Dodaj do ulubionych

Auto na akumulator... warto??

02.10.07, 21:24
Mój synek ma niedługo roczek, dziadki chcą się zrzucić i kupić mu
duży samochód na akumulator.
Czy warte są swej ceny? Koszt takiego to minimum 350 zł.
Jeśli tak, to jakie macie sprawdzone?
Z góry dziękuję za pomoc smile
Obserwuj wątek
    • moni197606 Re: Auto na akumulator... warto?? 02.10.07, 21:58
      My mamy taki tinyurl.com/2653ls
      Używamy go już 4 lata. Teraz w "spadku" po starszym synu dostał go
      młodszy.
      Autko jest świetne, nie psuło się przez cały okres użytkowania, a
      było naprawdę dużo używane.
      Z czystym sumieniem mogę ten samochodzik polecic.
    • mateo8 Re: Auto na akumulator... warto?? 03.10.07, 08:22
      Nasz synek samochód na akmulator dostał na 3 urodziny - taki z
      napędem na 2 koła, bo zależało nam, aby jeżdził po trawie i
      wertepach i tak rzeczywiście jest, przy tym ma 2 biegi wolny i
      szybki oczywiście najczęściej w użyciu jest ten szybki. Wcześniej
      zastanawiałam się nad kupnem pojazdu, ale uznałam, że jest jeszcze
      za mały pozatym samochód musiałyby być wolny, żeby dziecko nie
      zrobiło sobie krzywdy a tym smym służyłby nam bardzo krótko. A tak
      marzył o takim samochodzie i kiedy dostał to prawie się popłakał z
      radości.
    • 76kitka Re: Auto na akumulator... warto?? 03.10.07, 11:15
      My mamy peg perego, napęd na dwa koła, dwa biegi w przód i wsteczny, mozna zablokować i zostaje tylko jedynka, prędkość spacerowa, nie trzeba biegac za samochodem. Im mniej bajerów tym bardziej niezawodne. Znajomi kupili w geancie taki chyba garbus z jakimiś kręcącymi się trybikami, trzy razy wymieniali na nowy, w końcu zrezygnowali. Moim zdaniem lepiej kupić uzywany markowy. To jest zupełnie inny rodzaj plastiku. I akumulatroki są mocniejsze, ośki są z grubszych prętów. mąż objeździł pół Warszawy i oglądał co mu w ręce wpadło. Mój synek zaczął jeździć na akumulatorkowym motroku jak miał dwa latka, od razu mu się podobało i na dzien dziecka dostał jeepa, chyba wczesniej nie ma sensu kupować, nie wiem czy roczny chłopiec dosięgnie do pedałów. Po co ma stac nieużywany. Na prezent proponuję kolcki lego, w tym wieku chyba większą radość sprawią. A za trzysta złotych zbuduje taaaaaka wieżę i jeszcze na jakis zestaw z autkiem starczysmile Albo dobry chodzik jeździk.
    • wiktorka99 Re: Auto na akumulator... warto?? 03.10.07, 13:20
      Autka sa dostosowane juz wlasnie dla rocznych dzieci ale jak juz
      kiedys pisalam tutaj na forum to stanowczo za malo. Moja corcia w
      wieku 2 lat miala duzy problem z opanowaniem samochodu, chlopiec
      pewnie szybciej opanuje ale mysle ze dopiero tak w wieku 3 lat.
    • alojw Re: Auto na akumulator... warto?? 03.10.07, 13:34
      Moim zdaniem dla roczniaka to autko, ale do odpychania nóżkami.
      Niech dzieci pracują a nie tylko włączy guzik i będzie jechało. Poza
      tym to chyba i tak taki roczniak za mały na takie auto.
    • iga59 Re: Auto na akumulator... warto?? 03.10.07, 17:39
      Mój synek dostał jeepa na swoje drugie urodziny, nawet parę dni
      wcześniej, czyli w połowie lipca. Bardzo chciał go mieć ale gdy
      dostał okazało się że jest za mały. Jego jazda polega na tym, że
      wsiada, wysiada, kręci kierownicą, zapala światła, rozmawia przez
      telefon ale jeździć nie chce. Teraz nieraz mu się zdarzy, że
      przyciśnie pedał i kawałek pojedzie a na początku nawet nie chciał o
      tym słyszeć. Zato ma swoje autko chicco, takie na którym się odpycha
      i może na nim spędzić cały dzień. Dostał je właśnie jak miał rok i
      myślę, że takie jest wystarczające dla rocznego smyka. Na takie z
      akumulatorem raczej za wcześnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka