Dodaj do ulubionych

Rain, outside my window...

18.06.07, 21:26
Cicho sza...
herbata w kubku, siad po turecku...
i tylko deszcz za oknem gra...

uwielbiam :)

Co robicie samotnie w deszcz?

--
Life's a journey, not a destination.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:27
      A nogi Ci nie cierpna od tego tureckiego siedzenia?
      • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:29
        nie, ale herbata się skończyła... ;)

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • rasgeea Re: Rain, outside my window... 21.06.07, 23:15
          i.nes napisała:

          > nie, ale herbata się skończyła... ;)

          a sznureczek zachowałaś? :D
          • i.nes Re: Rain, outside my window... 21.06.07, 23:20
            rasgeea napisała:

            > a sznureczek zachowałaś? :D

            no się wie! i skatalogowałam!

            --
            Life's a journey, not a destination.
            • rasgeea Re: Rain, outside my window... 21.06.07, 23:42
              i.nes napisała:

              > no się wie! i skatalogowałam!

              ufff :)))))

              ja własnie otworzyłam pifffko :D ktoś chętny?!:D
    • trypel Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:29
      Jak mieszkalem na wsi to owijamłem sie kocem i siadałem na tarasie. Dobry moment
      na myslenie. W miescie deszcz tak nie smakuje :)
      • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:30
        to prawda... ale i tak jakieś nienazwane tęsknoty przywołuje...
        tak mi melancholijnie...

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • trypel Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:40
          fajnie jest jeszcze w deszczu w aucie, tak na parkingu, słychać dudnienie o
          dach, szyby zaparowywują... taki fajny nastrój
          • izabellaz1 Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:43
            trypel napisał:

            > fajnie jest jeszcze w deszczu w aucie, tak na parkingu, słychać dudnienie o
            > dach, szyby zaparowywują... taki fajny nastrój

            Titanic;P?
          • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:43
            O, Tina miała taki fajny kawałek:
            "Steamy windows comin' from the body heat"


            --
            Life's a journey, not a destination.
            • trypel Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:47
              no właśnie cos takiego o ile dobrze rozumiem ten barbarzyński jezyk ;P
              super uczucie... jak widzisz jak z każdym oddechem okna staja sie coraz mniej
              przejrzyste, jak mimo deszczu zaczynasz słyszeć każdy oddech... potem bicie
              serca. Wydaje sie jakby samochód pulsowal.

              co ja dzisiaj pieprze
              • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:51
                trypel napisał:

                > zaczynasz słyszeć każdy oddech... potem bicie serca.

                Vader włącza mi się zazwyczaj na ok. 20 metrze ;) Tylko oddech. I bicie serca. I
                zimno w palce. Wszystkie palce.

                > co ja dzisiaj pieprze

                hmmm... to ten deszcz tak nastraja :)

                --
                Life's a journey, not a destination.
                • trypel Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:56
                  i.nes napisała:

                  > Vader włącza mi się zazwyczaj na ok. 20 metrze ;) Tylko oddech. I bicie serca.
                  > I
                  > zimno w palce. Wszystkie palce.

                  No coś Ty? Ja mam rękawiczki 3 i nawet jak woda ma 2-4 stopnie to nie marzne :)

                  >
                  > > co ja dzisiaj pieprze
                  >
                  > hmmm... to ten deszcz tak nastraja :)

                  Przestalo padać :(
                  >
                  • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:58
                    trypel napisał:

                    > No coś Ty? Ja mam rękawiczki 3 i nawet jak woda ma 2-4 stopnie to nie marzne :)

                    Nee, ja jestem zmarzluch! Nawet w Chorwacji marzłam :/ Miałam piankę i
                    ocieplacz. Butki, rękawiczki. Taaa...

                    > Przestalo padać :(

                    Na moim końcu Ursynowa nadal chlipie ;)

                    --
                    Life's a journey, not a destination.
              • izabellaz1 Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:52
                trypel napisał:

                > z każdym oddechem okna staja sie coraz mniej
                > przejrzyste, jak mimo deszczu zaczynasz słyszeć każdy oddech... potem bicie
                > serca. Wydaje sie jakby samochód pulsowal.

                Christine:D???

                > co ja dzisiaj pieprze

                A kto to wie;P? Nas nie pytaj...my nic nie widzimy jakby co...szyby zaparowało;P;P;P
                • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 22:11
                  izabellaz1 napisała:

                  > A kto to wie;P? Nas nie pytaj...my nic nie widzimy jakby co...szyby
                  > zaparowało ;P;P;P

                  szkoda, nie? ;p

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • izabellaz1 Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 22:16
                    i.nes napisała:

                    > izabellaz1 napisała:
                    >
                    > > A kto to wie;P? Nas nie pytaj...my nic nie widzimy jakby co...szyby
                    > > zaparowało ;P;P;P
                    >
                    > szkoda, nie? ;p

                    No to zależy ;P
          • rasgeea Re: Rain, outside my window... 21.06.07, 23:18
            trypel napisał:

            > fajnie jest jeszcze w deszczu w aucie, tak na parkingu, słychać dudnienie o
            > dach, szyby zaparowywują... taki fajny nastrój

            Lubię zamknąć oczy i się wsłuchiwać...
      • jezeli.tylko.ja Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:32
        Na wsi siadam na schodach i pije herbatke. W miescie, jesli wieczorkiem to
        siadam sobie z herbaciatkiem w kubku z namalowana moja swinka morska z przed
        lat(ucho ma swietne...kubek, nie swinka) i mysle, skreci mnie dzis z tej
        samotnosci czy nie?? Oj u przytulacza pospolitego samotne kontemplownie deszczu
        to katorga... ale coz, zawsze mozna pamietnik uzupelnic... zadko pisuje ale jak
        juz mozna...
        • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:35
          O, tak! Dobre ucho jest ważne! :)

          --
          Life's a journey, not a destination.
          • angie3101 Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:49
            Herbatka, nos wlepiony w szybe i "klimatyczna" muzyka..;)
      • rasgeea Re: Rain, outside my window... 21.06.07, 23:16
        trypel napisał:

        > Jak mieszkalem na wsi to owijamłem sie kocem i siadałem na tarasie. Dobry momen
        > t
        > na myslenie. W miescie deszcz tak nie smakuje :)

        witam w klubie:))) Robię dokładnie tak samo:) Choć dziś prócz desczu waliło
        piorunami, że aż podskakiwałam:)) Obok domu mam las i jestem pewna że walnęło w
        drzewa w lesie:))) jak zawsze zreszta:)
      • nutopia Re: Rain, outside my window... 22.06.07, 00:16
        trypel napisał:

        > Jak mieszkalem na wsi to owijamłem sie kocem i siadałem na tarasie. Dobry
        momen
        > t
        > na myslenie.

        A często padało?:)


    • wiarusik Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:55
      A jak myślisz?;)
      Siedzę przed kompem i myślę sobie co by było gdyby...;)
      • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 21:57
        Gdyby...? ;))
        No nie wstydź się :)

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • wiarusik Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 22:00
          Jest taki wątek-co bym zrobił w pół roku przed śmiercią;)
          • i.nes Re: Rain, outside my window... 18.06.07, 22:03
            ta, widziałam... jakoś wszyscy leją na niego, a mnie trochę zastanowił...

            --
            Life's a journey, not a destination.
    • i.nes I znowu pada... 21.06.07, 22:47
      ... zapuściłam Toola :)

      --
      Life's a journey, not a destination.
      • izabellaz1 Re: I znowu pada... 21.06.07, 22:47
        i.nes napisała:

        > ... zapuściłam Toola :)

        I znowu z tej samej chmury:D
        • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 22:49
          izabellaz1 napisała:

          > i.nes napisała:
          >
          > > ... zapuściłam Toola :)
          >
          > I znowu z tej samej chmury:D

          Niepokojąca powtarzalność!
          The truth is out there...

          --
          Life's a journey, not a destination.
      • funny_game Re: I znowu pada... 21.06.07, 22:50
        A ja w Noc Kupalną "Gusła" Lao Che :)
        A Toola, owszem :) Ale nie "Ten Tałzend Dejz", ok? Albo APC, o!, poproszę!
        • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:05
          funny_game napisała:
          > A Toola, owszem :) Ale nie "Ten Tałzend Dejz", ok? Albo APC, o!, poproszę!

          APC powiadasz... Co by tu pod ten deszcz podpasowało...
          O, wiem! To będzie dobre!
          (obraz nieistotny)


          --
          Life's a journey, not a destination.
      • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 22:55
        Fani popu jak chcą uchodzić za ostrych,to mówię ze słuchają Toola;))
        Taka zupka mleczna;)
        • funny_game Re: I znowu pada... 21.06.07, 22:56
          Ciekawy pogląd, nawet jak wkurzający, zawsze wymaga uzasadnienia ;)
          • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:25
            A co tu uzasadniać?;)
            Wokal w Toolu jest tak cienki jak Myslowitz;)
            • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:28
              Przez rozum ciętyś, że na umyśle szwankujesz?

              --
              Life's a journey, not a destination.
              • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:30
                Ocho-wsadziłem kij w mrowisko:)
                Przyznajcie się,że słuchacie tego żężenia;)
                • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:36
                  wsadzę ten kij w Twoje płuca i wtedy posłucham rzężenia ;P

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:38
                    A więc fanka tych GEJÓW! >;D
                    Mylę się?;)
                    • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:40
                      Mylisz się. Nie słucham Myslovitz.

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                      • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:42
                        Ale TOOLA,gejów z TOOLAAAAAAAAA!!!>;)
                        • i.nes Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:45
                          Tobie również dobrej nocy życzę :)

                          --
                          Life's a journey, not a destination.
                          • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:48
                            I koniec rozmowy;P
                            Towarzystwo się obraziło;)
                            • i.nes Re: I znowu pada... 22.06.07, 00:41
                              Koniec.
                              Nie, nie obraziłam się ;)

                              --
                              Life's a journey, not a destination.
            • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:43
              wiarusik napisał:

              > A co tu uzasadniać?;)
              > Wokal w Toolu jest tak cienki jak Myslowitz;)

              teeee od Myslovitz wara :p
              • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:44
                Mam przerąbane na tym forum;)
                • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:45
                  już sobie tak nie schlebiaj :p
                  • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:49
                    Ech-moim marzeniem jest być na ustach wszystkich;)
                    • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:50
                      wiarusik napisał:

                      > Ech-moim marzeniem jest być na ustach wszystkich;)

                      dobrze, że "na" :D
                      • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:51
                        A gdzie indziej?"W"?;)
                        • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:52
                          wiarusik napisał:

                          > A gdzie indziej?"W"?;)

                          Ty to napisałes:p
                          • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:53
                            W ustach wszystkich?;)
                            Brzmi bez sensu;)
                            • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:54
                              wiarusik napisał:

                              > W ustach wszystkich?;)
                              > Brzmi bez sensu;)

                              Zależy dla kogo,
                              zalezy jak kto rozumuje
                              i napisałam, że to Ty napisałeś "w"
                              może ja nie miałam tgeo na myśli?!
                              :pp
                              • wiarusik Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:55
                                A jak to rozumiesz?;)
                                Bo ja niciwo:)
                                • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:56
                                  no masz rację, czerwone najlepsze:p
                                  • rasgeea Re: I znowu pada... 21.06.07, 23:57
                                    nie no, zgram jeszcze w collina i idę nyny:) rano trza znów do pracy wstać:/
                                    • wiarusik Re: I znowu pada... 22.06.07, 00:02
                                      Co to ten collin?;)
                                      • rasgeea Re: I znowu pada... 22.06.07, 00:05
                                        samochodziki:D rajdy:D
                                        tiruriru :D

                                        ja spadam:D zagram z sąsiadem:)
                                        czeka na mnie on-line:D
                                        dobrej nocy:)
                                        • wiarusik Re: I znowu pada... 22.06.07, 00:06
                                          Pozdrawiam;)
                                          • rasgeea Re: I znowu pada... 22.06.07, 00:32
                                            zrobił mi awersję i poszedł spać:D
    • cala_w_kwiatkach Re: Rain, outside my window... 22.06.07, 00:34
      lubie spac jak leje
      uwielbim nocne burze...za oknem huragan i grzmoty a ja w cieplutkim spokojnym
      lozku
    • i.nes Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:06
      znowu deszczy...
      idę po kanapkę :D

      --
      Life's a journey, not a destination.
      • izabellaz1 Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:08
        i.nes napisała:

        > znowu deszczy...
        > idę po kanapkę :D

        To lato zaczyna mnie wkurzać:)

        To ja idę po wino:D
        • i.nes Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:12
          Alkoholiczka! Ty sobie chyba sprawy nie zdajesz z tego, że to forum dzieci
          czytają! Hańba!


          noż ku*wa, też bym się napiła... :P

          --
          Life's a journey, not a destination.
          • izabellaz1 Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:17
            i.nes napisała:

            > Alkoholiczka! Ty sobie chyba sprawy nie zdajesz z tego, że to forum dzieci
            > czytają! Hańba!

            Rety jak mi wstyd...idę jeszcze po pistacje;PPP

            > noż ku*wa, też bym się napiła... :P

            Leć do sklepu...taka ładna pogoda;PPPPPPP
            • i.nes Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:19
              jędza :PPP

              Doooobra, sama tego chciałaś - idę sobie zrobić... frytki!

              --
              Life's a journey, not a destination.
              • izabellaz1 Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:25
                i.nes napisała:

                > jędza :PPP
                >
                > Doooobra, sama tego chciałaś - idę sobie zrobić... frytki!

                Zołzaaaaaaaaaa:PPP
                • i.nes Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:29
                  i mam do nich keczap! piiiikantny, że hu-ha! :)))

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • izabellaz1 Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:30
                    i.nes napisała:

                    > i mam do nich keczap! piiiikantny, że hu-ha! :)))

                    Keczap to i ja mam;PPP
                    Cholera chce mi się frytek! buuuuuuuuu...przyłaź do mnie i mi zrób;))))))))
                    • i.nes Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:31
                      neee... Ty widziała te chmury? jakoś tak znad Ochoty ciągną...

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                      • izabellaz1 Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:33
                        i.nes napisała:

                        > neee... Ty widziała te chmury? jakoś tak znad Ochoty ciągną...

                        U mnie już się trochę przeciera:D

                        Ej zgadamy się z Qw na drinka:D? Nie dzisiaj naturlich ale w najbliższym czasie
                        jako, że nawaliłaś w sobotę;PPPPP Może ktoś jeszcze wdepnie:D
                        • i.nes Re: Jakby to powiedzieć... 26.06.07, 20:34
                          Ja nawaliłam?? Jaaa? Mnie się terminarz zawiesił ;P Spoko, ja na drinka chętnie :D

                          --
                          Life's a journey, not a destination.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka