meza zeby znow jechal
        na ursynow smile!ostatnio w korkach podrozowal po warszawie 2 godziny
        w Krakowie az takich korow nie ma smile))!
        olaj bylam przekonana ze kupie u Ciebie ale zamarzyl mi sie ten
        kolorek czekoladowo-rozowy
        przymierzylam teraz caly komplet Oli - wyglada slicznie
        a ze przeplacilam?no coz nauczka na przyszlosc zeby sprawdzac
        wszystko 100 razy sad!
        ale zadzwonie do tego sklepu i przynajmniej powiem co o tym mysle
        • mamkube Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 09:40
          to jezeli ci sie podoba to olej, w koncu szuakałaś własnie tego
          kolorusmile
          A przywilej dużych że dają prawo do oddawania rzeczy nawet przez
          miesiać.
        • aga_sama Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 09:42
          Zadzwoń do nich, pogadaj z kierownikiem i powiedz co myślisz o tej sytuacji.
          Podaj też tutaj nazwę sklepu i poinformuj ich o "reklamie" jaką im zrobiłaś
    • coronella Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:13
      ja tak trochę nie na temat- a jakie to ma znaczenie czy to obecna czy ubiegłoroczna kolekcja?? Czy chodzi o jakies ulepszenia, czy tylko dla samej "tegorocznej kolekcji"? Bo mi osobiście nie robiło by to żadnej różnicy.
      O tej porze w sklepach jest dużo rzeczy z ubiegłego roku, tegoroczne zimowe dopiero wchodzą.
      • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:25
        roznica niby zadna
        ale chcialabym byc poinformowana czy rzecz jest z tego czy z
        ubieglego sezonu
        szczegolnie ze cena nowego i starego taka sama a moim zdaniem rzeczy
        schodzacych kolekcji powinny byc przeceniane
    • ewadorotaola Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:45
      Roznica napewno jest bo ten towar jest zlezaly. I napewno szybciej
      sie zniszczy. Ja tak raz kupilam w smyku zeszloroczna bluzke bo
      bardzo mi sie podobala po miesiacu uzytkowania zrobily sie w niej
      drobne dziurki.Przy reklamacji Pani stwierdzila ze tak sie robi z
      zlezalymi rzeczami, na szczescie zwrocili kase
      • coronella Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:53
        bez przesady! myslisz, ze tegoroczne rzeczy szyja ze świezo wyprosukowanych materiałów, prosto fabryki, prosto z drukarni, szwalnia i do sklepów? Swoje rzeczy tez po roku wyrzucasz bo sa zleżałe?
        Z kombinezonami Reimy z pewnością nic sie nie stanie po roku leżenia w magazynie.
        A czy informują w sklepach jaka to kolekcja- szczerze mówiąc nie mam pojęcia, ale zwrócę na to uwagę, nawet z ciekawości.
      • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:54
        dzwonilam do sklepu mam i ja
        Pan uprzejmie mi wyjasnil ze chcialam kolor czekoladowo-rozowy i
        taki mam - nie pytalam z ktorej jest kolekcji
        najsmieszniejsze jest to ze nowe kombinezony maja po 301zl!!!!
        • coronella Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:59
          niezła cena, najgorsze, ze to na tak krótko, a jak sie trafi zima taka, jak w ubiegłym roku, to jest szansa, że wogóle dziecku nie załozysz.
          Kup w Tchibo smile tanszy, a jest świetny smile
        • mmala6 Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 10:59
          W zasadzie dobrze Ci opowiedział. Twoja wina, że cen nie sprawdzałaś, trudno żeby Cię namawiał do kupna czegoś tańszego skoro Ty chcesz właśnie ten droższysmile
          • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 11:10
            no nie do konca
            mysle ze uczciwy sprzedawca powinienien dac mozliwosc wyboru
            mam taki kombinezon jak Pani chce ale z zeszlorocznej kolekcji i
            drozszy
            albo tanszy z tej kolekcji ale brzydszy odcien
            sama bym zadecydowala czy chce przeplacic 50zl tylko za kolor
            tak moim zdaniem powinnien postawic sprawe
            dobrym sprzedawca tez trzeba umiec byc - przeciez i tak bym jakis
            kombinezon u nich kupila
            wiecej nic w tym sklepie nie kupie
            • coronella Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 12:16
              tylko to, że Tobie bardziej podoba sie ubiegłoroczny nie znaczy, że np temu panu tez, i że on ogólnie jest ładniejszy. Być może dla innych tegoroczny jest ładniejszy, a pan nie był nieuczciwy dlatego, że nie podzielał twojego gustu, nawet go nie znając.
              Chyba za bardzo się zdenerwowałas faktem, że przepłaciłas, i źle oceniasz sytuacje.
              • ashera Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 12:58
                Zadziwia mnie niezmiennie zjawisko naszych czasów, że wszyscy chcą
                mieć wszystko naj i lepsze od innych - no bo jak wyjść na spacer z
                dzieckiem ubranym w kombinezon z zeszłorocznej kolekcji, zgroza co
                sąsiadki powiedzą. I mam wrażenie, że o to tu najbardziej chodzi.
                Dać 500zł. za kombinezon dla małego dziecka- dla mnie to
                nieporozumienie, ale skoro stać Cię na taki kombinezon to kwestia
                przepłacenia 50zł. nie powinna być dla Ciebie odczuwalna. A prawa do
                zwrotu zakupionego towaru w Polsce niestety nie ma.
                • dzidzia_ch Re: poczulam sie oszukana... 15.09.07, 14:47
                  wiesz zawsze mnie smiesza takie osobki jak Ty ktore podejrzewaja ze
                  ciuchami dla dzieci mozna szpanowac smile))!
                  moje sasiadki napewno nie znaja firmy reima i nie maja pojecia ile
                  taki kombinezon kosztuje a tym bardziej czy jest to nowa czy stara
                  kolekcja - mieszkam w cudownym Krakowie gdzie metka nie ma znaczenia
                  a reime kupilam Oli bo chce zeby miala w zimie sucho i cieplo - malo
                  znaczacy jest dla mnie fakt ze to rzecz na jeden sezon
                  poprostu kierowalam sie opinia mam tutaj z forum ze reima produkuje
                  jedne z najlepszych kombinezonow dla dzieci - dlatego kupilam go Oli
                  bo jej wygoda jest dla mnie najwazniejsza
                  super by bylo gdyby te kombinezony byly tansze ale zwykle za jakosc
                  trzeba placic
                  haha szpan dzieciecym kombinezonem?skad Ty jestes dziewczyno???z
                  koziej wolki gdzie wszyscy patrza na metki?
                  a moze to jakies ukryte kompleksy i wstretne zagladanie do cudzego
                  portfela?
              • dzidzia_ch coronella 15.09.07, 14:50
                to wlasnie Pan ze sklepu namawial mnie na ten drozszy model - ze
                ladniejszy odcien itp
                zreszta juz niewazne
                masz racje troszke sie zdenerwowalam ze przeplacilam ale juz mi
                powoli przechodzi smile!
                mam nadzieje ze kombinezon dobrze sie sprawdzi
                • ashera Re: coronella 15.09.07, 15:50
                  Jak Cię tak drażnią opinie to nie zadawaj pytań i nie naskakuj na
                  tych, którzy wrażają swoje zdanie, a że niezgodne z Twoimi
                  odczuciami to trudno. Dziewczyną to ja już dawno przestałam być
                  kochaniutka i nawet jak bym była, chociaż nie jestem z Koziej wólki
                  to panno krakowianko nie obrażaj innych, którzy mieszkają napięknej
                  polskiej prowincji.
                  • katrio_na Re: coronella 15.09.07, 16:33
                    Padlam po ostatnim tekscie panny krakowianki smile

                    Mieszkalam w najbardziej snobistycznej i najbogatszej dzielnicy W-wy
                    i nie bylo tam ANI JEDNEGO dziecka nie ubranego w firmowe rzeczy,
                    nie majacych firmowych wozkow, zabawek.
                    Przyznaje, ze bylo to po prostu oczywiste i idac za tlumem moje
                    dziecko bylo identyczne.
                    Zaznaczam ze nie przeszkadzalo nam to w niczym, bo moj maluch to
                    fajny facet kompletnie nie materialny, my tego zyjac tam nie
                    zauwazalismy.
                    Ale tak sie tak zylo...
                    Od kilku miesiecy mieszkam pod W-wa, w "Koziej Wolce" jak to
                    nazwalas i ze swieca szukac tu firmowych dzieciaczkow. Tutaj
                    absolutnie sie nie liczy marka.

                    Reime kupilam mojemu synowi raz - doslownie jak jechalismy na zimna
                    polnoc. Sprawdzil sie swietnie.
                    Te kombinezony zostaly stworzone na bardzo zimne zimy i kupowanie
                    ich w naszym klimacie to jest dla mnie szpanowanie.
                    Sa tansze komplety w ktorych rowniez dziecko bedzie sie czulo
                    komfortowa, nie tylko w Reimie smile

                    A Twojego problemu nie rozumiem od samego poczatku.
                    Skad powiedziane ze towar z zeszlorocznej kolekcji ma byc
                    przeceniony ?

                    • dzidzia_ch Re: coronella 15.09.07, 19:10
                      ale nie bardzo wie co komu do tego ze kupilam Oli kombinezon reimy?!!
                      co to kogo obchodzi ile wydaje na moje dziecko????
                      kupuje to co uwazam i nie mam zamiaru sie tlumaczyc dlaczego
                      a wszystkie mamy z Koziej Wolki przepraszam - osobiscie nic nie ma
                      do tej miejscowosci smile!
                      chyba bardziej powinnam napisac "o najbardziej snobistycznej i
                      najbogatszej dzielnicy Warszawy" bo tam napewno mamy zwracaja uwage
                      na marke
                      ja poprostu nie rozumiem jak mozna szpanowac ciuchami,zabawkami czy
                      akcesoriami dla dziecka!!!
                      tu gdzie mieszkam nikt poprostu nie zna sie na drogich ciuchach czy
                      akcesoriach i nikt na to nie zwraca uwagi
                      moje kolezanki i ja kupujemy dzieciom to co naszym zdaniem jest dla
                      dziecka najlepsze i najwygodniejsze
                      a ze czasem sa to rzeczy markowe to co z tego?mam ich nie kupowac bo
                      sa drogie?bo to wstyd miec cos lepszego dla dziecka?
                      nie rozumiem tego zagladania do kieszeni!wscibstwa
                      eh koncze juz temat bo maly problem dotyczacy malego kombinezonu
                      urosl do rangi tematu w ktorym znow zaczyna glupia dyskusja na temat
                      sensownosci wydawania duzych pieniazkow na dziecko
                      • agni71 Re: dzidzia 15.09.07, 22:47
                        Trochę sama sobie przeczysz:

                        ale nie bardzo wie co komu do tego ze kupilam Oli kombinezon
                        reimy?!!
                        > co to kogo obchodzi ile wydaje na moje dziecko????

                        sama niejako otwierasz ten portfel przed nami na forum, opisujesz
                        dokładnie, co ile kosztowało...
                        Ja, przyznam, twojego problemu nie rozumiem - co z tego, że
                        kombinezon jest zeszloroczny? Przecież nie ma obowiązku przeceny.

                        aga
                    • dzidzia_ch katrio_na 15.09.07, 19:18
                      padlas?mam nadzieje ze juz wstalas smile?
                      a panna nie jestem a mezatka z dwojka dzieci smile!
                    • kajak75 Re: coronella 16.09.07, 01:03
                      katriona, tak z czystej ciekawosci to ktora dzielnica Warszawy jest najdrozsza i
                      najbardziej snobistyczna?
                      • katrio_na Re: coronella 16.09.07, 09:45
                        Proponuje zajrzec do dodatku Dom w srody w Wyborczej - tam masz
                        zestawieniasmile

                        Moj post mial na celu pokazanie blednego toku rozumowania
                        forumowiczki - mieszkajac w "Koziej Wolce" nie zwraca sie uwagi na
                        metki, a z drugiej strony wlasnie mieszkajac w duzym miescie
                        przyklada sie do tego wage nawet o tym nie wiedzac.
                        Forumowiczka powtorzyla doslowanie to co ja napisalam ale wnioskow
                        juz nie wyciagnelasad
                        Wlasnie wybiera sie to co najlepsze, najfajniesze, co kolezanka
                        kupila i tym samym idzie sie za tlumem i kupuje najdrozsze rzeczy
                        jak kombinezon Reima (z zeszlorocznej kolekcji napomknesmile ) bo nic
                        innego szczescia dziecku nie da smile

                        Olaj, pisalam o Reima Tec. Ty jestes ekspertka wiec wierze Ci na
                        slowo ze jest tansza wersja - miejska i wtedy zweryfikuje swoje
                        zdanie.Chodz na moje oko miejsca wersja Reimy nie bedzie odbiegac
                        wiele od kombinezonow Tchibo czy H&M o wiele jednak tanszych.

                        Domyslam sie jednak ze 500zl kosztuje Reima Tec i nadal utrzymuje ze
                        taki system w warunkach miejskich, w naszym klimacie umiarkowanym
                        jest snobistycznym wybiorem.




                        • olaj Re: coronella 16.09.07, 10:01
                          Snobistycznym? Chyba praktycznym. Kombinezon nie kosztuje 500 - tyle
                          kosztował cały komplet.
                          To tak jak pisać, że Quinny jest snobistyczny, czy Ecco, bo buty
                          zimowe kosztują ponad trzy stówy. Esprit? Też snobistyczny, bo drogi?
                          A Baby Dior jaki jest?

                          O kurcze, to mam dwójkę dzieci snobistycznie ubranych wink

                          Pozdrawiam,
                          Olaj
                          • katrio_na Re: coronella 16.09.07, 14:20
                            Ja rozumiem ze z racji wykonywanej profesji musisz poniekad
                            reklamowac te kombinezony.

                            Quinny to nie najlepsze spacerowkismile A Ecco to po prostu wygodne
                            buty smile Nie wiem czy mialas jakies ciuszki Baby Dior ale to naprawde
                            zadna rewelacjasmile
                            Zupelnie nie o to mi chodzilo.

                            Ale jak juz chcesz porownan to np. kupno Land Cruisera mieszkajac w
                            miescie i jezdzac jedynie po asfalcie - to jest wlasnie snobizm smile

                            Snobistyczne moze byc zachowanie rodzicow smile
                            Olaj, domyslam sie ze kupujesz te kombinezony u producenta za
                            znacznie nizsza cene niz sprzedajesz. I sama swoja wzmianka ze mozna
                            je potem korzystnie sprzedac na Allegro, pokazalas ze masz zylke
                            handlowca smile i w tym przypadku sadze jest to po prostu dla Ciebie
                            korzystne cenowo a nie Twoj snobizm smile
                            Mialysmy kiedys sposobnosc sie spotkac i kompletnie bym Cie o to nie
                            posadzala, wrecz w druga strone smile
                            Tak, ze naprawde za bardzo bierzesz to do siebie.

                            • olaj Re: coronella 16.09.07, 16:23
                              smile
                              Kiedy zaczęłam kiedyś w dawnych czasach zarabiać b. dobrze na etacie
                              to od razu przeskoczyłam do droższych sklepów. Mam wrażenie, że w
                              tym wspaniałym konsumpcyjnym świecie zakupy są po prostu
                              przyjemnością (a np dla mnie są b. dużą, nie ukrywam).

                              Reasumując - kombinezony włoskie niekoniecznie się nadają na polskie
                              zimy, kombinezony Reima owszem, tak samo jak H&M, Mothercare,
                              KappAhl (b. fajne fioletowe widziałam btw). Reszta zależy od gustów
                              i możliwości portfela.

                              A w sklepie Ryłko widziałam dzisiaj kozaki ze starej zeszłorocznej
                              kolekcji w nowej, wyższej cenie, takiej samej jak tegoroczna
                              kolekcja.

                              Mam problem no z ubraniami Adidas, Nike, Puma itp - co roku
                              wypuszczają nową kolekcję w tak charakterystycznych wzorach i często
                              kolorach, że stara od razu wydaje się "stara" smile - i to jest
                              przykład genialnego marketingu. I dlatego nie mogę tam kupować
                              (chyba, że rzeczywiście coś mnie uwiedzie), lubię rzeczy
                              ponadczasowe smile

                              Pozdrawiam,
                              Olaj
                            • kumakk snobizm? 19.09.07, 11:44
                              intrygujaca teoria z ta Toyota smile A jezdzilas kiedys Land Cruiserem?
                              Bo ja owszem, i wprawdzie mieszkam za miastem, mam fatalny podjazd
                              do domu i czesto jezdze po trudnym terenie, w ktorym bez terenowki
                              nie mialabym szans, to jezdze rowniez po miescie i doceniam komfort
                              poruszania sie po nim czolgiem. Jest duzo lepsza widocznosc a
                              dziecko w foteliku siedzi powyzej linii dachow normalnych samochodow
                              co daje mi dodatkowe poczucie bezpieczenstwa. Landek w miescie jest
                              bardzo wygodnym autkiem smile Jezeli kogos stac i lubi czolgi to
                              dlaczego ma zaraz kupowac tico, zeby sie nie narazic na posadzenie o
                              snobizm? wink
                              No i jak sie ma cala ta dyskusja do definicji snoba wg profesora
                              Kopalinskiego - "snob: człowiek bezkrytycznie naśladujący i
                              służalczo podziwiający ludzi, których uważa za wyższych od siebie,
                              a. usiłujący natrętnie wchodzić z nimi w komitywę; człowiek
                              popisujący się (rzekomym) znawstwem, dobrym smakiem a.
                              zainteresowaniami w modnych aktualnie dziedzinach nauki a. sztuki"
                    • olaj uwaga techniczna do Katrio_na 16.09.07, 08:56
                      Reima prowadzi dwie główne serie: ReimaTec (oraz różne wersje tejże -
                      np snowboardowe, narciarskie itp) oraz Casual (tańsza, zwyklejsza
                      wersja, ale np fajne wzmocnienia w serii Kiddo).
                      ReimaTec ma rzeczywiście kapitalne parametry techniczne, dzięki
                      którym kombinezony nadają się na b. niskie temperatury. Z drugiej
                      strony ich właściwości (oddychający materiał, odporny na ścieranie i
                      rozdarcia, niewchłaniający brudu) dobrze się sprawdza w trochę
                      cieplejszych niż Finlandia krajach. Głównym czynnikiem jest właśnie
                      wysoka oddychalność materiałów, dziecko się nie będzie przegrzewało
                      i pociło, tak jak np w typowych grubych, ocieplanych kombinezonach.
                      Nieżle się sprawdzają z tego powodu właśnie w Polskim klimacie.
                      Drugą fajną sprawą jest też niewchłanianie brudu - kombinezon z
                      wierzchu wystarczy przetrzeć wilgotną chusteczką higieniczną albo np
                      włożyć na chwilę pod kran zabrudzone miejsce i potrzeć, nie trzeba
                      od razu prać całego kombinezonu po powrocie ze spaceru w mieście.
                      Jak wiadomo inny kombinezon kupi ktoś mieszkający w Szczecinie a
                      inny w Rabce.
                      Sporo osób kupuje u mnie kombinezony, kiedy jadą na narty w Alpy -
                      tam rzeczywiście te produkty sprawdzają się doskonale.
                      Nie widzę jednak powodu, żeby ktoś ubierał dziecko w Reimę
                      mieszkając chociażby na wybrzeżu - wzornictwo jest super, kolory są
                      fajne, a kombinezon na pewno się sprawdzi. Dziwienie się, że ktoś
                      kupuje markową rzecz jest conajmniej dziwne, od zarania tego forum
                      są dyskusje na ten temat. Jeden niezaprzeczalny fakt - kiedy dziecię
                      wyroście świetnie się sprzedają na Allegro, a jeżeli ktoś planuje
                      więcej dzieci to jest idealna inwestycja, kombinezon nie niszczy się
                      po roku czy dwóch.

                      Jakby mnie było stać, to pewnie bym sobie kupowała torebki np Chanel
                      i buty Choo wink - to a propos markowych rzeczy.

                      Pozdrawiam wszystkich za i przeciw,
                      Ola
                      • geremia1 Re: uwaga techniczna do Katrio_na 25.09.07, 12:32
                        Ja tak trochę nie na temat.
                        Gdzie jest Twój sklep?
                        Pisałaś że 10 min dalej, to znaczy gdzie?
                        Ja też kupowałam kombinezon u tego Pana i też nie wspomniał że to stara
                        kolekcja, a o przecenie nie było nawet mowy.
                        Rejma jest super, ale ten Pan nieszczególnie, więc chętnie zmieniłabym sklep.
                  • dzidzia_ch ashera 15.09.07, 19:15
                    pzrykro mi ze Cie urazilam nazywajac Cie "dziewczyna"
                    ale sadzilam po wieku Twoich chlopakow ze jeszcze mozna tak Cie
                    nazwac
                    swoja droga ubawilam sie nieco Twoja wzmianka o szpanowaniu
                    kombinezonem przed sasiadkami
                    moje sasiadki to starsze panie ktorych bardziej obchodza dalsze losy
                    rodziny Mostowiakow niz w jakich ciuchach chodzi moja Olka smile))!
                    wyobrazilam sobie jak te babunie siedzac przy herbatce i
                    ciasteczkach komentuja fakt ze Ola ma ubiegloroczny kombinezon reimy
                    i strasznie mnie to ubwawilo smile))!
                    pozdrawiam w takim razie nie dziewczyny a Pania smile!
                    • ashera Re: ashera 16.09.07, 19:58
                      Ja się tak szybko nie urażam i nie obrażam, poprostu z tego co
                      pisałaś można było wywnioskować, że kombinezon, który podabał Ci się
                      w sklepie (bo przecież nie kupiłabyś go jakby było inaczej) nagle
                      przestał Ci się podobać jak się zorientowałaś, że jest z
                      ubiegłorocznej kolekcji. Ja znam takie osóbki dla, których
                      najważniejsze jest to co w sklepie najnowsze bez względu czy to
                      ładne czy brzzydkie, czy pasuje, czy nie pasuje.
                      • dzidzia_ch Re: ashera 16.09.07, 20:49
                        cytuje sama siebie smile!
                        "przymierzylam teraz caly komplet Oli - wyglada slicznie"
                        nigdzie w moich wypowiedziach nie napisalam ze kombinezon,rekawiczki
                        i czapka przestaly mi sie podobac!!!
                        poprostu bylam przyzwyczajona ze sklepy wyprzedaja schodzace
                        kolekcje a jesli im cos zostanie z zeszlego roku to wystawiaja to po
                        nizszych cenach - tak jak cubus,h&m,naturino czy chociazby wojcik
                        uwazam ze kolekcje powinny byc rozdzielone tak jak to zrobila olaj w
                        swoim sklepiku
                        tak aby klient mial mozliwosc wyboru
                        czy chce kombinezon z nowej kolekcji czy taki ktory byl
                        przechowywany rok na magazynie
                        zreszta sadzac po wypowiedziach dziewczyn w tym watku nie tylko ja
                        tak uwazam smile!
                        • dzidzia_ch Re: ashera 16.09.07, 20:55
                          aha dodam tylko ze kombinezon chcialam oddac nie dlatego ze mi sie
                          przestal podobac
                          poprostu bylam zla ze przeplacilam
                          podobne kombinezony byly na wyprzedazy na allegro po 249zl - czyli
                          100zl wiecej za sam kolor
                          i tyle wyjasnien z mojej strony smile!
                          • mamkube Re: ashera 16.09.07, 20:59
                            Dajcie spokój.
                            Ja też jestem snobem bo lubie kupwac tylko firmówki i w sumie nie
                            zalezy mi jaka to kolekcja, czy ta czy zeszłoroczna, zeby tylko było
                            ładne.
                            Z przecenami jest różnie, teraz np w H&M sa rzeczy z tamtego roku i
                            nie są przecenione, a ja je mogłam kupić na wiosnę przecenione i to
                            sporo. Także duzi też czasem nas "oszukują' troszke. I tyle.
                            Było mineło, kombinezon jest ładny i dajcie juz spokój. A dziewczyna
                            po prostu sie wkurzyła ze tyle zapłąciła.
    • weronka77 Re: poczulam sie oszukana... 16.09.07, 21:32
      jestem wstrzascnıeta..naprawde..
      btw-mam ıdentyczny ale dwuczescıowy ale kupony oczywıscıe u Olajsmile
      • ariella Re: poczulam sie oszukana... 19.09.07, 13:31
        moim zdniem to skandal, ze ubrania z ub kolekcji sa nie przecenione,
        powinny byc, raz z zasady, a dwa z tego powodu, ze jednak
        przelezala, co przy sciagaczach, elementach gumowych etc ma
        znaczenia, a nawet jakby nie mialo, to po to placi sie kupe kasy w
        dobrym sklepie za dobra marke, zeby byc pewnym co sie kupuje.
        Calkowicie rozumiem twoje odczucia, masz prawo czuc sie oszukana, bo
        idac tym tropem moze sie tak zdarzyc, ze spodoba ci sie w sklepie
        kolor jakis tam i go kupisz za 500 zl,a okaza sie, ze zupilac cos,
        co lezy na wystawie od 5 lat. I to tez byloby w porzadku? Nie
        chodzi o snobizm tylkko o przyzwoitosc sprzedajacego.
        A props snobizmu - zupelnie nie rozumiem, dlaczego ktos mialby byc
        snobem, bo kupuje dziecku ciuchy za kafla jak go na to stac. Snobizm
        jest wtedy, jak sie kupuje za grosze podroby i udaje markowe rzeczy.
        Dlaczego jesli mnie stac mam nie kupowac drogich rzeczy? Zeby nie
        urazic tych, ktorych na to nie stac? Albo ktorzy uwazaja, ze to
        przesada? Trudno!
        pozdr
    • mamatie Re: poczulam sie oszukana... 19.09.07, 20:47
      Mysle, że tu chodzi i "komfort" wiedzy na temat kolekcji. I tak jak
      wspomniała któraś z forumowiczek - uczciwośc sprzedawcy.
      • oliwia244 Re: poczulam sie oszukana... 20.09.07, 08:21
        jeśli kupiony zestaw Ci sie podoba, to fakt, że jest z zeszłorocznej kolekcji
        chyba nie powinien tego zmienić.
        • geremia1 Re: poczulam sie oszukana... 25.09.07, 12:35
          Niby wszystko Ok, ale niesmak z takich zakupów pozostaje. Chciałoby się dostać
          chociaż 10 zł upustu. Tak dla zasady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka