Dodaj do ulubionych

a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro:-)

03.12.07, 14:16
ciagle opisujecie jacy to sprzdajacy sa źli, jak zarabiaja na was i
wogóle...a ja ciągle musze sie borykać z kupujacymi dosć szalonymi;-
) delikatnie mówiąć...
Jedna kupiłam u mnie kożuesz za grosze po czym napsiała ze jest
uszkodzono zwyzywała mnie i nagadała głupot, napsiałam do all
wielkiego i umywają ręce.
Dostaje głupie maile że dlaczego dana sukienka kosztuje 60 u mnie w
sklepie 50 zł, sorry...czy ludzie nie mają wyobrąźni że ktoś to
kupuje tak jak wszyscy w sklepie i musi na tym zarobić??? Mam to
sprzedać za tyle za ile kupiłam????
A dzis kolejny walnięty mail:
Witam otrzymałam przesyłkę, ale nie podoba mi się ,że ceny na
metkach są sporo niższe niż zapłaciłam.Wychodzi na to ,że idąc do
sklepu wyniosło by mnie to taniej niż na allegro, bo do tego
dochodzi jeszcze przesyłka.Zastanowię się jeszcze nad komentarzem.
Pozdrawiam.

Czy ja czegoś nie rozumiem??? Czy ludzie są z księzyca??
Dodam że sprzedałam na specjalne zamówienie sukienke japonke która
juz tu omawiałyście na forum w sklepie 49,90 ja sprzedałam za 60 zł
+ opaska za 10 zł u mnie (sklep 6,9 zł) + butki balerinki srebrne za
36 zł (w sklepie 29,90 zł) Zarobiłam na tym jak cholera...

Sorry za ten post ale ciagle piszecie jak wy jestescie złe na
sprzedajacych a ja jestem wściekła na kupujacych bez wyobraźni....
Obserwuj wątek
    • alexsc Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 03.12.07, 14:22
      a ja dzis zerknęłam na konto, patrze a tam zapłata za dawna
      aukcje....
      pani na maile nie odpowiadała, zero kontaktu. zwróciłam sie o zwrot
      prowizji, zabawke wystawiłam jeszcze raz. właśnie ktos zalicytował.
      zadzwoniłam do babki i pytam co to ma znaczyć, a ona jakas zdziwiona
      ze pieniądze doszły.... wpłaciła je w ubiegłym tygodniu. dziwna
      sprawa. teraz musze jej te peiniadze odesłać. czekam na nr konta.
      ciekawe...
    • maurra Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 03.12.07, 14:27
      Generalnie sklepy są dla klientów indywidualnych a nie piętnastu
      pośredniko-hurtowniko-pasożytów
      ja szerokim łukiem omijam na allegro hieny internetowe, które z wywalonym
      jęzorem lecą do HM czy innego C&A, kupują po 15 sztuk na handel po czym bez
      żenady wystawiają to na aukcji za cenę 100% wyższą

      w życiu nie kupię nic od handlarek z mentalnoscią konika kinowego z czasu
      schyłkowego prl-u
      • mika_007 Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 03.12.07, 14:52
        > Generalnie sklepy są dla klientów indywidualnych a nie piętnastu
        > pośredniko-hurtowniko-pasożytów
        > ja szerokim łukiem omijam na allegro hieny internetowe, które z
        wywalonym
        > jęzorem lecą do HM czy innego C&A, kupują po 15 sztuk na handel po
        czym bez
        > żenady wystawiają to na aukcji za cenę 100% wyższą
        >
        > w życiu nie kupię nic od handlarek z mentalnoscią konika kinowego
        z czasu
        > schyłkowego prl-u



        ja również smile
        wolność handlu = wolność zakupów smile
        nie kupuję również od tych którzy w odwecie na negatywa wstawiają
        niewybredne komentarze-to źle świadczy o sprzedajacym i nie kupię

        jedyny problem z hienami allegrowymi to to,że człowiek nie może już
        iść spokojnie do sklepu,bo nie ma już wyprzedaży tylko łapanki
        po przejściu "hurtowników" w sklepach zostaje nie wiele
        tym bardziej,że są dobrze zorientowani co/gdzie/kiedy
        wtedy można złazić nogi a nic nie kupić sad
    • mielin Nie przejmować sie tym 03.12.07, 14:49
      Juz chyba ze 100 razy było tu o tymsmile Nikt nikogo nie nakłaniał do kupna, ale
      ludzie w Polsce domagają się wszystkiego za najchetniej darmo smile. A juz na All
      to ma być zawsze najtaniej, tak jaby to był jeden sklep a nie zbiowoeisko
      sklepów i prywatnych osób.
      Takie teksty jak podałaś mnie dobijają, ale zauważ ze to zwykle poczatkujący
      allegrowicze wypisują takie bzdurysad
      Mi kiedys zdarzył sie pacjent co uważał,że to ja mam zapłacic za przesyłkęsmile,
      mimo, że sprawa dotyczyła ubranka które było niechcianym prezentem i poszło za
      grosze , no ale miał 0 komentarzy.
      Jesli jesteś Super Sprzedawcą to możesz poczytać na ich forum co to za gagatki
      się zdarzają, no naprawdę ręce opadają - a czasem to nawet jest śmiesznie.

      Mnie jak cena nie odpowiada to nie kupuję i ok.
    • 9-x-2 Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 03.12.07, 15:27
      Jak wystawiłaś ze zdjęciami to po zapłaceniu prowizji nie wiadomo,
      czy nie dołozyłaś do sprzedawanej rzeczy smile

      A ja odpowiem tak na zarzuty poprzedniczek - jeśli mi się nie chce
      iśc do sklepu, to jestem skłonna kupić to samo trochę drożej na
      Allegro. Co mi do tego, że rzecz była na wyprzedaży w H&M 10 zł
      taniej, jak chcę taką rzecz kupić?
      Widzę cenę i kupuję....

      Też nie pojmuję zarzutów, że na metce było mniej (swoją drogą to
      chyba trzeba te ceny uciąć, bo każdy z Kupujących może zgłosić Cię
      zo US, że niby zarobiłaś, a podatku nie odprowadziłaś - obowiązek
      podatkowy dotyczy każdego sprzedającego rzecz nową lub używaną mniej
      niż 6 mies.) Uwierz mi, że łatwo się znajdzie taki chętny, który nie
      krępując się zgłosi i będzie problem....

      Ja czasem sprzedaję rzeczy po dzieciach i spotykam się czasem z tym,
      że komuś coś się nie spodobało. Proponuję wtedy zwrot na ich koszt
      (no bo opis zawsze jest wyczerpujący i pełny i widzą co kupują) -
      ustawowe 10 dni od daty zawarcia transakcji....
      • mamkube 9-x-2 03.12.07, 19:12
        Nie boję się US bo mam załozoną działalność, jestem legalna i mog
        spokojnie z czystym sumieniem sprzedawać.
    • coronella allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 15:42
      praca jak kazda inna. Trzeba się narobic, nachodzic, porobić zdjęcia, wystawiać. Kto tego nigdy nie robił, nie ma pojęcia, ile ww to trzeba włozyc pracy. Matki najczęściej siedza po nocach, żeby sobie dorobić do tak hijnie opłacanego urlopu wychowawczego.
      Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale nie osądzajcie niesprawiedliwie. Nie podoba się, to nie- nie ma obowiązku kupna! A jest pewnie spore grono osób, które bardzo się cieszy, że sa na allegro firmowe ciuszki, i gotów jest zapłacic nawet troszke więcej za nie. Bo do najbliższego sklepu ma kawał drogi.
      Nie rozumiem zawiści, zazdrosci, bo inaczej tego wytłumaczyc nie potrafię. tego oburzenia, na robiących fortunę allegrowiczów.
      A jak idziecie do sklepu, i płacicie chore ceny, nabijając kieszeń prezesowi i kilku w-ce prezesom- to jakoś nikogo nie razi.
      Chore jest to oburzenie, takie na pokaz.
      • maurra Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:19
        przez te biedne mamusie zarywające nocki dla dorobienia do głodowego
        wychowawczego detaliczny klient nie może pójść jak człowiek do sklepu na
        wyprzedaż, bo mu owe przepracowane nieszczęśnice wynoszą towar reklamówkami,
        czyszcząc czasem wieszak w pół godziny

        Zawiść i złość nie ma tu nic do rzeczy, raczej zwykły wku.rw, że z powodu
        "hurtowniczek" nie mogę kupić wybranej rzeczy w cenie proponowanej przez sklep,
        bo ją zwyczajnie ze sklepu wymiotło w kwadrans. I jeśli nadal chcę ją kupić,
        muszę już tylko zdać się na złodziejskie ceny cwaniaków/cwaniaczek na Allegro.

        • coronella Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:29
          dziwna jestes, Ja, jako zwykły klient nie miałamk nigdy kłopotu z kupieniem czegokolwiek, a nie gnam na wyprzedaze zaraz po otwarciu sklepów. i nigdy nie zauwazyłam nikogo, wynoszącego towar reklamówkami.
          Może to nie problem "hurtowniczek" tylko Twojego nieudacznictwa?
          • pitu_finka Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:36
            Nie znosze takich zawistnych wypowiedzi. Jak Ci zal, to zacznij sama tak
            zarabiac, latac po wyprzedazach itd. Zyjemy w wolnym kraju, kazdy idzie do
            sklepu i moze sobie kupic tyle ciuchow przecenionych na ile ma ochote. I potem z
            nimi zrobic co zechce. Jesli jest popyt, bedzie podaz. Takie sa prawa wolnego
            rynku. Ale stanowczo protestuje przeciwko nazywaniu kobiet parajacych sie
            handlem hienami. Czy odprowadzaja potem pieniadze do US to juz zupelnie inna
            inszosc.
            • maurra Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:42
              uderz w stół

              nie zamierzam zarabiać w tak cwaniacki sposób
              • coronella Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:49
                a ja bardzo się ciesze, że sa takie cwaniaczki, bo dzięki nim np moge sobie kupić rzeczy z Ikei. Zamiast jezdzić 150 km w jedną stone.
                A Tobie, co, zawiśc i zazdrość życ nie daje. Wspólczuję Ci, bardzo.
              • kropkacom Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:51
                Denerwuje mnie pazerność sprzedających NEXT i 110% marże. Co do reszty nic nie
                mam. Handel to handel.
                • coronella Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 16:55
                  nie, nie!! to nie pazerność sprzedających, tylko głupota kupujących. zobacz do jakich cen dolicytowywane sa ubranka wystawione od 1 zł. To znaczy, że ludzie sa skłonni zapłacic za nie wielokrotnośc ich wartości. Więc sprzedający za tyle wystawiają. Pewnie kazdy by tak zrobił, jesli widzi szanse zarobku- to ma nie skorzystac?

                  niedawno był szał na wózki niektórych marek, np mutsy. Ostatnio widze, że ludzie sie opamietali, i ceny wózków drastycznie spadły. To samo pewnie będzie z next po jakims czasie.
                  • kropkacom Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 04.12.07, 09:55
                    > nie, nie!! to nie pazerność sprzedających, tylko głupota kupujących. zobacz do
                    > jakich cen dolicytowywane sa ubranka wystawione od 1 zł.

                    W sumie....to masz racjesmile)
              • pitu_finka Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 03.12.07, 18:22
                Hasla typu uderz w stol zachowaj dla siebie. Sprzedalam na Allegro dwie rzeczy.
                Uzywany wozek i uzywana gondole. Jednak rozumiem ze ludzie na allegro handluja.
                I nie zazdroszzce im tego. Dopoki beda frajerzy kupujacy za kosmiczne ceny
                dopoty bedzie kwitl handel. I o to wlasnie chodzi!!!
            • madtea Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 04.12.07, 15:47
              ale jeżeli ktoś zachowuje się jak hiena to czemu protestujesz? schemat
              zachowania jest dokładnie ten sam więc w czym problem? komuś to przeszkadza
              nazywanie rzeczy po imieniu?
              • pitu_finka Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 04.12.07, 16:01
                >allegro po to, by kupić taniej!

                a nie sprzedac drozej

                No nie moge!!!! Zeby ktos mogl kupic (obojetnie, taniej czy drozej)
                to ktos musi sprzedac, i wiadomo ze drozej niz kupil - inaczej po co
                by to robil. Ja proponuje aby wszystkie Panie protestujeace
                przeciwko allegrowym hienom zaczely sprzedawac na Allegro - ze
                stratasmile Zobaczycie czy to taki fun! (a sprzedawanie czegos po cenie
                kupna jest de facto sprzedaza ze strata, i to wcale niemala - koszty
                allegro plus czas).
        • agapk maurra 03.12.07, 16:57
          maurra napisała:

          > przez te biedne mamusie zarywające nocki dla dorobienia do głodowego
          > wychowawczego detaliczny klient nie może pójść jak człowiek do sklepu na
          > wyprzedaż, bo mu owe przepracowane nieszczęśnice wynoszą towar reklamówkami,
          > czyszcząc czasem wieszak w pół godziny
          >
          > Zawiść i złość nie ma tu nic do rzeczy, raczej zwykły wku.rw, że z powodu
          > "hurtowniczek" nie mogę kupić wybranej rzeczy w cenie proponowanej przez sklep,
          > bo ją zwyczajnie ze sklepu wymiotło w kwadrans. I jeśli nadal chcę ją kupić,
          > muszę już tylko zdać się na złodziejskie ceny cwaniaków/cwaniaczek na Allegro.
          >

          wiesz co jestem jedyną allegrowiczką w rejonie 3 h&m i sama mam czasem problem
          zeby kupić pewne rzeczy bo ich po prostu nie ma - ktos inny kupił
          i nie rzucam gromami ze ktos mi wykupil, ze hieny itd
          wyluzuj troche
          • maurra agapk 03.12.07, 17:13
            jako świadek pewnej wielce wymownej scenki rodzajowej
            w czasie pewnej wyprzedaży informuję
            że zdania na temat cwaniactwa allegrowego nie zmienięsmile
          • mamkube Re: maurra 03.12.07, 19:19
            ja nie wychodzę z trzema reklamówkami , i akurat u mnie nie ma
            takiego szału na te sklepu i w wiekszości wypadków mam całą
            kolekcję, a szał ciał to jest np jak jestem w sobote i szalone
            mamuśki wykupuja pół stoiska z wyprzedaża i cieszą sie że mają na
            najblizsze sezonysmile I co też mam je wyzywac....były pierwsze to
            kupiły, a ja sama lubie kupwoać dla swoich dzieci dużo wiec też sie
            ciesze jak głupia jak kupie coś superowego dla swoich dzieci za
            smieszne kwoty, i nie sprzedaje czegoś z wyprzedazy za cenę
            sklepować, jak ja coś kupię okazyjnie to innym też daję szansę
            odkupić to taniej niż w sklepie.
            Gdyby każda z was wiedzała jaka jest prowizja np lego, czy innych
            firm sprzedajacych markowe rzeczy to co nie kupiłybyście tego...bez
            sensu. Dlatego jest cennik dla hurtowników i detalistów, a skoro
            wiele mam do mnie pisze i chce ciuszki z h&m to ja bede głupia i
            powiem że h&m nie sprzedaję - a dzieki mnie i wielu innym spzrdawcom
            mamy ciesza sie ze ich córki czy synowie mają takie ciuszki.

            Napisałam posta żeby sie poząlić ze nie jest tak łatwo i
            prosto "hienom". A nie po to zeby słuchać epitetów nieprzyjemnychsmile
          • honda1998 Re: maurra 03.12.07, 20:42
            Ja rzeczy kupuję tylko dla siebie ale wg Twojej teorii też pewnie
            jestem hurtowniczką. Zwyczajnie, jak zaczyna się sezon to wychodzę
            ze sklepów z pełnymi torbami. Nie na handel tylko dla siebie i
            dzieci.
            Swoją drogą robię zakupy na allegro zdając sobie sprawy z narzutu
            jaki tam obowiązuje. Zwykły handel i nie ma co drązyć tematu. Kto ma
            ochotę ten kupuje.

            pozdrawiam,
        • violes1 Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 04.12.07, 15:24
          nierozumiem dlaczego nie idziesz jeszcze wczesniej przed
          przepracowanymi nieszczęśnicami i nie wyczyścisz wieszkaka w 5
          minut ?? wtedy one miały by wkur...bo przyszła jakas sfochowana
          prezes NBP i wykupiła reklamówy ciuchów ......proste .
          • maurra Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 04.12.07, 16:15
            violes1 napisała:
            > nierozumiem dlaczego nie idziesz jeszcze wczesniej przed
            > przepracowanymi nieszczęśnicami i nie wyczyścisz wieszkaka w 5
            > minut ?? wtedy one miały by wkur...bo przyszła jakas sfochowana
            > prezes NBP i wykupiła reklamówy ciuchów ......proste .


            bo nie mam takich buraczanych zwyczajów

            tak jak nie kradnę komuś roweru bo mnie ukradziono
            nie rysuję gwoździem samochodu sąsiada bo mój na parkingu jakiś łoś porysował
            nie skaczę sąsiadom z dołu po głowie o północy bo mnie sąsiedzi z góry łazienkę
            zalali etc.
            rozumiesz?
            nie uważam, że najlepszym sposobem na walkę z idiotyzmem jest przyłączanie się
            do idiotów
            • mamkube maura troszke przesadzasz z tymi idiotami... 04.12.07, 19:06
              wyluzuj...nikt tu nikogo nie obraza, wyraziłam swój żal że czasem i
              kupujacy zachowuja sie jak zachowuja ale nie przesadzaj
              • maurra mamkube 04.12.07, 19:35
                to był tylko dosadny przykład, w żaden spsób nie odnoszący się do dyskutantów w
                tym wątku.

                Moja krytyka (przypomnę zacietrzewionym - wolny rynek, wolny kraj, wolno mi)
                dotyczy osób, które nie robią "zakupów" tylko żenujące czyszczenie asortymentu
                bez sprawdzania nawet jak rozmiar ląduje w koszyku z komentarzem, że pchnie na
                Allegro.
                I druga powtórka - pal sześć taką byznesłumen, jeśli zostawi cokolwiek dla
                innych przebywających wówczas w sklepie. Niestety ta była w amoku
            • violes1 Re: allegrowicze-dorobkiewicze ?? 05.12.07, 09:07
              rozumiem dokładnie , jednak ja nie wkurzam się na panią w sklepie że
              akurat ten kawałek schabu wzieła który chciałam wziąśc ja , nie
              wkurzam sie na pana który wykupił mi wszystkie bułki które lubi moja
              córcia itd. tak samo jest w ciucholandach , w dzień dostawy jest
              pełno handlarek , które wraz z otwarciem wpadaja do środka i
              przekopują wszystko , nie pozostaje nic innego jak tylko tez to
              zrobić bo jesli będziesz stać i zgrywac sierotkę marysię i obrażać ,
              nie zniżac się do ich poziomu to nic miec nie będziesz ....widziałam
              takie sytuacje czy to w ciuchach czy w H&M jak dziewczyny poprostu
              zmiatały wszystko i wcale mnie to nie zraziło czy
              wkurzyło....poprostu było zabawanie ,stalismy z mężem i
              obserwowaliśmy , a jak mnie cos wpadło w oko poprostu byłam pierwsza
              i finał smile)
    • olaiala do sprzedajacych - balerinki 03.12.07, 17:08
      Witam, jestem zainteresowana kupnem nowych blekitnych blyszczacych balerinek z
      HM w rozmiarze 27-28. Mieszkam w miescie gdzie niema HM, jestem naprawde fanka
      tej firmy jezeli chodzi o rzeczy dla dzieci. Jak jestem w miescie, gdzie jest
      ten sklep, to naprawde wynosze reklamowkami, ale to wszystko dla swoich dzieci i
      dzieci sasiadek. Mamom, ktore wystawiaja na allegro jestem wdieczna, bo zawsze
      prawie mozna najladniejsze rzeczy zobaczyc i z tymi zdeciami wyslac potem meza
      na zakupy w HM jak jest w delegacii w miescie gdzie jest HM.
      Pozdrawiam wszystkich.
      Pozdrawiam,
    • ekrakow ja bardzo lubię sprzedających np. H&M na allegro 03.12.07, 18:01
      sama mieszkam w Krakowie, wyprzedaże jakoś mnie często omijają, a i co
      ładniejsze rzeczy w H&M znikają w ciągu 2 dni. Dodam że pracuję 3 minuty drogi
      od H&M smile
      Ale nie robię z tego problemu. Jak mi zależy na tej marce i tej konkretnej
      rzeczy to kupuję nawet 2-3 razy drożej na allegro.

      Jeśli nie chciałabym kupować drożej, to po prostu kupowałabym ubranka innej
      formy, np. w SMYKu.

      Wyznaję zasadę kto pierwszy ten lepszy, jeśli sie komuś trafiło coś ładnego na
      wyprzedaży to jego szczęście.

      A mamy które handlują na allegro podziwiam za poświęcony czas i umiejętności
      potrzebne do wystawiania tak ładnych aukcji. Poza tym popatrzcie jakie są
      zaradne- i jeśli kogoś to boli, niech sam sprzedaje na allegro ubranka np. z H&M
      smile
      Jest to dobra alternatywa dla niepracujących mam.

      Mnie te aukcje się bardzo przydają- codziennie sprawdzam co jest wystawiane z
      H&M i jeśli jest coś ładnego na drugi dzień idę do sklepu i patrzę czy jeszcze
      tej rzeczy nie ma. Najczęściej jest smile Dzięki allegro nie muszę tam codziennie
      chodzić.

      A co do NEXT- owszem, na allegro jest dużo drożej, ale należy też wziąć pod
      uwagę koszty wysyłki tych ubranek do Polski. Poza tym ja się umówiłam z jedną
      sprzedającą na allegro i zamawiam u niej ciuszki NEXT dla synka z bieżącej
      kolekcji bez wystawiania aukcji, dzięki temu mam taniej i to co dokładnie chcę. smile

      Ależ się rozpisałam. Dodam, że w H&M niedługo będą wyprzedaże, zawsze są te
      najfajniejsze ok. połowy grudnia smile

      Pozdrawiam
    • maurra drogie panie 03.12.07, 20:27
      wściekacie się tu na mnie
      a tymczasem to pitufinka jakże celnie odniosła się do absurdalnie zawyżanych na
      Allegro cen towarów z wyprzedaży

      tak celnie że aż ją zacytujętongue_outPP
      >Dopóki beda frajerzy kupujacy za kosmiczne ceny dopoty bedzie kwitl handel.<

      Sprzedawcy nie mają więc misji uszczęśliwiania mieszkańców regionów leżących
      daleko od owych haemów, co przyznałaś sama pitufinko.
      Sprzedawcy szukają frajera, którego mogą wydoić z forsy i to w taki sposób, że
      dojony przelewa kase z wyrazem szczęścia na twarzy.

      A traktowanie klienta jak frajera to chyba nie jest normalny element dobrego
      obyczaju w handlu?
      • florka007 Re: Maurra... 03.12.07, 20:36
        Generalnie widzę że czas zacząć się nazywać frajerką bo codzinnie w
        warzywniaku kupuję a tam właściciel "hiena" dolicza sobie marżę a
        przecież przywozi ten towar rano z giełdy ot beszczelny typ.
        Co więcej jadłam dziś w Readysie - oj co ze mnie za frajerka -
        przecież śrdeni zysk na jedzeniu to 200%.
        I tak w sumie rozejrzałam się i patrzę a moja mam to też frajerka bo
        kupiła pasztet w sklepie zamiast lecieć do hurtowni.
        I wiesz co mąż to dopiero frajer bo kupił Twixa na stacji benzynowej
        a przecież mógł jechać do makro bo tam taniej.
        W sumie uświadomiłaś mi że moje najbliższe otoczenie to sami
        frajerzy - a nigdy bym tak o nich nie pomyślała...
        • maurra Re: Florko... 03.12.07, 20:46
          Urzekła mnie Twoja historia;-p

          • florka007 Re: Florko... 03.12.07, 20:52
            No domyślam się historie frajerów są urzekające - zwłaszcza jak
            napatoczy się ich cała rodzina wink
            A tak na serio to nie ma co drążyć tematu - na tym polega handel że
            kupuje się taniej i sprzedaje taniej i szkoda wkładać w to emocje wink
            A H&M to towar taki jak każdy inny jak chleb, pasztet itd smile
            • pitu_finka Re: Florko... 03.12.07, 21:29
              Poza tym prawda jest taka ze towar jest wart tyle ile ktos chce za
              niego zaplacic. Tak dlugo jak znajdzie sie ktos kto chce cos kupic
              za wysoka cene, tak dlugo takie rzeczy na Allegro beda sie
              pojawialy. A ze czasami te ceny nie maja nic wspolnego ze zdrowym
              rozsadkiem a chetni dalej sie znajduja - takich wlasnie nazwalam
              frajeramismile A 15% marzy na czyms kupionym w HM i sprzedanym dalej to
              wcale nie jest jakis bardzo duzy zarobek dla handlowca.
      • anka241 Re: drogie panie 03.12.07, 22:22
        A co to według Ciebie znaczy traktowac klienta jak frajera ???? Nie
        rozumiem??/ czy przykładam kupującemu nóż do gardła?? Nie sam
        kupuje/licutuje w pełni świadomie. narzut jest wszędzie czy
        wejdziesz do H&m, mothercare, next...dużo by wymieniać więc lepiej
        nie kupij...bo przeciez nie chcesz byc frajerem....
        ania
      • iwonabw Re: drogie panie 03.12.07, 23:04
        Doprawdy żałosne jest takie rozumowanie. Na szczęście mamy wolny
        rynek i każdy niech używa własnego mózgu i kupuje gdzie chce. Czy ja
        kupując błyszczyk Diora, a nie Sephory, może i równie dobry, też
        jestem frajerka. chcę zapłacić drogo, to płacę. Nie chce, to nie.
        • maurra Re: drogie panie 04.12.07, 07:54
          żałosne to jest komentowanie bez rozumienia, że ten wątek dotyczy nieco innej
          kwestii niż różne ceny błyszczyków
          no ale nic, grunt że coś tam napisałaś:p
          • iwonabw Re: drogie panie 04.12.07, 15:59
            Skomentowałam generalnie o wolności handlu i wolności wyboru, czego
            Ty niestety nie jesteś w stanie ogarnąć swoim rozumem, patrząc z
            zacietrzewieniem na kupujących w H&M. Dopóki ktoś chce kupować za
            taką cenę, bedzie i odpowiednia podaż. Zupełnie nie przeszkadza mi,
            że nie ma rozmiaru jakiejś tam bluzeczki w H&M, pójdę do innego
            sklepu i kupię inną równie ładną. A sprzedawanie na Allegro za ok.
            10 zł więcej wcale nie uważam za zdzierstwo. A nawet jakby ktoś
            sprzedawał za 100 zł wiecej, niech sobie sprzedaje, jak ma ochotę. I
            jak ktos chce to kupić niech sobie kupuje. Wiecej luzu dziewczyno.
            • maurra Re: drogie panie 04.12.07, 16:08
              nadal nie kumasz, że nie o to chodzi?
              no nic, walcz dalej, powodzenia
    • symona Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 04.12.07, 12:43
      Ja również nie rozumiem osób które nazywają osoby zarabiające na
      allegro hienami przecież każdy może sprzedać i kupić za taką cenę
      jaka mu się podoba.Co do wyprzedaży to w sklepach typu h&m bywam
      często ale nie widziałam jeszcze osoby wynoszącej rzeczy
      hurtowo.Poza tym był tu kiedyś wątek o podróbkach więc jeżeli coś
      nha allegro jest za tanie to też źle bo zaraz są spekulacje że nie
      jest to oryginalne no cóż wszystkim się nie dogodzi.Ja nie widzę
      problemu każdy z kupionymi rzeczami może robić co chce przecież na
      wyprzedażach nie ma napisu tylko do użytku własnego smile
    • jkorszen allegro po to, by kupić taniej! 04.12.07, 13:17
      a nie po to, by sprzedać drożej.
      takie jest moje zdanie.
      • kropkacom Re: allegro po to, by kupić taniej! 04.12.07, 13:32
        > allegro po to, by kupić taniej!

        Allegro jest po to żeby kupić. A czy taniej czy drożej to zależy już od nas. I
        jedna i druga opcja jest dostępna. I nie ma w tym nic dziwnego.
        • coronella Re: allegro po to, by kupić taniej! 04.12.07, 15:16
          dokładnie
          allegro to serwis aukcjyjny, nie ma w definicji, że ma byc tanio. Jak chcesz tanio to szukaj okazji, jest ich mnóstwo.
          A jak ktoś wystawia coś z wielokrotną przebitką- jego prawo.
          Rzecz jest warta tyle, ile ludzie sa skłonni za nią zapłacić.
    • iwonabw do mamkube 04.12.07, 16:04
      A może tej kupującej od Ciebie, której nie podoba się, że na metce
      jest inna cena, podsuń myśl, by napisała petycję do H&M, że
      sprzedają rzecz za taka cenę, a wyprodukowanie jej przez zapewne
      jakiegos biednego chińskiego robotnika kosztowało 1 dolara.
      • coronella Re: do mamkube 04.12.07, 16:10
        ceny z metek H&M można bardzo łatwo zeskrobac, nozykiem.
        • ekrakow ludzie, ludzie.... 04.12.07, 18:35
          właściwie to każda z nas ma rację, bo tak naprawdę zawsze jest tyle zdań i racji
          ile osób dyskutujących na dany temat.

          Należy zadać sobie tylko jedno pytanie: co mają zrobić osoby które do sklepu
          typu H&M, C&A, SMYK i inne mają 100-200 km lub nie mają jak dojechać, względnie
          pracują na okrągłą i na zakupy poświęcają czas w niedzielę o 22????

          Ja akurat mam te sklepy bliziutko mojego miejsca pracy, ale inni.... I też jakoś
          wynoszących siatami nie widziałam, a jestem w H&M 2-3 razy w tygodniu.

          Nie ma się co spierać. Zbliża się Mikołaj i pomyślmy jak się ucieszą nasze
          pociechy na widok tych wielkich pudeł, pakunków, skarpet mikołajowych i innychsmile

          Pozdrawiam wszystkich
        • mamkube coronella zamazuje ceny zwykle lub wycinam 04.12.07, 19:07
          tym razem zamazałam ale Pani wiedziala ile za to płaciłam bo to na
          zamówienie było
      • mamkube Re: do mamkube 04.12.07, 19:04
        hehe...Pani do mnie napisała i przeprosiła, ja nie ukrywam jak coś
        robie na zamówienie ile to kosztuje, a że nie wszystko wystawiam na
        allegro wtedy (tylko jedną rzecz żeby każdy miał jakieś
        zabezpiecznie) to nie miałam kosztów allegro.
        Myślę że Panią wtedy poniosło, ale teraz przyznała ze źle
        zareagowała. A kto wie, moze jest jedną z forumek ktora przeczytała
        mojego posta???
        W kazdym razie jest zadowolona z przesyłki, tylko mi troszkę nerwów
        napsuła. I widze że dziewczynim z forum sie udzieliło.
        Ja mam gdzieś te hieny, nie obraza mnie to - ja nie wykupuje pół
        sklpeu a jak mnie ktoś poprosi to kupuje też bez marzy przy okazji
        dziewczynom z forum.
        I ja jestem zadowolona i klienci też a reszte mam gdziessmile
        Dajcie sobie troszkę luzu kobitki...
    • smurph27 Re: a teraz sprzedajacy napisze...co ??? allegro: 04.12.07, 18:49
      Uwielbiam te dyskusje w stylu ,,co było pierwsze - jajko czy
      kura?" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka