polozna1 08.08.03, 12:05 mam kolejne pytanie o wasze zdanie co myslicie o hustawkach takich od urodzenia typu GRACO polecam sie waszym nieocenionym informacjom i opiniom caluski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polozna1 Re: HUŚTAWKA? 09.08.03, 20:58 kochani jeszcze raz ponawiam pytanie. bardzo zalezy mi na waszej opinni. z gory bardzo dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
napaj Re: HUŚTAWKA? 09.08.03, 23:32 Sama nie kupowałam dla swojego dziecka tego typu huśtawki a szkoda bo bardzo mi się podobają i tak sobie zaplanowałam że gdy będę miała drugie dziecko to napewno ją kupię. Moim zdaniem wysoka jest cena ale może traf że kupię używaną. Napewno jest to wygoda dla matki a radocha dla dziecka ale jak długo może dziecko się w niej bujać i jak się sprawuje to sama jestem ciekawa, np. na jak długo wystarczają baterie i czy siedzisko nie wpływa negatywnie na kręgosłup dziecka? może jest tu jakaś mama która ma to cudo i powie coś więcej. Również bede czekała na odzew. Pozdrawiam Ania mama Michałka Odpowiedz Link Zgłoś
polozna1 Re: HUŚTAWKA? 10.08.03, 11:11 mnie polecil take hustawke rehabilitant wlasnie ze wzgledu na dobrze wyprofilowane siedzisko, lepsze zdecydowanie od plaskiego materacyka w lozeczku buziaki i czekam nadal na opinie Odpowiedz Link Zgłoś
napaj Re: HUŚTAWKA? 10.08.03, 23:24 No proszę nie dosyć że fajna to jeszcze bujanie się w niej może przynieść korzyści, bardzo się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: HUŚTAWKA? 12.08.03, 04:35 Juz pisalam o zaletach hustawki Graco, ale byc moze nie szukalas w archiwach. Hustawki (jest na jednym ze zdjec na Zobaczcie w watku Aelxandra) uzywalismy przez ok. 10 m-cy (potem Alexandra przekroczyla limit wzrostowo-wagowy). Przez ten czas baterie zmienialismy tylko raz, pomimo ze hustawka byla uzywana codziennie (ale bardzo rzadko wlaczalam muzyczke - dzialala nam na nerwy). Z timera tez nie korzystalismy, za to rozne predkosci hustania bardzo sie przydaly. Plusem jest tez brak gornego preta - latwo wyjac dziecko. Karuzelka byla hitem dopoki dziecko nie nauczylo sie siedziec (wazne zeby maskotki byly w ciemnym kolorze, lub jaskrawym, dzieki czemu wyraznie sie odznaczaja na tle jasnego sufitu). Potem Alexandra przerzucila zainteresowania na grzechotki przy tacce (mozna tez klasc inne zabawki lub chrupki). Pokrycie hustawki latwo sie zdejmuje i pierze, a sama hustawka jest lekka i latwo sie sklada. Niestety po zlozeniu wciaz zajmuje sporo miejsca i nie jest wolnostojaca. Bardzo latwo ja zlozyc a potem zdemontowac. Moja rada: jesli od poczatku dziecko bedzie lubilo sie hustac, a w instrukcji lub w sklepie bedzie mozliwosc dokupienia innych zabawek do tacki to lepiej zaopatrzyc sie od razu. Niektore dzieci od hustawki sa uzaleznione, Alexandra spedzala w niej czas wlasciwie tylko gdy chcialam sie jej pozbyc , ale polecam. Odpowiedz Link Zgłoś